Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wydawnictwochillibooks. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wydawnictwochillibooks. Pokaż wszystkie posty

sierpnia 24, 2021

"Dziewczynka z Widow Hills" Megan Miranda

"Dziewczynka z Widow Hills" Megan Miranda

 

Autor: Megan Miranda
Tytuł: Dziewczynka z Widow Hills
Tłumaczenie: Maria Jaszczurowska
Data premiery: 11.08.2021
Wydawnictwo: Chilli Books
Liczba stron: 416
Gatunek: thriller psychologiczny / kryminał
 
Megan Miranda to amerykańska autorka thrillerów psychologicznych. „Dziewczynka z Widow Hills” to jej czwarta książka przeznaczona dla dorosłego czytelnika, a zarazem moje drugie spotkanie z jej piórem. Rekomendacja okładkowa amerykańskiego magazynu „Kirkus” głosi, że jest to najlepszy dotąd thriller autorki, i choć sama nie mogę się z tym stwierdzeniem zgodzić, to nie zaprzeczam, że książkę czytało się przyjemnie.
 
Akcja powieści toczy się w Karolinie Północnej, w Central Valley, gdzie od kilku lat na obrzeżach miasta żyje dwudziestosześcioletnia Olivia Meyer. Pracuje w administracji w szpitalu i wiedzie dosyć uporządkowane, choć trochę samotne życie. Jej spokój zaburzony zostaje przez informację, że zmarła jej matka, a do niej pocztą docieka pudło z rzeczami, które w chwili śmierci miała przy sobie. Jest tam bransoletka, która wzbudza dawne, niechciane wspomnienia. Wspomnienia sprzed dwudziestu lat, kiedy to sześcioletnia Olivia, wtedy jeszcze pod imieniem Arden Maynor, została porwana przez prąd rzeki i uwięziona w kanałach na trzy dni… Wszystko to stało się przez lunatykowanie, które teraz znowu do niej powraca. Ten nocy Olivia budzi się na zewnątrz, gdzie znajduje są starszy pan, sąsiad Rick. Ta nocna nieświadoma przechadzka mocno ją przeraża, a zbliżająca się dwudziesta rocznica jej odnalezienia tylko strach potęguje. Gdy więc kolejnej nocy znowu budzi się na zewnątrz i potyka się o zwłoki, jej panika sięga zenitu. Kim jest człowiek, który prawdopodobnie został zamordowany na jej posesji? Kto go zabił? Bo chyba nie lunatykująca Olivia?!
 
Książka składa się z prologu i 27 rozdziałów oznaczonych dniem tygodnia i godziną (tu mała uwaga – godzina postała przetłumaczona po amerykańsku, czyli zamiast np. 19:00 mamy 7 wieczór), w której toczy się akcja danego rozdziału. Każdy z nich kończy się także wycinkiem z przeszłości – są to fragmenty wywiadów, artykułów prasowych, listów czy policyjnych zgłoszeń sprzed dwudziestu lat. Narracja prowadzona jest w pierwszej osobie czasu przeszłego przez Olivię, przez co czytelnik poznaje wydarzenia tylko i wyłącznie z jej punktu widzenia mocno okraszone emocjami, które z rozdziału na rozdział są coraz bardziej niepewne, coraz mocniej zagmatwane. Styl powieści jest spokojny, skupiony na głównej bohaterce, całość czyta się przyjemnie.
 
„Dziewczynka z Widow Hills” to kolejna książka skupiająca się na temacie pamięci i świadomości. Główna bohaterka wspomnienia sprzed dwudziestu lat całkowicie wymazała z pamięci, co na pewno spowodowane jest traumą jaką przeszła. Teraz jednak znowu własna głowa ją zawodzi, nie wie czy może sobie ufać, nie wie czy może ufać bliskim. Bo przecież ktoś zabił tego człowieka przed jej domem, prawda? Tylko jak i czy w ogóle jest to z nią powiązane? Bohaterka znajduje nowe tropy, które tylko jej niepokój pogłębiają, dają powody, by nie ufać samej sobie coraz mocniej. Bo czy funkcjonująca, ale pozbawiona świadomości, po traumatycznych wydarzeniach, cały czas odczuwająca strach przed rozpoznaniem i mająca w przeszłości incydenty agresji mogłaby zrobić coś tak złego? Psychologia tej postaci, to to, co jest w książce najważniejsze.
„(…) każdego z nas od równi pochyłej dzieli jeden niewielki krok. Coś, co wkrada się do świadomości i za nic nie chce jej opuścić. Na początku to jakaś drobnostka, której nie można zignorować ani odpędzić. A potem jest już wszędzie i nie da się myśleć o niczym innym. Ta jedna drobnostka – albo jej nieobecność – potrafi powoli doprowadzić nas do utraty zmysłów.”
Ciekawym tematem na pewno jest też zainteresowanie mediów, jakie wzbudziła tragedia sprzed dwudziestu lat. Przez to, że sprawa została tak nagłośniona, Olivia, w wieku sześciu lat stała się niejako osobą publiczną, jej życie i życie jej matki potraktowane zostały jak rzecz, którą można kupić. W Olivii jest dużo gniewu przez to, jak i przez to, że jej matka w pełni tę sprawę wykorzystała – napisała książkę, udzielała płatnych wywiadów. Przez zainteresowanie mediów i zwyczajnych ludzi, którzy ciekawi byli jej dalszych losów, nigdy nie dane jej było zagrzać miejsca na stałe. Po zmianie nazwiska, miejscowości, pracy, w końcu jest teraz osobą anonimową, jednak czy tak naprawdę może żyć normalnie? Przez zbliżającą się rocznicę media znowu zaczynają ją tropić, więc czy to nie tylko kwestia czasu, kiedy na nowo jest źle pojęta sława znowu zostanie odkryta? Dlaczego jej tragedia wystaje wykorzystana do tak sensacyjnych celów?
 
Intryga kryminalna toczy się bardzo powoli, więc i specjalnie dużego napięcia się tu nie odczuwa. Historia jest jednak ciekawa, autorka nieraz myli tropy, sama miałam kilka mocnych hipotez na rozwiązanie zagadki śmierci mężczyzny i tego jak wiąże się to z Olivią. Finał ma pewne cechy amerykańskie, jest dynamiczny, ale i zaskakujący, a wszystkie tematy zostają dobrze wyjaśnione.
 
Podsumowując, „Dziewczynka z Widow Hills” to spokojny thriller psychologiczny z elementami kryminału. Mamy zabójstwo, śledztwo w tej sprawie, ale i wydarzenie z przeszłości, które mocno wpłynęło na główną bohaterkę, które stworzyło z niej nową osobę. Mimo że książka nie wzbudza dużych emocji, to zagadnienia w niej poruszane są na tyle ciekawe, a intryga na tyle dobrze rozpisana, że chętnie przeczytałam książkę do końca. Nie porwała mnie, ale dobrze spędziłam z nią czas.
 
Moja ocena: 7/10
 
Za możliwość zapoznania się z lekturą dziękuję Wydawnictwu Znak i Chilli Books!

czerwca 16, 2021

"Pamiętaj o mnie" Megan Miranda

"Pamiętaj o mnie" Megan Miranda

 

Autor: Megan Miranda
Tytuł: Pamiętaj o mnie
Tłumaczenie: Maria Jaszczurowska
Data premiery: 02.06.2021
Wydawnictwo: Chilli Books
Liczba stron: 432
Gatunek: thriller psychologiczny
 
Megan Miranda to amerykańska autorka thrillerów psychologicznych i książek młodzieżowych. Debiutowała w roku 2012, od tego czasu na swoim koncie nazbierała już dobrych kilkanaście pozycji. U nas w Polsce pojawiała się w roku 2017 z thrillerem „Miasteczko kłamców”. Na ten moment po polsku dostępne są jej trzy thrillery, a latem tego roku ma się ukazać kolejny. W rodzimym kraju autorki jej powieści zyskują statusy bestsellerów, a „Pamiętaj o mnie” dostało rekomendację od samej Reese Witherspoon, aktorki, która prowadzi popularny klub książkowy.
 
Akcja powieści „Pamiętaj o mnie” toczy się w małym amerykańskim nadmorskim miasteczku Littleport, bardzo popularnym w okresie letnim wśród turystów. Swój biznes rozkręciła tam bogata rodzina Lomanów – mają tam nie tylko wielką rezydencję nad brzegiem oceanu, ale i dużą część terenów miasteczka wykupili pod sezonowy wynajem. Od kilku lat opiekunką wszystkich tych nieruchomości jest lokalna dziewczyna Avery Greer, którą rodzina Lomanów po śmierci jej rodziców i babci wzięła pod swoje skrzydła. Stało się to za sprawą Sadie, córki państwa Lomanów, która spotkała Avery na przyjęciu i od tego czasu dziewczyny się zaprzyjaźniły. Latem 2017 roku podczas imprezy kończącej sezon letni, ciało Sadie zostaje znalezione w wodzie. Wygląda na to, że skoczyła z klifu. List, który znalazła policja zdaje się to potwierdzać, więc śledztwo szybko zostaje zamknięte. Rok później Avery śmierć przyjaciółki nadal nie daje spokoju. Próbując prześledzić jej ostatnie losy trafia na trop, który sugeruje, że list mógł wcale nie zostać napisany przez Sadie… Czy ktoś mógł ją zabić? Kiedy Avery zaczyna tropić, wokół niej zaczynają się dziać dziwne rzeczy – co chwilę w jej domku wysiada prąd, słychać jakieś kroki, trzaski, ktoś włamuje się do domków na wynajem… Czy to zbieg okoliczności czy może ktoś przygląda się dziewczynie z ukrycia? Chce ją nastraszyć? Czy to coś ma wspólnego ze śmiercią Sadie?
 
Książka składa się z prologu, 30 rozdziałów toczących się naprzemiennie w roku 2017 i 2018, oraz epilogu w roku 2019. Narracja prowadzona jest w pierwszej osobie czasu przeszłego przez Avery, która wszystkie wydarzania opisuje ze swojego punktu widzenia. Skrupulatnie dzieli się też z czytelnikiem swoimi przemyśleniami, podejrzeniami i wątpliwościami. Styl powieści jest przyjemny, spokojny, skupiony na rozwiązaniu zagadki, jak i rzetelnym przedstawieniu relacji łączącej obydwie przyjaciółki.
 
Intryga kryminalna jest nieśpieszna, powoli przyglądamy się bohaterkom i odkrywamy ich historię. To dziewczyny z dwóch różnych światów – Avery niedawno straciła całą rodzinę, przez co mocno stoczyła się w życiu. Tak naprawdę to dzięki Sadie znowu wróciła na właściwe tory. Sadie z kolei to bogata dziewczyna, która pewność siebie wyssała razem z mlekiem matki. Jest zadziorna i zajmująca, bierze bez pytania wszystko, co chce. Avery jednak to nie przeszkadza, mocno się do niej przywiązała… może za mocno? Ludzie na mieście plotkują o jej wepchnięciu się w życie Lomanów… Mówią, że Avery chciała żyć życiem Sadie. To może Avery coś ukrywa? Czy możemy jej ufać?
„(…) na tym właśnie polegał urok tego miejsca – wabiło człowieka fałszywymi pozorami, a zaraz potem wszystko odbierało.”
W książce, prócz tego delikatnego napięcia wywołanego tajemnicą i niejasnościami z nią związanymi, panuje fajny wakacyjny klimat. Jest lato, jesteśmy w turystycznej miejscowości nadmorskiej, gdzie ludzie przyjeżdżają by odpocząć i trochę się rozerwać. Świeci słońce, sól na wargach czuć nawet w centrum miasteczka, które w każdym swoim zakątku ma bardzo uroczy, swojski szyk.
 
W opozycji do tego dostajemy ukryte nastroje panujące w miasteczku. Trochę taki zatarg pomiędzy Lomanami, którzy zdominowali tę okolicę, a rodzimymi mieszkańcami wioski. Pozornie jednak wszystko wygląda pięknie, ludzie się uśmiechają i są do siebie uprzejmi. Za plecami jednak dzieje się coś innego… Myślę, że można to odnieść do ogólnych warunków branży turystycznej, w której mali przedsiębiorcy wypychani są przez duże firmy zarządzające większą pulą finansów, a co za tym idzie większymi możliwościami.
 
Podsumowując, „Pamiętaj o mnie” to lekki i przyjemny thrillerek w sam raz na letnie popołudnia. Klimat Littleport, w którym toczy się akcja powieści, jest mocno wakacyjny, a dwie główne bohaterki przedstawione z punktu widzenia jednej z nich dosyć frapują – czytelnik cały czas zastanawia się czy postrzegania świata przez Avery nie jest zaburzone. To była przyjemna lektura, spędziłam z nią kilka fajnych wieczorów i na pewno kiedyś jeszcze sięgnę po inne tytuły tej autorki.
 
Moja ocena: 7/10
 
Za możliwość zapoznania się z lekturą dziękuję Wydawnictwu Znak i Chilli Books!