Autorka: B.A. Paris
Tytuł: Obsesja
Tłumaczenie: Robert Waliś
Data premiery: 11.02.2026
Wydawnictwo: Albatros
Liczba stron: 352
Gatunek: thriller psychologiczny
B.A. Paris to autorka thrillerów
psychologicznych znana na całym świecie. Swoim późnym debiutem udowodniła, że
życie po 50-tce to nie jego schyłek, a nowy etap, który może ukazać się
niezwykłą przygodą. W końcu ona swoje marzenie spełniła w wieku 58 lat!
Wcześniej pracowała w branży finansowej, prowadziła również szkołę językową, a
dopiero gdy jej pięć córek dorosło, znalazła czas, by zacząć pisać. I tak w
2016 roku wstrząsnęła rynkiem literatury kryminalnej publikując swój debiut “Za
zamkniętymi drzwiami”, który w przeciągu trzech miesięcy sprzedał się w
rekordowej liczbie pół miliona egzemplarzy! Teraz, dziesięć lat i siedem
książek później B.A. Paris może pochwalić się ponad dziewięcioma milionami
sprzedanych egzemplarzy i tłumaczeniami na 41 języków. W Polsce jej twórczość
jest szczególnie mocno lubiana, tylko u nas sprzedała się w nakładzie ponad 2
milionów egzemplarzy, uzyskała też nagrody, w przyznawaniu których czytelnicy
mają spory udział, jak Bestsellery Empiku i tytuł Książki Roku przyznawany w
plebiscycie lubimyczytac.pl.
“Obsesja” to ósma, najnowsza powieść B.A.
Paris, którą polscy czytelnicy mogli przeczytać jako pierwsi na świecie!
Premiera na rynku amerykańskim miała miejsce sześć dni później, a na angielskim
ukaże się dopiero w marcu.
Dwanaście lat temu dwudziestokilkuletnia Elle
Nugent była świadkinią pewnego zdarzenia - młoda studentka po tym, jak
mężczyzna na motorze wyrwał jej z ręki telefon, na zaproszenie kierowcy wsiadła
do czarnego samochodu, by spróbować dogodzić złodzieja. Elle od razu zgłosiła
zdarzenie na policję, jednak to niewiele dało - kolejnego dnia znalazła w
prasie informację, iż studentka została znaleziona martwa. Czy Elle była
ostatnią osobą, która widziała dziewczynę żywą? Wygląda na to, że tylko ona
potrafi pomóc w odnalezieniu mężczyzny, który ją podwoził… Szybko jednak
okazuje się, że Elle angażuje się w sprawę za mocno.
Teraz Elle Nugent już nie ma. Jest Nell
Masters, pracownica organizacji charytatywnej, która jak tylko może unika
kontaktów towarzyskich. Żyje sama w niewielkim domku w Londynie, choć samotność
przytłacza ją tak, że ciężko jej funkcjonować. Ale to dobrze, to jej kara, bo
przecież musi odpokutować krzywdy, jakie w przeszłości wyrządziła… Jej
nastawienie zaczyna ulegać zmianie, gdy poznaje Alexa, mężczyznę kilka lat od
niej starszego, z którym dogaduje się znakomicie. Ale jak Nell może myśleć o
związku, kiedy panicznie boi się, że ktoś odkryje jej poprzednią tożsamość?
Zresztą szybko okazuje się, że ma większy problem - ktoś zaczyna za nią
chodzić.
Książka rozpisana jest na nienazwany prolog i
dwie części, które składają się z krótkich, nienumerowanych rozdziałów, w
których naprzemiennie poznajemy zdarzenia z teraz i z kiedyś z perspektywy
Nell/Elle - początkowo zamiana czasu następuje co jeden rozdział, pod koniec
powieści dominują już zdarzenia współczesne. Pomiędzy tymi rozdziałami od czasu
do czasu pojawiają się fragmenty notatnika spisane ręką prześladowcy Nell - te
rozdziały są wyjątkowo krótkie, pisane kursywą w odróżnieniu od reszty tekstu.
Narracja prowadzona jest w pierwszej osobie czasu teraźniejszego, kiedy
historia pisana jest z perspektywy Nell oraz autora notatnika oraz w pierwszej
osobie czasu przeszłego z perspektywy Elle. Styl powieści jest
charakterystyczny dla thrillerów psychologicznych, skupiony na oddaniu emocji
postaci, które nacechowują naturalne zdarzenia. Język, jakim powieść jest
pisana, jest łatwo przyswajalny, codzienny i bez przekleństw. A choć akcja nie
toczy się w tempie ekspresowym, to w stylu tej autorki jest coś takiego, co
mocno czytelnika angażuje - to się po prostu tak dobrze czyta, że szkoda
odkładać!
W thrillerze psychologicznym szczególnie ważne
są kreacje postaci, które równocześnie są narratorami powieści. Nie inaczej
jest w „Obsesji”, a każdy z trzech narratorów, porusza inny, ciekawy temat.
Nell, kobieta zbliżająca się do czterdziestki to postać odczuwająca ogromne
wyrzuty sumienia, na swoim koncie ma jakieś krzywdy, które każą jej karać samą
siebie. Jednak z tego względu, że od tragedii minęło już kilkanaście lat, jej
postanowienie nie jest już tak silne, powoli zaczyna przekonywać samą siebie,
że pokutę już odbyła. W tej postaci ścierają się kontrastowe emocje - z jednej
strony chce żyć, chce swojego szczęścia, z drugiej cały czas jest przekonana,
że na to nie zasługuje. A kiedy ten dylemat narasta, zjawia się w jej życiu
ktoś trzeci - ten, kto ją obserwuje. Nell i na to reaguje ciekawie - choć jest
przestraszona, to jednocześnie nie wydaje się tym faktem zdziwiona. Dlaczego?
Bohaterkę możemy poznać też wcześniej,
kilkanaście lat temu, kiedy jeszcze jej psychika nie była obarczona wyrzutami
sumienia. Elle, jak się wtedy nazywała, już wtedy nie miała w życiu lekko,
wychowała się w domu dziecka i rodzinach zastępczych, co na pewno miało wpływ
na jej psychikę. Jednak to kobieta dobra, która mocno angażuje się w śledztwo w
sprawie śmierci studentki, chce sprawiedliwości, zadośćuczynienia dla jej
rodziny. Ufa swojej pamięci bez najmniejszych wątpliwości, a to prowadzi ją w
niebezpieczne rejony… Ta kreacja w zaskakujący sposób obrazuje zjawisko obsesji
- kobiety, która w dobrej intencji, zaczyna posuwać się w przekraczaniu
moralności coraz dalej, nie zauważając równocześnie, że tę granicę przesuwa.
“Nie mogłam zaakceptować tego, że moje dobre intencje - walczyłam o sprawiedliwość dla Bryony - zaowocowały czymś tak brutalnym i nieodwracalnym. Byłam oszołomiona łatką stalkerki, którą przypięła mi prasa. Przecież to nie mogła być prawda. Stalkerzy to groźni i źli ludzie, a ja taka nie byłam.”
W przeciwieństwie do niej stoi trzecia postać,
autor notatnika, ktoś, kto śledzi Nell. Ta kreacja jest najbardziej
enigmatyczna, jej tożsamość jest ukrywana, ale jedno jest pewne - jej celem
jest zabicie Nell i właśnie takim zdaniem kończy każdy swój wpis. Kim jest,
jakie motywacje tą postacią kierują? Czy ta obsesja zaczęła się w podobny
sposób, co u Elle?
Choć książek o stalkingu powstało już wiele,
B.A. Paris zdołała wyłuskać z tego tematu coś, czego inni nie zauważali. Pod
lupę wzięła samo zjawisko obsesji, tego jak szybko postępuje i jak łatwo jest
się w niej zatracić. Jednego dnia jest się zwyczajnym człowiekiem, z pracą,
przyjaciółmi, a już kolejnego zaczyna się szaleństwo, względem którego
wszystkie inne priorytety blakną. Skąd taka obsesja się bierze i czy da się nad
nią zapanować? Czy każdy z nas ma do tego predyspozycje? Choć może tak brzmieć,
to w żadnym razie nie jest to wybielaniem winy stalkerów – tutaj, na podobnej
zasadzie jak w powieściach o seryjnych mordercach, próbujemy dojść do tego,
skąd taka obsesja się bierze, może w ramach przestrogi?
Sama intryga powieści prowadzona jest w tempie
umiarkowanym, a jednak ciekawość czytelnika skutecznie jest cały czas
podsycana. Autorka zagadkę buduje na klasycznych zasadach, przedstawiona grono
postaci, które równocześnie jest gronem podejrzanych. Istnieje więc możliwość,
że czytelnik sam zgadnie tożsamość sprawcy, o ile będzie bacznie zwracał uwagę
na detale - tak właśnie stało się w moim przypadku, po raz pierwszy w
twórczości tej autorki w finale nie zostałam zaskoczona, co przyznaję, nieco
mnie zasmuciło. Jednak takie jest ryzyko, gdy autor stawia na logiczne
rozwiązanie i daje możliwość uczestniczenia w prowadzeniu prywatnego
dochodzenia i typowaniu sprawcy na podstawie subtelnie podsuwanych tropów i
własnej dedukcji. Mimo wszystko fabuła przez większą część powieści prowadzona
jest sprawnie, a fragmenty notatnika prześladowcy oraz prolog, który z
wyprzedzeniem zapowiada część finalnych zdarzeń, skutecznie podsycają poczucie
niepokoju.
“Otacza mnie cisza, która nie jest jak ciepły koc, a jak duszący całun niosący ze sobą uczucie nieuchronnej zagłady.”
Podsumowując, ósma powieść B.A. Paris wpisuje
się doskonale w ramy thrillera psychologicznego domestic noir, ale w nieco
innym wydaniu - tu nie chodzi o relacje damsko-męskie i tajemnice gnieżdżące
się między nimi, a przynajmniej nie tylko o nie, bo jednak i tym zagadnieniom
poświęcona jest część powieści. Tu przede wszystkim przyglądamy się tej
tytułowej obsesji, rozkładamy jej etapy na czynniki pierwsze obserwując w
różnych czasach to, jak się zaczyna i w jaki sposób może się zakończyć. Czy
zawsze jest tylko jeden koniec? Warstwa fabularna prowadzona w klasycznych
ramach gatunku pozwala czytelnikowi zabawić się w detektywa - czy uda Wam się
odkryć kim jest sprawca? Kto wie, sporo czytelników donosi, że finał totalnie
zaskakuje.
Moja ocena: 7/10
Recenzja powstała w ramach współpracy z
Wydawnictwem Albatros.
Dostępna jest w abonamencie za dopłatą 14,99zł
(z punktami z Klubu Mola Książkowego 50% taniej)
Podoba Ci się to, co robię?
Wesprzyj mnie na patronite.pl/kryminalnatalerzu i dołącz do grona moich Patronów!










