Pokazywanie postów oznaczonych etykietą studioorety. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą studioorety. Pokaż wszystkie posty

października 14, 2023

"Tajemnica siódmej księgi" Izabela Szylko

"Tajemnica siódmej księgi" Izabela Szylko

Autor: Izabela Szylko
Tytuł: Tajemnica siódmej księgi
Cykl: Siódma Księga, tom 2
Data premiery: 22.09.2023
Wydawnictwo: Studio O’Rety
Liczba stron: 320
Gatunek: powieść przygodowa
 
Rok 2023 ogłoszony został Rokiem Kopernika, toruńskiego naukowca, który wstrzymał Słońce, ruszył Ziemię, wizjonera, astronoma, prawdziwego człowieka renesansu. W tym roku mija 550 lat od jego urodzin i 480 rocznica jego śmierci, a Izabela Szylko postanowiła świętować to w sposób mocno oryginalny – mianowicie napisała dwie powieści przygodowe, w których to właśnie Kopernik odgrywa znaczącą rolę! W jej wizji Kopernik, choć od dawna nieżywy, ma ukrytą wiadomość do świata współczesnego... Wiosną ukazał się tom pierwszy serii Siódma księga, pt. „Poszukiwacze siódmej księgi” (recenzja – klik!), jesienią tom drugi pt. „Tajemnica siódmej księgi” i właśnie o nim dzisiaj będziemy mówić.
 
Lata współczesne, Polska. Alicja, astrolożka i naukowczyni, ekspertka z kopernikologii próbuje przedostać się do Ameryki, by dołączyć do czekającego tam na nią Jerzego Adamsa i razem podjąć próbę rozszyfrowania znalezionej siódmej księgi dzieła Kopernika. Niestety oryginalne pisma od razu po ich odnalezieniu zostały im skradzione przez kogoś, kto nie szczędził na poszukiwania środków. Ten ktoś, wraz ze swoimi współpracownikami, nadal czyha na Alicję – w końcu co mu po pismach, bez ich odkodowania? Dlatego Jerzy musi się ukrywać, a Alicja kombinować jak dostać się do Ameryki bez posługiwania się swoim własnym nazwiskiem... Czy jej się to uda? Czy po pięciuset latach w końcu siódma księga dzieła Kopernika ujrzy światło dzienne? I czy teraz ludzie na pewno są już na jego rewelacje gotowi?
 
Książka składa się z 93 krótkich rozdziałów. Narracja prowadzona jest w trzeciej osobie czasu przeszłego z kilku perspektyw: Alicji, milionera Victora McArskiego, jak i jego pracownika Henryka Kozaka. Jerzy Adams, choć tym razem nie pełni funkcji relacjonatora ich wydarzeń, to on nadal przedstawia swoje rozdziały w narracji pierwszoosobowej. Styl powieści jest lekki, przyjemny, choć teraz, kiedy rozdziały przedstawione są z różnych perspektyw, nie jest już aż tak zabawny jak w tomie pierwszym – w końcu to postać Jerzego odpowiadała za ten humor, więc tu ogranicza się on tylko do rozdziałów w jego narracji.
 
I może właśnie przez te różne perspektywy i ograniczenie humoru, książka od samego początku wydaje się mocniej sensacyjna niż tom pierwszy, bardziej dynamiczna, mocniej skupiona na samej szybkiej akcji. Nie ma tu już aż tyle ciekawostek o Koperniku i dokładnego opisywania miejsca – to cecha charakterystyczna dla tomu pierwszego. W tym skupiamy się na wyścigu, na tym kto wygra, kto kogo przechytrzy – czy Alicja okaże się sprytniejsza od milionera czy jednak nieograniczone możliwości zwyciężą? Akcja toczy się sprawnie, naprzemiennie opisane rozdziały dodają dodatkowego dynamizmu. Historia jest lekko szalona, ale spójna, perypetie Alicji często zaskakują. Narrator nie zdradza od razu przed czytelnikiem wszystkiego co wie, co dodatkowo buduje napięcie.
 
W tym tomie przygody Alicji odpowiedzialne są za nadanie tego sensacyjnego rytmu książki, Jerzy pojawia się w dosyć późno. Jednak tym, co od początku czytelnika fascynuje, jest postać, której w pierwszym tomie nie znaliśmy, która została w nim utrzymana w tajemnicy. W tomie drugim za to Victora McArskiego poznajemy na samym początku, przyglądamy się jego imperium i historii jego rodziny, jej emigracji i tego, jak zagadka Kopernika trafiła w jego ręce. Jest też dynamiczna relacja poczynań jego pracownika, który utrzymując stałą łączność z informatykiem, dostarcza lekko zabawnych, uszczypliwych dialogów.
„Do rozumu to można przemówić komuś, kto rozum ma na swoim miejscu.”
Większość akcji toczy się w Ameryce i tym razem autorka również przegania nas po całym kraju – nie jest to aż tak szczegółowa wycieczka jak w Polsce w czasie tomu pierwszego, ale i tak jest sporo fajnych smaczków z tamtych miejsc. Jednak przez to, że tu ważną rolę odgrywa miliarder, to czytelnik ma wrażenie, że wszedł w bardziej ekskluzywny świat.
 
A co z tym Kopernikiem? W sumie to co o nim samym miało być powiedziane, zostało opisane w tomie pierwszym, tu skupiamy się po prostu na odnalezieniu szyfru, który strzeże tajemnicy siódmej księgi. Tematycznie jest tu trochę rozważań natury filozoficznej, fizycznej – o wielości światów i innych hipotezach z życiem związanych. Zagadnienia są ciekawe, choć tym razem nie do końca znalazłam ich powód zamieszczenia w książce, nie zostały w nią wpisane w pełni naturalnie. Oczywiście nie jest to coś, co przeszkadza w lekturze, bo takie fragmenty są może z dwa, ale na pewno jako ciekawostki zwracają uwagę.
 
A co z tą tajemnicą? Tego zdradzić nie mogę, ale przesłanie Kopernika, choć całkowicie uniwersalnie, mi się podobało 😊 Aż chciałby się napisać więcej!
 
Podsumowując, tom drugi serii Siódma Księga to powieść sensacyjna, nastawiona na dynamiczną, zajmującą akcję. Sporo się w niej dzieje, przygody postaci ciekawią, gdyż zbudowane są na zasadzie pogoni – Alicja z Jerzym muszą przemierzać kraj tak, by nie zostać odkrytym, liczy więc się tu spryt. Autorka dobrze wymyśliła i rozpisała intrygę, a to, że narrator nie zawsze zdradza czytelnikowi wszystko, to tylko pobudza ciekawość. To przyjemna lektura, dobra rozrywka i przyznam, że nie obraziłabym się, gdyby autorka zdecydowała się kontynuować przygody Jerzego i Alicji 😊
 
PS. Tom drugi da się czytać jako osobną historię, ale ja zachęcam do zapoznania się z całością, by zaprzyjaźnić się z Alicją i Jerzym, którzy w tomie pierwszym przyciągają psychologicznie większą uwagę i by zebrać trochę więcej informacji o samym Koperniku!
 
Moja ocena: 7/10
 
Recenzja powstała we współpracy ze Studiem O’Rety.

Dostępna jest też w abonamencie 


Podoba Ci się to, co robię?
Wesprzyj mnie na patronite.pl/kryminalnatalerzu i dołącz do grona moich Patronów!

października 09, 2023

"Poszukiwacze siódmej księgi" Izabela Szylko

"Poszukiwacze siódmej księgi" Izabela Szylko

Autor: Izabela Szylko
Tytuł: Poszukiwacze siódmej księgi
Cykl: Siódma księga, tom 1
Data premiery: 20.04.2023
Wydawnictwo: O’Rety
Liczba stron: 348
Gatunek: powieść przygodowa
 
Izabela Szylko to postać mocno związana z rynkiem literackim, choć jako autorka pojawia się na nim dosłownie od czasu do czasu. Debiutowała w roku 2007 i do roku 2023 ukazało się zaledwie sześć jej powieści, z czego dwie w tym roku. Są to dwa tomy cyklu przygodowego Siódma Księga. Wcześniejsze jej książki były inne, każda różniąca się od poprzedniej – sama do czynienia miałam z dwiema pozycjami kryminalnymi pt. „Szpilki za milion”, które były utrzymane w ramach konwencji komedii kryminalnej oraz „Dama z blizną”, która była już faktycznie powieścią kryminalną (recenzja -klik!). Obydwie wspominam bardzo przyjemnie.
Poza pisaniem powieści autorka wspiera innych w tworzeniu – prowadzi kursy kreatywnego pisania oraz wspomaga autorów indywidualnie służąc pomocą i radą. Poza wpływem na literaturę, działa też w obszarze filmów – tworzy scenariusze.
 
Historia „Poszukiwaczy Siódmej Księgi” zaczyna się, gdy Jerry Adams, angielski prawnik odbiera telefon z Polski. Dzwoni do niego prawnik jego babki informując, że kobieta właśnie zmarła i zostawiła mu godny odbioru spadek. Jerry, a w zasadzie Jerzy z początku prawnika zbywa, jednak po rozmowie z własnym przedstawicielem dowiaduje się, że może tu chodzić o naprawdę wielki majątek – zatem wsiada w samolot i leci na pogrzeb babci, którą widział raz w życiu, a od której jego matka zwyczajnie uciekła. W czasie lotu dosiada się do niego Polka, młoda kobieta, która urzeka go swoją tajemniczością i zaskakuje tym, że po wyjściu z samolotu informuje, że już nigdy się nie spotkają. A jednak wpadają na siebie dwa razy jeszcze tego dnia... no dobra, Jerzy ją trochę śledzi. Okazuje się, że obydwoje udają się do Krakowa, a co więcej, że Alicja jest znajomą jego babki i Czesi, przyjaciółki i gosposi babki, która teraz Jerzego wyczekuje. W tym czasie dochodzi do głośnej kradzieży – ktoś pokusił się o rękopis „O obrotach ciał niebieskich” Mikołaja Kopernika... Szkopuł w tym, że podejrzenie pada na Alicję, która od lat zabiegała, by księgę zobaczyć i móc kontynuować swoje poszukiwania zaginionej siódmej księgi tego dzieła... Co tam się naprawdę stało? W co i z kim gra Alicja? I dlaczego w to wszystko wplątany zostaje Jerzy?!
 
Książka składa się z 74 krótkich rozdziałów i posłowia, w którym autorka wyjaśnia co jest fikcją literacką, a co prawdą historyczną. Narracja prowadzona jest w pierwszej osobie czasu przeszłego przez Jerzego, który spisuje swoją historię z perspektywy czasu – teraz siedzi w jakimś apartamentowcu w Stanach i opisuje się co go do tego miejsca doprowadziło. Styl, w jakim swoją opowieść snuje, utrzymany jest w konwencji przygodówki na wesoło, czegoś, co bardzo dobrze znamy z filmów. To taka trochę komedia pomyłek z solidną zagadką opartą na faktach historycznych. Język zatem jest codzienny, lekki, bardzo swobodny, raczej pozbawiony wulgaryzmów. Całość czyta się szybko, lekko i przyjemnie, zdarza się, że nawet prychając ze śmiechu pod nosem.
 
Główny bohater Jerzy Adams to taki everyman – przypadkowy, zwyczajny człowiek wplątany w intrygę kryminalną, której ani się nie spodziewał, ani w sumie nie chciał. To jego poczucie obowiązku pomocy innym, zwyczajna dobroć, ale i lekkie zauroczenie Alicją go w tę sytuację wpakowały. A jako że Jerzy to człowiek niezwiązany z nauką, astronomią czy kopernikologią, to dzięki niemu i czytelnik dostaje wytłumaczenie wszystkich naukowych zagadnień w sposób prosty i niewymuszony. Dzięki temu książka daje wrażenie naturalności i budzi zew przygody. Swoją drogą, Jerzy ma bardzo ciekawą historię rodzinną, a przez to, że jest Anglikiem o polskich korzeniach i jego matka mocno naciskała, by tę polskość w nim kultywować, dostajemy też spojrzenie na życie i wychowanie Polaków w Anglii. Tym samym bohater reprezentuje sobą obydwa narody – jest równocześnie Polakiem i nie jest. To bardzo atrakcyjny i sprytny zabieg dla fabuły.
„- Niełatwo być Polakiem.
- Wiem. Moja matka powtarzała to codziennie. Dlatego poszedłem na łatwiznę i zostałem Brytyjczykiem.”
Alicja z kolei to dosyć topowa naukowczyni, która od lat poświęca się badaniu jednej zagadki. Zapalona na celu, skupiona na detalach, bogata w różne znajomości i wiedzę nie tylko astronomiczną, ale i tą o regionie – dzięki niej biegamy po Polsce, w dużej mierze po Krakowie i odkrywamy nowe zabytki.
Oczywiście są też i ci źli, przeciwnicy dwójki głównych bohaterów, przed którymi ci uciekają i się z nimi ścierają. Oni jednak pozostają raczej nieuchwytni, nie wiadomo kim są i jakie mają cele. Więc czy na pewno stanowią zagrożenie tak duże jak mówi Alicja?
 
Wspomniałam o miejscu, więc przez chwilę właśnie na tym się skupmy. Mam wrażenie, że autorka zrobiła nam solidną wycieczkę po Polsce śladami Kopernika, a że opakowała ją w atrakcje przygodowe, zajmującą akcję, to i same miejsca przestały wydawać się nudne. Dzięki temu odkrywa przed nami ciekawe lokalizacje w Polsce, o których mogliśmy nie wiedzieć, a które są wart odwiedzenia. Dostajemy sporą garść ciekawostek, a historia jaka się za tymi miejscami kryje, jest fascynująca. A zatem to nie tylko dobra zabawa, ale i trochę fajnej wiedzy!
No właśnie, bo i o samym Koperniku wiele się dowiadujemy. Ja co prawda niedawno czytałam jego biografię (recenzja – klik!), więc temat jest mi dobrze znany, co nie znaczy, że tu się nudziłam – autorka fajnie przedstawiła jego biografię, tak, by czytelnik zafascynował się jego życiem i dostrzegł jak rewolucyjne przedstawił dzieło, które w wieku XVI bulwersowało większość społeczeństwa.
„Jak na swoje czasy Kopernik zrobił absolutnie wszystko, co można było zrobić. Najważniejsze jednak, i to jest najbardziej rewolucyjne, że uruchomił machinę zmieniającą pojmowanie świata, której nie dało się już zatrzymać.”
Na bazie biografii Kopernika autorka usnuła intrygę przygodową, która wzbudza podziw. Na tezie o tym, że dzieło Kopernika kiedyś liczyło 7 ksiąg (co jest dobrze uzasadnione), a wydane zostało tylko 6 usnuła całą zagadkę tego tomu, jak i prawdopodobnie kolejnego. Dobre zagadki, ciekawe łamigłówki, szyfry, to wszystko tu znajdziemy – wszystko jest dobrze przemyślane, dobrze rozplanowane. I oczywiście ciekawe!
 
Lektura „Poszukiwacze siódmej księgi” skojarzyła mi się ze starymi filmami przygodowymi o zabarwieniu komediowym – równie dobrze się przy niej bawiłam, było lekko, zabawnie, ale i czuło się, że historia bogata jest w wiedzę i ciekawostki historyczne. Jestem pełna podziwu jak sprawnie autorka połączyła wszystkie miejsca, wszystkie fakty historyczne i zajmującą fikcję literacką oraz to jak skrupulatnie przemyślała kreacje swoich postaci – tu wszystko ma swój cel, wszystko do siebie pasuje. To rozrywka na dobrym poziomie! A ja cieszę się, że mam pod ręką od razu drugi tom 😊
 
Moja ocena: 7,5/10
 
Recenzja powstała w ramach współpracy z Wydawnictwem O’Rety.

Dostępna jest też w abonamencie 


Podoba Ci się to, co robię?
Wesprzyj mnie na patronite.pl/kryminalnatalerzu i dołącz do grona moich Patronów!

sierpnia 09, 2021

"Dama z blizną" Izabela Szylko

"Dama z blizną" Izabela Szylko

 

Autor: Izabela Szylko
Tytuł: Dama z blizną
Data premiery: 10.06.2021
Wydawnictwo: Studio O’Rety
Liczba stron: 314
Gatunek: thriller psychologiczny / kryminał
 
Izabela Szylko to nie tylko autorka powieści, ale dziennikarka i producentka. Swoje teksty publikowała w takich magazynach jak „Film” i „Kino”, pisze scenariusze i organizuje wykłady podstaw pisania. Literacko debiutowała w 2007 roku książką „Madonna z hiacyntem”, a ja znam ją z jej trzeciej powieści, komedii kryminalnej pt. „Szpilki za milion”. Teraz, przy okazji premiery jej czwartej książki pt. „Damy z blizną”, właśnie ze względu na dobre wspomnienia jej poprzedniego tytułu, zdecydowałam się dać nowej książce szansę, mimo opisu, który sugerował powieść osadzoną mocno w środowisku polityczny.
„Dama z blizną” wydana została prze Studio O’Rety, które jest własnością pisarki.
 
