Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wydawnictwodolnośląskie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wydawnictwodolnośląskie. Pokaż wszystkie posty

września 06, 2026

"W zasięgu śmierci" Aldona Kucner - zapowiedź patronacka

"W zasięgu śmierci" Aldona Kucner - zapowiedź patronacka
 Długo się naczekałam na tę zapowiedź! Ale w końcu mogę ogłosić, że już 23 września na naszym rynku książki pojawi się nowa autorka kryminałów, którą poznać powinien każdy fan tego gatunku! Aldona Kucner zabierze nas w świat Gizeli Sikory w tomie pierwszym serii pt. "W zasięgu śmierci". Na jej okładce znajdziecie logo Kryminału na talerzu, a na pierwszych stronach kilka słów mojej polecajki.

Młody, popularny youtuber spada z dachu wrocławskiego akademika. Okoliczności jego śmierci ma wyjaśnić komisarz Gizela Sikora, zwana Izką. Jej intuicja szybko podpowiada jej, że nie był to zwykły wypadek.
Trop prowadzi do świata, w którym popularność można przeliczyć na pieniądze, a nawet śmierć celebryty może przynosić komuś ogromne dochody. Za internetowym wizerunkiem kryją się interesy, manipulacje i ludzie, którym sukces innych nie zawsze jest na rękę.
Równolegle odsłania się prywatna historia Izki. Choć podczas śledztwa pozostaje opanowana i profesjonalna, zmaga się z konsekwencjami trudnego dzieciństwa oraz tajemnicą, która wychodzi na jaw w najmniej odpowiednim momencie.
W czasie działalności Kryminału na talerzu przeczytałam już wiele polskich debiutów. Ten bez wątpienia jest jednym z najlepszych! Niesamowicie w najmniejszych detalach dopracowany, stworzony z oryginalnym, pasjonującym pomysłem osadzonym w tematach, o których właśnie teraz powinno się mówić głośno, sprawia, że wraz z biegiem lektury nagle okazuje się, że po prostu nie da się od niego oderwać! Gizela i jej pierwsze śledztwo, w jakim mamy okazję uczestniczyć, mocno absorbują i emocjonalnie przywiązują - pamiętacie kiedy płakaliście na kryminale? Nie zdarza się to często, prawda? Przy lekturze tego polecam przygotować sobie chusteczki - ja nie mogłam powstrzymać łez! Tu na każdej stronie czuć pasję, miłość i pomysł na gatunek, który tak lubimy! Mam nadzieję, że pokochacie Gizelę tak mocno jak ja - sprawdźcie to koniecznie!
 
Autorka: Aldona Kucner
Tytuł: W zasięgu śmierci
Cykl: Gizela Sikora, tom 1
Data premiery: 23.09.2026
Wydawnictwo: Dolnośląskie
Liczba stron: 448
Gatunek: kryminał

Książka już teraz dostępna jest w przedsprzedaży.


We współpracy patronackiej z Wydawnictwem Dolnośląskim. 

Podoba Ci się to, co robię?
Wesprzyj mnie na patronite.pl/kryminalnatalerzu i dołącz do grona moich Patronów!

sierpnia 31, 2026

Book tour z "Dotykiem śmierci"!

Book tour z "Dotykiem śmierci"!

Kiedy od premiery mija miesiąc, a na horyzoncie zaczynają pojawiać się pierwsze oznaki nadciągających długich wieczorów idealnych na kilka dłuższych chwil z książką, to znak, że pora "Dotyk śmierci" puścić w świat - zapraszam na book tour z tym tytułem! 

To dwunasty tom serii kryminalnej z detektywką Josie Quinn, która skonstruowana jest tak sprytnie, jakby Lisa Regan od samego początku przeczuwała, że szybko z tą bohaterką się nie rozstanie – każdy jej tom bez problemu można czytać nienależnie od pozostałych. Muszę Was jednak przestrzec: wystarczy jedno spotkanie, by się od tej serii uzależnić! Bo każdy tom zawiera dokładnie to, co powinien - nie tylko świetną, kryminalną rozrywkę, akcję prowadzoną dobrym tempem i postacie z dobrym rysem psychologicznym, ale też z każdego da się wyłuskać coś więcej. W "Dotyku śmierci" tym czymś jest motyw straty i tego, jak żyć dalej, kiedy tego kogoś, tak dla nas ważnego, już nie ma... Więcej o książce znajdziecie w mojej recenzji - klik!


Zasady uczestnictwa w book tourze:
  1. Książkę możecie trzymać maksymalnie 2 tygodnie od daty jej otrzymania, później wysyłacie ją dalej (adres kolejnej osoby otrzymasz ode mnie lub bezpośrednio od kolejnego uczestnika)
  2. Recenzję/opinię/film (zależy gdzie się udzielacie) proszę zamieście maksymalnie do 3 tygodni od daty otrzymania książki. Oznaczcie mój blog/IG/FB oraz Wydawnictwa Dolnośląskiego w swoim poście, wykorzystajcie któryś z hasztagów: #kryminalnatalerzu, #kryminalnatalerzupoleca, #czytajzkryminalnatalerzu, a jeśli platforma, na której publikujecie, na to nie pozwala, to po prostu wspomnijcie, że jest to książka czytana w ramach book touru organizowanego przez kryminalnatalerzu.pl. Możecie też oznaczyć autorów i autorki antologii - na pewno będą chcieli poznać Wasze wrażenia!
  3. Książkę możecie wysłać pocztą, kurierem, paczkomatem – jak Wam i odbiorcy najwygodniej, ważne, żeby przesyłka miała numer, by się nie zgubiła! Jej numer po wysłaniu od razu koniecznie wyślijcie do mnie!
  4. Książka jest do Waszej dyspozycji – możecie po niej pisać (doradzam, by używać czegoś wyraźniejszego niż ołówek), zakreślać, zaznaczać. Proszę jednak o jej poszanowanie, czyli bez gniecenia i rozrywania 😉
  5. Zostawcie w książce po sobie ślad – z przodu książki przygotuję do tego miejsce oraz wkleję małą mapkę, na której oznaczymy trasę książki – nie zapomnijcie dorysować swojego punkcika! Będę mogła sobie później powspominać! 😊
  6. Do wysyłanej paczki dorzućcie coś od siebie (herbatkę, coś słodkiego czy tym podobne przyjemności), tak by kolejnemu uczestnikowi było miło.

Zgłaszać się możecie w komentarzu pod postem tu na blogu, pod postem na IG i FB oraz w prywatnych wiadomościach na IG i FB oraz mailowo: kryminalnatalerzu@gmail.com. Kolejność uczestnictwa zapisywać będę według kolejności zgłoszeń (oczywiście później uczestnicy mogą dogadać zmiany w kolejności między sobą).

Listę uczestników zapiszę w tym poście dzisiaj wieczorem.
Książka ruszy w podróż już we wtorek, ale listy uczestników nie zamykam, można zgłaszać się także w trakcie trwanie book touru. Zastrzegam sobie jednak możliwość zamknięcie listy, w chwili kiedy liczba uczestników przekroczy 30 osób.
W book tourze nie będą uwzględniane osoby, które trzy razy przekroczyły terminy wysyłki książki lub trzy razy nie wystawiły opinii w moich wcześniejszych BT.


Zachęcam też do udostępniania wiadomości o book tourze na swoich profilach - wystarczy, że udostępnicie post o bt, który ukazał się u mnie na IG i FB, a także do polubienia profili wydawnictwa i moich własnych 😊


W razie pytań jestem dostępna na IG i FB oraz oczywiście mailowo.


Serdecznie zapraszam do zgłoszeń, a uczestnikom życzę przyjemnej lektury!


Podoba Ci się to, co robię?
Wesprzyj mnie na patronite.pl/kryminalnatalerzu i dołącz do grona moich Patronów!

Lista uczestników:
1. @z_ksiazka_mi_po_drodze (książka jest to od 3.09)
2. @sandrula2008
3. @mamazaczytana
4. @malgorzatanocon
5. @cacko.od.reki
6. @slad_emocji
7. @just_to_books
8. @catwomanbooks95
9. @zakochani.wksiazkach
10. @ksiazkara_kasia
11. @ahywka_p
12. @marza.czyta
13. @danutabobrowicz
14. @mirkowo3
15. @izabelawatola
16. @alexa.miedzy.stronami
17. @przeczytajki
18. @kretka22
19. @oczy_tana_ja
20. @jpryczek
21. @mundurowa_czyta_

sierpnia 21, 2026

Wygraj "Dotyk śmierci"! Konkurs patronacki (rozwiązany)

Wygraj "Dotyk śmierci"! Konkurs patronacki (rozwiązany)

Cztery lata, dwanaście tomów! Tak długo detektywka Josie Quinn jest już z nami na polskim rynku książki. W tym czasie bohaterka zyskała pokaźne grono fanów, ale nadal mamy wśród nas osoby, które ominęła przyjemność jej poznania. A skoro każdy tom serii da się czytać od pozostałych niezależnie... to właśnie dzisiaj oferuję możliwość zapoczątkowania bądź poszerzenia kolekcji tej serii w Waszych biblioteczkach - zapraszam na konkurs z tomem najnowszym pt. "Dotyk śmierci"!

Seria skierowana jest do czytelników powieści kryminalnych niezależnie od preferencji podgatunkowych - Lisa Regan serwuje taki miks dynamicznej, pochłaniającej akcji, świetnej psychologii postaci i tematów wartych poruszenia, że nie sposób się od jej książek oderwać. W tomie dwunastym historia rozpoczyna się po pewnym dramatycznym zdarzeniu z życia Josie, a sprawa, którą będzie musiała się zająć, też do najłatwiejszych nie należy nie tylko na kryminalne zagmatwanie, ale i ludzi w nią uwikłanych - to rodzice, którzy stracili swoje dzieci...


Co zrobić, by wziąć udział w konkursie,? Odpowiedz na pytanie:
Czy kryminał to dobre miejsce do poruszania trudnych emocji? Swoją odpowiedź krótko uzasadnij.


Zgłoszenia możecie zamieszczać w dowolnej formie, im ciekawiej, bardziej oryginalnie – tym lepiej!

Konkurs organizuję na moich wszystkich profilach, więc swoje zgłoszenia można zamieszczać tutaj w komentarzu pod postem lub pod konkursowymi postami na FB i IG - zgłosić można się tylko raz!

  1. Konkurs trwa od 21 do 25 sierpnia, wyniki ogłoszę w tym poście, na FB i IG do 1 września.
  2. Z nadesłanych odpowiedzi wybiorę trzy, które moim zdaniem będą najciekawsze. Przy ich wyborze kierować się będę również stałą aktywnością uczestników na profilach Kryminału na talerzu.
  3. Wysyłka tylko na terenie Polski.
  4. Udzielając odpowiedzi na pytanie konkursowe uczestnik równocześnie oświadcza, że zapoznał się z regulaminem konkursu zamieszczonym na tej stronie  – klik!

Zachęcam też do polubienia profili wydawnictwa na IG (klik!) i FB  oraz moich własnych (IG klik! FB klik!), a także do dołączenia do obserwatorów mojego bloga. Będzie mi też bardzo miło jeśli na swoich profilach udostępnicie informację o tym konkursie (możecie po prostu podać dalej mój post o konkursie, który zamieściłam na IG i FB) i zaprosicie do zabawy znajomych. 


Serdecznie zachęcam do udziału i życzę wszystkich uczestnikom powodzenia!


Podoba Ci się to, co robię?
Wesprzyj mnie na patronite.pl/kryminalnatalerzu i dołącz do grona moich Patronów!

31.08 aktualizacja - wyniki konkursu:
I znowu łatwe pytanie okazało się bardziej skomplikowane niż myślałam! Ale to dobrze, pokazujecie mi, jak wiele interpretacji ma jedno zdanie. Trudne emocje w kryminałach dostrzegacie szeroko - od tych, jakie mogą towarzyszyć zwyczajnemu człowiekowi na co dzień po te pojawiające się tylko w zwichrowanych umysłach. Jednym z Was zależy na głębszych refleksjach emocjonalnych, innym na dobrej, trzymającej w napięciu rozrywce. I wiecie co jest w tym wszystkim najlepsze? Że właśnie ta seria wszystkim tym potrzebom potrafi sprostać! Spośród odpowiedzi wybrałam najlepsze od tych obserwatorów Kryminału na talerzu, którzy na co dzień są na profilach aktywni. I tak książką "Dotyk śmierci" dzisiaj nagrodzone zostają:

Facebook:
1) Magdalena Kmiecik
Pewnie, że tak, bo właśnie w kryminalnych historiach mamy całą gamę różnorodnych emocji: zarówno tych dobrych, które czynią lekturę jakże ciekawą i wciągającą jak i tych negatywnych związanych z "czarnymi charakterami czyli powieściowymi mordercami". To właśnie w kryminałach mamy cały przegląd ludzkich osobowości i zachowań, które wpływają na mordercze skłonności książkowych przestępców i skłaniają przy tym czytelników do refleksji nad wieloma aspektami ludzkiego życia. Dlatego to właśnie ten gatunek jak żaden inny nadaje się idealnie do poruszania trudnych emocji, bo one są motorem napędowych działania ludzkich jednostek - w tym przypadku bohaterów kryminalnych zagadek.

Instagram:
2) @sandrula2008
Kryminal to idealne miejsce na największe i najglebsze emocje jakie można sobie wyobrazić. Przeważnie to tam ściera się dobro ze złem które potrafi wyzwolić te najbardziej okropne emocje. JAKO z punktu czytelnika mogę czytać w bezpiecznym miejscu i nic mi nie grozi.

3) @zaczytana_daria
Kryminał to nie tylko zagadki, zbrodnie i poszukiwanie mordercy — to również świetna przestrzeń do pokazania strachu, żalu, gniewu, traumy, samotności czy poczucia winy. 🥀
Czasem właśnie przez mroczną historię łatwiej dotknąć trudnych tematów i emocji, o których na co dzień nie chcemy mówić. 😶‍🌫️ Kryminał potrafi nie tylko trzymać w napięciu, ale też zostać w głowie na długo po odłożeniu książki. 🔥📖
I chyba właśnie to lubię w nim najbardziej — kiedy za zagadką kryje się prawdziwa historia człowieka i emocje, które bolą bardziej niż sama zbrodnia. 🖤🔪✨

Gratulacje!
Czekam na Wasze dane adresowe wraz z numerem telefonu dla kuriera.
Wszystkim uczestnikom dziękuję za zgłoszenia i zachęcam do stałej aktywności, komentowania postów na moich profilach, jak i próbowania swoich sił w kolejnych konkursach!

lipca 28, 2026

"Dotyk śmierci" Lisa Regan - patronacka recenzja przedpremierowa

"Dotyk śmierci" Lisa Regan - patronacka recenzja przedpremierowa

Autorka: Lisa Regan
Tytuł: Dotyk śmierci
Cykl: Josie Quinn, tom 12
Tłumaczenie: Marta Czub
Data premiery: 29.07.2026
Wydawnictwo: Dolnośląskie
Liczba stron: 336
Gatunek: kryminał
 
Lisa Regan to amerykańska bestsellerowa autorka, o której świat usłyszał kilka lat temu wraz z wzrastającą popularnością jej serii kryminalnej z detektywką Josie Quinn. Rozpoczęta w 2018 roku na ten moment na rynku anglojęzycznym liczy już dwadzieścia cztery tomy, a autorka nie kryje tego, że z wydawnictwem umowę podpisaną ma na kolejne jedenaście. Wygląda na to, że amerykańscy czytelnicy mocno zżyli się z bohaterką serii, zresztą nie inaczej stało się w Polsce - u nas tom pierwszy wydany został w 2022 i z każdym kolejnym tomem i rokiem grono polskich fanów tej serii się powiększa (recenzje – klik!).
A jednak to nie seria z Josie wprowadziła autorkę w świat pisania i wydawania powieści. Jak sama przyznaje, pisze od czasów nastoletnich, choć na rynku debiutowała już dobrze po osiągnięciu pełnoletności. Po raz pierwszy jej powieść na półkach księgarskich zagościła w 2012 roku i przez najbliższe sześć lat autorka wydała jeszcze cztery inne tytuły, które złożyły się na dwa tomy dwóch serii i jedną powieść niezależną - te książki na ten moment nie doczekały się polskiego tłumaczenia.
 
Pensylwania, miasteczko Denton, sierpień. Po czterech miesiącach zawieszenia Josie szykuje się na powrót do pracy - choć w tym czasie nie próżnowała, dbała o siebie fizycznie, to jednak psychicznie nadal nie doszła z własnymi emocjami do ładu, nadal czuje dziwne otępienie, obojętność. Może dlatego po wizycie u psycholożki, kolejnej zmarnowanej godzinie, w czasie której nie umiała się otworzyć, zamiast do domu jedzie na pobliski cmentarz, gdzie pogrzebany został jej pierwszy mąż, przyjaciel z czasów, gdy nie miała obok siebie nikogo? Tego dnia jednak nie dane jest jej pobyć samej ze sobą - niedługo po przekroczeniu bramy cmentarza słyszy krzyk. To przerażona kobieta, która właśnie znalazła ciało znajomej, z którą na zawsze połączył ją wypadek sprzed dwóch lat, w którym zginęły ich dzieci. To jednak nie śmierć samobójcza - ewidentnie ktoś kobietę tutaj przyniósł, upozował, zalał jej gardło woskiem. Josie szybko orientuje się, że to zaginiona asystentka kancelarii prawnej, która zniknęła przed czterema dniami… Tylko dlaczego te miejsce, ta poza, ten wosk i napis na ręce, który wydaje się kompletnie niezrozumiały?
 
Książka rozpisana jest na 46 kilkustronicowych rozdziałów pisanych w narracji trzecioosobowej czasu przeszłego przede wszystkim z perspektywy Josie, choć kilka z nich to retrospekcje z dnia wypadku autobusu szkolnego, w którym zginęła piątka dzieci. To i kilka szybko pojawiających się poszlak jasno sugeruje, że aktualne zdarzenia muszą być w jakiś sposób z wypadkiem sprzed dwóch lat powiązane. Język, jakim autorka się posługuje, jest prosty i uniwersalny, bez przekleństw, które mogłyby odrzucić niektórych czytelników, zdania są nieskomplikowane, dialogi spójne i naturalne - książkę czyta się płynnie, bez potknięć, bez zwracania uwagi na sam język, który służy tu temu, bo oddać czytelnikowi historię śledztwa i głównej bohaterki.
„Żałoba to jazda bez trzymanki, której nie można przerwać bez względu na to, jak bardzo by się tego chciało.”
Jak każdy tom serii, tak i ten można czytać bez znajomości części pozostałych - autorka w skrócie zarysowuje życie i relacje Josie, tak by czytelnik nie czuł się zagubiony bez względu w którym momencie serii dołączy. Ten tom jednak dla głównej bohaterki jest szczególny - musi poradzić sobie z bólem straty, jakiego do tej pory nie doświadczyła, a o której dowiedzieliśmy się w tomie poprzednim („Śpij, laleczko” – klik!). Teraz Josie nie jest już tą chowającą się w sobie i niepozwalającą się do siebie nikomu zbliżyć detektywką, jaką była w tomach pierwszych. Teraz, choć nadal nie potrafi radzić sobie z własnymi emocjami, ma ich tak dużo, że musi je w jakiś sposób zacząć czuć - nie da się ich już maskować, a więc trzeba zacząć je akceptować. To dla niej droga pełna wyzwań, droga wyboista, która raz nadaje jej pędu, by za chwilę wtrącić w czarną dziurę. Sprawa, do której dołącza od razu po powrocie do pracy, jej aktualny stan uwypukla – bo spotyka się z ludźmi, którzy stracili kogoś, bez kogo nie wyobrażają sobie życia. To mocno na nią oddziałuje, sprawia, że coraz więcej w niej zadumy, coraz więcej refleksji do zmiany. Jej psychologiczny portret z tomu na tom staje się pełniejszy, nie popada w stagnację, a nieustannie się rozwija, dając nadzieję na przyszłość, a równocześnie skutecznie przywiązując do niej czytelnika. Autorka dobrze wyczuwa proporcje uwagi, którą musi poświęcić bohaterce i wszystkim tym, którzy są wokół niej tak, by ich doświadczenia poruszały i zapadały w pamięć, a jednak nie przyćmiewały intrygi, która w każdym tomie tworzy zamkniętą, oddzielną całość.
„Z takim natężeniem emocji była w stanie sobie poradzić głównie dlatego, że Noah nie próbował jej pocieszać. Nie próbował maskować jej bólu ani go wypierać, ani odwracać od niego jej uwagi. Wiedział, że to nie działa. Ale był tu z nią i z jej uczuciami, tyle mógł zrobić.”
Mimo innej fabularnej bazy, sposób budowania intrygi jest w każdym tomie podobny. Intryga jest złożona, śledztwo prowadzone uważnie, ale z na tyle odpowiednio dobranymi twistami, by czytelnik miał problem z oderwaniem się od lektury. Dynamizm historii, który najmocniej odczuwany jest pod koniec, nie ociera się o przesadę, co mam wrażenie, że często amerykańskim autorom się zgadza - Lisa Regan każdy element powieści potrafi wyważyć tak, by świetnie pasował do całości. Intryga tego tomu osadzona jest na dramatycznym zdarzeniu, które połączyło na zawsze pięć rodzin, które stało się dla nich doświadczeniem granicznym, zmieniającym całe życie, wywracającym poczucie sensu istnienia. Mimo trudnych tematów, autorka nie pozwala popaść czytelnikowi w przygnębienie - to zagadka jest najważniejsza, to szukanie tropów i próba połączenia wszystkich elementów odciąża emocje postaci, przywracając powieść na jej charakterystyczne, rozrywkowe tony.
„Śledztwo w sprawie zabójstwa na tym właśnie polega (…). To, co z pozoru wydaje się zupełnie nieistotne, w ostatecznym rozrachunku może stanowić klucz do całej sprawy.”
Niemniej jednak nie da się ukryć - cała opowieść oparta jest o najtrudniejszy etap życia człowieka. O okres żałoby. Okres, w którym na nowa trzeba nauczyć się żyć po stracie kogoś, bez kogo życie wydaje się niemożliwe. Co mówić, jak postępować, jak wrócić do życia i czy w ogóle jest po co - to wszystko przewija się w tle, zaprząta uwagę, pozwala się z tematem oswoić. Równocześnie też przestrzega przed bardzo ludzką tendencją do gdybania, myślenia o tym, co by było, gdyby w przeszłości coś zrobiłoby się inaczej. To pułapka, która zamiast pomagać, coraz mocniej wciąga człowieka w mroczne rejony żalu i żałoby.
„Codziennie, każdego dnia, podejmujemy tego rodzaju decyzje i robimy to z założeniem, że świat jest relatywnie bezpieczny. Przez cały dzień dokonujemy oceny ryzyka, która bazuje na naszym doświadczeniu i oczekiwaniach, niekoniecznie uwzględniających zabójców albo pijanych kierowców.”
“Dotyk śmierci” to dla Lisy Regan najbardziej osobisty z tomów. Podczas jego tworzenia sama musiała mierzyć się z żałobą, zatem emocje, jakie czuły jej postacie, były jej w tamtym momencie bardzo bliskie. I to czuć. Tę rozpacz, ten otępiający smutek, który wszystko spowija szarą mgłą. A jednak intryga nie traci na wyrazistości. Jak zawsze jest porywająca, wielowątkowa, ale przemyślana tak, że po ujawnieniu rozwiązania wszystkie elementy wskakują na swoje miejsce, pozostawiając czytelnika z pytaniem jak mógł nie zauważyć tego wcześniej. Dobra zagadka i śledztwo oparte na rozmowach i dedukcji, a nie na dzikich pogoniach zapewniają kilka godzin solidnej kryminalnej rozgrywki, w której nie brakuje człowieka i jego emocji.
 
Moja ocena: 7,5/10
 
Recenzja powstała w ramach współpracy patronackiej z Wydawnictwem Dolnośląskim.

Dostępna jest w abonamencie za dopłatą 14,99zł 
(z punktami z Klubu Mola Książkowego 50% taniej) 


Podoba Ci się to, co robię?
Wesprzyj mnie na patronite.pl/kryminalnatalerzu i dołącz do grona moich Patronów!

lipca 17, 2026

"Klan" Pascal Engman

"Klan" Pascal Engman

Autor: Pascal Engman
Tytuł: Klan
Cykl: Klan, tom 1
Tłumaczenie: Ewa Wojciechowska
Data premiery: 01.07.2026
Wydawnictwo: Dolnośląskie
Liczba stron: 432
Gatunek: powieść kryminalna
 
Pascal Engman ma szwedzko-chilijskie korzenie, co w pewien sposób wpływa na jego twórczość - akcja jego powieści dzieje się w Szwecji i najczęściej kręci się wokół przestępczości zorganizowanej, wojen gangów, które od ponad dekady przyjmują w tym kraju zatrważające rozmiary, ale sam autor, po solidnym researchu, tworzy je pomieszkując w Chile. Swoją karierę zawodową od zawsze wiązał ze słowem pisanym, początkowo jednak pracował w szwedzkiej gazecie. W 2016 z kraju wyjechał, by napisać swoją pierwszą powieść wydaną rok później pt. “Patrioci” (w Polsce ukazała się w 2018 roku nakładem Wydawnictwa Sonia Draga). Od tego czasu stworzył kilkanaście powieści, składające się na trzy cykle - pierwszy z policjantką Vanessą Frank, która przyniosła mu światową rozpoznawalność (w Polsce wydany został tylko tom pierwszy przez Wydawnictwo Amber), drugi z Tomasem Wolfem pisany w duecie z Johannesem Selåkerem (w Polsce wydane zostały dwa pierwsze tomy przez Wydawnictwo Czarna Owca) oraz najnowszy Klan, liczący na ten moment dwa tomy w rodzimym języku autora, którym na polskim rynku zaopiekowało się Wydawnictwo Dolnośląskie. Twórczość Engmana cieszy się dużą popularnością, prawa do ekranizacji części książek zostały sprzedane, a ilość egzemplarzy liczona jest już w milionach. Autor na koncie ma też kilka nagród literackich. Trochę dziwi więc fakt, że jego twórczość na polskim rynku jakoś nie potrafi zagrzać miejsca - mam nadzieję, że seria Klan to zmieni!
 
1 września 1997 roku w sztokholmskim szpitalu spotykają się dwie kobiety, które właśnie urodziły - Fatima i Michaela. Fatima trzyma w ramionach Josefa i czeka na wizytę jego ojca, choć z każdą kolejną chwilą coraz mocniej uświadamia sobie, że została w swojej biedzie sama. Michaela tuli Antonię - ich życie ma potoczyć się całkiem inaczej, pełna rodzina, dobra sytuacja finansowa mają pozwolić dziewczynce na wygodne życie.
Dekadę później życie dzieciaków wchodzi na nowe tory - Josef dorasta, coraz wyraźniej widzi, jak wiele sił i zdrowia kosztuje jego matkę zapewnienie im bytu, kiedy tuż obok młodzi gangsterzy biegają z kieszeniami pełnymi pieniędzmi. On jednak nie zamierza do nich dołączać, tylko co może zrobić, by odmienić ich los i by w końcu nie czuć się takim samotnym? Antonia z kolei mimo finansowego dostatku też mierzy się z samotnością, jednak jest to samotność innego rodzaju - w szkole jej rówieśnicy coraz mocniej jej dokuczają, ale przepełniona wstydem nikomu nie chce tego zdradzić. Do czego te poczucie samotności i bezsilności ich doprowadzi?
Tuż obok rok młodsza Zara wiedzie jeszcze szczęśliwe dzieciństwo w rodzinie Mansourów, wielkiego arabskiego klanu, który terroryzuje kluczowe miasta Szwecji i Niemiec. Falę przemocy obserwuje młody policjant, Hjalmar, któremu nie zależy na awansach - chce po prostu spełniać dobrze swoją społeczną rolę, zapewniać bezpieczeństwo tym, którzy nie są w stanie sobie go zapewnić.
 
Książka rozpisana jest na prolog i pięć części, z których każda składa się z osobno numerowanych rozdziałów. Każda część opisuje zdarzenia z kolejnych lat dorastania bohaterów, a każdy rozdział jest przypisany do określonego miesiąca. Dodatkowo rozdziały dzielone są na krótsze fragmenty, których narracja trzecioosobowa narracja czasu teraźniejszego rozłożona jest naprzemiennie. Styl powieści jest prosty, zdania krótkie, mają specyficzny rytm, do którego początkowo trzeba się przyzwyczaić. Jako że historia toczy się w różnych środowiskach, to od czasu do czasu pojawiają się wtrącenia w innym języku, najczęściej arabskim lub angielskim, które od razu są w przypisach tłumaczone. Przez osadzenie części akcji w środowisku gangsterskim nie brakuje w dialogach wulgarnych określeń, jednak autor używa ich rozważnie, oszczędnie, tylko na tyle, by oddać charakter opisywanej społeczności. Po początkowym zaznajomieniu się ze stylem autora, książkę czyta się bardzo łatwo, szybko i płynnie - dwa czy trzy razem zrobiłam przystanek, by zastanowić się nad doborem słowa przez tłumaczkę, to jednak w żaden sposób nie wpłynęło na moje zaangażowanie w lekturę.
„Hjalmar wie, że jeśli ten dzieciak nie otrzyma pomocy, z czasem jego rozgoryczenie przerodzi się w nienawiść do innych. Zastanawia się, ilu takich Josefów jest w tej chwili w Sollentunie, w Sztokholmie, w całej Szwecji. I jaką cenę zapłaci społeczeństwo oraz rodziny tych chłopców, kiedy oni dorosną.
Ludzie nie chcą żyć w strachu.
Łatwiej im obrócić strach we wściekłość na cały świat. To o wiele prostsze.”
Tak naprawdę ciężko tę książkę nazwać kryminałem - to po prostu obraz kilku dzieciaków dorastających w dzielnicy Sztokholmu znajdującej się pod władzą jednej gangsterskiej rodziny. Dzielnicy, w której tuż obok ludzi normalnie żyjących, mieszkają ci, co ledwo wiążą koniec z końcem, Szwedzi tuż obok imigrantów pochodzenia arabskiego, afrykańskiego czy z Ameryki Południowej. Dzielnicy, w której już na początku drugiego tysiąclecia policja nie ma za wiele do gadania, a z kolejnymi upływającymi latami jest coraz gorzej. Poprzez ten obraz autor przygląda się temu, z czym borykają się tacy chłopcy jak Josef, dobry dzieciak, który ze wszystkich sił stara się nie mieszać w sprawy gangsterów, nie stawać na drodze przemocy, która obecna wokół sprawia, że ani na chwilę nie czuje się bezpieczny.
„Pragnąłby, żeby Josef zrozumiał, że nie ma drogi na skróty. I że wybory, jakich właśnie dokonuje, naznaczą całe jego przyszłe życie. A nawet życie jego dzieci, jeśli się na nie zdecyduje.”
Poprzez osadzenie historii w takim środowisku, autor kusi się o wyraźny komentarz społeczno-polityczny. Pochyla się nad tym, co Szwecję od ponad dekady mocno boli - wojny gangów, przemoc, ciągle strzelaniny, strach zwyczajnych mieszkańców to problemy, z którymi faktycznie społeczeństwo szwedzkie się mierzy, a autor dobrze oddaje mechanizmy dojścia do władzy, sposób funkcjonowania takich grup przestępczych. Bezsilność zwyczajnego społeczeństwa daje do myślenia, choć nie są to przemyślenia wesołe.
„Społeczeństwo ją zawiodło.
A powinno ją chronić.
Musi ją chronić.
„Ale społeczeństwo to ja” – myśli Hjalmar.”
Niemniej to nie jedyny problem, jaki w powieści się pojawia. Poprzez obraz dwóch dziewczyn pochylamy się również nad problemem uzależnienia od narkotyków, hejtu i prześladowania oraz bezwolności kobiet w arabskim świecie.
 
Tym, co buduje całą powieść, co sprawia, że czuje się ją całym sobą, są kreacje postaci. Stopień ich dopracowania psychologicznego zrobił na mnie ogromne wrażenie, a dzięki temu, że towarzyszymy im od lat dziecięcych, możemy w pełni wczuć się w ich sytuację, dobrze zrozumieć ich emocje i motywacje. Te postacie, choć znajdujące się w bardzo różnych punktach na społecznej drabinie, są połączone samotnością, bezsilnością i gniewem na to, jak świat, w którym żyją ,wygląda. Tylko co z tą złością mogą zrobić? Na ich przykładzie autor rysuje poruszający obraz społeczeństwa, które terroryzowane jest przez jedną grupę ludzi, jedną rodzinę, która zebrała całą władzę, sieje postrach i rozprowadza zło w postaci broni i narkotyków w całej dzielnicy. Nie zliczę ile razy podczas lektury czułam złość, wściekłość wręcz, ile razy płakałam nad losem postaci, tych młodych ludzi, którym miejsce życia zdeterminowało ich ścieżki życiowe.
„– Jedno życie – powtarza. – Każdy ma tylko jedno życie.”
A co z samą akcją, intrygą? Dzięki naprzemiennej narracji historia jest dynamiczna, a dzięki przeskokom czasowych, historii rozciągniętej na kilkanaście lat, czytelnik ma wrażenie, że cały czas coś się dzieje - w końcu zatrzymujemy się w sytuacjach znaczących, które coś w losie postaci zmieniają. Poprzez emocjonalne zaangażowanie czytelnika książka z czasem staje się nieodkładalna, a finalny twist faktycznie zaskakuje. Historia jednak nie jest zamknięta - w kolejnych tomach poznamy dalsze zmagania z życiem tych postaci.
 
Wilki na okładce powieści „Klan” nie są tylko chwytem marketingowym - to metafora, którą można rozpatrywać na kilku poziomach. Hasło “człowiek człowiekowi wilkiem” dobrze obrazuje relacje pomiędzy gangami, pomiędzy gangiem i zwyczajnymi szwedzkimi obywatelami. A wilki przecież żyją w watasze, w mocno zhierarchizowanej grupie - dokładnie tak jak rodzina Mansourów, gang narkotykowy trzęsący częścią Sztokholmu. To nie jest jednak powieść gangsterska - to opowieść o trójce nastolatków, który los zdeterminowany jest przez miejsce zamieszkania. Powieść bogatych kreacji psychologicznych i skrajnych emocji, które raz po raz ściskają gardło tak, że w niektórych momentach z żalu nie da się oddychać. Pozostaje mi tylko zapytać - dlaczego pod ręką nie mam od razu tomu drugiego?!
 
Moja ocena: 8/10
 
Recenzja powstała w ramach współpracy z Wydawnictwem Dolnośląskim.

Dostępna jest w abonamencie za dopłatą 14,99zł 
(z punktami z Klubu Mola Książkowego 50% taniej) 


Podoba Ci się to, co robię?
Wesprzyj mnie na patronite.pl/kryminalnatalerzu i dołącz do grona moich Patronów!

lipca 15, 2026

"Dotyk śmierci" Lisa Regan - zapowiedź patronacka

"Dotyk śmierci" Lisa Regan - zapowiedź patronacka
Po półrocznej przerwie powraca Josie Quinn! Już 29 lipca, dokładnie za dwa tygodnie, w polskich księgarniach zagości dwunasty tom serii z tą bohaterką pt. „Dotyk śmierci”! Książka, jak i pozostałe tomy, została objęta patronatem Kryminału na talerzu.

Po dramatycznych przeżyciach Josie Quinn wraca do pracy w wydziale policji w Denton. Już pierwszego dnia rozpoczyna dochodzenie w sprawie zaginięcia kobiety. Bez śladu zniknęła Krystal Duncan, matka jednego z dzieci, które poniosły śmierć w wypadku szkolnego autobusu. Wkrótce ciało Krystal zostaje znalezione przy grobie córki. Usta zmarłej są pełne wosku.
Badania wykazują, że wosk może pochodzić ze świecy zapalonej ku pamięci ofiar katastrofy. Ten trop prowadzi Josie do grupy wsparcia dla pogrążonych w żałobie rodziców. Z czasem okazuje się, że żaden z jej członków nie mówi prawdy o tamtym tragicznym dniu. Gdy w pobliżu miejsca wypadku detektywka odkrywa ciało kolejnej zamordowanej matki, wie, że musi działać szybko. Tylko wówczas zdoła ocalić ludzi, którzy już raz stracili to, co najcenniejsze…

Oczywiście nie musicie serii znać, by sięgnąć po tom najnowszy – Lisa Regan chyba od początku przeczuwała, że przygody Josie nie będą się ograniczać do kilku tomów, bo pisze je tak, że czytelnik może dołączyć do nich w każdym momencie. Seria jest też bardzo uniwersalna – każdy fan kryminału znajdzie w niej coś dla siebie! Dynamiczne śledztwa, ale też dobra psychologia postaci sprawiają, że po prostu nie można się od tych historii oderwać! Jeśli macie ochotę poczytać więcej o poprzednich tomach, to zapraszam na recenzje, znajdziecie tu - klik!

A co przyniesie najnowszy tom? Bardzo emocjonujące śledztwo! Nie będzie łatwo, bo sprawa dotyczy matki pogrążonej w żałobie – zniknęła kobieta, która niedawno straciła dziecko w wypadku autobusu szkolnego. Wypadku, w którym wiele maluchów straciło życie… Josie, sama po niedawnych trudnych przeżyciach, będzie więc musiała się zmierzyć z bólem osób, które doświadczyły czegoś tak niewyobrażalnego, że nie ma na to nawet określenia w słowniku. Lisa Regan dobrze gra na emocjach czytelnika, absorbując tak, że od książki zwyczajnie nie można się oderwać!

Autorka: Lisa Regan
Tytuł: Dotyk śmierci
Cykl: Josie Quinn, tom 12
Tłumaczenie: Marta Czub
Data premiery: 29.07.2026
Wydawnictwo: Dolnośląskie
Liczba stron: 336
Gatunek: kryminał

Książka dostępna jest już w przedsprzedaży. 


We współpracy patronackiej z Wydawnictwem Dolnośląskim. 

Podoba Ci się to, co robię?
Wesprzyj mnie na patronite.pl/kryminalnatalerzu i dołącz do grona moich Patronów!

lipca 14, 2026

Book tour z "Jeszcze nie teraz"!

Book tour z "Jeszcze nie teraz"!

Po niedzieli spędzonej pod szyldem wywiadu z Arturem Żurkiem, autorem powieści "Jeszcze nie teraz" (znajdziecie go na Facebooku: cz.1, cz.2; na Instagramie: cz.1, cz.2 ; TikToku: cz.1, cz.2) czuję, że moja ciekawość kulis powstania tej historii została zaspokojona. Podejrzewam jednak, że na czytelników, którzy jeszcze jej nie poznali, wywiad zadziałał odwrotnie - pobudził Waszą ciekawość? Tym mocniej chcecie po ten tytuł sięgnąć? Mam taką nadzieję, bo dzisiaj wychodzę tej potrzebie naprzeciw - zapraszam na book tour z "Jeszcze nie teraz"!

Dla kogo jest to książka? Dla miłośników powieści kryminalnych, w których najważniejsza jest warstwa psychologiczna – zarówno chodzi o zachowanie postaci, jak i sam proces podejmowania przez nich decyzji. Oczywiście i akcji nie brakuje, autor serwuje nam podwójne śledztwo i kilka dobrych zaskoczeń. Znajdzie się też wątek dla miłośników czworonogów – pies Cywil to jedyny bohater, który swoimi intencjami nie budzi wątpliwości. Chcecie wiedzieć więcej? Zapraszam na moją recenzję, którą znajdziecie tu - klik! Nie zwlekajcie też z przesłuchaniem wywiad - dzięki niemu odbiór tej historii może być jeszcze pełniejszy!  

Zasady uczestnictwa w book tourze:
  1. Książkę możecie trzymać maksymalnie 2 tygodnie od daty jej otrzymania, później wysyłacie ją dalej (adres kolejnej osoby otrzymasz ode mnie lub bezpośrednio od kolejnego uczestnika)
  2. Recenzję/opinię/film (zależy gdzie się udzielacie) proszę zamieście maksymalnie do 3 tygodni od daty otrzymania książki. Oznaczcie mój blog/IG/FB, profil autora oraz Wydawnictwa Dolnośląskiego w swoim poście, wykorzystajcie któryś z hasztagów: #kryminalnatalerzu, #kryminalnatalerzupoleca, #czytajzkryminalnatalerzu, a jeśli platforma, na której publikujecie, na to nie pozwala, to po prostu wspomnijcie, że jest to książka czytana w ramach book touru organizowanego przez kryminalnatalerzu.pl. Możecie też oznaczyć autorów i autorki antologii - na pewno będą chcieli poznać Wasze wrażenia!
  3. Książkę możecie wysłać pocztą, kurierem, paczkomatem – jak Wam i odbiorcy najwygodniej, ważne, żeby przesyłka miała numer, by się nie zgubiła! Jej numer po wysłaniu od razu koniecznie wyślijcie do mnie!
  4. Książka jest do Waszej dyspozycji – możecie po niej pisać (doradzam, by używać czegoś wyraźniejszego niż ołówek), zakreślać, zaznaczać. Proszę jednak o jej poszanowanie, czyli bez gniecenia i rozrywania 😉
  5. Zostawcie w książce po sobie ślad – z przodu książki przygotuję do tego miejsce oraz wkleję małą mapkę, na której oznaczymy trasę książki – nie zapomnijcie dorysować swojego punkcika! Będę mogła sobie później powspominać! 😊
  6. Do wysyłanej paczki dorzućcie coś od siebie (herbatkę, coś słodkiego czy tym podobne przyjemności), tak by kolejnemu uczestnikowi było miło.

Zgłaszać się możecie w komentarzu pod postem tu na blogu, pod postem na IG i FB oraz w prywatnych wiadomościach na IG i FB oraz mailowo: kryminalnatalerzu@gmail.com. Kolejność uczestnictwa zapisywać będę według kolejności zgłoszeń (oczywiście później uczestnicy mogą dogadać zmiany w kolejności między sobą).

Listę uczestników zapiszę w tym poście w środę.
Książka ruszy w podróż w przeciągu tygodnia, ale listy uczestników nie zamykam, można zgłaszać się także w trakcie trwanie book touru. Zastrzegam sobie jednak możliwość zamknięcie listy, w chwili kiedy liczba uczestników przekroczy 30 osób.
W book tourze nie będą uwzględniane osoby, które trzy razy przekroczyły terminy wysyłki książki lub trzy razy nie wystawiły opinii w moich wcześniejszych BT.


Zachęcam też do udostępniania wiadomości o book tourze na swoich profilach - wystarczy, że udostępnicie post o bt, który ukazał się u mnie na IG i FB, a także do polubienia profili wydawnictwa, autora książki i moich własnych 😊


W razie pytań jestem dostępna na IG i FB oraz oczywiście mailowo.


Serdecznie zapraszam do zgłoszeń, a uczestnikom życzę przyjemnej lektury!


Podoba Ci się to, co robię?
Wesprzyj mnie na patronite.pl/kryminalnatalerzu i dołącz do grona moich Patronów!

Lista uczestników:
1. @mamazaczytana 
2. @malgorzatanocon
3. @zaczytana_zbrodnia  (książka jest tu od 21.08)
4. @olap3474
5. @z_ksiazka_mi_po_drodze
6. @danutabobrowicz
7. @handmadebygrazkam
8. @zaczytanamatkapolka
9. @sandrula2008
10. @rrramona
11. @zaczytana_panna
12. @zaczytane_matka_z_corka
13. @alexa.miedzy.stronami
14. @izabelawatola
15. @_do_zaczytania_jeden_krok
16. @mirkowo3
17. @olciagamesmol
18. @ksiazkara_kasia

czerwca 21, 2026

Wygraj "Jeszcze nie teraz"! Konkurs patronacki (rozwiązany)

Wygraj "Jeszcze nie teraz"! Konkurs patronacki (rozwiązany)

Wygląda na to, że pogoda zatroszczyła się o to, by dobrze rozpocząć tę porę roku, na którą czekało tak wielu - w końcu dzisiaj mamy pierwszy dzień astronomicznego lata! A skoro pogoda już jest, to jedyne, o co jeszcze trzeba się zatroszczyć, to dobre książki - dlatego właśnie dzisiaj zapraszam Was na konkurs z nowym kryminałem Artura Żurka pt. "Jeszcze nie teraz"!

A jest to tytuł, który otwiera nową serię zatytułowaną Koło śmierci autora, który znany jest z tego, że lubi wrzucać swoje postacie w sytuacje bez wyjścia i uważnie przyglądać się im dylematom i podjętym decyzjom. I tak jest z Romanem, głównym bohaterem tej powieści, który musi zdecydować co teraz, w chwili, w której traci wszystko. Ale samo podjęcie decyzji wcale nie jest równoznaczne z jej realizacją, prawda? To historia, w której nic nie układa się gładko, a każda z postaci musi mierzyć się przede wszystkim z tym, co siedzi w jej głowie… Jest to więc powieść, która przypadnie do gustu czytelnikom ceniącym nie tylko dobrze rozpisane zagadki kryminalne, ale także dające do myślenia kreacje postaci, które nie zawsze podejmują decyzje, jakie podejmować powinny... 

Jeśli jednak jeszcze nie jesteście pewni, czy to książka dla Was, to zapraszam na moją recenzją, którą znajdziecie tu - klik!


By wziąć udział w konkursie, odpowiedz na pytanie:
Czy postać psychologa uwikłanego w zbrodnię jest dla Ciebie interesująca? Swoją odpowiedź uzasadnij.


Zgłoszenia możecie zamieszczać w dowolnej formie, im ciekawiej, bardziej oryginalnie – tym lepiej!

Konkurs organizuję na moich wszystkich profilach, więc swoje zgłoszenia można zamieszczać tutaj w komentarzu pod postem lub pod konkursowymi postami na FB i IG - zgłosić można się tylko raz!

  1. Konkurs trwa od 21 do 26 czerwca, wyniki ogłoszę w tym poście, na FB i IG do 3 lipca.
  2. Z nadesłanych odpowiedzi wybiorę trzy, które moim zdaniem będą najciekawsze. Przy ich wyborze kierować się będę również stałą aktywnością uczestników na profilach Kryminału na talerzu.
  3. Wysyłka tylko na terenie Polski.
  4. Udzielając odpowiedzi na pytanie konkursowe uczestnik równocześnie oświadcza, że zapoznał się z regulaminem konkursu zamieszczonym na tej stronie  – klik!

Zachęcam też do polubienia profili autora książki (IG - klik!, FB - klik!), wydawnictwa na IG (klik!) i FB  oraz moich własnych (IG klik! FB klik!), a także do dołączenia do obserwatorów mojego bloga. Będzie mi też bardzo miło jeśli na swoich profilach udostępnicie informację o tym konkursie (możecie po prostu podać dalej mój post o konkursie, który zamieściłam na IG i FB) i zaprosicie do zabawy znajomych. 


Serdecznie zachęcam do udziału i życzę wszystkich uczestnikom powodzenia!


Podoba Ci się to, co robię?
Wesprzyj mnie na patronite.pl/kryminalnatalerzu i dołącz do grona moich Patronów!

28.06 aktualizacja - wyniki konkursu:
Wygląda na to, że podzielacie moje zdanie - psycholog w powieści kryminalnej to bardzo ciekawa postać! A jak jeszcze w jakiś sposób uwikłana jest w samą zbrodnię, to już w ogóle nic tylko czytać! Podoba mi się, że rozpatrzyliście zagadnienie pod wieloma kątami: psycholog jako ekspert i jako sprawca, a może sprawca potencjalny, jak i podkreślaliście jak dużym sprawdzianem może okazać się dla takiej postaci przeniesienie teorii do praktyki. Teraz jestem tym mocniej ciekawa, co powiecie na Romana! A dzięki temu konkursowi sprawdzić swoje podejście do tej postaci będą mogły:

Facebook:
1) Monika Marek
No i to jest pytanie. Tak się złożyło, że z pewnych przyczyn jestem osobą, która zetknęła się z różnymi psychologami i mam mieszane uczucia i przemyślenia. Z jednej strony dobry psycholog uwikłany bezpośrednio w zbrodnię powinien przeżywać koszmar, bo znakomite doświadczenie, wiedza i właściwie ukształtowane sumienie będą mocno kolidowały z "interesami" mordercy. I niewątpliwie będzie doświadczał wewnętrznego rozdarcia, gdy np. poszlaki lub sfingowane dowody będą niesłusznie wskazywały na niego. Albowiem w obliczu strachu często bledną takie cechy jak szlachetność, czy odwaga.
Z kolei oczywiste jest, że stojący z boku, niezwiązany ze zbrodnią, może bardzo pomóc w określeniu profilu zabójcy.
Natomiast psycholog, który jednak nie powinien był nim zostać (niestety, z osobą taką wiążą się pewne traumatyczne wspomnienia które są także w mojej głowie) może być wzorcowym materiałem nawet na... psychopatę. Albowiem bywa, że w jakiś sposób prywatnie zraniony psycholog może swoje frustracje kierować w stronę pacjenta, raniąc go podwójnie, co jest nie tylko wysoce nieprofesjonalne, ale i niebezpieczne.
Stąd bardzo jestem zaintrygowana w jaki sposób autor poprowadzi fabułę z osobą psychologa jako podejrzanym.

2) Joanna Pączkowska
Bardzo ciekawy wątek 😀. Wszystko zależy od tego jak jest uwikłany w zbrodnię. Coś wie? Coś widział? Może zabil? Teoretycznie psycholog ma dużą wiedzę ( a przynajmniej powinien mieć) na temat zachowań ludzkich. Co niekoniecznie może się przekładać na to jak on będzie się zachowywać i czy będzie w stanie oddalić od siebie podejrzenie. Ostatecznie "Tyle o sobie wiemy, ile nas sprawdzono"...

Instagram:
3) @patka1319
Oczywiście, że tak. Autor podjął wyzwanie uwikłania psychologa w ciężką sytuację, a ja jestem ciekawa jak jego umiejętności na przykład analizy wykorzysta by z niej wyjść. Przypomina mi się tutaj postać Huberta Meyera, który był psychologiem śledczym i też nie był postacią idealną, a książki były mega wciągające. W takim razie gdyby uwikłać bohatera dodatkowo w zbrodnie to efekt będzie wybuchowy i ja jestem pierwszą fanką zarówno bohatera jak i książki😊❤️

Gratulacje!
Czekam na Wasze dane adresowe wraz z numerem telefonu dla kuriera.
Wszystkim uczestnikom dziękuję za zgłoszenia i zachęcam do stałej aktywności, komentowania postów na moich profilach, jak i próbowania swoich sił w kolejnych konkursach!

czerwca 16, 2026

"Anatomia morderstwa" Jo Murray

"Anatomia morderstwa" Jo Murray

Autorka: Jo Murray
Tytuł: Anatomia morderstwa
Tłumaczenie: Tomasz Szlagor
Data premiery: 03.06.2026
Wydawnictwo: Dolnośląskie
Liczba stron: 384
Gatunek: thriller prawniczy / psychologiczny
 
“Anatomia morderstwa” to debiut Jo Murray, który na rynku polskim wydany został niecały miesiąc po premierze w rodzimym kraju autorki - Wielkiej Brytanii, gdzie w kilka dni osiągnęła status bestsellera, a jeszcze przed swoją premierą prawa do jej ekranizacji zostały zakupione przez AppleTV+, które zdecydowało się stworzyć z tej historii drugi sezon serialu “Uznany za niewinnego”. Jego premiera zapowiedziana jest już na jesień tego roku!
Sukces literacki tej autorki ma dobre podłoże - po studiach z literatury klasycznej i prawa, sama przez jakiś czas stawała przed sądem jako adwokatka karna. To właśnie z tych doświadczeń korzystała pisząc swoją pierwszą powieść w czasie, gdy z kariery prawniczej zrezygnowała na rzecz wychowania dwójki dzieci.
 
Anglia, Newcastle, 9 września 2024 roku. Trzydziestokilkuletnia adwokatka karna Leila Reynolds wraca po ciężkim dniu w sądzie do kancelarii prawnej, dla której pracuje. Jest jednak przekonana, że to teraz czeka ją trudniejsze zadanie - musi wziąć udział w przyjęciu, jakie właśnie tam teraz się odbywa. Atmosfera zdaje się jednak pasować do jej nastroju - jest dziwnie cicho, ludzie są smutni. Dlaczego? Bo zginął jeden z nich. Zaledwie trzy dni temu zamordowany został sędzia Sądu Koronnego, człowiek sprawiedliwy, poważany i praworządny. I właśnie teraz Leila dowiaduje się, że to ona bronić ma oskarżonego. Oskarżonego, którego dobrze zna, którego kilka lat temu broniła z marnym skutkiem za inne przestępstwo. Nie sama sprawa jest jednak najgorsza, a przeciwnik, który będzie stał po drugiej strony sali sądowej. Oskarżającym będzie Julian Kesler, jeden z najlepszych prawników i radców koronnych kraju, jej własny mentor i… mąż.
“Lubię obserwować ludzi. To poniekąd część mojej pracy. Człowiek staje się bardzo wyczulony na zachowania innych. Bycie adwokatem zmienia cię w domorosłego psychologa. Często te najdrobniejsze szczegóły obnażają największe sekrety.”
Książkę otwiera spis podstawowych zagadnień prawnych tj. morderstwo, ława oskarżonych czy adwokaci, po czym rozpoczyna się akcja rozpisana na prolog, dwie części (przed procesem i proces) oraz epilog. Części rozpisane są na krótkie, kilkustronicowe rozdziały, których w sumie jest 74. Pisane są naprzemiennie z perspektywy Leili z określeniem czasowym (w pierwszej części to odliczanie do procesu, w drugiej dni procesu z dokładnością do godziny) oraz tajemniczej postaci kryjącej się pod określeniem Świadek X. Obydwie postacie przedstawiają historię w narracji pierwszoosobowej czasu teraźniejszego, a język, jakim się posługują, jest swobodny, zagadnienia prawnicze, jeśli się pojawiają, są jasno tłumaczone albo przez same postacie, albo w przypisach. Styl jest płynny, mocno skoncentrowany na psychologicznych aspektach powieści, a jedyne, czego w nim brakuje to feminatywy. 
“Większość ludzi woli myśleć, że w niczym nie przypomina kryminalistów, o których się słyszy. Prawda jest jednak taka, że dzieli nas tylko parę kroków od skończenia na ławie oskarżonych.”
Poprzez narrację pierwszoosobową tym, co mocno przyciąga uwagę, są kreacje psychologiczne postaci. Leila, główna bohaterka, zdaje się być jedyną kobietą w bardzo męskim towarzystwie, która na każdym kroku musi znosić lekceważenie jej umiejętności i doświadczenia, mimo faktu, że w swojej jedenastoletniej prawniczej karierze już zdołała wiele osiągnąć. Jednak to właśnie ta sprawa będzie dla niej największym wyzwaniem - nie tylko ze względu na kaliber zbrodni, ale też fakt, że przez najbliższe sześć miesięcy będzie przeciwniczką dla własnego męża. I tak jej związek wchodzi o oko fabuły - obserwujemy, jak wygląda jej relacja z Julianem, mężczyzną pewnym siebie, który ma niesamowitą charyzmę i dar urzekania wszystkich, w tym oczywiście ławy przysięgłych. Co prawda, Leila zna jego sztuczki, którymi dzielił się z nią w czasie, w którym był jej mentorem, jednak czy na pewno poznała wszystkie?
“W sali sądowej milczenie jest złotem. Pauza w odpowiednim momencie ma większą moc niż sto nieprzemyślanych słów.”
Tak naprawdę każda kreacja postaci jest doskonale wyważona psychologicznie - dopracowana i spójna, a zarazem przedstawiona tak, że bardzo łatwo jej postrzeganie poddać manipulacji. Tak naprawdę nikt nie jest tu jednoznaczne dobry czy zły, nawet jeśli właśnie takim z początku się wydaje.
“Niestety, życie nie jest czarno-białe, ale ma pełne spektrum szarości. Złożone, skomplikowane, pełne niuansów. I taki też jest ten proces.”
Największą zagadkę postaci stanowi jednak ktoś określany mianem Świadka X, ktoś, kogo bardzo trudno jednoznacznie do odgrywanego przez niego miejsca w intrydze przypisać, a kto podświadomie od początku budzi niepokój. Jasne jest, że ten ktoś mocno namiesza, że ma jakiś niekoniecznie chwalebny cel. To rewelacyjnie poprowadzona postać, którą umiejętnie autorka w fabule mataczy.
“To jest klucz; kiedy ludzie zaczynają mówić do kogoś, kto jest chętny słuchać, wyjawią wszystko. Wszyscy chcemy zostać wysłuchani, nawet za cenę zdradzenia naszych własnych sekretów.”
Intryga powieści jest wielowątkowa, skupia się przecież nie tylko na przygotowaniu do procesu, prywatnym śledztwie i psychologicznych manipulacjach adwokatki i oskarżającego, ale też na ich związku i uczuciu osaczenia, które Leila coraz mocniej zaczyna odczuwać. Nie można też zapomnieć o Świadku X, którego rola bardzo długo jest niejasna. Autorka prowadzi czytelnika przez te zawiłości fabularne z gracją i wyczuciem - choć sama akcja nie toczy się w zawrotnym tempie, to wszystkie chwyty na przyciągnięcie uwagi czytelnika są odpowiednio wykorzystane. A choć po drodze w fabule zaskoczeń nie brakuje, to i tak na szok, w jaki wprowadza czytelnika rozwiązanie zagadki, przygotować się nie sposób. Jestem pod wrażeniem stopnia zaplątania wątków fabularnych, manipulowania nimi tak, że niełatwo samemu wpaść na właściwy trop (a przynajmniej właśnie tak było w moim przypadku).
“Na tym świecie nie brakuje ludzi, którzy potrafią dobrze kłamać, ani takich, których łatwo omamić. Zbierz ich razem i masz niebezpieczną sytuację. Takim można wmówić wszystko.”
Mimo świetnie rozpisanej fabuły i psychologicznych kreacji postaci, książka nie byłaby tak dobra, gdyby nie refleksje, do jakich zmusza. Tu wszystko zdaje się mieć dwie strony medalu, które zauważa się w zależności od przybranej perspektywy. Autorka porusza takie kwestie jak wpływ innych ludzi na nas samych - wychowanie, nauczanie, ludzie, których podziwiamy w innym świetle mogą stać się kimś, kim będziemy pogardzać. Czy człowiek może się zmienić, czy po prostu zmienia się to, jak się go postrzega? A może tak naprawdę w każdym z nas kryją się patologiczne, toksyczne skłonności?
“Technika przesłuchania krzyżowego (...). Spraw, żeby spanikowali, wpędź ich w stan zagrożenia, następnie przywróć im poczucie bezpieczeństwa, a większość ludzi da ci, czego tylko chcesz.”
Nie można też nie wspomnieć o stronie prawnej powieści, w końcu cała historia rozgrywa się wśród prawników, a spora jej część toczy się na sali sądowej. I to coś nowego dla polskiego czytelnika, a przynajmniej dla mnie samej - do tej pory wszystkie thrillery prawnicze, jakie czytałam, rozgrywały się w USA lub w Polsce, z prawem UK jeszcze do czynienia nie miałam. A przecież w każdym kraju prawo wygląda nieco inaczej, bo choć podobieństwa są, to i różnice są zauważalne. Tu autorka wprowadza nas w świat prawników przywdziewających niewygodne peruki i togi, których materiał świadczy o zawodowych zasługach. Prawników, którzy ze względu na specyficzne prawo, mimo pracy w jednej kancelarii, mogą stanąć po przeciwnych stronach barykady.
„Jestem adwokatem, moją bronią są słowa. Uważnie dobrane słowa w odpowiednich okolicznościach potrafią znokautować.”
Podsumowując, debiut Jo Murray robi ogromne wrażenie bez względu na to, czy rozpatruje się go w kontekście thrillera prawniczego, czy psychologicznego. Bo tu po prostu wszystko się ze sobą zgadza, wszystko pasuje, wszystko się zazębia, a jednocześnie nic nie jest po prostu czarno-białe - ani postacie, ani zdarzenia, dla których wystarczy niewielka zmiana perspektywy, dorzucenie kilku detali, by na wszystko można było spojrzeć inaczej. Wielowątkowa fabuła zdaje się nie mieć słabych punktów, od początku do końca wzbudziła we mnie duże zaangażowanie. Poza samą rozrywką można też dopatrzeć się kilku ciekawych społecznych i psychologicznych analiz, kilku refleksji na temat funkcjonowania człowieka w społeczeństwie i pojęcia sprawiedliwości. Jeśli tylko Jo Murray zdoła w swojej drugiej książce utrzymać podobny poziom, co w “Anatomii morderstwa”, może okazać się, że najwięksi męscy przedstawiciele tego gatunku mają w niej sporą konkurencję!
 
Moja ocena: 8/10
 
Recenzja powstała w ramach współpracy z Wydawnictwem Dolnośląskim.

Dostępna jest w abonamencie za dopłatą 14,99zł 
(z punktami z Klubu Mola Książkowego 50% taniej) 


Podoba Ci się to, co robię?
Wesprzyj mnie na patronite.pl/kryminalnatalerzu i dołącz do grona moich Patronów!