marca 15, 2021

Wygraj "Skłam, że mnie kochasz"! (rozwiązany)


Dobrych kryminałów nigdy nie za wiele, prawda? A szczególnie naszych rodzimych, polskich! "Skłam, że mnie kochasz" Piotra Borlika swoją premierę miało półtora tygodnia temu, ja za lekturę wzięłam się od razu, dzięki czemu już kilka dni temu mogłam przyjść do Was z moją recenzją książki. Jak zawsze znajdziecie ją tu na blogu - klik! A dzisiaj, dzięki uprzejmości Wydawnictwa Prószyński i S-ka, chcę się z Wami tą książką podzielić! Ruszamy zatem z konkursem na aż pięć egzemplarzy!

"Skłam, że mnie kochasz" to drugi tom serii o Jakubie Ramonie, spokojnie jednak da się obydwie książki czytać oddzielnie - dotyczą osobnej zagadki kryminalnej.


Co trzeba zrobić, by wziąć udział w konkursie?

Z poprzednich książek autora, jak i jego profilach w mediach społecznościowych, wiemy, że tak jak ja, bardzo lubi gotować. W dwóch poprzednich książkach dostaliśmy nawet przepisy kulinarne, w tej tego zabrakło. Wiemy jednak, że Ramon to twardy gość, który ma mało wolnego czasu, a jak każdy chyba, lubi zjeść coś dobrego. Nie lubi zup, do kanapki z salcesonem też ma nie całkiem pozytywny stosunek. Wymyślmy zatem sami danie, które powinno Ramona zadowolić! Ma być prosto, szybko, pożywnie, a przede wszystkim smacznie! 
Twoim zadaniem jest zaproponować danie, które mogłoby Ramonowi zasmakować i mógłby je sam przygotować. Podaj jego nazwę i krótko opisz jak je przyrządzić. 

Zgłoszenia możecie zamieszczać w dowolnej formie, ich ciekawiej – tym lepiej!

Konkurs organizuję na moich wszystkich profilach, więc swoje zgłoszenia można zamieszczać tutaj w komentarzu pod postem oraz pod konkursowymi postami na FB i IG. 

  1. Konkurs trwa od 15 do 20 marca do 23:59, wyniki ogłoszę w tym poście, na FB i IG w poniedziałek 22 marca.
  2. Z nadesłanych odpowiedzi wybiorę pięć, które moim zdaniem będą najciekawsze.
  3. Wysyłka tylko na terenie Polski.
  4. Udzielając odpowiedzi na pytanie konkursowe uczestnik równocześnie oświadcza, że zapoznał się z regulaminem konkursu zamieszczonym na tej stronie  – klik!

Zachęcam też do polubienia profilu wydawnictwa na IG (klik!) i FB, autora (IG - klik!, FB - klik!) oraz moich własnych (IG klik! FB klik!), a także do dołączenia do obserwatorów mojego bloga. Będzie mi też bardzo miło jeśli na swoich profilach udostępnicie informację o tym konkursie (możecie po prostu podać dalej mój post o konkursie, który zamieściłam na obydwu profilach).


Serdecznie zachęcam do udziału i życzę wszystkich uczestnikom powodzenia!
22.03 aktualizacja - wyniki konkursu:
I znowu zaskoczyliście mnie swoją aktywnością! Dostałam od Was naprawdę sporą garść ciekawych przepisów! Co prawda niektórzy z uczestników zapomnieli o drugim członie polecenia konkursowego, czyli nie napisali jak danie zrobić (Ramon raczej w kuchni nie przebywa, więc prawdopodobnie potrzebuje konkretnych instrukcji!), ale starania doceniam 😊 Ja sama na pewno kilka pomysłów podkradnę do wypróbowania, Ramon się chyba nie obrazi 😉 
Poniżej zamieszczam zgłoszenia zwycięskie z krótkim uzasadnieniem wyboru - wszystkie są pożywne, szybkie i naprawdę łatwe, więc mocno zajęty i początkujący w kuchni Ramon nie powinien mieć z nimi problemów!


1. Małgorzata Kuźmin - ciekawe podejście do kaszy! Do tego warzywa i mięcho - czego Ramon może chcieć więcej? 😉 



Proponuję kurczaka z kaszą i warzywami. Bardzo prosty, nie wymaga dużo czasu, jest pożywny i smaczny. Filet z kurczaka doprawiamy solą, pieprzem, ulubionymi ziołami (u mnie prowansalskie) i oliwą. Na dno żaroodpornego naczynia wykładamy opłukaną kaszę, na to układamy kurczaka i warzywa według uznania, może to być ulubiona mieszanka na patelnię. Delikatnie zalewamy osoloną wodą, tak, żeby przykryła kaszę. Przykrywamy i wkładamy na godzinę do piekarnika ustawionego na 180 stopni. Przygotowanie zajmuje 10- 15 minut, potem można się zająć swoimi sprawami, tylko nie zapomnieć i nastawieniu zegara. Smacznego


2. gosias012 - bo kto nie lubi makaronów!

Pierś (z kurczaka) w kosteczkę i na patelnie. Przyprawić solą i pieprzem. Dodajemy pokrojoną w krążki cebulę i drobno posiekany czosnek. Całość chwilę podsmażamy, aż do momentu, gdy cebula zmięknie. Następnie dodajemy dwa, trzy pomidory pokrojone w kostkę i smażymy do momentu odparowania wody. Do całości dodajemy łyżeczkę jogurtu i dorzucamy ugotowany makaron. Całość podajemy na talerzu. Można posypać startym żółtym serem ❤️

3. kulturalnaania - wygląda na naprawdę pożywne i ciekawe danie!
Ode mnie dostanie moje kulinarne odkrycie, które stworzyłam w górach, kiedy byłam sama przez kilka dni na działce. Z poprzedniego dnia miałam ugotowanego ogromnego batata który był porcją na 3 dni 😂 jedzenie go z ugotowaną marchewką było dla mnie mdłe i niedobre. Na drugi dzień podsmażyłam cebulkę z czosnkiem na patelni i dodałam do tego trochę luźno rozłożonego mielonego mięsa. Wszystko mocno przyprawiłam i na koniec wrzuciłam bataty które zmieniłam jednak na gładkie puree. Po wymieszaniu z mięsem cebulką czosnkiem i przyprawami dodałam pietruszkę która była wisienką na torcie. To batatowo-mięsno-warzywne danie smakuje genialnie, można je jeść prosto z patelni, jest cudowne i wciągające. Spróbujcie koniecznie!

4. gryzynarcyzy - łatwo, ekspresowo i aromatycznie! 
Nie wiem czy Jakub lubi owoce morza, ale zaryzykuję bo przepis jest prosty a tłusty i ze sporą ilością bialka, więc jest też pożywnie. Krewetki bez głowy z pancerzem albo bez - jakie będą jak się lubi. Rozmrożone (wystarczy wyjąć z zamrażarki 15 minut przed przyrządzeniem i kilka razy potraktować je ciepła wodą). Wrzucamy je na rozgrzane masło, jak mamy białe wino można dolać i parę chwil poczekać aż odparuje. podsmażenie krewetek to max 4 minuty. Potem dodajemy posoloną śmietankę 30% (posolenie jej wcześniej zapobiegnie zważeniu), doprawiamy ostrą papryką - ja preferuję suszone chili w sporej ilości. Mieszamy, redukujemy - 7-8 minut. Można dodać na koniec stosowny kawałek masła aby zagęścić sos. Całość powinna być mocno ostra, zależnie oczywiście od preferencji. Masło i śmietana łagodzą ostrość a krewetki z natury łagodne idealnie pasują do takiego sosu. Do tego kawałek bagietki, piwo albo białe wino wytrawne. Składniki: na oko. Z małej śmietanki otrzymujemy wystarczająca ilość sosu dla jednej osoby (a nawet dwóch), krewetek oceniam w takim wypadku na 150-200 gram.

5. Małgosia Śliwa - myślę, że przydałyby się tu jeszcze ziemniaczki popieczone lub frytki, żeby był konkret dla Ramona, ale rybne burgery brzmią dobrze! Szczególnie na ostro!

Proponuję dla odmiany burgery z dorsza- są świetną alternatywą dla mięsa, a do tego szybkie i łatwe w przygotowaniu.
Składniki:
400 g filetu z dorsza
2 jajka
5 czubatych łyżek mąki pszennej
5 łyżek bułki tartej
po 2 łyżeczki ostrej musztardy i pikantnego ketchupu
garść posiekanego szczypiorku
olej do smażenia
Sałata lodowa lub rzymska, korniszony, papryka czerwona
Przygotowanie:
Filety z dorsza kroimy w niewielką kosteczkę i przekładamy do miski. Do ryby dodajemy jajka, ketchup, musztardę oraz porcjami mąkę i bułkę tartą. Całość dokładnie mieszamy. Następnie dodajemy przyprawy i posiekany szczypiorek. Mieszamy i formujemy kotlety. Na mocno rozgrzanym tłuszczu smażymy uformowane kotlety do zrumienienia z obu stron (ok. 3 minuty). Smacznego!


Gratuluję wygranej!
Pozostałym uczestnikom oczywiście serdecznie dziękuję z zgłoszenia! Tym razem się nie udało, ale może kolejnym? Bądźcie czujni, niedługo ruszamy z kolejnym konkursem! 

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza