Autor: Jan Gołębiowski
Tytuł: Głos kazał mu zabić. Zbrodnie
popełnione w psychozie
Data premiery: 03.06.2026
Wydawnictwo: Mando
Liczba stron: 256
Gatunek: non-fiction / reportaż
Jan Gołębiowski to ceniony polski psycholog
kryminalny i profiler, który od kilkunastu lat prowadzi działalność szkoleniową
Centrum Psychologii Kryminalnej, w ramach której, prócz specjalistycznych
szkoleń, przybliża szerokiej publiczności zagadnienia z tym tematem związane.
Często zapraszany jest przez media do komentowania aktualnych spraw
kryminalnych, sam też mocno udziela się w sieci - prowadzi profil w social
medialch Profilowanie Kryminalne, na którym opisuje i omawia głośne i mniej
znane sprawy od strony psychologii zbrodni i sprawcy. Polski ekspert, biegły
sądowy, wykładowca SWPS i Centrum Nauk Sądowych Uniwersytetu Warszawskiego
szkolił się nie tylko w Polsce, ale i za granicą (USA, Węgry), pracował jako
psycholog policyjny, jak i psycholog na oddziale psychiatrii sądowej. W 2008
roku napisał pierwszą w Polsce monografię na temat profilowania kryminalnego, a
od 2021 roku systematycznie ukazują się jego książki popularnonaukowe mające na
celu przybliżenie tych zagadnień zwyczajnemu czytelnikowi. “Głos kazał mu
zabić” to jego trzeci solowy tytuł w tym gatunku.
Są takie zbrodnie, z którymi popełnieniem
pogodzić się jest jeszcze trudniej niż normalnie. To zbrodnie bez winy, po
których nikt nie trafia do celi - bo popełniane są pod wpływem choroby
psychicznej. To trudny temat, którego spora część społeczeństwa nie rozumie. O
chorobach psychicznych, choć w ostatnich latach mówi się więcej niż kiedyś, nadal
mówi się za mało, dlatego nie są w porę wychwytywane, społeczeństwo nie reaguje
wtedy, kiedy powinno. Po popełnionej zbrodni z kolei chory jest oczerniany,
stygmatyzowany, uznawany za winnego, który sprytnie uniknął kary. Jan
Gołębiowski w swojej karierze psychologa policyjnego i psychologa na oddziale
psychiatrii sądowej spotkał się z wieloma takimi przypadkami. Teraz, prowadząc
Profilowanie Kryminalne dobrze wie, jaka jest wiedza społeczeństwa, jakie tego
typu zbrodnie wywołują reakcję. I po to powstał “Głos kazał mu zabić”. By
przybliżyć zwyczajnego człowiekowi zagadnienie psychozy, w czasie której
dochodzi do przestępstwa.
“Wszystko wam wyjaśnię. W tym celu powstała ta książka.Na początku chciałbym podkreślić, że jestem świadomy istnienia zjawiska stygmatyzacji osób cierpiących na zaburzenia psychiczne i moim celem jest przeciwdziałanie mu. W internetowych komentarzach na ten temat widzę dużo stereotypów, mylnych wyobrażeń i krótko mówiąc - bzdur. Duża część społeczeństwa nie rozumie, czym jest choroba psychiczna, jak wpływa na zachowanie człowieka i jaki może mieć związek z popełnionym przestępstwem - ludzie nie odróżniają psychozy od psychopatii.”
Książka rozpisana jest na wstęp, sześć
tytułowanych rozdziałów, zakończenie i trzy dodatki (zwane appendix): dwa
profile w sprawie zabójstwa i jedną opinię w sprawie zabójczyni, które zajmują
ostatnie sto stron. Zatem na zaledwie 150 stronach autor przytacza
najważniejsze zagadnienia dotyczące chorób psychicznych i zbrodni pod ich
wpływem popełnianych. Każdy rozdział opisuje inne zagadnienie, w których teoria
przeplatana jest z przykładami z życia wziętymi - autor bazuje w dużej mierze
na zbrodniach i przypadkach, z którymi sam w swojej karierze się zetknął, choć
czasami również odnosi się do głośnych spraw z zagranicy. Wszystko to podane
jest w sposób bardzo przystępny, język jest prosty, w pełni zrozumiały dla
zwyczajnego czytelnika, czasami nawet można w tekście wyczuć subtelny humor -
oczywiście ciągle z zachowaniem powagi i szacunkiem do tematu. Jednak dzięki
tego typu komentarzom, zabawnym sformułowaniom zagadnienia mają szansę trafić
do czytelnika dosadniej, lepiej zobrazować mu sytuację, o jakiej jest mowa.
“(...) większość ze świętych skończyłaby dziś w szpitalu psychiatrycznym lub w więzieniu. W dzisiejszych czasach do Szymona Słupnika przyjechałaby policja z negocjatorami, ściągnęliby go ze słupa i odstawili do izby przyjęć. Ocena tego, co normalne lub nie, jest wpisana w dyskurs społeczny i jej rodzajem umowy społecznej. Dziś tłumaczymy czyjeś zachowania, odwołując się do argumentacji medycznej i psychologicznej. A jak na nie reagować, mówią nam między innymi przepisy prawne.”
W sześciu rozdziałach autor porusza podstawowe
zagadnienia związane ze zbrodnią popełnianą pod wpływem choroby psychicznej. Na
początek przytacza podział motywacji zbrodni i chorób psychicznych, pod wpływem
których najczęściej do nich dochodzi, po czym jasno je charakteryzuje. Dalej
przechodzi do omówienia zagadnień prawnych, do pojęcia poczytalności i
orzekania o niepoczytalności, czyli tematu, który ma bardzo nieadekwatną do
rzeczywistości opinię w społeczeństwie. Następne rozdziały poświęcone są
krótkiemu opisowi jak wygląda życie na oddziale psychiatrii sądowej i w jaki
sposób profiluje się nieznanych sprawców chorych psychicznie. Ostatnie strony
zapełnia analiza zbrodni, która zawsze szczególnie mocno porusza społeczeństwo
- matek zabijających swoje dzieci. W każdym z tych rozdziałów dzięki
posługiwaniu się teorią i praktyką autor osiąga odpowiedni efekt: uświadamia
czytelnika, uczula na objawy chorób psychicznych, uczy, jak podchodzić do
tematu od strony prawnej, ale też zwyczajnie ludzkiej. Odziera chorobę
psychiczną z tego, czego nauczyliśmy się z książek beletrystycznych, filmów i
seriali, przez co rozprawia się z najpopularniejszymi stereotypami. Dzięki temu,
że często korzysta z własnych doświadczeń, temat zdaje się czytelnikowi bardzo
bliski i bardzo wiarygodny - w końcu ktoś mówi nam bez upiększeń, jak naprawdę
jest. To ważny, żeby zwyczajny człowiek rozumiał te pojęcia, wiedział na co i w
jaki sposób reagować, bo może dzięki temu uda się jakiemuś stopniu tego typu
zbrodniom zapobiec.
“Schizofrenia jest demokratyczna i nie ma uprzedzeń, może na nią zachorować każdy - osoba z wysokim intelektem i z niskim, z miasta i ze wsi, wykształcona i niewykształcona.”
Na tylnej stronie okładki wydawca zamieścił
ostrzeżenie dotyczące drastycznych opisów zabójstw i okaleczeń. Warto jednak to
wyjaśnić - autor nie bawi się w dosadne opisy zbrodni, tutaj nie ma miejsca na
makabrę. Jeśli opis brutalnej zbrodni się pojawia, to jest on rzeczowy i suchy,
podany na tyle, by czytelnik miał pojęcie, z jaką skalą zbrodni ma do
czynienia. Na pewno skala drastyczności jest w tych opisach niższa niż w
niejednym kryminale, choć przyznam, że w pewnych momentach właśnie dlatego, że
czyta się ją ze świadomością prawdziwości czynu, wstrząsa ogromnie.
“Klasyfikacje zaburzeń i chorób psychicznych wyróżniają kilkanaście typów zaburzeń osobowości. Z przestępczością, a głównie z zabójstwami, kojarzy się medialnie wyeksponowana psychopatia (obecnie używa się określenie dyssocjalność). Do niedawna wyróżniano osobowość dyssocjalną, dziś w jedenastej wersji ICD mówi się o “obszarze” lub też “domenie” - dysocjalności.”
Bez wątpliwości temat, jaki Jan Gołębiowski w
tej książce porusza do łatwych nie należy. Momentami więc i lektura taka jest, ale
dzięki połączeniu teorii i praktyki bez wdawania się w szczegóły, nie jest
mocno obciążająca. Jednak inaczej jest w drugiej części książki, w chwili, gdy
przechodzimy do dodatków. Tam autor przytacza dwa profile nieznanego sprawcy i
jedną opinię sprawczyni znanej. Te dodatki bardzo jasno obrazują czytelnikowi
jak takie dokumenty wyglądają, jak mocno różnią się od tego, co sugeruje nam
popkultura. Każdy z nich ma jasną budowę, analizuje odpowiednie stałe punkty na
podstawie dokumentacji, jaka została zebrana podczas śledztwa. Każdy z nich
liczy kilkanaście stron, na których dokładnie analizowane są okoliczności
zbrodni i potencjalne motywacje sprawcy. I choć po wcześniejszej teoretycznej
analizie nie są to punkty zaskakujące, to jednak zebrane w jeden dokument robią
piorunujące wrażenie - przyznam, że dla mnie ich lektura była na tyle trudna
pod kątem emocjonalnym, psychicznym, że musiałam robić w jej czasie przerwy. Nie
żałuję jednak, dzięki temu w końcu wiem, jak faktycznie taki profil zbrodni czy
opinia o sprawcy wygląda.
“Chorzy potrafią zaśmiewać się z nieznanych otoczeniu przyczyn lub nagle zaczynają krzyczeć, wpadają w przerażenie lub zachowują się agresywnie. Te stereotypy zawierają ziarnko prawny, bo są budowane na obserwowanych przypadkach. Jednak jest to tylko “ziarnko”, a ten obraz jest mocno zniekształcony.”
W książce “Głos kazał mu zabić” Jan
Gołębiowski zdaje się mieć jasny cel - przybliża czytelnikowi zagadnienia,
które w opinii publicznej nie są pojmowane prawidłowo. Pisze o podstawach
chorób psychicznych i zbrodniach pod ich wpływem popełnianych, pisze o tym, jak
wygląda to wszystko od strony prawnej. Po prostu uświadamia społeczeństwo w
tematach podstawowych, a jednak przez lata obcowania z tematem w popkulturze, a
nie w podejściu technicznym, naukowym, mocno przekłamanych i objętych ogromną
liczbą stereotypów. To książka ważna, bo uczy jak reagować, jak postępować, ale
też nie mydli oczu - autor nie oszukuje opisując jak nieraz wyglądają
interwencje medyczne czy policyjne. To dobry start, dobra baza dla zwyczajnego,
świadomego życia w społeczeństwie człowieka i punkt wyjścia do dalszego
rozeznania tematu dla tych, którzy są nim faktycznie zainteresowani.
Moja ocena: 8/10
Recenzja powstała w ramach współpracy z
Wydawnictwem Mando.
Dostępna jest też w abonamencie
Podoba Ci się to, co robię?
Wesprzyj mnie na patronite.pl/kryminalnatalerzu i dołącz do grona moich Patronów!