Fabuła powieści toczy się w Warszawie, w czasie gdy grasuje tam seryjny morderca zwany Ogrodnikiem. Komisarz Hardy z świeżo przydzieloną mu profilerką zjawiają się na miejscu znalezienia trzeciej ofiary. To młoda dziewczyna, śliczna blondynka, której ciało ułożone zostało na mchu w lesie i obsypane biało-czerwonymi płatkami róż. Morderca przed śmiercią dręczy swoje ofiary, tnie i gwałci, by finalnie zakończyć ich żywot podcięciem gardła. Z tą ofiarą nie było inaczej. Tym razem jednak moment podrzucenia ciała ktoś widział – ornitolog, który obserwował nocne życie sów. Czy dzięki niemu uda się zlokalizować mordercę?
W tym samym czasie morderca przygląda się swojej czwartej ofierze – to Adela Dobosz, żona Marka Dobosza, który właśnie startuje w kampanii prezydenckiej. Ogrodnik ma wprawę w tropieniu ofiar, nikt nie wie, że już zastawił swoje sidła. Czy policji uda się go złapać zanim skrzywdzi Adelę? Jak jego poczynania wpłyną na dalsze życie Adeli i jej męża?
 
Książka podzielona jest na trzy części, w całości składa się z 85 rozdziałów. Narracja prowadzona jest trzeciej osobie czasu przeszłego w pierwszych dwóch częściach, obserwuje głównie Adelę, jej męża i komisarza Hardego. W części trzeciej narratorką jest już tylko Adela, która przedstawia wydarzenia z własnego punktu widzenia w narracji pierwszoosobowej czasu przeszłego. Styl powieści jest bardzo przyjemny, czasami trochę potoczny, ale to dodaje lekturze tylko i wyłącznie lekkości. Dialogi są żywe, dynamiczne, postaciom zdarza się przekląć, ale wszystko z umiarem – nic tu w oczy nie razi.
 
Muszę przyznać, że tytuł ten mocno mnie zaskoczył. Czytelnik głównie obserwuje małżeństwo Doboszów, jak cała sytuacja z Ogrodnikiem na nich wpływa. Marek to dobry mężczyzna o mocno konserwatywnych poglądach, jednak na tyle charyzmatyczny, że szybko zjednuje sobie polskie społeczeństwo. Adela z kolei ma stać w jego cieniu, wspierać go i pomagać mu w karierze. Sama opiekuje się domem, gotuje i pracuje we własnej kancelarii notarialnej. Teraz ich życie przewraca się do góry nogami. Czy uda im się w tym zamieszaniu dotrzeć do celu? Czy próba okaże się za trudna? A może to sam cel w takiej sytuacji powinien się zmienić?
 
„Dama z blizną” to kolejna z tych książek, o których fabule im mniej się opowiada, tym lepiej. Intryga kryminalna jest naprawdę zaskakująca, wymyka się schematom i tym, co dobrze znamy. Jest tu kilka dobrze przemyślanych zwrotów akcji – każdy jeden był dla mnie niespodziewany. Co prawda samego zakończenia po jakimś czasie się domyśliłam, ale kompletnie nie pozbawiło mnie to przyjemności czytania. To naprawdę zaskakująca powieść, dawno nic tak mocno mnie nie zainteresowało!
 
Co do wspomnianej na samym początku polityki – jako że Marek startuje w wyborach prezydenckich, to automatycznie jego życie mocno się w tym czasie zmienia. Codzienne wizyty w sztabie wyborczym, planowanie spotkań ze społeczeństwem, zdobywanie głosów, rozgłos w mediach – to wszystko w książce jest, ale nie jest to natarczywe, a wręcz toczy się w tle, jako podkład pod historię samego małżeństwa. Nie ma tu więc przetłaczającej polityki, której można by się spodziewać po opisie książki, a raczej spojrzenie na życie dwójki bohaterów, których życie nagle zmienia się na publiczne i nic już nie może być całkiem prywatne. To ciekawy obraz pełen fajnych spostrzeżeń, co nadaje lekturze naprawdę fajnego klimatu.
 
Podsumowując, „Dama z blizną” to mocno zaskakujący thriller psychologiczny z wątkami kryminalnymi, którego akcja toczy się podczas kampanii prezydenckiej. Fabuła skupia się na małżeństwie jednego z kandydatów, a szczególnie na żonie, która w tym czasie przechodzi mocno traumatyczne chwile. Czytelnik obserwuje jak ich życie z prywatnego zmienia się na w pełni publiczne i jak zmieniają się ich relacje i charaktery. Fabuła nieraz zaskakuje, toczy się mocno nieszablonowo, a styl jest tak przyjemny, że książkę czyta się lekko i z ogromną przyjemnością. Bardzo się cieszę, że miałam okazję ją przeczytać i żałuję, że nie miała szerokiej akcji promocyjnej, bo jest to tytuł, który na pewno wielu fanów tego gatunku na pewno by zadowolił!
 
Moja ocena: 8/10

Książkę odebrałam za punkty w portalu czytampierwszy.pl
Numer akredytacji 04/05/2020

 Książka dostępna jest też w abonamencie