Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wydawnictwoafera. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wydawnictwoafera. Pokaż wszystkie posty

marca 25, 2025

Book tour z "Na popiół"!

Book tour z "Na popiół"!
Co powiecie na lekturę książki, która otrzymała czeską nagrodę literacką imienia Jiřego Marka za najlepszą powieść detektywistyczną? Już w tym tygodniu "Na popiół" będzie świętować miesiąc dostępności na polskim rynku, a to doskonała okazja, by puścić w końcu ten tytuł w świat - zapraszam na book tour!

Dla kogo jest to książka, jakim czytelnikom się spodoba? Na pewno tym, którzy lubią spokojne powieści kryminalne, w których centrum jest normalny, zwyczajny człowiek. Dużą część fabuły zajmuje tu wątek obyczajowy, który przynosi fragmenty pamiętnika młodej dziewczyny - a jednak od początku wiemy, że jej historia skończy się źle, a co za tym idzie, jest w nim wyraźnie odczuwalna nuta niepokoju. Jest też oczywiście zbrodnia i śledztwo prowadzone w jej sprawie - zbrodnia, która zdaje się niemożliwa, a która mnie samą przyprawiła o ciarki... Więcej o książce znajdziecie w recenzji - klik!


Zasady uczestnictwa w book tourze:
  1. Książkę możecie trzymać maksymalnie 2 tygodnie od daty jej otrzymania, później wysyłacie ją dalej (adres kolejnej osoby otrzymasz ode mnie lub bezpośrednio od kolejnego uczestnika)
  2. Recenzję/opinię/film (zależy gdzie się udzielacie) proszę zamieście maksymalnie do 3 tygodni od daty otrzymania książki. Oznaczcie mój blog/IG/FB oraz profil Wydawnictwa Afera w swoim poście, wykorzystajcie któryś z hasztagów: #kryminalnatalerzu, #kryminalnatalerzupoleca, #czytajzkryminalnatalerzu, a jeśli platforma, na której publikujecie, na to nie pozwala, to po prostu wspomnijcie, że jest to książka czytana w ramach book touru organizowanego przez kryminalnatalerzu.pl.
  3. Książkę możecie wysłać pocztą, kurierem, paczkomatem – jak Wam i odbiorcy najwygodniej, ważne, żeby przesyłka miała numer, by się nie zgubiła! Jej numer po wysłaniu od razu koniecznie wyślijcie do mnie!
  4. Książka jest do Waszej dyspozycji – możecie po niej pisać (doradzam, by używać czegoś wyraźniejszego niż ołówek), zakreślać, zaznaczać. Proszę jednak o jej poszanowanie, czyli bez gniecenia i rozrywania 😉
  5. Będzie mi miło jeśli zostawicie w książce po sobie ślad – z przodu książki przygotuję do tego miejsce oraz wkleję małą mapkę, na której oznaczymy trasę książki – nie zapomnijcie dorysować swojego punkcika! Będę mogła sobie później powspominać! 😊
  6. Do wysyłanej paczki dorzućcie coś od siebie (herbatkę, coś słodkiego czy tym podobne przyjemności), tak by kolejnemu uczestnikowi było miło.

Zgłaszać się możecie w komentarzu pod postem tu na blogu, pod postem na IG i FB oraz w prywatnych wiadomościach na IG i FB oraz mailowo: kryminalnatalerzu@gmail.comKolejność uczestnictwa zapisywać będę według kolejności zgłoszeń (oczywiście później uczestnicy mogą dogadać zmiany w kolejności między sobą).

Listę uczestników zapiszę w tym poście w środę.
Książka ruszy w podróż w środę wieczorem, ale listy uczestników nie zamykam, można zgłaszać się także w trakcie trwanie book toura. Zastrzegam sobie jednak możliwość zamknięcie listy, w chwili kiedy liczba uczestników przekroczy 30 osób.
W book tourze nie będą uwzględniane osoby, które trzy razy przekroczyły terminy wysyłki książki lub trzy razy nie wystawiły opinii w moich wcześniejszych BT.


Zachęcam też do udostępniania wiadomości o book tourze na swoich profilach - wystarczy, że udostępnicie post o bt, który ukazał się u mnie na IG i FB, a także do polubienia profili wydawnictwa i moich własnych 😊


W razie pytań jestem dostępna na IG i FB oraz oczywiście mailowo.


Serdecznie zapraszam do zgłoszeń, a uczestnikom życzę przyjemnej lektury!


Podoba Ci się to, co robię?
Wesprzyj mnie na patronite.pl/kryminalnatalerzu i dołącz do grona moich Patronów!

Lista uczestników:
1. @zaczytana_panna
2. @czytelnia.osobista  
3. @po_prostu_o_ksiazkach (17.04-06.05)
4. @z_ksiazka_mi_po_drodze  
5. @danutabobrowicz (29.05-16.06)
6. @sylwiaaa 
7. @agabalm 
8. @mirkowo3
9. @mamazaczytana  
10. @oczy_tana_ja 
11. @annasamekbugno
12. @monikaormanin (książka jest tu od 20.09)

marca 06, 2025

Wygraj "Na popiół"! Konkurs patronacki (rozwiązany)

Wygraj "Na popiół"! Konkurs patronacki (rozwiązany)
"Na popiół" Jiříego Březiny na polskim rynku książki właśnie dzisiaj świętuje swój pierwszy tydzień! Wiem, że część z Was się już we własne egzemplarze zaopatrzyła, niektórzy już nawet zaczęli lekturę, ale ja oczywiście chcę więcej! Bo jest to historia, która choć fikcyjna, to jednak warta poznania i doceniania na tym naszym kryminalnym poletku. Dlatego właśnie dzisiaj zapraszam Was na konkurs z aż 5 egzemplarzami tego tytułu!

"Na popiół" to trzeci tom serii z praskim policjantem Tomášem Volfem, ale napisany tak, że bez problemów do się go czytać jak powieść osobną. Kryminał spokojny, oszczędny w słowach, ale z historią, która tak naprawdę mrozi krew w żyłach... a nawet dwoma, które bardzo długo nie wykazują żadnych punktów wspólnych. Pierwsza to spalenie ciała kobiety na tytułowy popiół, kiedy nic wokół niej spalone nie zostało, druga to opowieść młodej dziewczyny, która właśnie przeprowadziła się na wieś pełną jej szczęśliwych, dziecięcych wspomnień... 
Więcej o książce możecie poczytać w mojej recenzji - klik!

By wziąć udział w konkursie, odpowiedź na pytanie:
Jak myślisz, co sprawia, że zbrodnia fikcyjna, bo przecież opisana w fikcyjnym kryminale, nami wstrząsa? 
Swoją odpowiedź krótko uzasadnij. 


Zgłoszenia możecie zamieszczać w dowolnej formie, ich ciekawiej, zabawniej – tym lepiej!

Konkurs organizuję na moich wszystkich profilach, więc swoje zgłoszenia można zamieszczać tutaj w komentarzu pod postem lub pod konkursowymi postami na FB i IG - zgłosić można się tylko raz!

  1. Konkurs trwa od 6 do 10 marca, wyniki ogłoszę w tym poście, na FB i IG do 13 marca.
  2. Z nadesłanych odpowiedzi wybiorę pięć, które moim zdaniem będą najciekawsze. Przy ich wyborze pod uwagę będę brała również aktywność uczestników na profilach Kryminału na talerzu.
  3. Wysyłka tylko na terenie Polski.
  4. Udzielając odpowiedzi na pytanie konkursowe uczestnik równocześnie oświadcza, że zapoznał się z regulaminem konkursu zamieszczonym na tej stronie  – klik!

Zachęcam też do polubienia profilu wydawnictwa na IG (klik!) i FB oraz moich własnych (IG klik! FB klik!), a także do dołączenia do obserwatorów mojego bloga. Będzie mi też bardzo miło jeśli na swoich profilach udostępnicie informację o tym konkursie (możecie po prostu podać dalej mój post o konkursie, który zamieściłam na IG i FB) i zaprosicie do zabawy znajomych. 


Serdecznie zachęcam do udziału i życzę wszystkich uczestnikom powodzenia!


Podoba Ci się to, co robię?
Wesprzyj mnie na patronite.pl/kryminalnatalerzu i dołącz do grona moich Patronów!

13.03 aktualizacja - wyniki konkursu:
Jeśli już jesteście od jakiegoś czasu obecni na moich profilach, to z pewnością wiecie, że lubię się czasami nad książkami zastanowić, nad tym dlaczego te kryminały tak nas pociągają - i to właśnie było takie pytanie! Trudne? Może trochę, ale na pewno mające więcej odpowiedzi niż jedna, a każda powinna zmuszać do chwili zastanowienia :) Mam nadzieję, że tak ten konkurs na Was podziałał, a dzisiaj egzemplarzami "Na popiół" nagrodzone zostają:

Facebook:
1) Anna Ciszek
Dzieje się tak dlatego, ponieważ oszukujemy swój mózg, wykorzystując jego brak zdolności do odróżniania prawdy od fikcji. Jeśli więc podajemy mu rzeczy, które się realnie nie dzieją, a są to obrazy wyobrażone pod wpływem lektury, mózg uznaje to za właśnie dziejącą się sytuację i doprowadza ciało do reagowania emocjami. Gdy dostarczamy mózgowi szokujące, chociaż nierzeczywiste obrazy, wprowadzamy go w błąd, który skutkuje tym, że nasze emocje zaczynają kipieć. Możemy czuć się przejęci, wzburzeni, przerażeni, wzruszeni, bo nasz mózg jest jak wewnętrzne dziecko, które wszystkiemu wierzy.🙂

2) Marta Kazała
Kiedy czytam kryminał, thriller, to pomimo tego, że wiem, iż jest to fikcja literacka, zawsze z tyłu głowy kołacze myśl, że to mogło zdarzyć się naprawdę . W dzisiejszych czasach zalewa nas fala zbrodni i okrucieństwa . Ogólnodostępne używki sprawiają, że młodzi ludzie stają się marionetkami, pozbawionymi uczuć .📖💙📖

3) Joanna Pączkowska
Taka fikcyjna zbrodnia Nami wstrząsa, bo uzmysławia Nam, że może spotkać każdego i wszędzie. Nieważne, że jest fikcyjna. Może zdarzyć się naprawdę. Codzienne wiadomości przesycone są przemocą, zbrodnią, konfliktami i wojnami, bo to najlepiej się sprzedaje. Bardzo często powoduje to zobojętnienie na krzywdę drugiego człowieka. Przesyt przemocą, w telewizji, w grach powoduje, że młodzi ludzie postrzegają życie jak grę komputerową. Różnica jest taka, że jak Nas zabiją tu i teraz to nie wstaniemy, jak postać z gry. W realnym życiu to niemożliwe...

Instagram:
4) @aniacbb
Książki wywołują emocje oraz naszą wyobraźnię. Jak książka jest dobrze napisana to czujemy historię, losy bohaterów i fikcyjna zbrodnia może nami wstrząsnąć. Akcja toczy się w naszej głowie, w naszych odczuciach i wyobrażeniach. Dobra książka też odzwierciedla rzeczywistość, nieraz trudną.


5) @urszula.epler
Niby to tylko wymysł, ale dotyka naszych najgłębszych lęków i emocji a świadomość, że takie wydarzenia zdarzają się w realu też nie pomaga.


Gratulacje!
Czekam na Wasze dane adresowe wraz z numerem telefonu dla kuriera.
Wszystkim uczestnikom dziękuję za zgłoszenia i zachęcam do stałej aktywności, komentowania postów na moich profilach, jak i próbowania swoich sił w kolejnych konkursach!

lutego 27, 2025

"Na popiół" Jiří Březina - patronacka recenzja premierowa

"Na popiół" Jiří Březina - patronacka recenzja premierowa

Autor: Jiří Březina
Tytuł: Na popiół
Cykl: Tomáš Volf, tom 3
Tłumaczenie: Agata Wróbel
Data premiery: 27.02.2025
Wydawnictwo: Afera
Seria wydawnicza: Czeskie Krymi
Liczba stron: 288
Gatunek: kryminał
 
Po czterech latach oczekiwania w końcu mamy! Właśnie dzisiaj świętujemy premierę kryminału Jiříego Březiny pt. “Na popiół”, trzeciego tomu serii kryminalnej z policjantem Tomášem Volfem, który na rodzimym, czeskim rynku książki przyniósł autorowi drugą w karierze Nagrodę Jiříego Marka za najlepszą powieść detektywistyczną! Aktualnie seria w Czechach liczy w tym momencie sześć tomów, u nas do tej pory ukazały się trzy: “Przedawnienie” (2018), “Południca” (2021, recenzja – klik!) i “Na popiół”. Autor stworzył ten cykl po wydaniu powieści debiutanckiej, która jeszcze nie doczekała się polskiego tłumaczenia.
Poza pisaniem powieści Jiří Březina na co dzień jest copywriterem, zajmuje się tworzeniem treści na strony internetowe.
 
Czasy współczesne, Praga. Tomáš Volf w końcu doczekał się przeniesienia - z archiwum policyjnego, do którego został zesłany za karę, do niewielkiego posterunku na obrzeżach miasta. Niestety po jego nowym miejscu pracy rozeszła się fałszywa informacja, że został przeniesiony po znajomości, a nad wyraz przyjazne zachowanie jego przełożonego zdaje się potwierdzać krążącą plotkę. Kiedy więc przychodzi mi udać się na miejsce pierwszego zgłoszenia, raczej nikt z jego współpracowników nie garnie się, by mu pomóc. Choć sprawa wygląda na łatwą - w jednej ze starych kamienic doszło do pożaru, szkopuł w tym, że spaliło się ludzie ciało, a wszystko wokół pozostały nietknięte. Jak to możliwe? Tomáš zamierza się tego dowiedzieć - trzeba więc porozmawiać ze strażakami, jak i oczywiście z sąsiadami ofiary, by odkryć jak wyglądało życie spalonej kobiety… Kim była i jak zginęła? I co do tej historii ma pamiętnik młodej Veroniki z 2008 roku?
„Spaliła się na popiół, zostały z niej tylko łydki.”
Książka rozpisana jest na prolog, 48 rozdziałów i epilog. Każdy rozdział podzielony jest na krótsze fragmenty, jedne kilkustronicowe, inne nie liczące nawet strony. Większość z nich osadzona jest w akcji toczącej się współcześnie, przenikają ją jednak fragmenty wpisów z pamiętnika Veroniki w 2008 roku. Narracja prowadzona jest w trzeciej osobie czasu przeszłego z perspektywy Tomáša, fragmenty pamiętnika oczywiście pisane są w pierwszej osobie przez Veronikę. Styl powieści jest prosty, pozbawiony literackich ozdobników, oprócz szczypty humoru, który w formie nieco ironicznej przewija się najczęściej w dialogach. Całość czyta się bardzo szybko, czuć, że to sama historia ma tutaj na celu niesienie ładunku emocjonalnego.
“Jestem jak wampir - nie wbijam nigdzie bez zaproszenia.”
Mimo że Jiří Březina nie szokuje makabrycznymi, szczegółowymi opisami zbrodni, to jednak wymyślił kryminał, w którym zbrodnia przeraża. Już sam pomysł na start intrygi - znalezienie spalonych na popiół zwłok (prócz łydek i stóp, ciągle w nienaruszonych skarpetkach!) wzbudził we mnie dreszcze grozy, a sposób w jaki opisuje wędrówkę Tomáša po mieszkaniu ofiary, dodatkowo ten dyskomfort pogłębił. Coś więc w tej prostocie przekazu musi być - może właśnie to, że skupiamy się tylko i wyłącznie na wydarzeniu?
Cała intryga kryminalna oparta jest na dwóch sprawach - tej ze spopielonymi zwłokami i tej związanej z Veroniką. Mimo tego, że pierwsza wydaje się makabryczna, to jednak ta druga przyciąga uwagę czytelnika nieco mocniej - w końcu tutaj autor zachowuje w tajemnicy dlaczego w ogóle ten pamiętnik czytamy. Wydaje się zwykłym zapiskiem młodziutkiej dziewczyny, która po ogólniaku zatrudniła się w sklepie w małej wsi, gdzie od lat ma wakacyjnych znajomych. Historia mocno obyczajowa, zatem co ona robi w kryminale? I jaki związek ma to ze współczesną sprawą, która przecież w żaden sposób tej nie przypomina? Autor bardzo sprawnie prowadzi czytelnika, długo utrzymuje w niepewności, a naprzemienność rozdziałów sprawia, że tak naprawdę książki wcale nie chcemy odkładać - w końcu musimy dowiedzieć się jak się skończy! Akcja powieści podawana jest w tempie spokojnym, a takim całkowicie zwyczajnym - Volf nie bierze udziału w nie wiadomo jak szalonych akcjach, a po prostu chodzi, pyta i dedukuje.
“Każdą zagadkę da się logicznie wyjaśnić. Strażak nie wierzy w cuda. I wy, policjanci, też nie powinniście.”
Intryga kryminalna nierozerwalnie związana jest z refleksjami, jakie w czytelniku lektura tej powieści wywołuje. A te są wyjątkowo smutne. Skupiają się na jednostce rodziny, na osobach, które uważamy za bliskich i którym bezwzględnie ufamy. Czy to jednak nie jest podejście naiwne? Ufamy, że to, jak widzimy rzeczywistość, jest dla każdego człowieka takie samo, przyglądamy się skrajnie subiektywnym opiniom, a już za chwilę uświadamiamy sobie, że to właśnie tylko i wyłącznie, subiektywny, a do tego zakłamany obraz. Chciwość, obojętność, choroba czy po prostu zwyczajny egoizm rządzą postaciami tej powieści, każdy ma swoje potrzeby, a gdy komuś podwinie się (przypadkowo!) noga, to inni nagle się odwracają. Świat przedstawiony w książce jest naprawdę smutny, a choć bohaterowie próbują znaleźć w nim promyki słońca, to nie zawsze jednak się to udaje. Aż żałuję, że nie mogę odnieść się konkretniej do poruszanych w książce tematów, jednak nie mogę nic więcej powiedzieć, by nie zepsuć Wam przyjemności lektury.
 
Tomáš Volf to bohater, którego polski czytelnik może spotkać po raz trzeci.  Nie znaczy to, że istnieje bezwzględna konieczność czytania tomów po kolei - każdy opowiada o innej sprawie, każdy znajduje Tomáša w innym miejscu pracy. Stały jest jednak charakter bohatera, który nie cechuje się porywczością, a przyjemnym wyciszeniem. Tomáš nie dba o opinie innych, po prostu kieruje się swoim przeczuciem i podąża tropami, jakie podpowiada mu intuicja. Potrafi dobrze skupić się na celu, myśli nieszablonowo i drąży, drąży, drąży, aż osiągnie pożądany efekt. To bardzo pozytywny, choć małomówny bohater.
Obok Tomáša mamy w tym tomie Veronikę, którą poznajemy z kart jej pamiętnika. To młodziutka dziewczyna, która w chwili, gdy dostaje możliwość decydowania o sobie, postanawia wrócić do miejsca, które wspomina z dzieciństwa najlepiej - do małej wioski pod Pragą, gdzie mieszka jej dziadek. Veronika jest bohaterką dość naiwną, jednak żaden z jej wyborów nie dziwi ze względu na wiek - jest młoda, niedoświadczona, wierzy ciągle w dobro i drugiego człowieka… Dziwią więc ją zmiany, jakie dookoła niej zachodzą - jak na przykład te w zachowaniu dziadka po wylewie. Bohaterka raz po raz doznaje rozczarowania, raz po raz ktoś ponownie ją zawodzi… Bardzo dobrze zbudowana dramatyczna kreacja psychologiczna postaci!
“Kelnerka musiała chyba przejść szkolenie w zakresie metod konspiracji, bo na widok Tomáša nawet nie mrugnęła okiem. Obojętnie zapytała, co podać, a kiedy wróciła z piwem, obok kreski nabazgrała dwa słowa: “pod obrazem”.
Podsumowując, “Na popiół” to mocno oryginalny kryminał. Już choćby sam sposób popełnienia potencjalnej zbrodni mrozi krew w żyłach (mimo że nie ma tu rozlewu krwi!, jest przede wszystkim oddziaływanie na psychikę), szokuje, ale i zarazem frapuje - z początku przecież takie spopielenie wydaje się po prostu niemożliwe. Autor dobrze kieruje fabułę tak, by czytelnik nie stracił ani na moment tej ścieżki kryminalnej, którą ma podążać, nie rozprasza naszej uwagi w żaden inny sposób - nie ma wycieczek prywatnych w życie Tomáša, nie ma specjalnych literackich ozdób. Prosty styl i zagadka kryminalna, którą wydaje się, że nie sposób rozwiązać. Do tego objętościowo książka nie stanowi wyzwania, sprawdzi się idealnie jako lektura trzymająca w ciekawości przez jeden bądź trzy wieczory… A ja już czekam na tom kolejny!
 
Moja ocena: 7,5/10
 
Recenzja powstała w ramach współpracy patronackiej z Wydawnictwem Afera.

Książka dostępna jest na stronie wydawnictwa - klik!
A jeśli macie chęć na całą serię, to możecie się w nią zaopatrzyć w pakiecie  - klik!

Dostępna jest też w abonamencie 


Podoba Ci się to, co robię?
Wesprzyj mnie na patronite.pl/kryminalnatalerzu i dołącz do grona moich Patronów!

lutego 20, 2025

"Na popiół" Jiří Březina - zapowiedź patronacka

"Na popiół" Jiří Březina - zapowiedź patronacka
Połowa drugiego miesiąca roku 2025 już za nami, najwyższa więc pora zaprezentować książkę, która jeszcze w lutym ukaże się na rynku z logo Kryminału na talerzu na okładce! Jest to kryminał czeski Jiříego Březiny pt. "Na popiół" - a jego premiera będzie miała miejsce równo za tydzień, 27 lutego!

Młody policjant Tomáš Volf – samotny wilk, któremu czasem powija się łapa – tym razem pracuje w jednostce na peryferiach Pragi.
Jego pierwsza sprawa w nowym miejscu to zagadkowa śmierć kobiety, która spłonęła we własnym mieszkaniu, jednak… otoczenie pozostało nietknięte. Spaliło się tylko ciało, i to niecałe – bo od kolan w górę.
Śledztwo idzie opornie, a nowi koledzy nie przepadają za Tomášem, posądzając go o kumoterstwo. Volf – wbrew założeniu reszty ekipy, że kobieta zmarła wskutek nieszczęśliwego wypadku – uparcie bada sprawę dziwnego pożaru i trafia przy tym na podobny, jeszcze ciekawszy przypadek sprzed kilku lat oraz na pamiętnik nastoletniej Veroniki…
Kto stoi za tajemniczym pożarem w praskim mieszkaniu? Jak do niego doszło? Co kryje dziennik Veroniki?

"Na popiół" to tom trzeci przygód policjanta Tomáša Volfa, a zarazem drugi, który ukaże się pod patronatem Kryminału na talerzu. Jiří Březina ma specyficzny styl opowiadania historii - w sposób całkowicie zwyczajny pisze o zbrodniach przerażających i dokładnie tak jest też w tym przypadku. Przyznam, że zbrodnia, wokół której ta historia się kręci, zrobiła na mnie wstrząsające wrażenie, a pamiętnik młodej dziewczyny wzbudził ogromną ciekawość, ale i absolutne niedowierzanie w rozwiązanie, które zaczęło mi się w głowie majaczyć... czy okazało się słuszne? Gorąco polecam tę książkę fanom kryminałów spokojnych, ale jak najbardziej poważnych, opowiadających o mrokach ludzkiej duszy... Oczywiście można ten tytuł czytać bez znajomości tomów poprzednich.

Autor: Jiří Březina
Tytuł: Na popiół
Cykl: Tomáš Volf, tom 3
Seria: Czeski Krymi
Tłumaczenie: Agata Wróbel
Data premiery: 27.02.2025
Wydawnictwo: Afera
Liczba stron: 288
Gatunek: kryminał


Książka dostępna jest już w przedsprzedaży na stronie wydawnictwa - klik!

A jeśli macie chęć uzupełnić biblioteczkę o całą dostępną w polskim tłumaczeniu serię z Tomášem Volfem, to wydawnictwo przygotowało dla Was specjalną promocję - klik!


We współpracy z Wydawnictwem Afera.


Podoba Ci się to, co robię?
Wesprzyj mnie na patronite.pl/kryminalnatalerzu i dołącz do grona moich Patronów!

stycznia 09, 2025

Book tour z "Pięcioma martwymi psami" zakończony!

Book tour z "Pięcioma martwymi psami" zakończony!

"Pięć martwych psów" Michala Sýkory to powieść kryminalna, która na naszym polskim rynku pojawiła się w marcu roku 2024 (recenzja - klik!). Jest to historia pisana w lekko klasycznym, niespiesznym stylu, ale ciężar emocjonalny i tematyczny jaki sobą niesie, wcale do lekkich nie należy. Dla mnie z dotychczasowych trzech jest to najlepsza odsłona tego autora, cieszę się więc, że nie tylko moje logo mogło się znaleźć na jej okładce, ale także mogłam się z Wami tym tytułem podzielić - puścić książkę w świat w ramach akcji book tour!

I tak 16 kwietnia 2024 roku "Pięć martwych psów" rozpoczęło swoją trasę po Polsce (post booktourowy - klik!), przeszło przez 13 par rąk i zwiedziło wiele różnych obszarów naszego kraju, jak obrazuje mapka załączona poniżej:

Z powrotem w moje ręce książka wróciła na samym początku nowego roku - 3 stycznia 2025. A zatem w podróży spędziła 262 dni, czyli 8 miesięcy i 17 dni. Jej stan oceniam na bardzo dobry - z okładką tak naprawdę nic się nie stało, lekko tylko "wywróciły" się rogi, został też przełamany grzbiet - w tym miejscu w środku książki powstało ryzyko, że kartki zaczną się odklejać, jednak na szczęście do tego nie doszło. Widać więc, że czytelniczki traktowały książkę z szacunkiem. 
Z 13 uczestniczek 11 pozostawiło po sobie ślad z początku książki, w miejscu specjalnie do tego przeznaczonym: 


Zdecydowanie mniej pokusiło się o komentowanie lektury na gorąco - tak naprawdę była to tylko jedna osoba. W środku znalazłam też jeszcze kilka zaznaczeń cytatów:





Nieco więcej, choć nadal niewiele uczestniczek pokusiło się o zaznaczenia karteczkami indeksującymi, które do tego celu do książki załączyłam: 

Z radością mogę jednak przyznać, że to, co w book tourze (poza dobrą zabawą i uprzejmością uczestników do siebie nawzajem oczywiście!) najważniejsze, zostało zrealizowane - wszystkie 13 uczestniczek wystawiło książce opinie! Większość z nich opublikowana została na Instagramie, jedna na Facebooku, a trzy na lubimyczytac.pl. Jedna z uczestniczek pokusiła się nawet o wpis podwójny - jeden tekst na Instagramie, drugi na lubimyczytac.pl! To jednak nie wszystko, co tak bardzo mnie w tym book tourze cieszy - zdecydowana większość opinii była pozytywna! Tylko jedna z uczestniczek narzekała, że trudno jej się książkę czytało, choć powodów sama nie umiała wskazać, druga pisała, że były trudne momenty, ale rozwiązanie wynagrodziło jej wszystko. Pozostałe 11 uczestniczek doskonale wczuło się w klimat powieści, doceniło zarówno trudny temat, jak i pozostałe elementy jak intrygę czy postacie. Poniżej kilka cytatów z wybranych opinii:

"(...) niebanalna historia skłaniająca do refleksji nad traktowaniem zwierząt i zepsutym do granic możliwości społeczeństwem." @zaczytanaksięgowa

"W książce znajdziecie wiele odniesień to świetnej muzyki i literatury, i to jest właśnie fajne, że jak coś nam się spodoba, to mamy na tacy podsunięte propozycje, którą drogą literacką iść dalej." @sylwiaaa

"Cała ta historia okazała się jednak bardziej pogmatwana niż myślałam. Powiązania między sprawami, fałszywe tropy. Autor nadał książce tajemniczego klimatu, trzymał w napięciu do ostatnich stron." @_za.czytana.bella_

"Choć fabuła bywa momentami mroczna, jej realizm i wnikliwość w opisie ludzkiej natury sprawiają, że trudno oderwać się od lektury." @poczytane_zapisane

A tutaj pełny spis uczestniczek z linkami do opinii:
1. @zaczytanaksiegowa opinia - klik!
2. @mirkowo3 opinia - klik!
3. @sylwiaaa opinia IG - klik! opinia LC - klik!
4. @danutabobrowicz (30.05-20.06) opinia - klik!
5. @z_ksiazka_mi_po_drodze opinia - klik!
6. Anna Mucha (FB) opinia - klik!
7. @po_prostu_o_ksiazkach opinia - klik!
8. @annula_93 (27.07-08.09) opinia - klik!
9. @_za.czytana.bella_ opinia - klik!
10. @ahywka_p opinia - klik!
11. @poczytane_zapisane opinia - klik!
12. @mamazaczytana (06.11-04.12) opinia - klik!
13. @zaczytana_panna (06.12-31.12) opinia - klik!

Na koniec rzućmy okiem na statystyki - 262 dni na 13 uczestniczek daje ponad 20 dni na osobę - to zdecydowanie za długo jak na czas, który mieliśmy określony w warunkach udziału (max. 14 + kilka dni na wysyłkę). Jak jednak widać w spisie powyżej, książka była przez kilka osób mniej lub bardziej przetrzymana. Zatem odliczające te spóźnienia, na pozostałe 9 osób przypada  średnio 16 dnia! Ten wynik jest zdecydowanie ładniejszy :)

Skoro zatem cały book tour mamy już podsumowany, pora na podziękowania!  Dziękuję wszystkim uczestniczkom za dobrą, wspólną zabawę, za chęć poznania się z Czeskim Krymi oraz za wszystkie wystawione opinie. Gorąco dziękuję też tym, które postarały się o terminowość i pilnowanie swojej kolejki - przy ilości tego typu akcji, jakie oferuję, taka pomoc jest dla mnie niezastąpiona. Bardzo się cieszę, że skusiłyście się na tę książkę, cieszę się, że dla niektórych uczestniczek było to pierwsze, ale jakże udane spotkanie z Czeskim Krymi i czekam na Wasze wrażenia z pozostałych tomów tej serii - kilka deklaracji nadrobienia poprzednich dwóch tomów oficjalnie padło! ;)


Book tour organizowany był w ramach współpracy patronackiej z Wydawnictwem Afera.


Podoba Ci się to, co robię?
Wesprzyj mnie na patronite.pl/kryminalnatalerzu i dołącz do grona moich Patronów!

października 16, 2024

Book tour z "Usłyszeć śpiew jeleni"!

Book tour z "Usłyszeć śpiew jeleni"!

A gdyby tak tej jesieni wybrać się w Beskid Śląsko-Morawski, do małej wioski otoczonej górami, położonej tuż przy skraju lasu? Do miejsca, w którym śpiewają jelenie? W którym mały chłopczyk może sobie pozwolić na marzenia o oswojeniu i przyprowadzeniu jelenia do domu? Brzmi bardzo baśniowo, prawda? Do czasu, aż te progi przekracza okropna, wzbudzająca lęk w mieszkańcach wioski zbrodnia... 
To Czeskie Krymi, debiut literacki Františka  Šmehlíka o tytule "Usłyszeć śpiew jeleni", który na naszym rynku ukazał się w sierpniu tego roku. Książka, która osadzona jest na rodzaju powieści kryminalnej, którą cenię najbardziej - spokojnej, klimatycznej akcji, skupieniu na różnorodności charakterów postaci i ich tajemnicach oraz tematach, które są społecznie ważne. Dlatego też dzisiaj przychodzę i do Was z propozycją i ułatwieniem lektury - zapraszam na book tour z tym tytułem!

A jeśli do tej pory nie mieliście okazji czytać mojej recenzji, to wcześniej odsyłam Was tutaj - klik!


Zasady uczestnictwa w book tourze:
  1. Książkę możecie trzymać maksymalnie 2 tygodnie od daty jej otrzymania, później wysyłacie ją dalej (adres kolejnej osoby otrzymasz ode mnie lub bezpośrednio od kolejnego uczestnika)
  2. Recenzję/opinię/film (zależy gdzie się udzielacie) proszę zamieście maksymalnie do 3 tygodni od daty otrzymania książki. Oznaczcie mój blog/IG/FB oraz profil Wydawnictwa Afera w swoim poście, skorzystacie z hasztagu #czytajzkryminalnatalerzu, a jeśli platforma, na której publikujecie, na to nie pozwala, to po prostu wspomnijcie, że jest to książka czytana w ramach book touru organizowanego przez kryminalnatalerzu.pl.
  3. Książkę możecie wysłać pocztą, kurierem, paczkomatem – jak Wam i odbiorcy najwygodniej, ważne, żeby przesyłka miała numer, by się nie zgubiła! Jej numer po wysłaniu od razu koniecznie wyślijcie do mnie!
  4. Książka jest do Waszej dyspozycji – możecie po niej pisać (doradzam, by używać czegoś wyraźniejszego niż ołówek), zakreślać, zaznaczać. Proszę jednak o jej poszanowanie, czyli bez gniecenia i rozrywania 😉
  5. Będzie mi miło jeśli zostawicie w książce po sobie ślad – z przodu książki przygotuję do tego miejsce oraz wkleję małą mapkę, na której oznaczymy trasę książki – nie zapomnijcie dorysować swojego punkcika! Będę mogła sobie później powspominać! 😊
  6. Do wysyłanej paczki dorzućcie coś od siebie (herbatkę, coś słodkiego czy tym podobne przyjemności), tak by kolejnemu uczestnikowi było miło.

Zgłaszać się możecie w komentarzu pod postem tu na blogu, pod postem na IG i FB oraz w prywatnych wiadomościach na IG i FB oraz mailowo: kryminalnatalerzu@gmail.comKolejność uczestnictwa zapisywać będę według kolejności zgłoszeń (oczywiście później uczestnicy mogą dogadać zmiany w kolejności między sobą).

Listę uczestników zapiszę w tym poście w środę wieczorem.
Książka ruszy w podróż w czwartek rano, ale listy uczestników nie zamykam, można zgłaszać się także w trakcie trwanie book toura. Zastrzegam sobie jednak możliwość zamknięcie listy, w chwili kiedy liczba uczestników przekroczy 30 osób.
W book tourze nie będą uwzględniane osoby, które trzy razy przekroczyły terminy wysyłki książki lub trzy razy nie wystawiły opinii w moich wcześniejszych BT.


Zachęcam też do udostępniania wiadomości o book tourze na swoich profilach - wystarczy, że udostępnicie post o bt, który ukazał się u mnie na IG i FB, a także do polubienia profili wydawnictwa i moich własnych 😊


W razie pytań jestem dostępna na IG i FB oraz oczywiście mailowo.


Serdecznie zapraszam do zgłoszeń, a uczestnikom życzę przyjemnej lektury!


Podoba Ci się to, co robię?
Wesprzyj mnie na patronite.pl/kryminalnatalerzu i dołącz do grona moich Patronów!

Lista uczestników:
1. @zaczytana_panna (18.10-08.11)
2. @jpryczek 
3. @czujeiczytuje
4. @sylwiaaa 
5. @statek_z_papieru  
6. @zaczytana_kobitka 
7. @po_prostu_o_ksiazkach 
8. @zaczytanaksiegowa 
9. @mirkowo3 
10. @monikaormanin 
11. @mamazaczytana (01.04-25.04)
12. @_za.czytana.bella_ 
13. @czytelnia.osobista 
14. @books_in_blood1 
15. @agabalm (12.06-03.07)
16. @annasamekbugno
17. @z_ksiazka_mi_po_drodze  
18. @danutabobrowicz (06.08-26.08)
19. @oczytane_skrzaty 
20. @zblogowanabiblioteczka 
21. @zafascynowana.ksiazkami_ (książka jest tu od 03.10)

sierpnia 22, 2024

"Usłyszeć śpiew jeleni" František Šmehlík

"Usłyszeć śpiew jeleni" František Šmehlík
Autor: František Šmehlík
Tytuł: Usłyszeć śpiew jeleni
Tłumaczenie: Anna Radwan-Zbikowska
Data premiery: 19.08.2024
Wydawnictwo: Afera
Seria: Czeskie Krymi
Liczba stron: 392
Gatunek: kryminał
 
František Šmehlík to stosunkowy nowy autor na czeskim rynku książki, aktualnie na koncie ma jeden zbiór opowiadań grozy i dwie powieści kryminalne. “Usłyszeć śpiew jeleni” to jego powieściowy debiut z 2021 roku, książka, która pokazała, że jest dla niego miejsce na czeskim rynku książki - czytelnicy bardzo się z nią polubili. Rok później ukazała się jego druga książka, która dostała najważniejszą czeską nagrodę Magnesia Litera w kategorii powieść kryminalna i która zapowiedziana jest jako pierwszy tom trylogii. I mam nadzieję, że faktycznie zamieni się w serię, bo to, co autor pokazał w debiucie powieściowym, obiecuje naprawdę dużo! Na polskim rynku ukazał się właśnie teraz, trzy lata od publikacji na rynku rodzimym.
Przed omawianiem samej książki na pewno warto też zaznaczyć, że František Šmehlík jest z wykształcenia bohemistą (to interdyscyplinarna nauka o języku i kulturze Czech), a oprócz pisania, jego czas zaprząta judo, w którym jest mistrzem Czech (trzykrotnym!) i trenerem.
 
Historia “Usłyszeć śpiew jeleni” rozpoczyna się dokładnie 15 września. Tej nocy w maleńkiej górskiej wiosce Helašná położonej w malowniczym Beskidzie Śląsko-Morawskim tuż na skraju lasu słychać było piękny, głośny śpiew jeleni. Zaczęło się rykowisko. A jednak nie ono jest powodem, dla którego kilka godzin później wioska zaczęła zapełniać się ludźmi z zewnątrz. Są to ostrawscy policjanci, a na miejsce przyciągnęło ich brutalne morderstwo. Ofiara to młoda lokalna dziewczyna, która wiodła szczęśliwe życie, zaraz miała wyjść za mąż i była przez wszystkich w okolicy lubiana. Ale czy na pewno? Śledczy są przekonani, że zbrodni dopuścił się ktoś, kto dziewczynę dobrze znał, a to równoznaczne jest z tym, że musi mieszkać w tej wiosce. Wiosce, w które żyje dokładnie 21 osób. Kto z nich jest winny? Jak znaleźć sprawcę, gdy ewidentnie nie tylko jedna osoba zataja prawdę, a wioska położona wśród gór i lasu zapewnia skuteczną ochronę przed przypadkowymi świadkami?
“- Zaprowadzi nas ten facet, co to zgłosił (...). Obejrzymy dom i zaczniemy przesłuchiwać ludzi.
- Ludzi - burknął Lada, rozglądając się wokół. - Chyba lisy i jelenie.”
Książka rozpisana jest na prolog, 53 rozdziały i epilog. Każdy rozdział oznaczony jest godziną i miejscem opisywanych zdarzeń, zmiana daty też jest zawsze zaznaczona datą miesięczną i dniem tygodnia. Narracja prowadzona jest w trzeciej osobie czasu przeszłego przez narratora wszechwiedzącego, który opowiada nam o postaciach, ich przyzwyczajeniach i relacjonuje aktualne wydarzenia na zmianę obserwując śledczych z Ostrawy, jak i mieszkańców wioski. Styl jest przyjemnie wyważony, na myśl przywodzi stare, solidnie pisane kryminały, w których zagadka i dedukcja na podstawie zeznań świadków liczyły się najmocniej. Czuć też, że do samego języka autor (i tłumaczka) przywiązał dużą wagę - jest prosty i naturalny, ale tak ułożony, że czuć w nim dbałość i staranność o poprawność wypowiedzi. Nie ma też za wielu przekleństw. Dialogów jest dużo i prowadzone są naprawdę sprawnie, może gdzieś pod koniec w dłuższe monologi wkrada się cień nierealności, choć z kolei jest to wynik po prostu ram i założeń gatunku, jakim jest kryminał. Całość czyta się doskonale, bardzo płynnie i bez wysiłku.
 
Mimo brutalnej zbrodni przez większą część historii jest to kryminał spokojny, który skupia się na postaciach, ich zachowaniach, motywacjach. Zacznijmy od śledczych. To bogaty zbiór kreacji, które z tego gatunku kojarzymy. Mamy szefa, mistrza elokwencji, gdy potrzebna jest rozmowa z dziennikarzami, i dosyć racjonalnego twardego człowieka tak prywatne, poza kadrem. Mamy starego detektywa, wyjadacza, który słynie ze swojej intuicji, a wiek i doświadczenie sprawiają, że do sprawy podchodzi bardzo stoicko. Jest i wydziałowy głupek, jest mięśniak z dużym ego i nowy, który dopiero w zespole musi się odnaleźć. I mimo że są to role śledczych, jakie znamy, to autor ubiera je w bardzo ludzkie spojrzenia, przedstawia każdego z nich tak, że nie mamy wrażenia kalki, a logicznego i racjonalnego ułożenia postaci na nowo.
“- Bo ma pan najgorszą cechę, jaką może mieć policjant w dochodzeniówce. Bez urazy.
- Jaka to cecha? (...)
- W każdym widzi pan to, co najlepsze.”
Drugą grupą postaci są mieszkańcy wioski Helašná. Tutaj, tworząc ich prywatne historie, też autor na czymś bazuje, jednak w tym wypadku nie zdradzę na czym, gdyż sam odkrywa to przed nami na ostatnich kartach powieści, a to wywołało u mnie nie lada zdziwienie i równocześnie kiwanie głową na znak aprobaty - doskonały pomysł i realizacja! Każda z tych postaci (i tutaj też zamykamy się w ograniczonej liczbie osób nie więcej niż dziesięć) różni się od pozostałych, ale wyróżnia się całkiem czym innym i robi to tak, że nie sposób tych bohaterów pomylić. Mamy wójta, właściciela pubu, architekta z dorosłym synem, specjalistę IT z malutkim synem, małego Honzę z rodziną, muzykalnego Roma, przyjaciółkę zamordowanej i jeszcze kilku innych. W tak niewielkim gronie buzuje sporo emocji - od przyjaźni, przez niespełnioną miłość, ukryte złości i nienawiść. A co najlepsze (dla kryminału oczywiście), większość się ze swoimi emocjami nie zdradza, przez co śledczy muszą stąpać po omacku… Naprawdę ciekawie przedstawiona mała lokalność, pełna różnic i kolorytu, a jednak trzymająca swoje tajemnice w oddaleniu od obcych, którzy łatwo oceniają na pierwszy rzut oka dając się porwać iluzji.
“Panie władzo, a kto tu może mieć alibi? Tu jest jeden zbir obok drugiego! Każdy siedzi sam we własnej chałupie i pod dywan zamiata, co się tylko da. Alibi, dobre sobie! Prędzej mi da alibi moja rogata Anula, niż za kimkolwiek innym poświadczy jego córka, brat czy żona. Może wyglądam na największe dziwadło we wsi, ale tak naprawdę jestem taki jak wszyscy w tej dziurze.”
I intryga przez większą część historii właśnie na tych skrywanych tajemnicach bazuje. Czytelnik obserwuje to, co śledczy, ale też nieco więcej - tajemne spotkania, jakieś narady w sprawach, których nie do końca rozumiemy. Jest to więc dla nas jakiś trop, coś, co wzbudza ciekawość, zmusza szare komórki do ruchu, ale jednak na tyle niewiele, że cały czas musimy kombinować z ułożeniem puzzli, na które składa się intryga, a i tak bardzo prawdopodobne, że bez wskazówki autora ich sami nie ułożymy. Tempo akcji przez większą część lektury jest spokojne, dopiero na końcu przyspiesza, atmosfera się zagęszcza, przechodzimy do działań, do akcji fizycznej, zamiast jak do tej pory było, do dedukcji psychologicznej. To znowu element dobrze wpisujący się w ramy gatunkowe, i choć sama wolałabym bardziej nieszablonowy kierunek, to rozumiem potrzebę zachowania tych właśnie ram. I autor robi to naprawdę solidnie, historia do samego końca, a może i dopiero na końcu aż takim natężeniu zaskakuje. Jest to zamknięta całość, więc wszystkie wątki co do jednego zostają ładnie zamknięte.
“Wszyscy się tu znają, zaglądają sobie nawzajem w talerze. Jesteście jak jedna ulica odizolowana od całego świata. Jak ludzie wytrzymują ze sobą w takim miejscu?”
Na koniec musimy też na chwilę zatrzymać się przy tematach, problemach społecznych, jakie ta opowieść porusza. Bo zamieszkiwanie małej miejscowością wiąże się nie tylko z bliskością drugiego człowieka, ale i różnicami, które mogą stać się granicami nie do przeskoczenia. I tak mamy tutaj różne przejawy dyskryminacji: poczynając od naprawdę rasizmu, przez seksizm aż do homofobii. Mamy uprzedzenia do osób postrzeganych przez pryzmat swojej rodziny, starszego pokolenia i próby tych słabszych jednostek dopasowania się do innych za wszelką cenę. Jest lęk odrzucenia i poczucie zawieszenia. Dużo trudnych emocji wartych rozważenia, dużo skaz społecznych ciągle jeszcze kwitnących, zamiast odchodzących w niepamięć. To smutny, ale jakże prawdziwy obraz społeczeństwa, do którego cały czas sami należymy - te problemy, te emocje, traumy znamy ze zwyczajnej codzienności, tego co wokół nas.
“- Dobrze pan znał Ivanę Hůlovą?
- Dobrze? Ja nikogo nie znam dobrze, nawet samego siebie.”
Nie mogę się też powstrzymać przed małym przeniesieniem - ten okładkowy jeleń, ten, do którego z łuku strzela Honza, któremu zadał dosyć dotkliwą ranę - czy się podniesie, czy potraktuje ją jako coś, co się stało i będzie żył mimo to dalej? Czy się podda i dopuści przegraną? To pytania, które równie łatwo można przenieść na wielu bohaterów tej powieści.
“Kiedy mi tak źle, że chcę umrzeć, to śpiewam.”
“Usłyszeć śpiew jeleni” to powieść kryminalna z rodzaju tych, które lubię najbardziej: opierająca się na sylwetkach zwyczajnych ludzi, z których każdy ma swoje dziwactwa, a może i nawet brudne tajemnice. Jest to historia bogata i różnorodna, nie tylko poprzez różne spojrzenia na przedstawione wydarzenia, ale i samą swoją budowę - zaczyna się spokojnie, angażuje nas pod kątem psychologicznym, bo przejść do dość dynamicznej akcji, z solidnymi punktami w ramach gatunku aż po finalne odkrycie kar bazy, na której to wszystko zostało zbudowane. Do tego jeszcze dorzucamy tematy ważne społecznie jak dyskryminację pod różnym kątem i konieczność wpisania się w role narzucone przez społeczeństwo. Całość ujęta w bardzo naturalnym języku. Aż trudno uwierzyć, że jest to powieść kryminalna zbudowana przed debiutanta. Jestem pod wrażeniem i z niecierpliwością będę wypatrywać kolejnych powieści tego autora!
 
Moja ocena: 8/10 

Recenzja powstała w ramach współpracy z Wydawnictwem Afera.

Dostępna jest też w abonamencie 


Podoba Ci się to, co robię?
Wesprzyj mnie na patronite.pl/kryminalnatalerzu i dołącz do grona moich Patronów!

kwietnia 14, 2024

Book tour z "Pięcioma martwymi psami"!

Book tour z "Pięcioma martwymi psami"!
Pewnie już powoli zaczynacie myśleć o wakacjach? O wyjazdach, wyprawach do miejsc, w których Was jeszcze nie było? Dzisiaj chcę zaproponować Wam wycieczkę do ołomunieckiego zoo - literacką oczywiście, choć kto wie? Może i po tej lekturze przyjdzie Wam chęć odwiedzić Czechy? 😊
"Pięć martwych psów" Michala Sýkory to trzecia jego powieść kryminalna, która ukazała się w Polsce, część serii z Marie Výrovą, na tyle specyficznej, że każdy tom bez problemu można traktować jak powieść osobną. W mojej ocenie właśnie ten najnowszy tytuł to najlepsza odsłona Sýkory! Przynajmniej do tej pory 😉Zatem tym bardziej zachęcam Was do tej lektury, a żeby Wam to ułatwić, przychodzę z propozycją book touru! 

O książce więcej oczywiście możecie poczytać w mojej recenzji - klik!, tu krótko napiszę, że jest to kryminał z umiarkowanym tempem akcji, skupionym na zagadce i kreacji postaci, dla czytelników, którym nie jest obojętny los żyjących obok nas zwierząt... Brzmi dobrze, prawda? Zatem zapraszam do zgłoszeń!

Zasady uczestnictwa w book tourze:
  1. Książkę możecie trzymać maksymalnie 2 tygodnie od daty jej otrzymania, później wysyłacie ją dalej (adres kolejnej osoby otrzymasz ode mnie lub bezpośrednio od kolejnego uczestnika)
  2. Recenzję/opinię/film (zależy gdzie się udzielacie) proszę zamieście maksymalnie do 3 tygodni od daty otrzymania książki. Oznaczcie mój blog/IG/FB oraz profil Wydawnictwa Afera w swoim poście oraz wykorzystajcie któryś z hasztagów: #kryminalnatalerzu, #kryminalnatalerzupoleca, #czytajzkryminalnatalerzu.
  3. Książkę możecie wysłać pocztą, kurierem, paczkomatem – jak Wam i odbiorcy najwygodniej, ważne, żeby przesyłka miała numer, by się nie zgubiła! Jej numer po wysłaniu od razu koniecznie wyślijcie do mnie!
  4. Książka jest do Waszej dyspozycji – możecie po niej pisać, zakreślać, zaznaczać. Proszę jednak o jej poszanowanie, czyli bez gniecenia i rozrywania 😉
  5. Będzie mi miło jeśli zostawicie w książce po sobie ślad – z przodu książki przygotuję do tego miejsce oraz wkleję małą mapkę, na której oznaczymy trasę książki – nie zapomnijcie dorysować swojego punkcika! Będę mogła sobie później powspominać! 😊
  6. Fajnie, jeśli do wysyłanej paczki dorzucicie coś małego od siebie, herbatkę, czekoladkę, cokolwiek by kolejnemu uczestnikowi było miło.

Zgłaszać się możecie w komentarzu pod postem tu na blogu, pod postem na IG i FB oraz w prywatnych wiadomościach na IG i FB oraz mailowo: kryminalnatalerzu@gmail.comKolejność uczestnictwa zapisywać będę według kolejności zgłoszeń (oczywiście później uczestnicy mogą dogadać zmiany w kolejności między sobą).

Listę uczestników zapiszę w tym poście we wtorek.
Książka ruszy w podróż już we wtorek popołudniu, ale listy uczestników nie zamykam, można zgłaszać się także w trakcie trwanie book toura. Zastrzegam sobie jednak możliwość zamknięcie listy, w chwili kiedy liczba uczestników przekroczy 30 osób.
W book tourze nie będą uwzględniane osoby, które trzy razy przekroczyły terminy wysyłki książki lub trzy razy nie wystawiły opinii w moich wcześniejszych BT.


Zachęcam też do udostępniania wiadomości o book tourze na swoich profilach - wystarczy, że udostępnicie post o bt, który ukazał się u mnie na IG i FB, a także do polubienia profili wydawnictwa i moich własnych 😊


W razie pytań jestem dostępna na IG i FB oraz oczywiście mailowo.


Serdecznie zapraszam do zgłoszeń, a uczestnikom życzę przyjemnej lektury!


Podoba Ci się to, co robię?
Wesprzyj mnie na patronite.pl/kryminalnatalerzu i dołącz do grona moich Patronów!

Lista uczestników:
1. @zaczytanaksiegowa opinia - klik!
2. @mirkowo3 opinia - klik!
3. @sylwiaaa opinia IG - klik! opinia LC - klik!
4. @danutabobrowicz (30.05-20.06) opinia - klik!
5. @z_ksiazka_mi_po_drodze opinia - klik!
6. Anna Mucha (FB) opinia - klik!
7. @po_prostu_o_ksiazkach opinia - klik!
8. @annula_93 (27.07-08.09) opinia - klik!
9. @_za.czytana.bella_ opinia - klik!
10. @ahywka_p opinia - klik!
11. @poczytane_zapisane opinia - klik!
12. @mamazaczytana (06.11-04.12) opinia - klik!
13. @zaczytana_panna (06.12-31.12) opinia - klik!