marca 03, 2026

"Detektywka w podróży. Afera w Paryżu" Nicki Greenberg - patronacka recenzja przedpremierowa

"Detektywka w podróży. Afera w Paryżu" Nicki Greenberg - patronacka recenzja przedpremierowa

Autorka: Nicki Greenberg
Tytuł: Afera w Paryżu
Cykl: Detektywka w podróży, tom 3
Tłumaczenie: Monika Wiśniewska
Data premiery: 04.03.2026
Wydawnictwo: Kropka
Liczba stron: 336
Gatunek: powieść detektywistyczna / kryminał retro
Wiek: 9+
 
Nicki Greenberg to australijska autorka powieści dla młodszych czytelników i ilustratorka, która tworzy już od dobrych ponad trzydziestu lat! Swoją karierę rozpoczęła bardzo wcześnie, bo już w wieku lat piętnastu, kiedy to stworzyła serię książek, które sprzedały się w prawie 400 tysiącach egzemplarzy! Od tego czasu zdobyła wiele nagród w obydwu swoich artystycznych profesjach, a pomiędzy rysowaniem i pisaniem znajdowała też czas, żeby przez chwilę być prawniczką. W Polsce ze swoją twórczością pojawiała się dopiero teraz z serią retro powieści detektywistycznych Detektywka w podróży, która w oryginale ukazywała się w 2021-2023. U nas częstotliwość wydania była szybsza, czytelnicy co pół roku dostawali nowy tom, dzięki czemu już od jutra trylogia Detektywka w podróży w polskim tłumaczeniu będzie w komplecie.
 
Zima, rok 1928. 14-letni Sol odbywający praktyki cukiernicze w Nowym Jorku donosi Pepper w liście, że na wiosnę został zaproszony na dwutygodniowy pobyt we Francji, w Paryżu, gdzie będzie mógł pobierać lekcje od najznakomitszego cukiernika świata. A że Pepper wraz z Elliottem, który teraz jest już jej przybranym bratem, mieszkają w Anglii leżącej bardzo blisko Francji, Sol proponuje wspólną wyprawę. Matka Elliotta, Emma chętnie na to przystaje, dołącza do nich również Nora, wschodząca gwiazda teatralna Nowego Jorku. Wszyscy razem mają spotkać się w wynajętym hoteliku w Paryżu w Wielką Sobotę. Tam poznają ciekawe towarzystwo, wśród którego między innymi znajduje się rosyjska hrabina. I to ona staje się sprawczynią zamieszania nad ranem dnia kolejnego - ktoś w nocy wykradł z jej pokoju jajo Fabergé… Hrabina jednak mocno wzbrania się przed powiadomieniem policji, co Pepper uznaje ze swoją szansę - teraz w końcu będzie miała okazję dowieść, że nie tylko jej przyjaciele spełniają się w dorosłych zawodach, ona też ma swoje powołanie: jest prawdziwą detektywkę!
“Wybacz, Nowy Jorku, ale dla osoby, która żyje i oddycha wypiekami, Paryż to najwspanialsze miejsce na świecie!”
Książka rozpisana jest na 33 kilkustronicowe rozdziały, które poprzedzone są czterema listami, w których czwórka przyjaciół uzgadnia ze sobą szczegóły przyjazdu do Paryża, a zamknięcie stanowi notka historyczna, w której autorka oddziela prawdę historyczną o Francji ówczesnych lat od stworzonej przez siebie fikcji. Poza listami pisanymi w narracji pierwszoosobowej, cała historia przedstawiona jest w trzeciej osobie czasu przeszłego, a narrator relacjonuje ją z perspektywy Pepper. Styl powieści jest subtelnie stylizowany na dawne czasy i dopasowany do nastoletniego czytelnika, takiego prawdopodobnie w wieku w jakim jest Pepper - autorka nie unika sformułowań, które dla młodszych dzieci mogą być niezrozumiałe. Wizualnie tekst również jest dopasowany do odbiorcy - interlinia i wyśrodkowanie tekstu są nieco większe niż w powieściach dla dorosłych. W tekście przewijają się od czasu do czasu francuskie słówka, jednak i to nie będzie stanowiło problemu - na samym końcu publikacji dołączony jest dwustronicowy słowniczek wyrażeń francuskich.
“Taki był właśnie problem z byciem jeune dètective: dorośli wiecznie stawali na drodze śledztwa. Uniki przed nimi były niemal równie trudne i wymagające co samo śledztwo.”
Mimo tego, że seria Detektywka w podróży stanowi trylogię, dla której wspólne są losy głównych nastoletnich bohaterów, to jednak każdy tom to oddzielna, zamknięta historia kryminalna rozgrywająca się na tle opowieści o miejscu osadzonym w czasie przeszłym, sprzed stu lat. W tomie pierwszym doświadczyliśmy wyprawy parostatkiem (“Wyprawa przez Atlantyk - klik!), w tomie drugim zwiedzaliśmy Nowy Jork (“Powrót do Nowego Jorku” - klik!), teraz udajemy się do Paryża. I ach, ależ to jest Paryż! Autorka wyciska z niego wszystko, co tylko możliwe. Mamy tu zabytki, mszę wielkanocną w Notre Dame, mamy sztukę starą i nową, socrealizm, mamy kluby i kabarety, w których panuje francuska swoboda, mamy arystokratycznych Rosjan, którzy jeszcze przed dziesięcioma laty byli najbogatszą grupą odwiedzającą Francję, a teraz usługują już kolejnym, którzy przejęli to miejsce - napływającym Amerykanom. Ważną rolę odgrywa też moda, ale jest i sporo miejsca na dobre jedzenie: bagietki, croissanty, tarty, eklerki, ach! Jakie to wszystko pyszne! Paryż, jaki odrysowuje Nicki Greenberg w tej powieści jest kompletny, jest pełny, a równocześnie tak kontrastowy, tak ciekawy, że młodsi czytelnicy znajdą w nim wiele kwestii, które mogą dalej samodzielnie rozwijać - czy to będą zagadnienia typowo historyczne, czy historia mody, a może kina, to już zależy od własnych preferencji czytelnika. Na pewno jest tutaj w czym wybierać!
“Pepper, Nora i nawet Elliott zachichotali. W lokalu pełnym fascynujących postaci jedyne, na co Sol miał ochotę patrzeć, to ich talerze!”
Oczywiście mimo tego paryskiego bogactwa, to jednak zagadka kryminalna jest tym, co wiedzie prym, co skleja całą powieść w całość, co pobudza największe zaciekawienie w czytelniku podczas lektury. Zagadka również osadzona jest na zagadnieniu historycznym - z jajkami Fabergé wiąże się przecież spory fragment historii rosyjskiej, jest też pretekstem do odwiedzania przez nastoletnich bohaterów bardzo ciekawych miejsc, do których nie dotarliby, gdyby w Paryżu byli tylko po to, by zwiedzać. Sposób budowy intrygi nie różni się znacząco od powieści detektywistycznych dla dorosłego czytelnika, tych pisanych w klasycznym stylu - nie ma tu przemocy i niepotrzebnego rozlewu krwi, jest dobra dedukcja, obserwacja i po prostu zagadka. Historia oparta jest o zaginięcie Jaja Koronacyjnego, ale też i o wątek zniknięcia z hotelu pewnego Amerykanina, do którego doszło tej samej nocy, co do kradzieży. Przypadek? Akcja prowadzona jest sprawnie, tempem umiarkowanym, a finał naprawdę zaskakuje. Nie jestem pewna czy ktoś byłby w stanie odgadnąć sposób, w jaki doszło do kradzieży, ale podejrzanych na pewno mamy w zasięgu ręki.
 
W “Aferze w Paryżu” nastoletni bohaterowie już powoli dojrzewają. To nadal nie są dorośli, choć już za takich się uważają, ale to też już nie dzieci. Pojawiają się więc wśród nich bardzo skomplikowane emocje. Chęć udowodnienia swojej wartości za wszelką cenę, upartość w dążeniu do upatrzonego chwilę wcześniej celu nie do końca zwracając uwagi na otoczenie, na to, czy na pewno własne chęci współgrają z tym, co dobre moralnie. To dylematy, przed którymi staje przede wszystkim Pepper, 14-letnia dziewczyna, która czuje dużą presję - jej przyjaciele przecież już teraz udowadniają, że potrafią prowadzić dorosłe życie, normalnie pracować, pora przecież by i ona dowiodła, że jej życie nie jest pozbawione powołania, że też ma talenty inne niż wszyscy, że może je wykorzystać i stać się sławna. Problem w tym, że ze względu na swój młody wiek, jeszcze nie do końca wie, gdzie powinna się zatrzymać. To świetnie oddana nastoletnia kreacja, z którą myślę, że sporo czytelników w podobnym jej wieku może się utożsamiać niezależnie od tego, czy też chcieliby kiedyś zostać detektywami czy całkiem kimś innym.
“Pojawienie się jej nazwiska w gazetach stanowiło jedyny sposób na to, aby Pepper została uznana za prawdziwą detektywkę. Pragnęła tego dowieść całemu światu. I samej sobie.”
Pepper jednak to nie tylko dylematy natury detektywistycznej, ale i bardziej złożonej. To bohaterka, która przez 13 lat żyła tylko z ojcem, którego więcej w domu nie było niż był. Teraz nagle zjawił się ktoś, kto roztacza nad nią opiekę - matka Elliotta, nowa żona jej ojca. I choć Pepper z jednej strony z tej zmiany się cieszy, kobieta przecież jest bardzo sympatyczna i chętna, by odbyć z nimi przygody, to jednak z drugiej czuje, że miejsce jej matki zostało zajęte. A to uczucie nie do końca miłe… Przyjaźń w tym tomie też jest wymagająca, bo każdy z nastoletnich bohaterów zdaje się chcieć czegoś innego. Jak pogodzić sprzeczne potrzeby, sprzeczne pragnienia, by przyjaźni nie stracić?
“Taki był problem z myśleniem zawsze jak detektywka. Czasami odkrycie prawdy niosło ze sobą smutek.“
“Afera w Paryżu” to najbardziej dojrzała powieść z serii z Detektywką w podróży. To w niej nastoletnie postacie zaczynają już przyjmować cele skierowane na dorosłość, to w niej zależy im, by pokazać światu, że są jego pełnoprawnymi członkami. Tak jak to z nastolatkami bywa, tak i oni czasami w tej potrzebie przesadzają, chcą osiągnąć cel za wszelką cenę, a to sprowadza sytuacje, które młodszych czytelników mogą czegoś nauczyć bez popełniania błędów takich jak postacie powieści. Emocje i przeżycia z pewnością są nastoletnim czytelnikom bliskie, a wątek kryminalny, jak i historyczny powieści przyniesie frajdę każdemu, niezależnie od wieku - tyle ciekawostek, tyle zagadnień i intryga oparta o jajo Fabergé prowadzona tak, że nawet przy drugim czytaniu po trzymiesięcznej przerwie znowu sama dałam jej się zaskoczyć! Cała seria Detektywka w podróży to prawdziwa literacka perełka, mądra i napakowaną taką ilością ciekawej wiedzy, że w każdym z czytelników może obudzić ciekawość świata!
 
Moja ocena: 8/10

Recenzja powstała w ramach współpracy patronackiej z Wydawnictwem Kropka.

Podoba Ci się to, co robię?
Wesprzyj mnie na patronite.pl/kryminalnatalerzu i dołącz do grona moich Patronów!

marca 03, 2026

Book tour z "Awanturą na morzu"!

Book tour z "Awanturą na morzu"!

Wszystkie ręce na pokład, ruszamy na obchody Nocy Kapitana Grimma! Oczywiście jest wśród nas detektyw, choć na razie się swoją obecnością nie zdradza - wygląda po prostu jak 10-letnia dziewczynka… ale wystarczą sztuczne wąsy i płaszcz – i proszę bardzo, oto detektyw Montgomery Bonbon! Macie chęć ruszyć wraz ze swoimi dzieciakami w ostatnią przygodę, jaką oferuje nam komik Alasdair Beckett-King i genialna ilustratorka Claire Powell za pośrednictwem Wydawnictwa Kropka? Zapraszam na book tour z „Awanturą na morzu”! Wrażenia niezapomniane wraz z niekontrolowanymi wybuchami śmiechu gwarantowane!

Choć jest to tom czwarty serii komedii detektywistycznych z detektywem Bonbonem skierowanej do czytelnika w wieku 8-12 lat, to bez problemu można po niego sięgnąć bez zachowania kolejności chronologicznej lektury, to osobna zagadka, a relacje pomiędzy postaciami oddane są tak, że nawet ci sięgający po Bonbona teraz po raz pierwszy nie będą poszkodowani! A mogą tylko zyskać - nową dobrą serię do odkrycia! 

Więcej o "Awanturze na morzu" znajdziecie w mojej recenzji - klik!, zapraszam również na wywiad z autorem książki, jaki miałam przyjemność przeprowadzić w roku poprzednim, przy premierze tomu drugiego pt. "Śmierć w latarni morskiej" - klik! 

Zasady uczestnictwa w book tourze:
  1. Książkę możecie trzymać maksymalnie 2 tygodnie od daty jej otrzymania, później wysyłacie ją dalej (adres kolejnej osoby otrzymasz ode mnie lub bezpośrednio od kolejnego uczestnika)
  2. Recenzję/opinię/film (zależy gdzie się udzielacie) proszę zamieście maksymalnie do 3 tygodni od daty otrzymania książki. Oznaczcie mój blog/IG/FB oraz profil Wydawnictwa Kropka w swoim poście, wykorzystajcie któryś z hasztagów: #kryminalnatalerzu, #kryminalnatalerzupoleca, #czytajzkryminalnatalerzu, a jeśli platforma, na której publikujecie, na to nie pozwala, to po prostu wspomnijcie, że jest to książka czytana w ramach book touru organizowanego przez kryminalnatalerzu.pl. Możecie też oznaczyć autorów i autorki antologii - na pewno będą chcieli poznać Wasze wrażenia!
  3. Książkę możecie wysłać pocztą, kurierem, paczkomatem – jak Wam i odbiorcy najwygodniej, ważne, żeby przesyłka miała numer, by się nie zgubiła! Jej numer po wysłaniu od razu koniecznie wyślijcie do mnie!
  4. Książka jest do Waszej dyspozycji – możecie po niej pisać (doradzam, by używać czegoś wyraźniejszego niż ołówek), zakreślać, zaznaczać. Proszę jednak o jej poszanowanie, czyli bez gniecenia i rozrywania 😉
  5. Zostawcie w książce po sobie ślad – z przodu książki przygotuję do tego miejsce oraz wkleję małą mapkę, na której oznaczymy trasę książki – nie zapomnijcie dorysować swojego punkcika! Będę mogła sobie później powspominać! 😊
  6. Do wysyłanej paczki dorzućcie coś od siebie (herbatkę, coś słodkiego czy tym podobne przyjemności), tak by kolejnemu uczestnikowi było miło.

Zgłaszać się możecie w komentarzu pod postem tu na blogu, pod postem na IG i FB oraz w prywatnych wiadomościach na IG i FB oraz mailowo: kryminalnatalerzu@gmail.comKolejność uczestnictwa zapisywać będę według kolejności zgłoszeń (oczywiście później uczestnicy mogą dogadać zmiany w kolejności między sobą).

Listę uczestników zapiszę w tym poście w środę.
Książka ruszy w podróż w środę/czwartek, ale listy uczestników nie zamykam, można zgłaszać się także w trakcie trwanie book toura. Zastrzegam sobie jednak możliwość zamknięcie listy, w chwili kiedy liczba uczestników przekroczy 30 osób.
W book tourze nie będą uwzględniane osoby, które trzy razy przekroczyły terminy wysyłki książki lub trzy razy nie wystawiły opinii w moich wcześniejszych BT.


Zachęcam też do udostępniania wiadomości o book tourze na swoich profilach - wystarczy, że udostępnicie post o bt, który ukazał się u mnie na IG i FB, a także do polubienia profili wydawnictwa i moich własnych 😊


W razie pytań jestem dostępna na IG i FB oraz oczywiście mailowo.


Serdecznie zapraszam do zgłoszeń, a uczestnikom życzę przyjemnej lektury!


Podoba Ci się to, co robię?
Wesprzyj mnie na patronite.pl/kryminalnatalerzu i dołącz do grona moich Patronów!

marca 02, 2026

"Nieudane doręczenie" Żaneta Górecka

"Nieudane doręczenie" Żaneta Górecka

Autorka: Żaneta Górecka
Tytuł: Nieudane doręczenie
Cykl: Maja Lewandowska, tom 1
Data premiery: 25.02.2026
Wydawnictwo: Zwierciadło
Liczba stron: 336
Gatunek: kryminał
 
Żaneta Górecka to nowe nazwisko na rynku polskiej literatury kryminalnej. Na co dzień księgowa w firmie prawniczej i studentka ostatniego roku prawa, miłośniczka literatury kryminalnej i górskich wędrówek, teraz już również autorka, na razie jednej powieści pt. “Nieudane doręczenie”, która jednak jasno sugeruje, że to nie koniec przygód komisarz Mai Lewandowskiej!
 
Początek wiosny, mała miejscowość Malanów. Do drzwi jednego z mieszkańców puka dwójka pracowników kancelarii prawniczej, przyjechali doręczyć pozew. Jednak nikt im nie otwiera, a że drzwi nie są zamknięte na klucz, wchodzą do środka. I tam odkrywają makabryczne znalezisko - zwłoki mężczyzny, który na miejscu głowy ma miazgę… Zanim zdążą jakkolwiek zareagować, na podwórku domu zjawia się policja - ktoś musiał ich chwilę temu wezwać. Wkrótce po pierwszym patrolu na miejsce przyjeżdża komisarz Maja Lewandowska i Antek Szymański - to oni będą prowadzić śledztwo w tej sprawie. Czy to będzie najgorsza z wszystkich, jakie do tej pory prowadzili? Na pewno nie pozostawi ich życia prywatnego bez zmian - po niej już nic nie będzie takie samo.
“Śmierć daje nam większą ważność niż życie (...). Dopiero wtedy nagle ludzie przypominają sobie, że istnieliśmy.”
Książka rozpisana jest na prolog, 43 rozdziały i epilog. Rozdziały dzielone są często na krótsze fragmenty, większość z nich toczy się w porządku chronologicznym - to te bez żadnych dodatkowych oznaczeń. Pojawiają się jednak też od czasu do czasu retrospekcje, krótkie wpisy z wydarzeniami z przeszłości zarówno na dzień czy dwa przed odnalezieniem ciała, jak i sprzed kilkunastu lat - te zawsze są podpisane określeniem czasowym w stosunku do chwili aktualnej. Natężenie retrospekcji odczuwalne jest na samym początku powieści, gdzie czytelnik jeszcze nie do końca wie do czego określenie czasu się odnosi, a każdy fragment opisuje inną postać - to może wprowadzić wrażenie chaosu, wzbudzić dyskomfort. Na szczęście to tylko pierwsze wrażenia, później akcja toczy się już przede wszystkim w czasach współczesnych, a kiedy okazyjnie dochodzi do retrospekcji, odniesienia w czasie wydają się już bardziej zrozumiałe.
“‘Dokąd my wszyscy tak biegniemy?’ - pomyślała, czując, jak w sercu ściska ją żal pomieszany z rezygnacją. Wszyscy w ciągłym pośpiechu, jakby każda sekunda była walką o przetrwanie, jakby pędząc naprzód, dało się uciec przed nieuchronnym końcem. Lęk ludzi przed życiem wydawał się jej paradoksalny - tak bardzo boją się nie zdążyć, że zapominają żyć naprawdę.”
Narracja powieści prowadzona jest w trzeciej osobie czasu przeszłego z perspektywy kilku postaci - najczęściej są to postacie zaangażowane w sprawę: Maja, Antoni, lekarka medycyny sądowej Katarzyna i Aurelia. Styl, w jakim pisana jest powieść, w przeważającej mierze jest refleksyjny, czuć, że autorka chce nadać jej lekkiej poetyckości, kusi się o porównania i metafory, w których można dopatrzeć się stałych tendencji, stałego sposobu budowania zdań - bardzo często określenia przychodzą dwójkami (coś jak takie, a zarazem takie, coś nie jest takie, a takie). Ta powtarzalność z czasem daje wrażenie sztuczności, jednak mimo to warto styl narracji zaznaczyć - widać w nim, że autorka nie chce powielać tego, czego na rynku mamy już tak dużo, próbuje znaleźć coś dla siebie, środek wyrazu, który będzie dla niej charakterystyczny. To godne pochwały starania, choć pod kątem poprawności gramatycznej wymagające jeszcze udoskonalenia. Warto też zaznaczyć, że kiedy w drugiej połowie powieści akcja dochodzi do głosu, refleksyjność na chwilę znika, by czytelnik mógł w pełni odczuć dynamizm sytuacji. Dialogi w powieści budowane są w większości przyjemnie, choć i tu bywają momenty, gdy wkrada się poczucie sztuczności (jak np. rozmowa medyków sądowych podczas sekcji zwłok usiana filozoficznymi refleksjami).
“Byli młodzi, naiwni, jeszcze nie zbrukani przez świat. Wierzyli, że można uciec przed przeznaczeniem, że życie to coś, co się wybiera, a nie coś, co się dźwiga jak przeklęty krzyż.”
Sama intryga zawiązywana jest powoli - najpierw skupiamy się na zapoznaniu z postaciami, które w historii będą kluczowe, dopiero później pojawia się miejsce na posuwanie do przodu sprawy kryminalnej, która i tak nie znajduje się w centrum - to miejsce cały czas zarezerwowane dla Mai i Antka, jest to więc powieść, w której przewodzą postacie, nie sama zagadka. Ta, kiedy już akcja zaczyna się rozkręcać, jest prowadzona z dużym obeznaniem w sposobie budowania intryg kryminalnych, które można podpatrzeć u innych autorów - raz po raz serwowane są czytelnikowi twisty (żeby nie pozbawić się frajdy z ich odkrywania nie polecam zapoznania z opisem proponowanym przez wydawcę przed samą lekturą) i rozwiązania fabularne, które akcję odpowiednio zagęszczają. Sama intryga, choć do skomplikowanych nie należy, zbudowana jest z fajnym pomysłem, jednak i ona budzi uczucia dwojakie: choć można ją przewidzieć, to jednak motywacje, detale fabularne są w stanie zaskoczyć, z drugiej jednak strony w pogoni za próbą zaskoczenia czytelnika pod sam koniec autorka traci balans w tym, jak bardzo intrygę może naciągnąć, by dało się w nią uwierzyć. Manipulacja czytelnikiem to więc kolejny punkt, którego autorka musi się jeszcze nieco nauczyć.
“- Znał ksiądz denata? (...)
- Każdy, kto przychodzi do kościoła, jest mi znany. (...)
- Nie jest księdzu z tym dziwnie? (...)
- Śmierć nigdy nie jest dziwna - odparł poważnie. - Jest nieunikniona.”
A co z postaciami? Każdy należący do ekipy śledczych ma tutaj swoją historię, jednak tą, która ostatecznie zdaje się przewodzić, jest Maja. To kobieta uparta i wybuchowa, która do każdej nowo poznanej osoby podchodzi z negatywnym nastawieniem, jednak dość szybko zmienia zdanie. Kobieta, która jak już się do kogoś przywiąże, jest w stanie wskoczyć za tym kimś w ogień. Z cieniami przeszłości, nieudanym związkiem z mężczyzną, więc teraz szuka wśród płci żeńskiej. Z charakterem, który potrafi blokować to, o czym myśleć nie chce. I z kotem, który z początkiem historii przypadkiem zjawia się w jej życiu.
“Zastanawiała się nad czymś, co powracało do niej nieustannie (...): ile razy mogła minąć na ulicy mordercę, gwałciciela, przestępcę, potwora o twarzy zwykłego przechodnia, który wciąż pozostawał nieuchwytny? Ile razy zło mogło przemknąć tuż obok niej, a na nawet by tego nie zauważyła? Może stał kiedyś obok niej w kolejce w sklepie, może mijała go na zatłoczonym chodniku, pochłonięta codziennymi sprawami, nieświadoma, że tuż obok przechodzi ktoś, na czyich rękach dawno zastygła krew niewinnych.”
Obok Mai występuje Antek, jej partner w pracy i prywatnie przyjaciel, bez którego nie wyobraża sobie egzystencji. On z kolei kilka lat temu doświadczył okropnej tragedii, stracił żonę i nienarodzoną córkę, teraz powoli buduje swój świat na nowo. Ich życiorysy autorka ma dokładnie przemyślane, czasami to one przejmują dowodzenie nad fabułą powieści. Same kreacje postaci też nadal wymagają dopracowania - czasami ich zachowania wydają się przesadzone, niespójne z tym, do czego jako funkcjonariusze policji powinni być już po latach pracy nauczeni i przyzwyczajeni.
“Każda prowadzona przez nią sprawa zostawiała w niej ślad. Każda ofiara odbierała kawałek jej duszy. Ile jeszcze takich kawałków jej zostało?”
Podsumowując, “Nieudane doręczenie” to powieść, w której widać dobre chęci autorki, widać, że chce zrobić dla siebie miejsce na polskiej scenie kryminalnej i chce, by było to miejsce charakterystyczne. Pomysł na fabułę powieści jest ciekawy, przemyślany i całkiem dobrze umotywowany, jednak zabrakło w nim wyczucia granicy pomiędzy tym, co w gatunku kryminalnym pozostaje realistyczne, a co naciągane i podchodzące pod banał. Podoba mi się, że autorka szuka w kryminale miejsca na refleksje, chce, by książka nie tylko dawała rozrywkę, ale i skłaniała do przemyśleń, choć sposób ich podania wymaga jeszcze pracy. Pozytywny odbiór lektury zakłócają detale - poczucie chaosu na początku historii, małe nieścisłości fabularne, chronologiczne i charakterologiczne. Szkoda, że to nie zostało wypracowane już przy debiucie, ale nie powinno też podkreślić przyszłości autorki w tym gatunku literackim. Przy odpowiedniej ilości pracy i dobrej redakcyjnej pomocy autorka może faktycznie znaleźć własne miejsce na polskim rynku książki.
 
Moja ocena: 6/10
 

Już w najbliższą środę będę miała przyjemność poprowadzić 
SPOTKANIE ONLINE z autorką tej powieści, z Żanetą Górecką! 
Zapraszam na mój profil na Facebooku 4 marca o godzinie 19:00. 


We współpracy z Wydawnictwem Zwierciadło.


Podoba Ci się to, co robię?
Wesprzyj mnie na patronite.pl/kryminalnatalerzu i dołącz do grona moich Patronów!