Autor: Illarion Pawliuk
Tytuł: Widzę, że interesuje cię ciemność
Tłumaczenie: Iwona Czapla
Data premiery: 29.07.2026
Wydawnictwo: Insignis
Liczba stron: 560
Gatunek: thriller fantastyczny /
psychologiczny / kryminalny
„Widzę, że interesuje cię ciemność” to trzecia
powieść w dorobku literackim Illariona Pawliuka. W oryginale wydana w 2020 roku
szybko stała się sensacją na ukraińskim rynku wydawniczym pobijając rekord
sprzedaży Wydawnictwa Stary Lew w kategorii literatury dla dorosłych. Dwa lata
wcześniej autor po raz pierwszy pojawił się na rynku książki, a zanim zajął się
literaturą pracował jako dziennikarz i reporter międzynarodowy - relacjonował
między innymi konflikt arabsko-izraelski. Sam również zaangażował się militarnie
- od 2015 roku czynnie broni swojego kraju przed najeźdźcą rosyjskim, nie dziwi
więc fakt, że po wydaniu „Widzę, że interesuje cię ciemność” na pięć lat
literacko zamilkł. W 2025 roku na rodzimym rynku wydana została jego czwarta
powieść, której objętość również tłumaczy dłuższą nieobecność - jest jeszcze bardziej
rozbudowana od poprzedniej, liczy prawie osiemset stron!
Koniec drugiej dekady XXI wieku, grudzień,
Kijów. Andrij Hajster, z wykształcenia psycholog kryminalny po wstąpieniu do
wojska pogubił się w swoim życiu - po powrocie z misji w Afganistanie dręczony
złymi wyborami i atakami stresu pourazowego był o krok od spędzenia reszty
życia w więzieniu. Uratował go policjant Walerij, który prowadził jego sprawę,
a teraz stał się przyjacielem, z którym współpracuje. Jednak życie Andrija
znowu napotkało na wybój - w przeciągu jednej doby zmarły dwie bliskie mu
osoby, a on został w decyzyjnym rozkroku: wziąć odpowiedzialność za nowe, słabe
jeszcze życie, czy udawać, że nic się nie stało… Topiąc smutki w alkoholu,
Walerij daje mu szansę na ratunek, a może po prostu czas na ułożenia
wszystkiego od nowa - podsuwa sprawę zaginięcia małej dziewczynki w Busłowym
Sadzie, gdzie od jakiegoś czasu grasuje seryjny morderca. Kilka przypadków
sprawia, że Andrij faktycznie trafia do pociągu mającego go dowieźć do celu,
jednak im bliżej, tym podróż staje się bardziej abstrakcyjna… A na miejscu nie
jest lepiej - tam czekają go nie tylko dziwne wypadki, ale i społeczność, która
wydaje się wypierać to, co niewygodne: zaginięcie dziewczynki i istnienie wśród
nich seryjnego mordercy.
„Kłamstwo sączyło się z wielosłownych usprawiedliwień, ale jeszcze bardziej kłamstwem przesiąknięte było milczenie.”
Książka rozpisana jest na trzy części, których
tytuły zaczerpnięte są z „Boskiej komedii” Dantego. Każda część dzielona jest
na kilkustronicowe, tytułowane rozdziały, których w sumie jest sześćdziesiąt
sześć. Narracja prowadzona jest w trzeciej osobie czasu przeszłego głównie z
perspektywy Andrija, choć nie tylko - równie mocno angażująca, choć pojawiająca
się rzadziej, jest perspektywa zaginionej dziewczynki, a perspektywa
mieszkańców Busłowego Sadu, która pojawia się od czasu do czasu, dopełnia obraz
fabularny powieści, choć wcale nie ułatwia czytelnikowi złożenia elementów układanki
w jedną całość. Styl powieści jest ciekawy, czasami zdaje się uciekać w
kierunku literatury pięknej, pojawiają się nieoczywiste porównania, metafory
czy zwroty mające na celu ukrycie tego, co oczywiste, przez co po zaledwie
kilkunastu stronach lektury daje się wyczuć klimat jak z mrocznej baśni dla
dorosłych… Język, jakim autor się posługuje, jest pełen symboliki, a
równocześnie na tyle prosty, że książkę czyta się bez większego wysiłku.
Dialogi przebiegają sprawnie, przekleństwa pojawiają się rzadko i zawsze mają
fabularne uzasadnienie, a sam narrator od czasu do czasu zwraca się
bezpośrednio do czytelników.
„- (...) Jeszcze nie stałeś się taki jak my!- To znaczy jaki, ciekaw jestem?- A diabli wiedzą… Taki jak wszyscy. Kiedy każdego dnia dzieje się to samo i wszystko ci jedno.”
Symbolika powieści jednak nie zamyka się w
samej warstwie stylistycznej i językowej. Mocno odczuwalna jest też w fabule,
która nasączona jest nawiązaniami do znanych, kanonicznych czy kultowych dzieł
literatury i kina takich jak „Twin Peaks”, „Alicja w Krainie Czarów”, „Mistrz i
Małgorzata”, „Lśnienie” czy mitologia grecka. Już same te tytuły jasno wskazują
na rodzaj powieści, w której to, co realne zaciera granice z tym, co pozornie
iluzoryczne, wymyślone, nierzeczywiste. Szkopuł w tym, by odkryć znaczenie
tego, co wymyka się normalności. Jak to zrobić? Przede wszystkim bacznie
śledzić każdy detal.
„- Niezły film - zgodził się Charyton, jakby nie wyłapał szyderstwa. - Ale “obżarstwo” to błędne tłumaczenie. Grzech nazywa się “nienasycenie”, a to, zgodzi się pan, wszystko zmienia.- Interesuje się pan religią?- Powiem tak: interesuje mnie ciemność. I pana, widzę, też, skoro wybrał pan robotę grzebania w ludzkich przywarach.”
Trudno więc w takim połączeniu mówić o
powieści kryminalnej, choć to przecież zagadka kryminalna jest punktem wyjścia
całej historii, to ona jest jej klamrą, szkieletem, na której zbudowany jest
cały świat. Od początku jasne jest, że istnieje jakiś złoczyńca, który nazywa
się Bestią, jest śledczy, który na przekór wszystkim nie ustaje w wysiłkach
rozwiązania zagadki. Jest małomiasteczkowy policjant, który rzuca kłody pod
nogi, są nowe tropy i wskazówki. Sposób budowy intrygi, zagmatwanie fabularne
akcji mocno frapuje, a wyjaśnienie całej sytuacji jest zaskakujące i bardzo
trafne. Niemniej jednak samo zamknięcie wątku kryminalnego znajdujące się w
części trzeciej nie jest typowe dla gatunku, w historii za dużo jest wątków
baśniowych, paranormalnych, trudnych logicznie do wytłumaczenia, by zagadka
kryminalna miała szansę zakończyć się w sposób satysfakcjonujący. Niemniej
jednak w żaden sposób to nie boli - już przy pierwszych stronach powieści
czytelnik przecież orientuje się, że to, co czyta, to zdecydowanie coś mocno od
kryminału odbiegającego.
„(...) jeśli nie rozumiesz, co się dzieje, to znaczy, że jesteś w niebezpieczeństwie.”
Czas i miejsce akcji współgrają z klimatem
powieści. Za ich sprawą świat staje się czarno-biały, jest tylko brud i
przykrywający go śnieg oraz mgła, która potrafi skryć to, co niewygodne.
Busłowy Sad to mała mieścina zapomniana przez ludzi i Boga, której zamknięta
społeczność w żadnym razie nie chce dopuścić do swoich tajemnic kogoś z
zewnątrz. Każda z mieszkających tam postaci zdaje się skrywać brzydki sekret,
coś, co ma na sumienia, coś, czego ukrycie sprawia, że pogrąża się coraz
bardziej. Prawdziwie niewinne jest tylko dziecko, jedyna czysta istota, która
zagubiła się w tym brudnym, mrocznym świecie.
„(...) myślał o tym, że życie to ring. I prędzej czy później przyjmujesz cios. Kiedy boksujesz przeciw Jego Wysokości Losowi, to nieuniknione, choćbyś nie wiadomo jak wirtuozerskie robił uniki… Więc dopóki starczy sił, musisz walczyć dalej. Innej rady nie ma. Opuścisz ręce, a Los natychmiast wciśnie cię w narożnik. A tam po prostu zatłucze na śmierć…”
“Widzę, że interesuje cię ciemność” to powieść
o grzechach, o winach przeszłości, które są tak obciążające, że mimo upływu lat
trudno jest je zaakceptować. Illarion Pawliuk zdaje się wyciągać z ludzi to, co
najgorsze, ten cały obrzydliwy egoizm, który potrafi wyeliminować ze świata
wszystko to, w co chcielibyśmy wierzyć. To powieść duszna, symboliczna,
zamglona przez mroczne rejony duszy dobrze współgrające z otaczającą wszystko mroźną
zimą, a to co realne rozmywa się w poplątanej wyobraźni autora, w której
wybrzmiewają echa kultowych filmów i literatury. A jednak coś ten mrok, tę
ciemność rozwiewa - jest w tym wszystkim nadzieja, determinacja, która pozwala
nie tracić wiary w szczęśliwe zakończenie. Bo czy nie tak właśnie powinna
zakończyć się prawdziwa baśń?
„- Śnieg to okruchy, które kruszą anioły - oznajmiła.- Okruchy czego?- Okruchy nieba!”
“Widzę, że interesuje cię ciemność” to powieść
dla czytelników podchodzących do literatury z otwartym umysłem, którzy lubią
psychologiczne, metafizyczne refleksje ubrane w bardzo iluzoryczne,
abstrakcyjne obrazy. Bezsprzecznie jest to proza odważna, składająca się z tylu
„dziwnych” warstw, że od razu po zakończeniu lektury ma się ochotę przeczytać
wszystko jeszcze raz!
Moja ocena: 8/10
Recenzja powstała w ramach współpracy z
Wydawnictwem Insignis.
Dostępna jest w abonamencie za dopłatą 14,99zł
(z punktami z Klubu Mola Książkowego 50% taniej)
Podoba Ci się to, co robię?
Wesprzyj mnie na patronite.pl/kryminalnatalerzu i dołącz do grona moich Patronów!












