Autorka: C.L. Taylor
Tytuł: Każdy twój ruch
Tłumaczenie: Anna Dobrzańska
Data premiery: 14.01.2026
Wydawnictwo: Albatros
Liczba stron: 384
Gatunek: thriller psychologiczny
C.L. Taylor powoli zbliża się do
dwudziestolecia swojej twórczości! Zaczynała w 2009 roku komedią romantyczną,
którą wraz ze swoją drugą książką podpisała Cally Taylor, od roku 2014, już
jako C.L. Taylor, skupiła się jednak na gatunku, który przyniósł jej
międzynarodowy rozgłos - na thrillerach psychologicznych. Od tego czasu
napisała jedenaście powieści dla dorosłych i dwie dla czytelników Young Adult, ich
sprzedaż przekroczyła dwa miliony egzemplarzy w samej Wielkiej Brytanii, a tłumaczenia
rozrosły się na ponad trzydzieści języków.
W Polsce debiutowała w tym samym roku, co na
rynku rodzimym, jednak ciągłość wydawania jej powieści nie została wtedy
zachowana - pod szyldem Wydawnictwa Prószyński i S-ka oprócz debiutu ukazała
się tylko jeszcze jej trzecia książka w 2016 roku. Trzy lata później autorka
trafiła pod opiekę Wydawnictwa Albatros i od tej pory jej powieści wydawane są
systematycznie - “Każdy twój ruch” to jej szósty thriller wydany w tym
wydawnictwie.
Londyn, 10 października. Lucy, Alex, Bridget i
River spotykają się na pogrzebie Natalie - na żywo widzą się po raz pierwszy,
choć od pewnego czasu są dla siebie dużym wsparciem. Połączył ich wspólny
problem - wszyscy są ofiarami stalkingu. I to właśnie stalker stoi za śmiercią
Natalie, która choć zrobiła wszystko to, co w takiej sytuacji zrobić należało,
i tak zginęła… Jak więc obronić się przed taką formą nękania? Mimo trudnej
codzienności całej czwórki to właśnie ich spotkanie pakuje ich w jeszcze
większy stres - ktoś wręcza im wiązankę kwiatów, którą biorą za wieniec dla
Natalie, zanim zauważą datę na dołączonej karteczce: to 20 października. Czy to
zwyczajna pomyłka drukarska? Szybko nabierają pewności, że nie, że to
ostrzeżenie, zapowiedź śmierci kolejnego z nich. Tylko kogo? Kto z tej czwórki
ma zginąć dokładnie za dziesięć dni i czy są w stanie zrobić cokolwiek, by te
nękanie i szybką wizję śmierci powstrzymać?
Książka rozpisana jest na 59 krótkich
rozdziałów, które poza rozdziałem pierwszym przypisanym Natalie, dzielone są po
równo na czwórkę postaci i zapisy z chatu, który mają utworzony na WhatsAppie,
co wraz z odliczaniem do dnia zapowiedzianego na wiązance kwiatów jest
zaznaczone na początku każdego rozdziału. Narracja prowadzona jest w trzeciej
osobie czasu teraźniejszego, narrator opisuje zdarzenia i towarzyszące im
emocje z perspektywy postaci, która jest wskazana w danym rozdziale. Styl
powieści jest swobodny, dopasowany do sytuacji - w chwilach napięcia pojawia
się sporo przekleństw, są jednak użyte w sposób wiarygodny, mimo własnego
wyczulenia na takie słownictwo, w tym wypadku nie czułam żadnych zgrzytów.
Książkę czyta się bardzo płynnie i szybko, nie zauważyłam żadnych potknięć
stylistycznych, które mogłyby w jakiś sposób z rytmu lektury wybijać.
“Zawsze uważała kłótnie innych za fascynujące i zarazem krępujące. Są niemal równie intymne jak seks - choć oczywiście nigdy nie podsłuchiwała celowo, jak ludzie to robią.”
W thrillerach psychologicznych ważna jest
perspektywa, z której historię poznajemy - nie inaczej jest tutaj. Cztery
postacie, które odsłaniają przed nami swoje emocje i lęki, a równocześnie nie
zdradzają o sobie za wiele - informacje są ściśle kontrolowane tak, by
czytelnik miał wrażenie, że postacie już zna, choć tak naprawdę niewiele o nich
wie. Autorka sprawnie operuje wiedzą o każdym z nich, dobrze wykorzystuje ją do
kolejnych twistów fabularnych i zaskoczeń. Jednak tak naprawdę to nie same
informacje są ważne, a emocje, jakie każda z tych postaci niesie. Czytelnik ma
okazję przyjrzeć się dokładnie z czym stalking się wiąże, jak to jest żyć w
codzienności pozbawionej poczucia bezpieczeństwa, stabilności, takiej, w której
przy każdym ruchu należy oglądać się za i dookoła siebie. Momenty nasilonego
nękania oddane są bardzo wiarygodnie, autorka doskonale oddaje to poczucie
bezsilności i paraliżującego strachu.
“Dała mu wszystko, a w zamian odebrał jej pewność i wiarę w siebie oraz poczucie własnej godności. Łamał ją na coraz mniejsze kawałki, aż nie wiedziała, kim sama właściwie jest.”
Bo to właśnie temat stalkingu stanowi centrum
historii. Przyglądamy się temu, jak niewiele trzeba, by zniszczyć komuś życie,
by zmienić człowieka w kogoś innego, podporządkować go jednemu celowi, jednej
funkcji. To przerażające jak łatwo jeden człowiek może zniszczyć drugiego i w
jaki różnych sytuacjach do tego dochodzi - niektórzy stalkerzy to dawne osoby
najbliższe, inni to zupełnie obcy ludzie. I czytając tę powieść nie sposób nie
zastanawiać się: co siedzi w głowach takich ludzi? Skąd ta ciągle napędzająca
ich złość, obsesja, nienawiść?
I co na to prawo? Na szczęście w ostatnich
latach przepisy są już zaostrzone, więc oczywiście trzeba coś takiego zgłosić
na policję, jednak postacie tej powieści po tym, co spotkało Natalie nie mają
złudzeń - ich stalkerzy są sprytniejsi niż policja, więc tak naprawdę mogą
liczyć tylko na siebie.
Sama intryga jest zaskakująco nowatorska jak
na thriller o stalkingu - takich powstało już przecież naprawdę wiele, nigdy
jednak nie spotkałam się z pomysłem połączenia prześladowanych w jedną,
wspierającą się grupę. A przecież we współczesnych czasach, gdzie internet
odpowiada za sporą część kontaktów międzyludzkich, jest to coś jak najbardziej
prawdopodobnego - w takich sytuacjach zawsze dobrze wiedzieć, że nie jest się
samemu z takim problemem. Równocześnie oparcie intrygi o cztery postacie z
własnymi stalkerami daje duże pole do popisu pod kątem fabularnym - w końcu
ilość twistów można czterokrotnie pomnożyć! Jednak autorka w żadnym razie nie
przesadza, może w jednym czy dwóch momentach skłania się w lekko sensacyjną
stronę, jednak mimo wszystko nie traci wiele na realności – wszystko, co
opisuje, we współczesnym świecie wydaje się jak najbardziej możliwe.
“Są grupą, do której nikt nie chce należeć i którą każdy chce opuścić. Ale nie w taki sposób jak Natalie.”
Przyznam, że jestem pod wrażeniem tej
powieści. Spodziewałam się po prostu dobrego, rozrywkowego thrillera, a
dostałam coś, co pochłonęło mnie już od pierwszej strony i nie pozwalało mi z
rąk książki wypuścić aż nie poznałam zakończenia tej historii. Książka jest nie
tylko bardzo angażująca emocjonalne, ale również bardzo dokładna pod kątem
psychologicznym - autorka poświęca dużo uwagi, by oddać wszystkie uczucia,
jakie wiążą się z codziennością ofiary takiej przemocy. Ta bezsilność, złość,
nienawiść oddane są doskonale, tak realistycznie, że sama współodczuwałam je
podczas lektury. Rozwiązania fabularne też nie rozczarowują, cała intryga jest
doskonale przemyślana. Myślę, że z wszystkich pięciu książek, jakie tej autorki
czytałam (recenzje – klik!), ta jest bezsprzecznie najlepsza!
Moja ocena: 8/10
Recenzja powstała w ramach współpracy z
Wydawnictwem Albatros.
Dostępna jest w abonamencie za dopłatą 14,99zł
(z punktami z Klubu Mola Książkowego 50% taniej)
Podoba Ci się to, co robię?
Wesprzyj mnie na patronite.pl/kryminalnatalerzu i dołącz do grona moich Patronów!
.jpg)


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz