Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wydawnictwosłowne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wydawnictwosłowne. Pokaż wszystkie posty

października 10, 2022

"Bez powrotu" Lisa Gray

"Bez powrotu" Lisa Gray
Autor: Lisa Gray
Tytuł: Bez powrotu
Cykl: detektywka Jessica Shaw, tom 3
Tłumaczenie: Marta Komorowska
Data premiery: 15.09.2021
Wydawnictwo: Słowne
Liczba stron: 368
Gatunek: kryminał
 
Lisa Gray to angielska, a dokładniej szkocka autorka serii kryminalnej o Jessice Shaw, których fabuła rozgrywa się w Kalifornii w USA. W jej książkach znajdziemy spokojne, angielskie podejście do zagadki kryminalnej, ale i trochę akcji nasuwającej skojarzenia z thrillerem amerykańskim. Teren, na którym rozgrywa się fabuła, wydaje się być oddany naprawdę wiernie, stąd zaczęłam się zastanawiać nad aktualnym miejscem zamieszkania autorki. Jednak mimo przegrzebania internetu, takiej informacji się nie doszukałam. Wcześniej autorka zajmowała się dziennikarstwem, pisała do kilku angielskich magazynów, teraz jest pisarką na cały etat.
Recenzje dwóch poprzednich tomów serii znajdziecie tu: „We mgle” – klik!, „Ukryte” – klik!
 
Drogi Jessiki Shaw ponownie przecinają się z prywatnym detektywem Mattem Connorem. Teraz mają pracować razem nad sprawą zaginięcia młodej artystki, malarki Laurie Simmonds, której samochód został porzucony na pustyni przy autostradzie Twentynine Palms. Policja uznała, że dziewczyna ruszyła w poszukiwaniu nowego życia, jej matka jest jednak pewna, że nie wyjechałaby bez słowa. Tym bardziej że na przestrzeni dwóch ostatnich lat w okolicy właśnie tej autostrady zaginęły jeszcze dwie inne kobiety. Choć powiązanie pomiędzy nimi jest nikłe, matka Laurie upiera się, by detektywi zbadali wszystkie trzy zaginięcia. Z pozoru nie wydaje się, by sprawca mógł być jeden, ale jednak sprawa jest nieco podejrzana… Więc może jednak? Co odkryją detektywi? Czy kobiety po prostu zaczęły nowe życie czy faktycznie coś się z nimi stało? Czy żyją? Detektywi będą drążyć sprawę, aż dowiedzą się o co w tym wszystkim chodzi.
 
Książka składa się z prologu, 44 rozdziałów i epilogu, które przedstawione są z punktu widzenia kilku postaci i w kilku planach czasowych. Jessica, Connor i tajemniczy Burden opowiadają o wydarzeniach aktualnych, mamy też rozdziały z 1990 roku opowiadające historię młodej matki Dei oraz kilka rozdziałów poświęconych zaginionym kobietom na chwilę przed ich zniknięciem. Narracja prowadzona jest w trzeciej osobie czasu przeszłego, przedstawia zarówno wydarzenia, jak i emocje postaci. Styl powieści nieco zmienił się w stosunku do poprzednich dwóch tomów – wydaje się swobodniejszy, w dialogach pojawia się większy luz, małe uszczypliwości, zabawne porównania. Można więc podejrzewać, że autorka nabrała trochę większej pewności siebie. Książkę czyta się naprawdę dobrze.
„Teraz wszyscy używali filtrów, automatycznych ustawień i aplikacji społecznościowych, które dodawały do selfie królicze uszy i wywieszone psie języki. Jessica nie mogła zrozumieć, dlaczego ktoś mógłby chcieć wyglądać jak żywa dmuchana lalka albo postać z kreskówki. Pracowała jako prywatna detektywka, specjalizowała się w poszukiwaniach zaginionych osób i zdarzało się, że trudniej było jej znaleźć zdjęcie podstawiające rzeczywisty wygląd poszukiwanego, niż faktycznie go wytropić.”
Poza stylem, mała zmiana zaszła też w przedstawieniu postaci. Wcześniej przyglądaliśmy się tylko Jessice i ofiarom, teraz mamy też podejrzanego osobnika, który wydaje się mieć coś na sumieniu. Burden obserwuje z daleka jakąś kobietę, jednak długo nie wiadomo w jakim celu. Czy to on jest winny zaginięciom? Jak wiąże się z tą historią? Autorka dobrze utrzymała tę tajemnicę, sama zaczęłam domyślać się, kim on może być dopiero po przeczytaniu 2/3 powieści.
Uczucie tajemnicy, zagadki, którą trudno rozwikłać pogłębiają też rozdziały poświęcone Dei, młodej dziewczynie, matce kilkuletniego chłopca, która pracuje na dwa etaty, by obydwoje mieli dach nad głową i jedzenie. Jakie jest jej miejsce w tej całej historii?
To postacie, które pojawiają się tylko w tym tomie. Jessicę i Connora już jednak znamy. Tutaj wydaje się, że mogą kontynuować to, co zaczęło się między nimi dziać w tomie pierwszym. Wiecie, że ja nie przepadam za romansami w kryminałach i muszę przyznać, że choć obawiałam się tego wątku, to autorka dobrze z niego wybrnęła. Wydaje się też, że w tym tomie poznajemy przeszłość Jessiki trochę lepiej.
 
Na pewno warto zwrócić też uwagę na miejsce akcji. Kalifornia, pustynia Mojave i autostrada, która ciągnie się przez duży obszar… niczego. Jest gorąco, piach sypie w oczy, a jeden motel, w którym widziano jedną z zaginionych zdaje się być jedynym punktem cywilizacji. Dla polskiego czytelnika to naprawdę klimatyczne miejsce.
 
Intryga kryminalna przez retrospekcje i zmiany przedstawianych postaci wydaje się z początku mocno zagmatwana – to jak puzzle, które jeden z bohaterów układa – krajobraz dosyć monotonny, są jakieś ramy, ale nie wiadomo gdzie, ale przecież to wszystko musi się ze sobą łączyć, prawda? I wierzcie mi, łączy się bardzo zgrabnie. Akcja toczy się przyjemnym tempem, nieco szybszym niż w tomie drugim, ale nie przeszkadzało mi to – fabuła i tak w większości skupia się na przesłuchiwaniu świadków i szukaniu nowych tropów.
 
Muszę więc przyznać, że fajna okładka dobrze zapowiedziała to, co dostaliśmy w środku – odludne tereny i mroczną tajemnicę, która unosi się nad bohaterami od samego początku. Lekki styl, ciekawe postacie i retrospekcje nadają lekturze ciekawego klimatu, całość czyta się naprawdę dobrze. Fani kryminałów na pewno będą zadowoleni!
 
PS. Każdy tom serii można czytać niezależnie od innych.
 
Moja ocena: 7,5/10
 
Recenzja powstała we współpracy z Wydawnictwem Słownym.  

Książka dostępna jest też w abonamencie 


Podoba Ci się to, co robię?
Wesprzyj mnie na patronite.pl/kryminalnatalerzu i dołącz do grona moich Patronów!

września 27, 2022

"We mgle" Lisa Gray

"We mgle" Lisa Gray

Autor: Lisa Gray
Tytuł: We mgle
Cykl: detektywka Jessica Shaw, tom 1
Tłumaczenie: Marta Komorowska
Data premiery: 01.07.2020
Wydawnictwo: Burda Książki (teraz po nową nazwą Wydawnictwo Słowne)
Liczba stron: 352
Gatunek: thriller / kryminał
 
Lisa Gray to angielska autorka powieści kryminalnych, thrillerów o detektywce Jessice Shaw. Debiutowała w roku 2019 tomem pierwszym serii pt. „We mgle”, który u nas ukazał się rok później. Mimo, że sama mieszka w Anglii, to jej bohaterka jest Amerykanką, w tomie pierwszym prowadzi śledztwo w Los Angeles. Sama po lekturę tomu pierwszego sięgnęłam ze sporym opóźnieniem, przy okazji premiery tomu czwartego. Teraz jednak mogę przyznać, że z przyjemnością zapoznam się również z pozostałymi częściami cyklu!
 
Jessica Shaw to 27letnia prywatna detektywka. Od dwóch lat nie ma stałego miejsca zamieszkania, swój dobytek jest w stanie spakować w samochód i podróżować po Ameryce tak, jak prowadzą ją śledztwa. Teraz zatrzymała się w Los Angeles, gdzie zwróciła uwagę na zaginięcie studentki Amy Ong. Dziewczyna jednak po kilku dniach zostaje znaleziona, niestety martwa… W tym czasie Jessica otrzymuje mail do anonimowego nadawcy z ogłoszeniem o zaginięciu sprzed 25 lat. Na zdjęciu rozpoznaje samą siebie. Jak to możliwe? Przecież wcale nie jest zaginiona, dobrze też wie, kim byli jej rodzice, pamięta swoje dzieciństwo! Czyżby jednak nie znała całej prawdy? Kobieta postanawia przeprowadzić prywatne śledztwo w tej sprawie, a tym samym odnaleźć mordercę swojej biologicznej matki, która zginęła w dniu jej zniknięcia…
 
Książka składa się z prologu i 39 krótkich rozdziałów rozpisanych na kilka osób: przede wszystkim Jessicę i Pryce’a, ale okazyjnie i jej matkę Eleonor i zamordowaną Amy. Narracja prowadzona jest w trzeciej osobie czasu przeszłego z perspektywy opisywanej postaci. Styl powieści jest prosty i sprawny, skupiony przede wszystkim na akcji, choć o emocjach postaci też dowiadujemy się co nieco. Biorąc pod uwagę, że jest to debiut, to nie mam pod względem stylu powieści nic do zarzucenia. Pochwały również dla tłumaczki za sprawne korzystania z feminatywów.
 
Główną bohaterką całej serii jest Jessica Shaw, młoda dziewczyna, która po śmierci ojca straciła poczucie zakorzenienia, posiadania własnego miejsca na ziemi. Nie mogąc znieść pustki szybko wyniosła się z Nowego Jorku i dała się ponieść tam, gdzie jej usługi są potrzebne. Ewidentnie jest w swoim życiu zagubiona, nie ma nic poza pracą. Kiedy dowiaduje się, że to, co sama wie o swoim dzieciństwie, może nie być prawdą, to fasady jej świata chwieją się jeszcze mocniej… Czy naprawdę jej ojciec mógłby ją okłamać? Kim naprawdę była jej matka? Jessica jest kobietą czynu, więc robi to, co umie najlepiej – rozpoczyna śledztwo.
„(…) wolała zajmować się sprawami, w których trop był zimny jak świeżo wyjęta z lodówki butelka piwa.”
Drugim głównym bohaterem „We mgle” jest Jason Pryce, policjant, detektyw, mąż i ojciec 16letniej dziewczyny. Zamordowana Amy była niewiele starsza od jego córki, więc mężczyzna jest zdeterminowany, by rozwiązać zagadkę jej śmierci. Ale to nie wszystko, bo Jason powiązany jest z historią Jessiki… Jak? Czy może wiedzieć coś więcej?
 
Mimo, że fabuła toczy się w Los Angeles, to czytelnik nie odczuwa w powieści klimatu dużego miasta, wręcz odwrotnie – wydarzenia mają miejsce w jednej dzielnicy miasta Eagle Rock, przez co czytelnik ma poczucie małej społeczności, w której wszyscy się znają i większość pamięta ten strach, jaki odczuwali po morderstwie matki Jessiki. Razem z bohaterką plączemy się po okolicznych zapuszczonych motelach i szemranych barach, które nie zmieniły swojego wystroju od dekad. To bardzo klimatyczny kawałek Ameryki!
 
Przede wszystkim jednak książka skupia się na śledztwach obydwu postaci, miejsca czy kreacje bohaterów są tu sprawą drugorzędną. Akcja toczy się w dosyć amerykańskim stylu, dzieje się dużo, liczy się akcja, jednak bez przesady – jest dobrze wyważona, nie miałam odczucia, że dzieje się tu za dużo, co często ma miejsce w faktycznych amerykańskich thrillerach. Nie, tu dzieje się dużo, ale w granicach do zaakceptowana, czytelnik nie ma wrażenia, że to co w książce, to w prawdziwym życiu raczej nie miałoby prawa się wydarzyć. Nie, intryga jest skomplikowana, a jednak całkiem prawdopodobna i to mi się w tej książce podoba!
 
Muszę przyznać, że na początku lektury faktycznie bałam się, że będzie to jeden z tych amerykańskich thrillerów, gdzie nieważne co i jak, ważne, żeby się dużo działo. Na szczęście okazało się inaczej – nie tylko autorka jest Angielką, ale i fabuła jest dobrze wyważona, przez co wzbudza w czytelniku ciekawość i zaangażowanie, ale nie daje poczucia przesytu. Kreacje bohaterów są raczej na drugim planie, ale postać Jessiki zapowiada się obiecująco. „We mgle” to debiut autorki, a po portalach czytelniczych widzę, że każdy kolejny tom serii wypada lepiej od poprzedniego. Dlatego tym mocniej jestem ciekawa kontynuacji przygód Jessiki! Zaraz się za nie biorę 😊
 
Moja ocena: 7/10
 
Recenzja powstała we współpracy z Wydawnictwem Słownym.

Książka dostępna jest też w abonamencie 


Podoba Ci się to, co robię?
Wesprzyj mnie na patronite.pl/kryminalnatalerzu i dołącz do grona moich Patronów!

marca 01, 2022

"Nie ten mąż" Kathryn Croft

"Nie ten mąż" Kathryn Croft

 

Autor: Kathryn Croft
Tytuł: Nie ten mąż
Tłumaczenie: Ewa Kleszcz
Data premiery: 27.10.2021
Wydawnictwo: Słowne
Liczba stron: 416
Gatunek: thriller psychologiczny
 
„Nie ten mąż” to ósmy thriller psychologiczny w dorobku brytyjskiej pisarki Kathryn Croft. Jej książki trafiają na listy bestsellerów nie tylko w Polsce, ale i w Wielkiej Brytanii, Stanach Zjednoczonych i Australii. Tłumaczone są na 13 języków, a już dobrych kilka lat temu łączny nakład kupionych egzemplarzy przekroczył milion. W Polsce ukazały się jej wszystkie powieści, ja czytałam sześć z nich i z każdej lektury byłam zadowolona. Autorka zawsze skupia się na więziach rodzinnych, przyjacielskich, na zbrodniach popełnianych w zaciszu domowym, przez co każda z jej powieści wpisuje się w tak przeze mnie lubiany nurt domestic noir. W jej książkach liczy się przede wszystkim psychologiczna strona zbrodni, którą w teorii może popełnić każdy z nas, jak i dobre jej uzasadnienie.
 
„Nie ten mąż” to historia dwóch przyjaciółek. Abby właśnie przeprowadziła się z Ipswich do Londynu, w którym nie za bardzo może się odnaleźć. Dopiero znajomość z Sienną, którą przypadkiem poznaje na zajęciach z pilates, sprawia, że kobieta zaczyna się w tym miejscu odnajdywać. Ich przyjaźń się pogłębia, w końcu poznają też ze sobą swoich mężów i wszystko idzie dobrze, aż do pewnej nocy, kiedy po wypiciu morza alkoholu, w czasie rozmowy o programie reality show „Zamiana żon”, sami decydują się na podobny eksperyment… Po tej nocy wszystko się wali, a mąż Sienny znika… Co się stało tej nocy? Czy Abby i Greg dopuścili się zdrady? I dlaczego Greg zniknął? Czy Abby ma coś z tym wspólnego? Pytania zaczynają się mnożyć, a Sienna jest coraz bardziej zdesperowana, by dotrzeć do prawdy…
 
Książka składa się z prologu, czterech części i epilogu. Każda z części rozdzielona jest na rozdziały, w sumie jest ich 54 i przedstawione są naprzemiennie raz z punktu widzenia Abby, raz Sienny w narracji trzecioosobowej czasu teraźniejszego. Narrator jest wszechwiedzący i często lubi podkreślać, że wie co się wydarzy, a bohaterowie mogliby postąpić inaczej, gdyby byli w stanie przewidzieć skutki swoich decyzji. Styl powieści jest prosty, przyjemny, skupiony przede wszystkim na emocjach i myślach przedstawianych postaci. Całość czyta się naprawdę lekko i po prostu dobrze.
 
Historia przedstawiona jest z punktu widzenia dwóch kobiet, które, mimo iż mocno się zaprzyjaźniły, to jednak się od siebie różnią. Sienna to druga żona Grega i prześladuje ją fakt, że o wcześniejszym małżeństwie męża wie tak niewiele, a z Holly, pierwszą żoną, nigdy się tak naprawdę nie poznała, choć jej mąż jest z nią w stałym kontakcie – wychowują razem syna Jacksona. To jednak kropla w morzu jej problemów – kobieta czuje, że jej małżeństwo się sypie, mąż w ogóle już się nią nie interesuje. Jest dosyć zdesperowana, by tę sytuację naprawić, skąd też impulsywny pomysł o zamianie partnerów. Sienna przed znajomością z Abby nigdy też nie miała takiej prawdziwej przyjaciółki, jej mąż jest lekarzem, a jego znajomi nie całkiem ją akceptują. Niedawno straciła też pracę, co zmotywowało ją do zmiany ścieżki zawodowej – teraz chce założyć firmę aranżacji wnętrz, w czym jednak mąż jej nie wspiera. To wszystko powoduje dobrze uzasadnioną frustrację, która jest tym większa, iż Sienna ciągle kocha swojego męża.
Abby z kolei przed poznaniem Sienny czuje się mocno zagubiona – ostatnie lata nie były dla niej dobre, zmarła jej matka, Abby zrobiła coś, z czym sama nie może się pogodzić, a do tego teraz musiała się przeprowadzić do Londynu, gdzie jej mąż Rob właśnie dostał pracę. Abby nie jest akceptowana przez matkę męża, a jej jedyna przyjaciółka została w Ipswich, przez co, gdy pojawia się Sienna, kobieta szybko się z nią zaprzyjaźnia. Abby jednak jest dużo bardziej tajemniczą postacią niż Sienna, ukrywa przed nami swoją przeszłość, jak i to, co stało się tamtej nocy, kluczy wokół tematu, nie wyjaśnia nic szczegółowo, przez co czytelnik, mimo własnych przypuszczeń, tak naprawdę nie wie do czego kobieta jest zdolna i czego można się po niej spodziewać.
„Skąd mamy wiedzieć, do czego jesteśmy zdolni, dopóki nie zostaniemy doprowadzeni do ostateczności?”
Intryga kryminalna, na której opiera się powieść, jest ciekawa, może niespecjalnie trudna, jednak te ciągłe niedopowiedzenia sprawiają, że trudno książkę odłożyć przed upewnieniem się, że nasze przypuszczenia są słuszne. Mimo że nie ma tu specjalnie szybko pędzącej akcji, to jednak twisty fabularne rozłożone są naprawdę zgrabnie i z wyczuciem, co sprawia, że przez całą lekturę utrzymuje się przyjemne napięcie.
 
Autorka, jak wspomniałam na wstępie, skupia się w swoich książkach na relacjach rodzinnych i ten tytuł nie stanowi wyjątku. Tu skupiamy się przede wszystkim na zagadnieniu jak dobrze można poznać drugiego człowieka, nawet tego najbliższego, z którym dzieli się codzienność. Przyglądamy się skomplikowanym relacjom partnerskim, przyjacielskim, które nigdy nie są tak proste, jak by się chciało, by były. Na przykładzie bohaterek widzimy też jak związki, w których kryją się tajemnice, wpływają na poczucie pewności drugiego człowieka. Przyglądamy się też przyjaźni, a przynajmniej zastanawiamy się, co tym określeniem tak naprawdę można nazwać.
 
Ogólnie, „Nie ten mąż”, to dobra, utrzymana w spokojnym, lekkim tonie historia o małżeństwie, przyjaźni, miłości i zdradzie. Autorka zgrabnie przez całą opowieść utrzymuje napięcie, a niedopowiedzenia sprawiają, że ciężko porzucić książkę w połowie. Ja spędziłam z nią dobre kilka godzin, w których mogłam oderwać się od świata, co w aktualnych czasach jest nam bardzo potrzebne. To było dobre kilka godzin relaksu. Jeśli więc i Wy lubujecie się w lekkich thrillerkach domestic noir, to polecam przyjrzeć się dorobkowi tej autorki!
 
Moja ocena: 7/10
 
Za możliwość zapoznania się z lekturą dziękuję Wydawnictwu Słownemu!

Książka dostępna jest też w abonamencie 


Podoba Ci się to, co robię?
Wesprzyj mnie na patronite.pl/kryminalnatalerzu i dołącz do grona moich Patronów!

maja 05, 2021

"Winny" Joanna Opiat - Bojarska

"Winny" Joanna Opiat - Bojarska

 

Autor: Joanna Opiat - Bojarska
Tytuł: Winny
Data premiery: 14.04.2021
Wydawnictwo: Słowne
Liczba stron: 384
Gatunek: thriller psychologiczny / kryminał
 
Joanna Opiat – Bojarska na polskim rynku książki pojawiała się w roku 2011, dwa lata później debiutowała w gatunku kryminał / thriller. Teraz na swoim koncie ma już około dwudziestu tytułów, dla mnie jednak „Winny” to było dopiero drugie spotkanie z jej twórczością. I jedyne co teraz mogę sama do siebie powiedzieć to: dlaczego tak późno po książki tej pisarki sięgnęłaś?! Po lekturze „Chodź za mną” (recenzja – klik!) i „Winnego” muszę przyznać, że zdecydowanie jest to autorka godna uwagi!
 
Fabuła „Winnego” skupia się na postaci Marcina, mężczyzny po 30stce. Jeszcze kilka dni temu wiódł szczęśliwe życie z żoną i kilkuletnim synkiem, teraz sam przeprowadza się do Inowrocławia. Skąd zmiana? Dopadła go przeszłość, kiedy jako 14letni chłopiec został uznany za winnego śmierci swojego kolegi z obozu i umieszczony w poprawczaku. O czym jego żona nie wiedziała. Teraz Marcin zdesperowany jest by dowiedzieć się, co tak naprawdę stało się wtedy na obozie, znaleźć dowody na zbrodnię brata, w zamian za którego przyznał się do czynu, którego nie popełnił… Kiedy jednak jego jedyny sprzymierzeniec zostaje znaleziony w swoim mieszkaniu martwy, chwilę po tym jak doniósł Marcinowi, że coś odkrył, sytuacja robi się nieciekawa… Kto za wszelką cenę chce, by wydarzenia z obozu sprzed kilkunastu lat nie wyszły na jaw? I do czego będzie się w stanie posunąć, by utrzymać wszystko w tajemnicy? A może to Marcin w końcu zdecyduje się odpuścić i zapomnieć o przeszłości?
 
Książka składa się z 8 rozdziałów, a te podzielone są na krótsze scenki. Narracja prowadzona jest z perspektywy Marcina w narracji trzecioosobowej czasu przeszłego, skupia się równie mocno na wydarzeniach, co i na odczuciach, i myślach bohatera. Styl powieści jest rewelacyjny, balans pomiędzy opisami odczuć, dialogami a akcją jest naprawdę dobrze wyważony, przez co książkę czyta się z ogromną przyjemnością.
 
W określaniu gatunku nie mogłam się zdecydować czy jest to kryminał czy thriller psychologiczny, bo każdego mamy tu po trochu. Jest kryminalna akcja – morderstwo i śledztwo, które prowadzi główny bohater, chcący odkryć co tak naprawdę te kilkanaście lat temu na obozie się stało. Z drugiej strony, jako że narracja przedstawiona jest z punktu widzenia Marcina i skupiamy się równie mocno na jego wnętrzu, to nie mogę nie przyznać, że i dużo w tej powieści skupienia na psychologii postaci, a całość od samego początku trzyma czytelnika w napięciu, tak jak w najlepszych thrillerach przystało!
 
Tak jak i w „Chodź za mną”, tak i tutaj autorka prowadzi fabułę tak, że z początku czytelnik ma nie lada mętlik w głowie, nie wiemy kto tu jest dobry, a kto zły i o co tak naprawdę w ogóle w tej powieści chodzi. Przez to świetnie buduje napięcie, które z każdą kolejną stroną wzrasta coraz mocniej. Bohater skutecznie odkrywa co pewien czas nowe tropy, akcja może nie jest dynamiczna w tempie sensacyjnym, lecz nie jest też specjalnie powolna – taka w sam raz, by napięcie w czytelniku cały czas utrzymać.
 
Co do samej intrygi kryminalnej, to również zbudowana jest z dużym wyczuciem, przewija się przez nią naprawdę wiele trudnych tematów, takich jak odpowiedzialność, poczucie niesprawiedliwości, zmowa milczenia czy wybieranie pozornie mniejszego zła. Sporo jest tu też o manipulacji i krzywdach, jakie dorośli są w stanie wyrządzić dzieciom. To naprawdę solidnie przemyślana i dobrze dopracowana pod względem rzetelności przedstawiania tematów książka.
 
Oczywiście nie mogę też nie wspomnieć o kreacji głównego bohatera, który ostatnie lata spędził żyjąc w strachu, że ktoś dowie się prawdy o jego przeszłości, która tak naprawdę wygląda tak, a nie inaczej, całkowicie nie z jego winy. Mamy tu poczucie wstydu, ale i ogromnej niesprawiedliwości, bo czyn, który został mu przypisany, a którego nie popełnił, naznaczył go na całe życie. Marcin dodatkowo wydaje się mieć jakieś zaburzenie, nie wiem czy nie jest to lekka forma autyzmu, w każdym razie duża liczba bodźców zewnętrznych takich jak zamieszanie, hałas, powoduje, że włącza się w nim agresja. Sposób radzenia sobie z tym? Kąpiel w wannie, z lawendową świeczką. To jakby przypadłość, którą wielu z nas ma, tylko w większym natężeniu. Przez to postać jest niesamowicie skomplikowana i głęboka, sama już sobą wywołująca w czytelniku wiele emocji.
 
No i na koniec wspomnę jeszcze o miejscu akcji, która toczy się w większości w Inowrocławiu. Miasto cały czas jest tam gdzieś w tle, i jest przedstawione z takim wyczuciem i miłością, że od razu chce się tam jechać!
 
Podsumowując, „Winny” to rewelacyjny i thriller psychologiczny i kryminał. Jestem zachwycona tym jak aktorka kreuje swoich bohaterów, jak szerokie i trudne tematy porusza w swoich książkach, jak dobrze czuje balans pomiędzy wyrażaniem odczuć postaci a akcją powieści. Ja całość przeczytałam (przesłuchałam) jednym tchem i zdecydowanie chcę więcej!
 
Moja ocena: 8/10
 
Za możliwość zapoznania się z lekturą dziękuję Wydawnictwu Słowne!

Książka dostępna jest też w abonamencie