lipca 20, 2020

"Wioska kłamców" Hanna Greń


Autor: Hanna Greń
Tytuł: Wioska kłamców
Cykl: Dioniza Remańska, tom 1
Data premiery: 29.01.2020
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Liczba stron: 336
Gatunek: kryminał

Na kryminały Hanny Greń patrzyłam od dawna. Autorka debiutowała w 2014 roku i od tego czasu wydała aż 11 książek składających się na cztery cykle kryminalne. Dopiero jednak teraz, przy okazji premiery drugiego tomu jej najnowszego cyklu o byłej policjantce Diniozie Remańskiej, nadarzyła mi się okazja, by w końcu rozpocząć przygodę z jej twórczością. I jakże cieszę się, że w końcu to zrobiłam! Jednym ciągiem w ciągu dwóch dni przeczytałam obydwa tomy cyklu i już nie mogę doczekać się kolejnego – to naprawdę bardzo przyjemne kryminały!

Akcja pierwszego tomu toczy się głównie w Strzygomiu, malutkiej wiosce, gdzie wszyscy dookoła się znają. To właśnie tytułowa Wioska Kłamców. Skąd nazwa? Z miejscowością wiąże się pewna stara, dosyć niepokojąca legenda… I właśnie tam dwa lata temu doszło do morderstwa. Ofiarą padł biologiczny ojciec Dionizy, komendant tamtejszego posterunku policji. Mordercy szybko zostali złapani i osądzeni, problem w tym, że nie tylko sąsiedzi nie wierzą w ich winę – Diona też uważa, że mężczyźni mogą być niewinni. Jako że kobieta niedawno odeszła z policji i rozwiodła się z mężem, to nic ją w mieście nie trzyma – wyrusza więc do Strzygomia, by rozwiązać tajemnicę morderstwa swojego ojca i oczyścić imię niesprawiedliwie skazanych… Co Diona zastanie na miejscu? Czy faktycznie mężczyźni są niewinni? A jeśli tak, to dlaczego ich ktoś wrobił?

Książka składa się z prologu, dziesięciu tytułowanych rozdziałów i epilogu. Narracja prowadzona jest trzeciej osobie czasu przeszłego, głównie skupia się na obserwacji poczynań Dionizy. Styl powieści jest bardzo lekki i przyjemny, dosyć potoczny, nie wymaga od czytelnika żadnego wysiłku. Co dodaje lekturze atrakcyjności to humor w niej zawarty – najczęściej przejawia się w dialogach – może nie jest specjalnie wyszukany, raczej prosty i bezpośredni, ale sprawia, że książkę czyta się naprawdę bardzo przyjemnie.

Co mnie zaskoczyło w tej powieści, to główna bohaterka. Po pierwsze czytając opis o ‘byłej policjantce’ spodziewałam się kobiety w średnim wieku – nic bardziej mylnego, Diona jest przed trzydziestką, odeszła z pracy z zupełnie innego powodu niż emerytura czy wypalenie zawodowe. To inteligentna, ale trochę narwana dziewczyna, myślę, że autorka dobrze oddała jej charakter względem wieku – ma już na tyle doświadczenia, że prowadzi rzetelne, konkretne samodzielne śledztwo, ale też zdarza się jej coś czasem głupio powiedzieć czy zareagować emocjonalnie. Nie wiem czy w prawdziwym życiu polubiłabym się z taką osobą jak Diona, ale na główną postać powieści świetnie się nadaje 😊
Na pewno na plus trzeba też zapisać miejsce akcji – fikcyjna wioska Strzygom, owiana mgiełką tajemnicy, w niejakim oddaleniu od innych miejscowości, pełna dawnych wierzeń i ciekawych legend… Bardzo klimatyczne miejsce, czytałam o nim z wielką przyjemnością!

Oczywiście książka nie byłaby kryminałem bez intrygi kryminalnej – ta, mimo lekkości całości, do tych najprostszych nie należy, a i autorka sprytnie tak manipuluje dowodami, że nie sposób domyśleć się rozwiązania – na pewno wyprowadzi Was w pole! 😉Od początku powieści Greń gdzieś tam pozostawia prawie niezauważalne tropy, który układają się w całość po zakończeniu lektury. Jestem tą intrygą usatysfakcjonowana, dałam się konkretnie zmylić!

Podsumowując, „Wioska kłamców” to lekki kryminał nieepatujący brutalnością, gdzie liczy się dobra intryga i ludzie w nią zaangażowani. Ważne jest miejsce, odosobnione, mroczne, nasączoną dawnymi wierzeniami. Sporo książka też zyskuje dzięki bardzo przyjemnemu stylowi autorki – jest prosto, język potoczny, zwyczajny, ale pełny humoru, tak że kilka razy się na tym bądź co bądź kryminałem śmiałam. Jestem zadowolona i na pewno wpisuję autorkę na listę moich stałych autorów do czytania!

Moja ocena: 7/10

Za egzemplarz książki do recenzji dziękuję Wydawnictwu Czwarta Strona!



Książka dostępna jest też w abonamencie 

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza