sierpnia 17, 2026

"Agata Szajba. Srebrny Wąż" Lena Jones - patronacka recenzja przedpremierowa

Autorka: Lena Jones
Tytuł: Srebrny Wąż
Cykl: Agata Szajba, tom 3
Tłumaczenie: Monika Wiśniewska
Data premiery: 19.08.2026
Wydawnictwo: Kropka
Liczba stron: 344
Gatunek: kryminał przygodowy
Wiek: 9+
 
Lena Jones to siostrzenica Tibora Jonesa, brytyjskiego założyciela kolektywu pisarskiego Tibor Jones Studio, który… jest postacią fikcyjną. Pod tą nazwą kryją się po prostu młodzi, początkujący pisarze, którzy wspólnymi siłami tworzą powieści w taki sposób, jak tworzy się scenariusze telewizyjne - razem, podczas burzy mózgów. W taki sposób powstała trylogia z Agatą Szajbą oraz dylogia Maximilliana Jonesa, która na ten moment nie została przetłumaczona na polski. Ta pierwsza jednak ukazała się u nas w tym roku w zaledwie kilka miesięcy - w lutym premierę miał tom pierwszy pt. “Tajemniczy klucz” (recenzja – klik!), a sześć miesięcy później w nasze ręce trafia tom trzeci pt. “Srebrny Wąż” - w przeciwieństwie do czytelników anglojęzycznych, którzy czekali dwa razy dłużej. To jednak nie jedyna innowacja w polskim wydaniu - wszystkie tomy tej serii dodatkowo zostały ozdobione mapkami miejsc, które w danej historii odwiedza Agata, co nie tylko uatrakcyjnia książki, ale też pobudza ciekawość czytelników do zgłębiania informacji na temat prawdziwości tych punktów.
Seria z Agatą Szajbą składa się z trzech tomów - każdy przedstawia oddzielną zagadkę kryminalną, ale jest też wątek, które je łączy i ostatecznie w trzecim tomie zostaje zamknięty. Jeśli więc chcecie uchronić się przez spoilerami, zalecam lekturę chronologiczną serii - po co więc psuć sobie zabawę i zaczynać od końca? Warto też dodać, że wszystkie trzy tomy serii dostępne są nie tylko w wygodnym papierowym wydaniu, ale także w ebooku.
 
Nad Londyn nadciągnęła jesień. Jest zimno, wietrznie, czasami nawet pada śnieg, ale przecież pogoda nie zniechęci czternastoletniej Agaty do prowadzenia śledztw! Tym bardziej, że w końcu po tygodniach spędzonych na wdrażaniu się w formalności tajnej organizacji Gildii Strażników, która zajmuje się zagadkami, z jakimi angielska policja nie da sobie rady, w końcu dostaje swój pierwszy przydział, pierwszą sprawę do zbadania! Ma na nią zaledwie kilka dni, ale nie musi działać sama - profesorka przydzieliła jej niewiele starszego partnera, specjalistę od dzieł sztuki… Dlaczego? Bo sprawa dotyczy zaginięcia kuratorki Galerii Narodowej w Londynie. Czy może mieć związek z tym, co podczas szkolnej wycieczki przypadkiem odkryła Agata? Z podejrzeniem, że może nie wszystkie obrazy w galerii to oryginały? To w końcu bliski Agacie temat - jej mama przed śmiercią wiele o malarstwie opowiadała, pokazywała książki, jakie o nim zebrała. To one z pewnością ułatwią Agacie te śledztwo, a nawet więcej – zaprowadzą na nowy trop w sprawie śmierci jej matki.
 
Książka rozpisana jest na dwadzieścia tytułowanych rozdziałów pisanych w narracji pierwszoosobowej czasu teraźniejszego z perspektywy Agaty. Wizualnie dopasowana jest do potrzeb młodszych czytelników: tekstu na stronie jest mniej niż w książkach dla dorosłych, interlinia i marginesy są większe, dzięki czemu wydanie zyskuje na przejrzystości. W tekście pojawiają się też notatki, listy i wiadomości tekstowe - wszystko jest odpowiednio wyróżnione, co również dodaje książce atrakcyjności wizualnej. Na samym końcu powieści, po podziękowaniach autorów, zamieszczony jest słowniczek zwrotów francuskich, które pojawiają się w rozmowach Agaty z wyimaginowanym Poirotem - bo przecież jak uczyć się fachu, to od najlepszych! Styl powieści jest bardzo przyjemny: zdania krótkie, dialogi naturalne, słownictwo dopasowane od odbiorcy. Jeśli pojawiają się jakieś specjalistyczne słowa (w końcu zgłębiamy się w temat sztuki malarskiej!) to najczęściej tłumaczy je od razu sama Agata. I o dziwo, nawet w pierwszoosobowej narracji wypada to całkiem naturalnie!
„- (…) ma też własny niecny plan – mówi Liam. – Od dawna czekałem na okazję, żeby użyć tego słowa.
– „Niecny” to naprawdę świetne słowo (…).”
Główna bohaterka to typowa nastolatka - nie zawsze przestrzega zasad, często podąża swoją własną drogą, która niekoniecznie jest zgodna z tym, jaką wyznacza dla niej ojciec. Jednak sposób, w jaki podchodzi do życia, do codzienności, jest mądry, uczy odpowiedniego podejścia optymistycznego, ale w zaufaniu ostrożnego, ze świadomością, że to, co wydaje się na pierwszy rzut oka, niekoniecznie jest prawdziwe. Agata dobrze wie, że każdy człowiek jest inny, a bycie innym jest w porządku - nie trzeba podążać za tłumem dlatego, że idą wszyscy, lepiej zatrzymać się na chwilę, przeanalizować i zrobić po swojemu. Oczywiście jej podejście jest odpowiednio dopasowane do wieku - Agata, mimo że się stara i mimo że tak myśli, nie zawsze postępuje rozsądnie, co sprawi, że dla czytelników w jej wieku będzie postacią wiarygodną. Dzięki temu ma szansę wytłumaczyć czytelnikom zachowania i emocje, których mogą nie chcieć omawiać z dorosłymi - jak poradzić sobie z zawodem, jak wyzbyć negatywnych emocji.
„Zamykam na chwilę oczy i nabieram głęboko powietrza. Gdy je otwieram, świadomie spowalniam oddech, skupiając się na uspokojeniu myśli i ciała.
To działa. Nagle wszystko staje się jasne.”
W tym tomie Agata sporą część czasu spędza na nowym partnerem, z którym próbuje rozwiązać sprawę zaginięcia kuratorki, przez co jej własnych przyjaciół: Liama i Briany, jest w tym tomie trochę mniej niż w poprzednich, choć ich relacje się nie zmieniają - każdy z nich oferuje drugiemu wsparcie i pomoc, w chwilach, w których potrzebuje jej najbardziej. To bardzo pozytywna relacja, która unaocznia, jaką wagę ma prawdziwa przyjaźń.
„– Czyli Liam Lau z własnej woli idzie na wagary? Czyżbym miała na ciebie zły wpływ?
– Od zawsze. I nie chcę, żeby było inaczej.”
Wątek kryminalny “Srebrnego Węża” prowadzony jest w uproszczonym schemacie klasycznej powieści detektywistycznej, jednak i on dopasowany jest do wieku postaci i czytelników - intryga jest odpowiednio angażująca i odpowiednio bliska realności, by zainteresować i zaciekawić, ale na tyle uproszczona, by czytelnik dopiero odkrywający ten gatunek literacki w niczym się nie pogubił. Dobre jest też to, że mimo iż śledztwo kryminalne prowadzone jest przez nastolatków, to nie działają oni sami - mają za sobą dorosłych, którzy mogą wkroczyć w chwili, gdy sytuacja mogłaby ich przerosnąć, mają też do dyspozycji cały czas kogoś bardziej doświadczonego, kogo mogą się poradzić.
„– To nie powinno być możliwe! (…)
– W internecie wszystko jest możliwe, jeśli się wie, co się robi (…).”
Akcja powieści toczy się tempem przyjemnie dynamicznym, a wątek sztuki, na którym zbudowany został ten tom, otwiera przed czytelnikiem nowe obszary, którymi mógłby się zainteresować tj. techniki malarstwa, krótką historię znanych artystów czy temat fałszerstw. Sam Londyn, który w poprzednich dwóch tomach był bardzo istotny, w tym schodzi na dalszy plan - ważniejsze są galerie, muzea, miejsca, w których można obcować ze sztuką. Mimo to brytyjski klimat nadal jest w powieści wyczuwalny, odpowiada za niego choćby sam opis pogody.
„(…) najlepiej nie skupiać się na negatywach (…). Życie bywa wystarczająco trudne bez nastawiania się od razu na porażkę.”
“Agata Szajba. Srebrny Wąż” to ciekawie ujęte zakończenie trylogii - z jednej strony inne niż dwa poprzednie tomy ze względu na przynależność Agaty do Gildii Strażników, co nadaje jej nieco doroślejsze rysy, a drugiej nadal opiera się na tym, co w całej trylogii ważne: na stoickim podejściu do życia, na wadze przyjaźni i wyrozumiałości dla emocji innych i własnych. Zagadka kryminalna prowadzona jest też inaczej - w końcu to już nie prywatne, tajne śledztwa, a oficjalna sprawa Gildii Strażników, organizacji, która wzbudzała we mnie skojarzenie z poczuciem inkluzywności znanym z Harry’ego Pottera. Motyw sztuki i fałszerstwa jest przedstawiony z dużym wyczuciem - na tyle, by pobudzić ciekawość, ale nie szczegółowy do przesady. Myślę, że młodsi czytelnicy i w tym tomie świetnie się odnajdą - dla dorosłych sama zagadka może być nieco za naiwna, ale to przecież nie oni są właściwym odbiorcą, a nastolatki, które poczują więź z główną bohaterką. Szkoda, że to już koniec przygód tej bohaterki, ale podobnie jak Agata, wyciągnijmy z tego pozytywne wnioski - to bohaterka, od której wiele można się nauczyć!
 
Moja ocena: 7,5/10
 
Recenzja powstała w ramach współpracy patronackiej z Wydawnictwem Kropka.


Podoba Ci się to, co robię?
Wesprzyj mnie na patronite.pl/kryminalnatalerzu i dołącz do grona moich Patronów!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz