marca 03, 2026

"Detektywka w podróży. Afera w Paryżu" Nicki Greenberg - patronacka recenzja przedpremierowa

Autorka: Nicki Greenberg
Tytuł: Afera w Paryżu
Cykl: Detektywka w podróży, tom 3
Tłumaczenie: Monika Wiśniewska
Data premiery: 04.03.2026
Wydawnictwo: Kropka
Liczba stron: 336
Gatunek: powieść detektywistyczna / kryminał retro
Wiek: 9+
 
Nicki Greenberg to australijska autorka powieści dla młodszych czytelników i ilustratorka, która tworzy już od dobrych ponad trzydziestu lat! Swoją karierę rozpoczęła bardzo wcześnie, bo już w wieku lat piętnastu, kiedy to stworzyła serię książek, które sprzedały się w prawie 400 tysiącach egzemplarzy! Od tego czasu zdobyła wiele nagród w obydwu swoich artystycznych profesjach, a pomiędzy rysowaniem i pisaniem znajdowała też czas, żeby przez chwilę być prawniczką. W Polsce ze swoją twórczością pojawiała się dopiero teraz z serią retro powieści detektywistycznych Detektywka w podróży, która w oryginale ukazywała się w 2021-2023. U nas częstotliwość wydania była szybsza, czytelnicy co pół roku dostawali nowy tom, dzięki czemu już od jutra trylogia Detektywka w podróży w polskim tłumaczeniu będzie w komplecie.
 
Zima, rok 1928. 14-letni Sol odbywający praktyki cukiernicze w Nowym Jorku donosi Pepper w liście, że na wiosnę został zaproszony na dwutygodniowy pobyt we Francji, w Paryżu, gdzie będzie mógł pobierać lekcje od najznakomitszego cukiernika świata. A że Pepper wraz z Elliottem, który teraz jest już jej przybranym bratem, mieszkają w Anglii leżącej bardzo blisko Francji, Sol proponuje wspólną wyprawę. Matka Elliotta, Emma chętnie na to przystaje, dołącza do nich również Nora, wschodząca gwiazda teatralna Nowego Jorku. Wszyscy razem mają spotkać się w wynajętym hoteliku w Paryżu w Wielką Sobotę. Tam poznają ciekawe towarzystwo, wśród którego między innymi znajduje się rosyjska hrabina. I to ona staje się sprawczynią zamieszania nad ranem dnia kolejnego - ktoś w nocy wykradł z jej pokoju jajo Fabergé… Hrabina jednak mocno wzbrania się przed powiadomieniem policji, co Pepper uznaje ze swoją szansę - teraz w końcu będzie miała okazję dowieść, że nie tylko jej przyjaciele spełniają się w dorosłych zawodach, ona też ma swoje powołanie: jest prawdziwą detektywkę!
“Wybacz, Nowy Jorku, ale dla osoby, która żyje i oddycha wypiekami, Paryż to najwspanialsze miejsce na świecie!”
Książka rozpisana jest na 33 kilkustronicowe rozdziały, które poprzedzone są czterema listami, w których czwórka przyjaciół uzgadnia ze sobą szczegóły przyjazdu do Paryża, a zamknięcie stanowi notka historyczna, w której autorka oddziela prawdę historyczną o Francji ówczesnych lat od stworzonej przez siebie fikcji. Poza listami pisanymi w narracji pierwszoosobowej, cała historia przedstawiona jest w trzeciej osobie czasu przeszłego, a narrator relacjonuje ją z perspektywy Pepper. Styl powieści jest subtelnie stylizowany na dawne czasy i dopasowany do nastoletniego czytelnika, takiego prawdopodobnie w wieku w jakim jest Pepper - autorka nie unika sformułowań, które dla młodszych dzieci mogą być niezrozumiałe. Wizualnie tekst również jest dopasowany do odbiorcy - interlinia i wyśrodkowanie tekstu są nieco większe niż w powieściach dla dorosłych. W tekście przewijają się od czasu do czasu francuskie słówka, jednak i to nie będzie stanowiło problemu - na samym końcu publikacji dołączony jest dwustronicowy słowniczek wyrażeń francuskich.
“Taki był właśnie problem z byciem jeune dètective: dorośli wiecznie stawali na drodze śledztwa. Uniki przed nimi były niemal równie trudne i wymagające co samo śledztwo.”
Mimo tego, że seria Detektywka w podróży stanowi trylogię, dla której wspólne są losy głównych nastoletnich bohaterów, to jednak każdy tom to oddzielna, zamknięta historia kryminalna rozgrywająca się na tle opowieści o miejscu osadzonym w czasie przeszłym, sprzed stu lat. W tomie pierwszym doświadczyliśmy wyprawy parostatkiem (“Wyprawa przez Atlantyk - klik!), w tomie drugim zwiedzaliśmy Nowy Jork (“Powrót do Nowego Jorku” - klik!), teraz udajemy się do Paryża. I ach, ależ to jest Paryż! Autorka wyciska z niego wszystko, co tylko możliwe. Mamy tu zabytki, mszę wielkanocną w Notre Dame, mamy sztukę starą i nową, socrealizm, mamy kluby i kabarety, w których panuje francuska swoboda, mamy arystokratycznych Rosjan, którzy jeszcze przed dziesięcioma laty byli najbogatszą grupą odwiedzającą Francję, a teraz usługują już kolejnym, którzy przejęli to miejsce - napływającym Amerykanom. Ważną rolę odgrywa też moda, ale jest i sporo miejsca na dobre jedzenie: bagietki, croissanty, tarty, eklerki, ach! Jakie to wszystko pyszne! Paryż, jaki odrysowuje Nicki Greenberg w tej powieści jest kompletny, jest pełny, a równocześnie tak kontrastowy, tak ciekawy, że młodsi czytelnicy znajdą w nim wiele kwestii, które mogą dalej samodzielnie rozwijać - czy to będą zagadnienia typowo historyczne, czy historia mody, a może kina, to już zależy od własnych preferencji czytelnika. Na pewno jest tutaj w czym wybierać!
“Pepper, Nora i nawet Elliott zachichotali. W lokalu pełnym fascynujących postaci jedyne, na co Sol miał ochotę patrzeć, to ich talerze!”
Oczywiście mimo tego paryskiego bogactwa, to jednak zagadka kryminalna jest tym, co wiedzie prym, co skleja całą powieść w całość, co pobudza największe zaciekawienie w czytelniku podczas lektury. Zagadka również osadzona jest na zagadnieniu historycznym - z jajkami Fabergé wiąże się przecież spory fragment historii rosyjskiej, jest też pretekstem do odwiedzania przez nastoletnich bohaterów bardzo ciekawych miejsc, do których nie dotarliby, gdyby w Paryżu byli tylko po to, by zwiedzać. Sposób budowy intrygi nie różni się znacząco od powieści detektywistycznych dla dorosłego czytelnika, tych pisanych w klasycznym stylu - nie ma tu przemocy i niepotrzebnego rozlewu krwi, jest dobra dedukcja, obserwacja i po prostu zagadka. Historia oparta jest o zaginięcie Jaja Koronacyjnego, ale też i o wątek zniknięcia z hotelu pewnego Amerykanina, do którego doszło tej samej nocy, co do kradzieży. Przypadek? Akcja prowadzona jest sprawnie, tempem umiarkowanym, a finał naprawdę zaskakuje. Nie jestem pewna czy ktoś byłby w stanie odgadnąć sposób, w jaki doszło do kradzieży, ale podejrzanych na pewno mamy w zasięgu ręki.
 
W “Aferze w Paryżu” nastoletni bohaterowie już powoli dojrzewają. To nadal nie są dorośli, choć już za takich się uważają, ale to też już nie dzieci. Pojawiają się więc wśród nich bardzo skomplikowane emocje. Chęć udowodnienia swojej wartości za wszelką cenę, upartość w dążeniu do upatrzonego chwilę wcześniej celu nie do końca zwracając uwagi na otoczenie, na to, czy na pewno własne chęci współgrają z tym, co dobre moralnie. To dylematy, przed którymi staje przede wszystkim Pepper, 14-letnia dziewczyna, która czuje dużą presję - jej przyjaciele przecież już teraz udowadniają, że potrafią prowadzić dorosłe życie, normalnie pracować, pora przecież by i ona dowiodła, że jej życie nie jest pozbawione powołania, że też ma talenty inne niż wszyscy, że może je wykorzystać i stać się sławna. Problem w tym, że ze względu na swój młody wiek, jeszcze nie do końca wie, gdzie powinna się zatrzymać. To świetnie oddana nastoletnia kreacja, z którą myślę, że sporo czytelników w podobnym jej wieku może się utożsamiać niezależnie od tego, czy też chcieliby kiedyś zostać detektywami czy całkiem kimś innym.
“Pojawienie się jej nazwiska w gazetach stanowiło jedyny sposób na to, aby Pepper została uznana za prawdziwą detektywkę. Pragnęła tego dowieść całemu światu. I samej sobie.”
Pepper jednak to nie tylko dylematy natury detektywistycznej, ale i bardziej złożonej. To bohaterka, która przez 13 lat żyła tylko z ojcem, którego więcej w domu nie było niż był. Teraz nagle zjawił się ktoś, kto roztacza nad nią opiekę - matka Elliotta, nowa żona jej ojca. I choć Pepper z jednej strony z tej zmiany się cieszy, kobieta przecież jest bardzo sympatyczna i chętna, by odbyć z nimi przygody, to jednak z drugiej czuje, że miejsce jej matki zostało zajęte. A to uczucie nie do końca miłe… Przyjaźń w tym tomie też jest wymagająca, bo każdy z nastoletnich bohaterów zdaje się chcieć czegoś innego. Jak pogodzić sprzeczne potrzeby, sprzeczne pragnienia, by przyjaźni nie stracić?
“Taki był problem z myśleniem zawsze jak detektywka. Czasami odkrycie prawdy niosło ze sobą smutek.“
“Afera w Paryżu” to najbardziej dojrzała powieść z serii z Detektywką w podróży. To w niej nastoletnie postacie zaczynają już przyjmować cele skierowane na dorosłość, to w niej zależy im, by pokazać światu, że są jego pełnoprawnymi członkami. Tak jak to z nastolatkami bywa, tak i oni czasami w tej potrzebie przesadzają, chcą osiągnąć cel za wszelką cenę, a to sprowadza sytuacje, które młodszych czytelników mogą czegoś nauczyć bez popełniania błędów takich jak postacie powieści. Emocje i przeżycia z pewnością są nastoletnim czytelnikom bliskie, a wątek kryminalny, jak i historyczny powieści przyniesie frajdę każdemu, niezależnie od wieku - tyle ciekawostek, tyle zagadnień i intryga oparta o jajo Fabergé prowadzona tak, że nawet przy drugim czytaniu po trzymiesięcznej przerwie znowu sama dałam jej się zaskoczyć! Cała seria Detektywka w podróży to prawdziwa literacka perełka, mądra i napakowaną taką ilością ciekawej wiedzy, że w każdym z czytelników może obudzić ciekawość świata!
 
Moja ocena: 8/10

Recenzja powstała w ramach współpracy patronackiej z Wydawnictwem Kropka.

Podoba Ci się to, co robię?
Wesprzyj mnie na patronite.pl/kryminalnatalerzu i dołącz do grona moich Patronów!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz