Są takie serie, w których wystarczy lektura jednego tomu, by przepaść w nich całkowicie... Seria z Eddim Flynnem pióra Steve'a Cavanagha właśnie do nich się zalicza! Do teraz pamiętam moje pierwsze spotkanie z tym bohaterem - to był rok 2020, a ja sięgnęłam po czwarty tom pt. "Trzynaście". Ach, cóż to były za emocje! Wtedy wydawało mi się, że Steve Cavanagh już lepiej napisać nie może, ale przy późniejszym zapoznaniu się z całą serię, jeszcze nieraz mnie zaskoczył.
Tymi emocjami chcę się dzisiaj z Wami podzielić - nieznależnie czy serię znacie, czy nie, po "Świadka numer 8" możecie sięgnąć bez wahania. To historia osadzona w małej społeczności nowojorskich bogaczy, w których służbę traktuje się jak powietrze... a przynajmniej robią tak niektórzy, z czego Ruby, bohaterka o nie do końca jasnych zamiarach, sprytnie korzysta. Oczywiście cała opowieść kręci się wokół procesu o morderstwo, a jej wielki finał rozgrywa się na sali sądowej, choć emocje buzują nie tylko wtedy, ale od samego początku!
Więcej o książce znajdziecie w mojej recenzji - klik!, a teraz zapraszam na konkurs!
By wziąć udział w konkursie, odpowiedz na pytanie:
Thriller prawniczy - co według Ciebie jest w nim takiego
pociągającego?
Zgłoszenia możecie zamieszczać w dowolnej formie, im ciekawiej, bardziej oryginalnie – tym lepiej!
Konkurs organizuję na moich wszystkich profilach, więc swoje zgłoszenia można zamieszczać tutaj w komentarzu pod postem lub pod konkursowymi postami na FB i IG - zgłosić można się tylko raz!
- Konkurs trwa od 17 do 21 kwietnia, wyniki ogłoszę w tym poście, na FB i IG do 28 kwietnia.
- Z nadesłanych odpowiedzi wybiorę cztery, które moim zdaniem będą najciekawsze. Przy ich wyborze pod uwagę będę brała również aktywność uczestników na profilach Kryminału na talerzu.
- Wysyłka tylko na terenie Polski.
- Udzielając odpowiedzi na pytanie konkursowe uczestnik równocześnie oświadcza, że zapoznał się z regulaminem konkursu zamieszczonym na tej stronie – klik!
Zachęcam też do polubienia profilu wydawnictwa na IG (klik!) i FB, autorki (IG - klik!, FB - klik!) oraz moich własnych (IG klik! FB klik!), a także do dołączenia do obserwatorów mojego bloga. Będzie mi też bardzo miło jeśli na swoich profilach udostępnicie informację o tym konkursie (możecie po prostu podać dalej mój post o konkursie, który zamieściłam na IG i FB) i zaprosicie do zabawy znajomych.
Serdecznie zachęcam do udziału i życzę wszystkich uczestnikom powodzenia!
Podoba Ci się to, co robię?
Wesprzyj mnie na patronite.pl/kryminalnatalerzu i dołącz do grona moich Patronów!
23.04 aktualizacja - wyniki konkursu:
Wygląda na to, że nie tylko mnie fascynuje to, jak prawo można nagiąć do swoich potrzeb, jak sprytni prawnicy i prokuratorzy potrafią manipulować faktami tak, by obronić swoich racji! Fascynuje Was ta gra dobra ze złem i w jaki sposób zwyczajny człowiek, który wpadł w zęby systemu, może się obronić. A może nie może? Nie bez znaczenia jest też napięcie, jakie świetnie budują autorzy w tym gatunku literackim, a Cavanagh jest w tym prawdziwym mistrzem! Dzisiaj jego najnowszą książką nagrodzone zostają:
Blog:
1) Aga Sz.
Thrillery prawnicze ostatnimi czasy bardzo mnie przyciągają. I jest w tym też Twoja zasługa :) W tym gatunku nie wystarcza mi sama intryga - tu wszystkie elementy muszą ze sobą „zagrać” z wyjątkową precyzją, a ja wcielam się tu jednocześnie w widza i sędzięgo.Moim osobistym wyznacznikiem idealnego thrillera prawniczego jest przeczytanie go na raz, bez względu na mijający czas. Zdarzyło się tak przy serii z Eddiem Flynnem, którego fanką jestem od Twojej akcji na bookstagramie. Co musi mieć taki thriller, żebym zarwała dla niego noc? Przede wszystkim inteligentną grę psychologiczną, charyzmatycznego głównego bohatera, zwroty akcji zmieniające perspektywę i odpowiednią dynamikę „gry” na sali sądowej.Właśnie te wszystkie elementy ma seria z Eddiem Flynnem, a sala sądowa jest dla Eddiego areną pełną napięcia, blefów i emocji. Takich bohaterów wręcz „pożądam” - sprytnych, czasem moralnie niejednoznacznych, ale piekielnie skutecznych. Tu każdy szczegół ma znaczenie, a prawda nie zawsze wygrywa z automatu (czasami trzeba ją sprytnie „wydobyć”).
Facebook:
2) Ania Pikutin
Cały świat prawniczy jest zadziwiający. To najprawdziwsza dżungla, gdzie wygrywa najsilniejszy i najsprytniejszy.W takich thrillerach jest najlepsze to , że sami prawnicy nie mają czystego sumienia. Z bogatym bagażem własnych doświadczeń uciekają się do przeróżnych metod obrony ,dzięki temu ja jako czytelnik nie mogę się oderwać .Lubię jak są poruszane relacje rodzinne, zawsze na sali sądowej wychodzą nieoczywiste zdarzenia. A najbardziej mnie kręci jak jest starcie przeszłości z teraźniejszością😃
3) Magdalena Baldouska
Kiedyś nie lubiłam takich książek. Aż pewnego dnia poznałam Eddiego Flynna. Przepadłam. Dlaczego? Dlatego, że Steve Cavanagh pokazał mi piękno thrillerów prawniczych. Mamy tu do czynienia z mega bystrymi umysłami, które możemy poobserwować nie tylko na sali rozpraw. Mamy również nie lada gratkę dla fanów psychologii, ponieważ świat kreowany przez autora pokazuje nam różne oblicza ludzkich zachowań i ich umysłów, a do tego serwuje solidną dawkę adrenaliny. Czytelniku, poznając thrillery prawnicze, nigdy nie możesz być pewny co się wydarzy i jaki będzie finał 😉💪🧑⚖️ 🥰
Instagram:
4) @beti0107
W thrillerach prawniczych bronią się argumenty, strategia, dowody, psychologia. Thriller prawniczy daje nam poczucie że stawką jest sprawiedliwość❤️
Gratulacje!
Czekam na Wasze dane adresowe wraz z numerem telefonu dla kuriera.
Wszystkim uczestnikom dziękuję za zgłoszenia i zachęcam do stałej aktywności, komentowania postów na moich profilach, jak i próbowania swoich sił w kolejnych konkursach!
.jpg)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz