Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wydawnictwodreams. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wydawnictwodreams. Pokaż wszystkie posty

stycznia 18, 2024

Book tour z "Bez przedawnienia" zakończony!

Book tour z "Bez przedawnienia" zakończony!

Dwa Bieguny Katarzyny Żwirełło to seria kryminalna, która ukazała się w trzech tomach w przeciągu jednego roku, a Kryminał na talerzu miał tę przyjemność towarzyszyć jej w ramach opieki patronackiej. Tom pierwszy pt. "Bez przedawnienia" (recenzja - klik!) na rynku pojawił się w kwietniu roku 2022, sama określiłam go jako kryminał policyjny i obiecujący początek serii. 
I tak miesiąc później wysłałam ten tytuł w świat, by w ramach book touru (klik!) dzielić się z innymi czytelnikami wrażeniami z lektury! Książka ruszyła w drogę dokładnie 17 maja 2022 roku, bardzo konkretnie zjeździła całą Polskę, odwiedziła przeróżne jej zakątki przechodząc aż przez 29 par rąk! I 23 października 2023, po 524 dniach, czyli 1 roku, 5 miesiącach i 6 dniach wróciła w moje ręce. Jej trasa wyglądała tak:

Egzemplarz książki wrócił w stanie naprawdę bardzo dobrym jak na ilość czytelników! Okładka, a może po prostu ta przezroczysta podklejka, w kilku miejscach się lekko pozaginała, pomarszczyła, od spodu zaczęła się już odklejać, a rogi lekko zagięły. Poza tym żadnych więcej szkód nie widzę, co znaczy, że nie tylko uczestnicy traktowali książkę bardzo dobrze, ale i samo wydawnictwo zadbało o to, by okładka była dobrej jakości. 

Z 29 uczestników 22 zostawiło po sobie ślad na początku książki, w miejscu do tego przeznaczonym:



Część uczestników, raczej w ilości jednocyfrowej 😉, pokusiła się również o zostawianie swoich komentarzy na gorąco, podczas lektury. Poniżej kilka przykładów:







Poza tym w książce pojawiły podkreślenia i zaznaczenia tekstu, a także wklejki karteczkami indeksującymi, w które zaopatrzyłam egzemplarz booktourowy na start:

Jednym z podstawowych warunków udziału w akcji book tour jest deklaracja uczestników, że wystawią książce opinie w miejscach, w których będzie to dla nich komfortowe, tak też było i w przypadku "Bez przedawnienia". Muszę w tym momencie przyznać, że ten book tour nie przebiegł jednak całkowicie bezkonfliktowo, było kilka mniej przyjemnych sytuacji, jak i nie pojawiło się 5 opinii. Na szczęście aż 24 uczestników okazało się osobami wywiązujących się z obietnic i dokładnie tyle opinii o książce w ramach tej akcji zostało opublikowanych! Większość zamieszczona została na Instagramie, dwie ukazały się na blogach uczestniczek Po przejrzeniu wszystkich z nich mogę przyznać, że tylko czterech uczestników nie było w pełni usatysfakcjonowanych lekturą, choć każdy z nich znalazł w książce coś, co zaliczył jej na plus. Pozostałe 20 opinii było pozytywne, bardzo pozytywne, a kilka wręcz entuzjastyczne! Uczestnicy docenili kreacje postaci, jak i tematy do rozważań, jakie ta historia ze sobą niesie. Poniżej kilka cytatów z opinii uczestników:

"Zwłoki znalezione w ścianie świeżo oddanego do użytku apartamentowca zwiastują interesującą zagadkę kryminalną i faktycznie tak jest! Akcja nie pędzi w zawrotnym tempie, ale mocno wciąga, a od końcówki nie sposób się wręcz oderwać!" @z_ksiazka_mi_po_drodze

"Od samego początku polubiłam głównych bohaterów. W oczy rzucało się, że przyjaźń między Robertem a Antoniną jest również czymś więcej. Książka pięknie traktuje o przyjaźni ale i o wybaczaniu." @naksiazkach

"Autorka dużą wagę przywiązuje do psychologicznej kreacji postaci, co bardzo mi się podoba." @annadyczko_mczas

"Podobało mi się też połączenie przeszłości z chwilą obecną, pokazanie, jak dawne decyzje mogą mieć wpływ na teraźniejszość." @librariada

"Bardzo intrygujące okazały się dla mnie wątki pokazujące, jak nasza przeszłość/dzieciństwo determinuje teraźniejszość i sposób, w jaki postrzegamy świat, jak wpływa ona na wybory, których dokonujemy i budowanie naszych relacji z innymi." @patrycjadziembor

"Mam wrażenie, że w tym kryminale nie jest ważne co się dzieje, ale DLACZEGO." @ksiazka.dobra.na.wszystko


A tu pełny spis uczestników wraz z linkami do wystawionych przez nich opinii:
1. @z_ksiazka_mi_po_drodze opinia - klik!
2. @czytajzpaula  opinia - klik! 
3. @naksiazkach opinia - klik! 
4. @i.krasnodebska opinia - klik!
5. @annadyczko_mczas opinia - klik! 
6. @marzaczyta opinia - klik! 
7. @librariada opinia - klik! 
8. @ruda.czyta opinia - klik! 
9. @kasia_g_autor  opinia - klik!
10. @wichrowskakatarzyna - brak
11. @lokata_ewa opinia - klik!
12. @czytam_dla_przyjemnosci opinia na blogu - klik!
13. @foreelock opinia - klik!
14. @mamazaczytana opinia - klik!
15.@readerinthekitchen - brak
16. @mojemalezycie opinia - klik!
17. @monika.deren opinia - klik!
18. @patrycjadziembor opinia - klik!
19. @rrramona opinia - klik! 
20. @kaskacz20 - brak
21. @karoo__linka - brak
22. @maria.j.sokolowska opinia na blogu - klik!
23. @libroviator opinia - klik!
24. @ksiazka.dobra.na.wszystko opinia - klik! 
25. @du_dzik94 opinia - klik!
26. @monikajakobczyk_czyta opinia - klik! 
27. @milosniczka.kavy opinia - klik!
28. @szyszka_czyta opinia - klik!
29. @zaczytana_panna - brak

Teraz szybkie spojrzenie na statystki book touru: 29 uczestników miało książkę w sumie przez 524 dni, czyli średnio wyszło 18 dni na osobę. I w miarę zgadza się to z założeniami, jakie przyjęliśmy na start akcji (max. 14 dni na osobę + kilka dni, kiedy książka jest w trasie do kolejnego uczestnika), ja jednak pamiętam, że były przynajmniej dwie sytuacje bardzo długiego przetrzymania książki, zatem poza tymi przypadkami, uczestnicy przesyłali sobie książkę szybciej niż maksymalny termin, a to tylko potwierdza dużą część opinii, w których czytelnicy podkreślali, że jest to lektura szybka. 

Na koniec pora na podziękowania! Dziękuję wszystkim uczestnikom za udział, szczególnie mocno tym, którzy wywiązali się i z terminowości, i z wystawienia książce opinii - to wyraz poszanowania mnie i pozostałych uczestników. Mam nadzieję, że niezależnie od wrażeń z lektury, akcja przyniosła Wam fajne wspomnienia, a może i część z Was przekonała, by sięgnąć po więcej książek tej autorki? Mam taką nadzieję! I do zobaczenia w kolejnych book tourach 😊


Book tour zorganizowałam w ramach współpracy patronackiej z Wydawnictwem Dreams.

Podoba Ci się to, co robię?
Wesprzyj mnie na patronite.pl/kryminalnatalerzu i dołącz do grona moich Patronów!

marca 20, 2023

Book tour z "Upadkiem"!

Book tour z "Upadkiem"!

Od premiery "Upadku" Katarzyny Żwirełło minął już miesiąc, pierwsze zamieszanie w Sieci się wyciszyło, pora zatem przystąpić do naszej kolejnej aktywności, która łączy możliwość lektury książki z udziałem w fajnej akcji czytelniczej! Oczywiście chodzi o book tour 😊

"Upadek" to trzeci tom cyklu kryminalnego Dwa Bieguny. Książki można czytać oddzielnie, o czym donoszą czytelnicy, sama jednak zachęcam do zapoznania się z całością, gdyż rewelacyjne kreacje bohaterów, jak i ich pogmatwane losy zdecydowanie na to zasługują. Tom trzeci skupia się na postaci dziennikarza Szymona, który zbliża się do tytułowego upadku... Jego zmieszanie, jego wątpliwości, jak i wartości wpojone przez wychowanie zajmują w tej lekturze dużo miejsca, więc z pewnością nie jest to typowy kryminał, a lektura zmuszająca do przeżywania razem z bohaterem wielu emocji. O samej książce więcej możecie poczytać tu - klik!, a jeśli macie ochotę, to możecie również dołączyć do book tourów z dwoma poprzednimi tytułami serii - jeszcze są aktywne, jeszcze mamy dosłownie kilka ostatnich wolnych miejsc! Ale teraz, tutaj, ruszamy z book tourem z "Upadkiem"! Chętni?  😊

Zasady uczestnictwa w book tourze:
  1. Książkę możecie trzymać maksymalnie 2 tygodnie od daty jej otrzymania, później wysyłacie ją dalej (adres kolejnej osoby otrzymasz ode mnie lub bezpośrednio od kolejnego uczestnika)
  2. Recenzję/opinię/film (zależy gdzie się udzielacie) proszę zamieście maksymalnie do 3 tygodni od daty otrzymania książki. Oznaczcie mój blog/IG/FB oraz profil autorki książki i Wydawnictwa Dreams w swoim poście oraz wykorzystajcie któryś z hasztagów: #kryminalnatalerzu, #kryminalnatalerzupoleca, #czytajzkryminalnatalerzu.
  3. Książkę możecie wysłać pocztą, kurierem, paczkomatem – jak Wam i odbiorcy najwygodniej, ważne, żeby przesyłka miała numer, by się nie zgubiła! Jej numer po wysłaniu od razu koniecznie wyślijcie do mnie!
  4. Książka jest do Waszej dyspozycji – możecie po niej pisać, zakreślać, zaznaczać. Proszę jednak o jej poszanowanie, czyli bez gniecenia i rozrywania 😉
  5. Będzie mi miło jeśli zostawicie w książce po sobie ślad – z przodu książki przygotuję do tego miejsce oraz wkleję małą mapkę, na której oznaczymy trasę książki – nie zapomnijcie dorysować swojego punkcika! Będę mogła sobie później powspominać! 😊
  6. Fajnie, jeśli do wysyłanej paczki dorzucicie coś małego od siebie, herbatkę, czekoladkę, cokolwiek by kolejnemu uczestnikowi było miło.

Zgłaszać się możecie w komentarzu pod postem tu na blogu, pod postem na IG i FB oraz w prywatnych wiadomościach na IG i FB oraz mailowo: kryminalnatalerzu@gmail.comKolejność uczestnictwa zapisywać będę według kolejności zgłoszeń (oczywiście później uczestnicy mogą dogadać zmiany w kolejności między sobą).

Listę uczestników zapiszę w tym poście w środę.
Książka ruszy w podróż najpóźniej w czwartek rano, ale listy uczestników nie zamykam, można zgłaszać się także w trakcie trwanie book toura. Zastrzegam sobie jednak możliwość zamknięcie listy, w chwili kiedy liczba uczestników przekroczy 30 osób.
W book tourze nie będą uwzględniane osoby, które trzy razy przekroczyły terminy wysyłki książki lub trzy razy nie wystawiły opinii w moich wcześniejszych BT.


Zachęcam też do udostępniania wiadomości o book tourze na swoich profilach - wystarczy, że udostępnicie post o bt, który ukazał się u mnie na IG i FB, a także do polubienia profili autorki książki, wydawnictwa i moich własnych 😊


W razie pytań jestem dostępna na IG i FB oraz oczywiście mailowo.


Serdecznie zapraszam do zgłoszeń, a uczestnikom życzę przyjemnej lektury!



Podoba Ci się to, co robię?
Wesprzyj mnie na patronite.pl/kryminalnatalerzu i dołącz do grona moich Patronów!
Lista uczestników:
1. @ksiazka.dobra.na.wszystko opinia - klik!
2. @ahywka_p opinia - klik!
3. @z_ksiazka_mi_po_drodze opinia - klik!
4. @ruda.czyta opinia - klik!  
5. @mirkowo3 opinia - klik! 
6. @justyna6353 opinia - klik!
7. @moniaczytairecenzuje opinia - klik!  
8. @__colorfulmylife__ opinia - klik! 
9. @mama_kochajaca_ksiazki
10. @rrramona  opinia - klik! 
11. @libroviator opinia - klik!
12. @lokata_ewa opinia - klik!
13. @jowtulich opinia - klik!
14. @monikajakobczyk_czyta opinia - klik! (08.11-10.12)
15. @czytam_dla_przyjemnosci opinia - klik!
16. @marzenaguzior 
17. @marzaczyta 
18. @foreelock 
19. @izabelawatola 
20. @zaczytana_panna (29.03-18.05)
21. @sylwiaaa 
22. @zafascynowana.ksiazkami_ 
23. @books.injuly (książka jest tu od 19.06)

marca 05, 2023

Kilka pytań do... Katarzyny Żwirełło, autorki cyklu Dwa Bieguny - rozmowa III

Kilka pytań do... Katarzyny Żwirełło, autorki cyklu Dwa Bieguny - rozmowa III

Trochę ponad dwa tygodnie temu świętowaliśmy premierę finalnego tomu trylogii Dwa Bieguny pt. "Upadek". Z tej okazji przygotowałam dla Was wyjątkowy konkurs, w którym nagrodą były nie tylko egzemplarze tego tytułu, ale i możliwość zadania pytania Katarzynie Żwirełło, na które autorka udzieli odpowiedzi. Książki do zwycięzców już dotarły, zatem teraz pora na drugą część nagród - poniżej znajdziecie wywiad niezwykły, w którym to Wy mieliście okazję przepytać autorkę cyklu Dwa Bieguny! Zapraszam do lektury!

Katarzyna Żwirełło (Vera Eikon) notka biograficzna:
Urodzona w 1989 roku w Łodzi, gdzie studiowała polonistykę. Przez kilka lat mieszkała w Amsterdamie i tam rozpoczęła pracę nad swoją pierwszą serią kryminalną Między Prawami. Po powrocie do kraju znalazła dla siebie miejsce w Warszawie, gdzie rozgrywa się akcja jej książek. W swoich powieściach pokazuje, że nawet w najciemniejszych momentach życia można rozpalić iskrę nadziei, wiary oraz miłości. Wyciszenie znajduje podczas górskich wędrówek, a skupienie na warszawskiej strzelnicy. 


Kinga Salamon: Czy zgodzi się Pani ze stwierdzeniem, że lepiej żałować popełnionych błędów niż utraconych szans? Jestem bardzo ciekawa postrzegania przez Panią takiego podejścia 🙂

Katarzyna Żwirełło: Jestem jak najbardziej za tym, że warto ryzykować, działać, próbować i nie pozwolić, by wizja błędów nas paraliżowała. Kiedy próbujemy czegoś nowego, nie uchronimy się od pomyłek, ale to one nas uczą. Oby uczyły! Nie każdy człowiek potrafi uczyć się na błędach.


Małgorzata Rumińska: O czym trzeba pamiętać, utrzymując książkę w konkretnym gatunku?

Pisząc swoje książki, nie pozwalam się ograniczać „ramami” gatunku. Obecnie te „ramy” są też nie za bardzo określone, bo czym np. charakteryzuje się kryminał? Tym, że jest w nim zagadka kryminalna. Czy coś jeszcze? Czy ktoś powiedział, że w kryminale nie powinno się rozbudowywać psychologii bohaterów, albo że nie ma w nim miejsca na poruszanie problemów społecznych? No nie! Kryminał stał się gatunkiem otwartym i często zaangażowanym. To nie gatunek jest ważny, a opowieść, fabuła, bohaterowie. Nie miałabym nic przeciwko, gdybym siadała do napisania kryminału, a wyszedłby thriller.


kabaretka_30: Czy imiona, które zostają nadane czarnym charakterom, bohaterom Pani książek to czysty przypadek? Czy może jednak zdarzyło się tak, że ktoś kto się Pani naraził w prawdziwym życiu zostaje tym czarnym charakterem w powieści? 😉

Nie jestem mściwa i nie umieszczam osób, które zaszły mi za skórę w swoich książkach. Zdażyło mi się wręcz odwrotnie! Bardzo niewdzięczny bohater otrzymał nazwisko osoby, którą bardzo lubię, ale był to przypadek i gdy się zorientowałam, to nazwisko zmieniłam. Staram się jednak, żeby imiona lub nazwiska swoim brzmieniem odwzorowywały charakter postaci, to jakie ma wzbudzać emocje. Zdarza się, że mam jakieś pozytywne lub negatywne skojarzenia z imieniem, ale na tym się kończy.


Edyta Kmiotek: Co skłoniło Panią do pisania pod pseudonimem i co się stało, że powróciła Pani do swoich personaliów?

Pisząc pierwszą powieść kryminalną, nie miałam pewności, czy odnajdę się w tym gatunku. Wcześniej napisałam też dwie powieści obyczajowe. Chciałam potraktować kryminał jak nowy projekt, stąd pojawiła się myśl o pseudonimie. Decyzja o publikowaniu pod własnym nazwiskiem była przedyskutowana z wydawnictwem. Męczyło mnie też to, że potencjalni czytelnicy zakładali, że Vera Eikon to zagraniczna autorka.


Joanna Łukasik: Wiem, że mieszkała Pani przez kilka lat w Amsterdamie. Zastanawiam się czy życie w Holandii wpłynęło w jakimś stopniu na Pani pisarstwo i czy znajdziemy w powieściach jakieś ślady tego pobytu?

Pisząc pierwsze książki w Amsterdamie, czułam nostalgię za Polską. Dlatego też akcja rozgrywała się w Warszawie. W powieści „Póki żyjemy”, nad którą pracowałam już w Polsce, zrobiłam sobie sentymentalną wycieczkę do Amsterdamu.


zaczytana_daria: Czy jakieś wydarzenia życiowe skłoniły Panią do zainspirowania się napisaniem książek?

Jeśli chodzi o to, czy jakieś wydarzenia życiowe zainspirowały mnie do napisania książki, to odpowiem, że tak. Niektóre osobiste doświadczenia przełożyły się na poruszane w moich powieściach tematy. Były to jednak wątki obyczajowe, budujące charakter bohaterów, nie główna oś fabuły.


love_book_passion: Jakie jest Pani największe marzenie literackie?

Nie mam takiego marzenia, które byłoby jakimś wyznacznikiem, punktem docelowym. Piszę, dążąc do tego, by mnie czytano i czerpano z mojej pracy rozrywkę oraz większe wartości. Oczywiście chcę docierać ze swoimi książkami do jak największej liczby czytelników.


Anna Szulist: Co najbardziej Panią rozprasza podczas pracy? Zapach ciasta, pragnienie przejrzenia portali społecznościowych czy hałaśliwe otoczenie? Jak Pani stara się z tym walczyć?

To zależy na jakim etapie pracy akurat jestem. Zdarza się, że całkiem odcinam się od świata, a pisanie pochłania całą moją uwagę. Kiedy już zajmuję się mniej przyjemnymi sprawami, np. poprawkami, to wiele rzeczy mnie rozprasza. Niepozmywane naczynia, pranie do wstawienia, słońce na dworze…


Agnieszkanarog: Jakiej najbardziej nietypowej rzeczy zdarzyło się Pani użyć jako zakładki do książki? 😊

Innej książki.


Ewa Całuch: Jest mnóstwo tytułów na rynku, gdyby Pani mogła w kilku słowach, zdaniach zareklamować swoją książkę czytelnikom, dlaczego mają po nią sięgnąć.

Jestem raczej kiepska w automarketingu. Moją najlepszą reklamą są moi czytelnicy, którzy wynoszą z książek wiele emocji i refleksji. Kiedy słyszę, że powieść zostaje z nimi na długo po zakończeniu czytania, to wiem, że dobrze wykonałam swoją pracę.



Dziękujemy za poświęcony czas i życzymy dalszych sukcesów w karierze pisarskiej!



Podoba Ci się to, co robię?
Wesprzyj mnie na patronite.pl/kryminalnatalerzu i dołącz do grona moich Patronów!

lutego 17, 2023

Zadaj pytanie Katarzynie Żwirełło i wygraj książkę z autografem! (rozwiązany)

Zadaj pytanie Katarzynie Żwirełło i wygraj książkę z autografem! (rozwiązany)

Wczoraj świętowaliśmy premierę nowej książki Katarzyny Żwirełło "Upadek", która jest trzecim i ostatnim tomem serii Dwa Bieguny. Jest to kryminał pochłaniający, ale i dosyć nietypowy - mocno skupia się na emocjach i przeżyciach głównego bohatera, który coraz bardziej sięga dna... Zagadka kryminalna również zbudowana jest wokół tej postaci. Więcej o tej książce możecie przeczytać w recenzji - klik!, a dzisiaj mam dla Was coś wyjątkowego! Cała seria Dwa Bieguny ukazała się pod patronatem Kryminału na talerzu, a i wcześniej też miałam przyjemność już z autorką współpracować, w związku z czym na blogu pojawiły się aż trzy moje rozmowy z autorką. Zatem dzisiaj, przy okazji premiery "Upadku", postanowiłam głos oddać Wam! Mianowicie: łączymy konkurs z wywiadem - dostajecie możliwość nie tylko zdobycia egzemplarza książki z autografem, ale i zadania pytania autorce, na które chcielibyście poznać odpowiedź. 

Z Waszych pytań wybiorę około 10 najciekawszych, które zostaną wysłane do autorki i ukażą się na moich blogu w formie wywiadu. Pytania będą podpisane Waszymi nazwiskami! To już jedna nagroda 😊 Druga - autorzy trzech najciekawszych z wybranych 10 pytań otrzymają w nagrodę egzemplarz "Upadku" z podpisem autorki!

Konkurs organizuję na moich wszystkich profilach, więc swoje pytania można zamieszczać tutaj w komentarzu pod postem lub pod konkursowymi postami na FB i IG - zgłosić można się tylko raz!

  1. Konkurs trwa od 17 do 20 lutego do 23:59, wyniki ogłoszę w tym poście, na FB i IG kolejnego dnia.
  2. Z nadesłanych pytań wybiorę około dziesięciu, które ukażą się wywiadzie z Katarzyną Żwirełło opublikowanym na blogu. Przy ich wyborze pod uwagę będę brała również aktywność uczestników na profilach Kryminału na talerzu.
  3. Z nadesłanych pytań wybiorę trzy, które zostaną nagrodzone egzemplarzem książki "Upadek" z autografem autorki.
  4. Wysyłka tylko na terenie Polski.
  5. Udzielając odpowiedzi na pytanie konkursowe uczestnik równocześnie oświadcza, że zapoznał się z regulaminem konkursu zamieszczonym na tej stronie  – klik!

Zachęcam też do polubienia profilu wydawnictwa na IG (klik!) i FB, autorki (IG - klik!, FB - klik!) oraz moich własnych (IG klik! FB klik!), a także do dołączenia do obserwatorów mojego bloga. Będzie mi też bardzo miło jeśli na swoich profilach udostępnicie informację o tym konkursie (możecie po prostu podać dalej mój post o konkursie, który zamieściłam na obydwu profilach).

Moje poprzednie rozmowy z autorką znajdziecie w zakładce "wywiady" - klik!.


Serdecznie zachęcam do udziału i życzę wszystkich uczestnikom powodzenia!


Podoba Ci się to, co robię?
Wesprzyj mnie na patronite.pl/kryminalnatalerzu i dołącz do grona moich Patronów!

21.02 aktualizacja - wyniki konkursu:
Wygląda na to, że i taka forma konkursu przypadła Wam do gustu! Bardzo się cieszę, tym bardziej, że po wielu pytaniach widzę, że poświęciliście na nie chwilkę - pogrzebaliście trochę w poszukiwaniu informacji o autorce i jej książkach 😊 Pora na zgłoszenia wyróżnione!
Pytania, na które odpowie Katarzyna Żwirełło zadali:

Blog:
1) Anna Szulist 

IG:
2) @kabaretka_30
3) @zaczytana_daria
4) @agnieszkanarog
5) @love_book_passion 

FB:
6) Małgorzata Rumińska
7) Ewa Całuch
8) Kinga Salamon
9) Joanna Łukasik
10) Edyta Kmiotek

A książka z autografem autorki trafi do:
1) Kinga Salamon
2) Ewa Całuch
3) @kabaretka_30

Gratulacje! Czekam na adresy tej trójki do czwartkowego wieczoru!
Wszystkim uczestnikom dziękuję za zgłoszenia i oczywiście zapraszam do dalszej aktywności na moich profilach, bo już wkrótce pojawię się z kolejnym ciekawym tytułem do zdobycia! 😊

lutego 14, 2023

"Upadek" Katarzyna Żwirełło - patronacka recenzja przedpremierowa

"Upadek" Katarzyna Żwirełło - patronacka recenzja przedpremierowa

Tytuł: Upadek
Cykl: Dwa Bieguny, tom 3
Data premiery: 16.02.2023
Wydawnictwo: Dreams
Liczba stron: 416
Gatunek: kryminał
 
Dwa Bieguny to druga seria kryminalna pióra Katarzyny Żwirełło, jednak pierwsza, która ukazała się pod jej prawdziwym nazwiskiem. Poprzednią - Między Prawami - wydawała jako Vera Eikon własnym nakładem, później trzy z czterech tytułów zostały wznowione przez Wydawnictwo Filia. W serii Dwa Bieguny spotykamy się ponownie w postaciami znanymi z Między Prawami, jednak ci, którzy w poprzedniej byli głównymi bohaterami, tu schodzą na drugi plan, a do głosu dochodzi nowe pokolenie. „Upadek” to tom finalny serii, który równocześnie jest pożegnaniem z przewijającymi się przez obydwa cykle postaciami.
Tomów serii Dwa Bieguny nie trzeba czytać po kolei, choć ja do tego mocno zachęcam, gdyż powiązania jakie tworzą się tu pomiędzy bohaterami, są istotne dla fabuły tomu ostatniego. O dwóch wcześniejszych możecie poczytać tu: „Bez przedawnienia”, „Ptaszek w klatce”.
 
W „Upadku” trwają poszukiwania Smoka, odpowiedzialnego za dwa morderstwa. Szymon nie radzi sobie ze śmiercią przyjaciela dobrze, jest pełen skrajnych emocji, co sprowadza go na starą sprawdzoną drogę – sięga po narkotyki, co szybko skutkuje zwolnieniem z pracy w gazecie, dla której od dłuższego czasu pracował. Przy życiu trzyma go jednak cały czas śledztwo i fakt, że to on ma kontakty, które mogą policji pomóc dopaść sprawcę. Kiedy jednak widzi, że policja traci czas, nie robi tego co powinna, całkowicie się zatraca. Dla zdobycia kolejnej działki zrobi wszystko, a Robert raz po raz próbuje go ratować w opresji. Podczas jednej z takich akcji dzieje się coś dziwnego – ktoś ogłusza Roberta na parkingu, a Szymon znika. Czy został porwany? Nie ma z nim żadnego kontaktu… Czy i jego dopadł Smok? A może po prostu jakiś wkurzony diler? Czy Szymon jeszcze żyje? Robert robi wszystko, by odnaleźć przyjaciela, jednak nie za bardzo ma jakieś punkty zaczepienia…
„Jego największym wrogiem był strach, który próbował zawładnąć umysłem i ciałem (…).”
Książka składa się z prologu i 69 krótkich rozdziałów tytułowanych fragmentami dialogów się w nich pojawiających. Narracja prowadzona jest w trzeciej osobie czasu przeszłego naprzemiennie z perspektywy Szymona i Roberta. Styl powieści jest prosty, skupiony na wewnętrznych przeżyciach postaci, a jako że te przeżywają bardzo trudne chwile, to i opis jest bardzo emocjonalny. Język, jakim autorka się posługuje, jest przyjemny, czuć lekkość jej pióra, przez co książkę czyta się bardzo szybko i z dużym zadowoleniem.
 
To drugi tom z kolei, który w dużej mierze skupia się na postaci Szymona Rafalskiego. I bardzo dobrze, bo jest to bardzo skomplikowany bohater. Od zawsze rozdarty pomiędzy pragnieniem akceptacji przez ojca gangstera a własną moralnością, która nie pozwala mu czynić krzywdy innym. A raczej robi mu mocne wyrzuty po fakcie… Szymon to postać zagubiona, mocno skonfliktowana z samym sobą, niepotrafiąca dojść ze sobą do ładu. Jednak ile można tak żyć?
„Zawsze naiwnie myślał, że można dorobić się milionów na uczciwej pracy. Prawda po raz kolejny uderzyła go w twarz. Nie chodziło nawet o to, że za milion trzeba się ubrudzić, że trzeba zrobić coś niezgodnego z prawem. Najbardziej przerażał go fakt, że za każdy milion trzeba było zapłacić cząstką swojej duszy. Ile jeszcze mu jej zostało, tego nie wiedział, ale domyślał się, że jakaś jego część ciągle jest zdolna odróżnić dobro od zła.”
Robert Baczuk to przyjaciel Szymona, druga kluczowa postać cyklu, choć w tym tomie jest raczej na planie drugim. Chce pomóc Szymonowi wyjść z dołka, a gdy ten znika, praktycznie odchodzi od zmysłów. W tym tomie czytelnik też dostaje małe przebłyski z przeszłości, dowiaduje się jak wyglądał początek znajomości tych dwóch postaci. Bo mimo że fabuła skupia się na Szymonie, to jednak ta przyjaźń jest tu tym, co spaja całą historię i cały cykl w całość.
Oczywiście w „Upadku” pewną rolę odgrywają też postacie znane z obydwu serii autorki – jest Proca, który ma małą, acz bardzo znaczącą rolę, partnerka Roberta również pełni ważną funkcję, jest ostoją Roberta i kiedy trzeba przywraca go do pionu. Sam Robert współpracuje również z Sikorskim, który do tej pory pracuje w wydziale spraw wewnętrznych. Dla czytelników znających obydwie serie pojawienie się każdej z tych postaci jest miłym dodatkiem do zajmującej historii.
Nie byłby to jednak kryminał, gdy nie było tu też złych postaci. Są dilerzy, jest Smok, który dopuścił się morderstwa, jest też towarzystwo bogaczy, którzy bardzo dobrze znali ojca Szymona. I tu bohater wpada w małą pułapkę – czuje się dowartościowany przez to towarzystwo, czuje, że ma znaczenie, co znowu kieruje jego wybory na złe tory… Czy naprawdę dla poczucia ojcowskiej akceptacji, a przynajmniej jakiego zamiennika tego uczucia, Szymon zrobi wszystko?
„Wszystko zależy od tego z jakiej pozycji startujesz, panie Rafalski. (...) Jeżeli dorwali Szymona dziennikarza, to mają go pod butem. Kopną go w kierunku, w jakim im zależy i wykorzystają jego atuty. Natomiast jeżeli wiedzieliby, że mają do czynienia z dziedzicem Rafalskiego, nie tknęliby go palcem, synku. Wszystko zależy od tego, jak postrzegasz samego siebie.”
Intryga kryminalna skupia się na wątkach, w które wplątuje się Szymon, więc jest jakby następstwem wyborów postaci. Nie jest to więc typowy kryminał, w którym zaczynamy morderstwem, by przez całą powieść skupiać się na śledztwie dotyczącym właśnie tego początkowego zdarzenia. Mimo to fabuła jest bardzo zajmująca, tempo szybkie, autorka jest mistrzem stosowania cliffhangerów, przez co książkę jest bardzo ciężko odłożyć, póki nie pozna się zakończenia.
 
Dodatkowo muszę też wspomnieć o tym, co sygnalizowałam już na początku – książka bogata jest w emocjonalne opisy, świetnie oddające uczucia bohatera. Poczynając od haju po narkotykach, które zażywa Szymon, po totalny spadek energii i nastroju w czasie detoksu. Opisy są wstrząsające i bardzo realne, oddane z niesamowitą dokładnością.
„Szymon czuł się trupem już od dawna. Może właśnie dlatego groźba śmierci nie robiła na nim wrażenia. Umierał już wielokrotnie, za każdym razem, kiedy tracił kogoś bliskiego. Matkę, najbliższego przyjaciela Kacpra Chaberskiego… Część jego duszy umarła również wraz z wyjazdem Aliny. Wszystkie cierpienia zagłuszał narkotykami. Pomagały mu się znieczulić. Do czasu. Od kiedy przestał brać, powróciło wiele różnych emocji. Powrócił ból.”
Kryminały Żwirełło zawsze są też pełne tematów do rozważań. I tak jest i tym razem. O kilku już wspomniałam – jest to ciągle pragnienie akceptacji ojca, jest tak ważna przyjaźń pomiędzy bohaterami raz po raz wystawiana na próbę. Jest żal po śmierci przyjaciela, zagubienie jakie ze sobą niesie. Jest też miłość ojcowska, której tak zawsze mocno pragnął Szymon, a której nigdy nie zaznał. Bezwarunkowa, czysta. Jest też po prostu dobro, które tkwi w człowieku, a które możemy karmić i podsycać, lub zagłuszyć całkowicie.
„Nie chciał takiego życia. Zawsze wiedział, że nadawał na zupełnie innych falach niż jego ojciec, zawsze odstawał od przestępczego świata i choćby bardzo się starał, zawsze źle wychodził na robieniu złych rzeczy.”
Podsumowując, „Upadek” to naprawdę dobry finał serii Dwa Bieguny. Bogaty w emocje i tematy uniwersalne, pozwalający w pełni przyjrzeć się procesom wewnętrznym, jakie zachodzą w postaciach. Oczywiście jest to też kryminał z zagadką, która poprowadzona jest sprawnie, a której twisty często zaskakują. Jestem z lektury zadowolona i żałuję, że z tymi postaciami musimy się już pożegnać! Bo choć Szymon to postać bardzo skomplikowana, to jednak wzbudzająca sympatię i współczucie czytelnika.
 
Moja ocena: 8/10
 
Recenzja powstała we współpracy patronackiej z Wydawnictwem Dreams.

Książka dostępna jest też w abonamencie 


Podoba Ci się to, co robię?
Wesprzyj mnie na patronite.pl/kryminalnatalerzu i dołącz do grona moich Patronów!

stycznia 29, 2023

"Upadek" Katarzyna Żwirełło - zapowiedź patronacka

"Upadek" Katarzyna Żwirełło - zapowiedź patronacka

Styczeń zbliża się już ku końcowi, najwyższa więc pora przyjrzeć się temu, co przyniesie nam luty. A będzie to wiele dobrego! Ja już jestem po kilku przedpremierowych lekturach, więc dobrze wiem, co mówię 😊 Dzisiaj oficjalnie mogę Wam zaprezentować jeden z tych tytułów. Jest to "Upadek" Katarzyny Żwirełło, który premierę zapowiedzianą ma na 16 lutego. Książka ukaże się pod patronatem Kryminału na talerzu!

Szymon Rafalski spadł na cztery łapy po dziennikarskiej rozgrywce z gangsterami, ale problemy nie przestają go prześladować. Zwolniony z pracy i sponiewierany narkotykowym nałogiem, w końcu jednak dostaje szansę na nowe, dostatnie życie. Tyle że nic nie jest dane za darmo, a gdy chce się wycofać, jest już za późno.
Aspirant Robert Baczuk robi, co może, by wyciągnąć Szymona ze szponów uzależnienia. Po kolejnej porażce okazuje się, że dziennikarz prawdopodobnie został porwany. Kiedy Baczuk odchodzi od zmysłów, chcąc trafić na jakąkolwiek poszlakę, otrzymuje od przyjaciela tajemniczy e-mail z prośbą, by go nie szukał.
Niedługo później aspirant dowiaduje się o podejrzanym „samobójstwie” w pomorskim motelu, a denata nie sposób nie powiązać z zaginięciem Rafalskiego.
Jest to tom trzeci serii kryminalnej Dwa Bieguny opowiadającej historię przyjaźni Roberta i Szymona. Oczywiście w każdym tomie osią fabularną jest zbrodnia i każdy tom da się czytać oddzielnie, choć ja mocno zachęcam do zapoznania się z całością, by nie uronić ani kropli ze świetnych kreacji psychologicznych głównych bohaterów. "Upadek", tak samo jak poprzednie tomy, czyta się błyskawicznie, akcja wciąga, a dylematy bohaterów opisane są wnikliwie i przejmująco. To naprawdę solidny finał serii! I jak zapowiedziała autorka, pożegnanie występującymi do tej pory w jej powieściach postaciami, co przyznam, że wprowadziło mnie w nieco melancholijny nastrój 😉
O dwóch poprzednich tomach serii możecie poczytać tu: "Bez przedawnienia" i "Ptaszek w klatce".

Autor: Katarzyna Żwirełło
Tytuł: Upadek
Cykl: Dwa Bieguny, tom 3
Data premiery: 16.02.2023
Wydawnictwo: Dreams
Liczna stron: 408
Gatunek: kryminał

Książka dostępna jest już w przedsprzedaży.


Podoba Ci się to, co robię?
Wesprzyj mnie na patronite.pl/kryminalnatalerzu i dołącz do grona moich Patronów!

października 29, 2022

Book tour z "Ptaszkiem w klatce"!

Book tour z "Ptaszkiem w klatce"!

Przed nami kilka szaro-burych miesięcy, ważne więc, byśmy wszyscy zaopatrzyli się w naprawdę zajmujące lektury. Kryminał na talerzu rusza więc na ratunek i dzisiaj przychodzę z propozycją book touru z kryminałem, który wciągnął mnie tak, że nie zauważyłam kiedy dotarłam do samego końca lektury... A wiecie co jest najlepsze? Że mimo iż jest to drugi tom cyklu, to opowiada kompletnie inną historię niż tom pierwszy, więc spokojnie możecie sięgnąć po niego nawet bez znajomości "Bez przedawnienia". 
"Ptaszek w klatce" to kryminał skupiający się na śledztwie dziennikarskim, w którym poruszane są tematy prostytucji i handlu żywym towarem, jednak zrobione jest to w sposób bardzo wyważony, więc nie musicie obawiać się mocno brutalnych scen. We mnie książka wzbudziła masę emocji, mam nadzieję, że i Wy odbierzecie ją podobnie!

O książce więcej możecie poczytać w mojej recenzji tu - klik!, a jeśli wolelibyście jednak czytać serię po kolei, to BT z "Bez przedawnienia" też jeszcze jest aktywny, więc zachęcam do skorzystania i zgłoszenia również tam swojego udziału - klik!

Zasady uczestnictwa w book tourze:
  1. Książkę możecie trzymać maksymalnie 2 tygodnie od daty jej otrzymania, później wysyłacie ją dalej (adres kolejnej osoby otrzymasz ode mnie lub bezpośrednio od kolejnego uczestnika)
  2. Recenzję/opinię/film (zależy gdzie się udzielacie) proszę zamieście maksymalnie do 3 tygodni od daty otrzymania książki. Oznaczcie mój blog/IG/FB, profil autorki oraz profil Wydawnictwa Dreams w swoim poście oraz wykorzystajcie któryś z hasztagów: #kryminalnatalerzu, #kryminalnatalerzupoleca, #czytajzkryminalnatalerzu.
  3. Książkę możecie wysłać pocztą, kurierem, paczkomatem – jak Wam i odbiorcy najwygodniej, ważne, żeby przesyłka miała numer, by się nie zgubiła! Jej numer po wysłaniu od razu koniecznie wyślijcie do mnie!
  4. Książka jest do Waszej dyspozycji – możecie po niej pisać, zakreślać, zaznaczać. Proszę jednak o jej poszanowanie, czyli bez gniecenia i rozrywania 😉
  5. Będzie mi miło jeśli zostawicie w książce po sobie ślad – z przodu książki przygotuję do tego miejsce oraz wkleję małą mapkę, na której oznaczymy trasę książki – nie zapomnijcie dorysować swojego punkcika! Będę mogła sobie później powspominać! 😊
  6. Fajnie, jeśli do wysyłanej paczki dorzucicie coś małego od siebie, herbatkę, czekoladkę, cokolwiek by kolejnemu uczestnikowi było miło.

Zgłaszać się możecie w komentarzu pod postem tu na blogu, pod postem na IG i FB oraz w prywatnych wiadomościach na IG i FB oraz mailowo: kryminalnatalerzu@gmail.comKolejność uczestnictwa zapisywać będę według kolejności zgłoszeń (oczywiście później uczestnicy mogą dogadać zmiany w kolejności między sobą).

Listę uczestników zapiszę w tym poście w poniedziałek.
Książka ruszy w podróż najpóźniej w środę z rana, ale listy uczestników nie zamykam, można zgłaszać się także w trakcie trwanie book toura. Zastrzegam sobie jednak możliwość zamknięcie listy, w chwili kiedy liczba uczestników przekroczy 30 osób.
W book tourze nie będą uwzględniane osoby, które trzy razy przekroczyły terminy wysyłki książki lub trzy razy nie wystawiły opinii w moich wcześniejszych BT.


Zachęcam też do udostępniania wiadomości o book tourze na swoich profilach - wystarczy, że udostępnicie post o bt, który ukazał się u mnie na IG i FB, a także do polubienia profili wydawnictwa, autorki książki i moich własnych 😊


W razie pytań jestem dostępna na IG i FB oraz oczywiście mailowo.


Serdecznie zapraszam do zgłoszeń, a uczestnikom życzę przyjemnej lektury!


Podoba Ci się to, co robię?
Wesprzyj mnie na patronite.pl/kryminalnatalerzu i dołącz do grona moich Patronów!

Lista uczestników:
1. @z_ksiazka_mi_po_drodze opinia - klik!
2. @mirkowo3 opinia - klik! 
3. @ruda.czyta opinia - klik!
4. @ksiazka.dobra.na.wszystko opinia - klik!
5. @i.krasnodebska 
6. @naksiazkach opinia - klik!
7. @patrycjadziembor opinia - klik! 
8. @lokata_ewa opinia - klik!
9. @marzaczyta opinia - klik! 
10. @marzenaguzior opinia - klik!
11. @mamazaczytana opinia - klik!
12. @babeczka_i_ksiazka opinia - klik! 
13. @jaulialife opinia - klik!
14. @madzulas opinia - klik!
15. @foreelock opinia - klik!
16. @czytam_dla_przyjemnosci opinia - klik!
17. @justyna6353 opinia - klik! 
18. @__colorfulmylife__ opinia - klik! 
19. @rrramona opinia - klik! 
20. @monika.deren
21. @libroviator  opinia - klik!
22. @du_dzik94 opinia - klik!
23. @monikajakobczyk_czyta opinia - klik!
24. @ebertowskaanka opinia - klik!

października 02, 2022

Kilka pytań do... Katarzyny Żwirełło, autorki cyklu Dwa Bieguny - rozmowa II

Kilka pytań do... Katarzyny Żwirełło, autorki cyklu Dwa Bieguny - rozmowa II

O czym tak naprawdę jest "Ptaszek w klatce" i co ma wspólnego z serią "Między prawami", która część pracy nad tym tomem sprawiła Katarzynie Żwirełło trudności, w jaki sposób autorka walczy z szaroburością za oknem, co najbardziej lubi jeść w okresie jesienno-zimowym, a także o czym będzie kolejny tom serii?
Zapraszam na rozmowę z autorką!

Katarzyna Żwirełło (Vera Eikon) notka biograficzna:
Urodzona w 1989 roku w Łodzi, gdzie studiowała polonistykę. Przez kilka lat mieszkała w Amsterdamie i tam rozpoczęła pracę nad swoją pierwszą serią kryminalną Między Prawami. Po powrocie do kraju znalazła dla siebie miejsce w Warszawie, gdzie rozgrywa się akcja jej książek. W swoich powieściach pokazuje, że nawet w najciemniejszych momentach życia można rozpalić iskrę nadziei, wiary oraz miłości. Wyciszenie znajduje podczas górskich wędrówek, a skupienie na warszawskiej strzelnicy. 


Kryminał na talerzu: Kilka dni temu świętowaliśmy premierę drugiego tomu serii Dwa Bieguny, w którym głównym bohaterem jest Szymon, młody dziennikarz. W tomie pierwszym skupialiśmy się na Robercie, który w tym pojawia się tylko na samym końcu. Czy od początku, już podczas pisania tomu pierwszego wiedziała Pani, że tomy będą się  tak różnić od siebie pod względem głównych bohaterów?

Katarzyna Żwirełło: Pomysł na drugi tom pojawił gdzieś podczas pisania pierwszego, ale kiedy przysiadłam do „Ptaszka w klatce”, miałam nieco inną koncepcję. Z początku akcja obu książek odbywała się w tym samym czasie, ale była prowadzona z dwóch perspektyw. Później postanowiłam tę akcję nieco oddalić od siebie w czasie.


„Ptaszek w klatce”, bo taki tytuł nosi tom drugi, zachwycił nas już przy pierwszej zapowiedzi, kiedy wydawnictwo ujawniło okładkę książki – minimalistyczna, ale robi doskonałe wrażenie. Co Pani o niej sądzi?

Zauroczyła mnie! Cichutko przyznam, że była to pierwsza okładka, która momentalnie tak do mnie przemówiła. Minimalizm, kontrast, wyrazistość…


Jakie odczucia towarzyszą Pani przy premierze tego tytułu? Pierwszy tom serii został przyjęty naprawdę ciepło przez czytelników, więc może obaw o odbiór kolejnej części już nie ma?

Zawsze są obawy, bo to, że udała się nam jakaś książka, nie gwarantuje, że zawsze tak będzie. Osobiście jestem z książki bardzo zadowolona, ale moje zdanie naprawdę ma tu drugo- lub trzeciorzędne znacznie.


„Ptaszek w klatce” zachwyca okładką i przyciąga tytułem. A tak po krótce może powie nam Pani o czym jest ta książka? Co w niej według Pani jest najważniejsze?

Jest to książka o niewoli, jaką może zgotować człowiekowi współczesny świat i drugi człowiek. Jaką możemy zgotować sobie sami. Mamy w niej dziennikarza uwikłanego zarówno w przeszłość ojca gangstera, jak i w konwenanse oraz zasady rządzące światem mediów. Mamy Alinę, którą oszukano i zniewolono (fizycznie i psychicznie). Kiedy tych dwoje się spotyka, na horyzoncie pojawia się wielkie ryzyko, ale też nadzieja na wolność ich obojga.


Muszę przyznać, że „Ptaszek w klatce” ogromnie przypadł mi do gustu, widzę w nim to, co dawała nam Pani przy cyklu Między prawami. Czy zgadza się Pani z takim porównaniem?

Na to pytanie nie potrafię do końca odpowiedzieć, ale rzeczywiście podczas pisania zapałałam do głównego bohatera tak wielką sympatią, jaką darzę Alana Berga z serii „Między prawami”. Może tu więc chodzić o kreację samej postaci, ale przede wszystkim o jej rozwój. Uwielbiam, kiedy bohater błądzi i rozwija się.


Jaki etap pracy nad „Ptaszkiem w klatce” podobał się Pani najbardziej?

Niestety nie pamiętam, bo za pisanie tego tytułu zabrałam się już prawie dwa lata temu! Ale bardzo dużo satysfakcji czerpię z tego, co teraz dzieje się wokół tej książki. Akcja społeczna #ptaszekwklatce, moje interakcje z czytelnikami, planowane spotkania.


A co było najtrudniejsze?

Miałam problem na etapie redakcji. Zawiodła mnie po prostu technika i w pewnym momencie gdzieś uciekły mi poprawki, które naniosłam na pięćdziesiąt procent książki. Taki tekst powędrował do wydawnictwa! Kosztowało to obie strony zarówno trochę pracy, jak i nerwów, ale na szczęście dane udało mi się odzyskać, tekst odpowiednio posklejać i doprowadzić go do ładu.


Czytelnicy bloga na pewno nie wybaczyliby mi, gdybym nie spytała o tom trzeci. Czego możemy się po nim spodziewać i jak długo będziemy musieli czekać? Czyją historię będzie opowiadać?

Terminu nie mogę jeszcze zdradzić, ale trzymam kciuki, aby udało się nam utrzymać równe tempo publikacji. Trzeci tom to zderzenie biegunów. Będzie w nim Robert i Szymon, walka o własny głos, o sprawiedliwość i zszarpaną przyjaźń.


W naszej poprzedniej rozmowie wspominała Pani o serii kolejnej, w której główną bohaterką będzie kobieta. Czy może Pani nam o niej już zdradzić co nieco? Kiedy możemy się takiej odmiany spodziewać?

Pracuję nad drugim tomem tej serii, ale nikt poza mną nie widział jeszcze pierwszego. Jest to więc nadal projekt top secret.

 
To teraz pora na drugą, krótszą i trochę bardziej osobistą część wywiadu 😊 Właśnie za oknem zaczynają nam się szarobure dni, stąd uzasadnione będzie pytanie o Pani ulubioną porę roku 😊

Oczywiście, że jest to jesień! Ta wczesna, jeszcze słoneczna, malownicza! Deszczowa też ma swój urok, ale zdecydowanie mniejszy. Jednak muszę się nią cieszyć do granic możliwości, ponieważ nie lubię zimy, którą mogłabym przespać w jak suseł.


Jak sobie Pani radzi z tą szaroburością za oknem? Co poprawia Pani humor?

Książka i kubek naparu z imbiru? Chyba to jest najlepsze na te deszczowe dni! Ale póki jest ciepło, nie ma nic lepszego od spacerów po parku i lesie. Jestem wzrokowcem, więc ta paleta barw przynosi mi dużo zachwytu.


Jakieś odkrycia literackie, filmowe, serialowe od czasu naszej ostatniej rozmowy?

Znacznie mniej ostatnio oglądam. To na rzecz czytania większej ilości książek. Szalonych odkryć nie mam, ale zagłębiam się w tematy, które mnie najbardziej interesują.


Ulubione jedzenie w okresie jesienno-zimowym?

Ponieważ jestem zmarzlakiem, to ratuje mnie wszystko, co rozgrzewa. Rosół, napar imbirowy, krem z dyni z dodatkiem szafranu, grzańcem też nie pogardzę.


Serdecznie dziękuję za poświęcony czas i życzę dalszych sukcesów w karierze pisarskiej!

Dziękuję za zainteresowanie moją kolejną książką! Wszystkim Czytelnikom życzę mocnych wrażeń. Niech Was rozgrzeją!


Podoba Ci się to, co robię?
Wesprzyj mnie na patronite.pl/kryminalnatalerzu i dołącz do grona moich Patronów!