Pokazywanie postów oznaczonych etykietą urodzinybloga. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą urodzinybloga. Pokaż wszystkie posty

lutego 09, 2026

Siódme urodziny bloga - podsumowanie siódmego roku działalności

Siódme urodziny bloga - podsumowanie siódmego roku działalności

Dzisiaj Kryminał na talerzu obchodzi swoje SIÓDME urodziny! 

Gdyby Kryminał na talerzu był dzieckiem, właśnie szedłby do szkoły... Ale spokojnie, Kryminał na talerzu to samouk, który rośnie w siłę dzięki mojej pracy oraz Waszej obecności i zaufaniu, nigdzie więc się nie wybiera, ani też nie dostaje więcej samodzielności 😉
Jak co roku urodziny bloga wykorzystam do tego, by wziąć pod lupkę ostatni rok działalności, sprawdzić i dokładnie opisać, co w tym czasie się na Kryminale na talerzu działo - choć było tego tyle, że nie jestem pewna, czy wszystko zmieszczę w tym jednym wpisie! Bo ten siódmy rok to... 

No właśnie:
Jak wyglądał mój siódmy rok prowadzenia bloga?
Intensywnie! A choć piszę to każdego roku, to jednak właśnie siódmy okazał się rokiem rekordowym. Choć zaczynałam go z przekonaniem, że pora się trochę wyciszyć, trochę zwolnić, to już chwilę po szóstych urodzinach bloga dostałam pewną propozycję, która sprawiła, że mój czas znowu się skurczył, a ja uwagę musiałam znowu zacząć pomiędzy dwie działalności. Tym razem jednak umiejętności, jaki zdobyłam dzięki prowadzeniu kont Kryminału na talerzu, mogę wykorzystywać i rozwijać również przy drugim projekcie, nie są więc to zajęcia mocno ze sobą kolidujące, a choć zabierają mi czas, to równocześnie pozwalają nieco stabilniej funkcjonować w mojej codzienności. Oczywiście Kryminał na talerzu to cały czas mój priorytet, cały czas moje oczko w głowie, któremu poświęcam się całkowicie - w końcu to miejsce, w którym w przyjazny sposób możemy pogadać o tym, co na naszym rynku książki fajne, prawda? A w czasie siódmego roku działalności miałam ogromną przyjemność opowiadać Wam o wielu, wielu nowościach i robić to naprawdę szybko - o każdej z książek opowiadałam Wam jak najbliżej premiery było to możliwe! Jednak nie ukrywam, że tempo pracy odbija się trochę na mnie samej, przez co w ósmym roku działalności na pewno nie zamierzam już pobijać rekordów z roku minionego - tak więc rok siódmy na pewno zostanie tym rekordowym pod względem ilości działań  😉

tegoroczne uzupełnienie regałów, które mam najbliżej pod ręką: to patronaty i inne ważne dla mnie książki

Jak z realizacją planów na siódmy rok działalności?
Główny cel - dalszy rozwój - został osiągnięty! W siódmy roku działalności bloga nie było przestojów, nic nie stało w miejscu, a choć algorytmy mediów społecznościowych nie są sprzyjające dla osób, które nie chcą podążać za trendami, które wolą robić wszystko po swojemu, to jednak i tu daliśmy radę, dzięki czemu wraz z urodzinami bloga świętujemy przekroczenie 10 tysięcy obserwatorów na Instagramie! 
Z pozostałymi celami na ten rok wyszło jednak różnie, najmocniej jednak ubolewam nad tym, że nadal nie znalazłam czasu, by bliżej polubić się z aparatem, więc pod kątem moich umiejętności fotograficznych nadal stoję w miejscu, choć dzięki nowemu sprzętowi chyba jednak jakiś postęp w wizualnej stronie profili Kryminału na talerzu jest. Niemniej jednak to pierwszy punkt do realizowania w chwili, kiedy tylko uda mi się lepiej czasowo sobie wszystkie działania poukładać. Mimo tego na niezrealizowane punkty narzekać nie będę, bo nie zrealizowałam ich dlatego, że moja uwaga była przekierowana na inne działania Kryminału na talerzu, w których mogliście brać udział! A za to jestem ogromnie wdzięczna. 

Kryminał na talerzu w liczbach
Blog
W siódmy roku działalności pojawiło się tutaj 281 wpisów, z czego aż 204 to recenzje książek! Ten wynik z jednej strony jest dla mnie zaskoczeniem, z drugiej nie. Zaskoczona jestem, że ogólna liczba wpisów jest ciut mniejsza niż w roku poprzednim, ale można to łatwo wytłumaczyć - spora część publikacja przeniosła się po prostu na towarzyszące blogowi profile: Istagram, Facebook i TikTok, a blog pozostał tym podstawowym, gdzie ukazują się recenzje i aktywności towarzyszące przede wszystkim książkom, które na rynku ukazują się z moim logo na okładce. Nie dziwi mnie za to ilość recenzji, bo jest taka, jak zakładałam - bije wszystkie dotychczasowe rekordy bloga! 
Łączna liczba wyświetleń bloga od początku jego działalności to 765 404, zatem w ostatnim roku został odwiedzony prawie 260 tysięcy razy! To o 2/3 więcej niż w roku poprzednim! Oficjalnie blog obserwuje 69 osób, zatem te grono od poprzedniego roku niespecjalnie się powiększyło, ale przyznam, że nie martwi mnie to szczególnie - większość odbiorców trafia tutaj przecież po prostu z linków bądź przekierowań, co wynika z tych statystyk:
aż 83% użytkowników dostaje się tutaj bez wykorzystania stron pośrednich, 15 % za pośrednictwem wyszukiwarki Google. Pozostałe 3% to bezpośrednie przekierowania z platform społecznościowych. Co ciekawe, widzę różnice w liczbach w wejściach na blog po prostu przez wpisanie w wyszukiwarkę kryminalnatalerzu.pl, co też ogromnie mnie cieszy! Zdecydowana większość odbiorców odwiedzających blog znajduje się w Polsce, pojedyncze procenty to inne zakątki świata: Stany Zjednoczone, Niemcy, Czechy.
A co w minionym roku podobało się Wam najbardziej? Największą ilość odsłon zdobył zdobył konkurs, w którym do wygrania była seria detektywistyczna dla młodszego czytelnika z detektywem Montgomery'm Bonbonem! To ponad 2,5 tysięcy wyświetleń! Na drugim miejscu pozycja stała, która pojawia się co roku w zestawieniu od chwili jej publikacji, czyli lata 2020 roku - to wpis o Legimi, który w roku poprzednim zdobył ponad 2 tysiące, a w sumie liczy już sobie ponad 11 tysięcy wyświetleń. Na trzecim miejscu plasuje się wywiad ze Sławkiem Gortychem, który towarzyszył premierze drugiego tomu karkonoskiej serii - w minionym roku zyskał prawie 2 tysiące wyświetleń, co w sumie daje mu ponad 6,5 tysiąca odsłon. Jeśli jednak ograniczymy podium do publikacji, które ukazały się w roku poprzednim, to poza konkursem znajdą się na nim: wywiad z Alasdairem Beckett-Kingiem, autorem serii z detektywem Bonbonem i recenzja książki Valérie Perrin "Colette".


Instagram:
W przeciągu ostatniego roku profil wzbogacił się o 604 publikacji oraz o około tysiąc nowych obserwatorów - niestety statystyki social mediów nie sięgają tak daleko, ale z przyjemnością mogę ogłosić, że to właśnie w tym roku przekroczyliśmy magiczną granicę 10 tysięcy odbiorców, a ja w ostatnim czasie z przyjemnością obserwuję nieco więcej ruchu na profilu, pojawiają się tam nowi, aktywni odbiorcy, co bardzo mnie cieszy!

Facebook: 
Ilość publikacji jest dokładnie taka sama jak na Instagramie, a odbiorców? Szacując tylko z mojej własnej pamięci, przyrost nie jest tak imponujący jak na Instagramie, niemniej jednak i tu nie ma zastoju, za każdym wejściem na profil dostaję powiadomienie o nowych odbiorcach, co jest naprawdę fajne! 

TikTok:
Choć i ta platforma statystyk nie prowadzi, to aż z ciekawości policzyłam - poprzedni roku na tej platformie wzbogacił się o dokładnie 157 publikacji! Ilość odbiorców wzrosła o niecałe pół tysiąca.

X i Threads:
W minionym roku pojawiło się tam niecałe 400 wpisów, a przyrost odbiorców był nieznaczny: na X to 10 obserwatorów, na Threads 155 - to ciągle profile, którym uwagi poświęcam najmniej, cieszę się więc, że mimo tego jakiś ruch jednak tam też jest!

Ogólnie:
Nie będę ukrywać - nie kontroluję już ilości książek, które do mnie napływają - zwyczajnie przestałam sobie zaznaczać w swojej biblioteczce lubimyczytac.pl egzemplarzy, które przychodzą ot tak, w prezencie, nie do recenzji. Choć tę ilość w ostatnim roku ograniczyłam do minimum, to tak naprawdę przesyłki niespodziewane, prezenty, albo kilka tytułów, o które prosiłam wydawnictwa, bo zwyczajnie nie mogłam im się oprzeć. W ramach współprac recenzenckich i patronackich moja biblioteczka powiększyła się o nieco ponad 200 książek, a w tym czasie na rynku pojawiło się 20 tytułów z moim logo na okładce (21. premierę będzie miał w tę środę!) i jeden, który objęłam opieką ambasadorską ("Motyw" Małgorzaty Starosty"). Na "Zmowie milczenie" Lisy Regan ukazała się moja okładkowa polecajka. W minionym roku pojawiło się kilka moich wywiadów na portalu onet.pl, na blogu opublikowałam 6 wywiadów pisemnych, za to dużo więcej było ich na platformach społecznościowych zarówno tych na żywo (live'ów), jak i mini-wywiadów, które publikowałam w formie rolek - niestety tu nie jestem w stanie podać teraz dokładnej ilości, ale na pewno w końcu uzupełnię ją wraz z linkami w zakładce Wywiady w pierwszej wolnej chwili! Z tych mniej spotykanych na pewno powinnam wyróżnić wywiad z Alasdairem Beckett-Kingiem, który odpowiedział na moje pytania zarówno pisemnie, jak i w formie filmików, wywiad z całą ekipą autorów i autorek antologii "Na tropie tajemnic" (cz.1, cz.2, cz.3), jak i live z Małgorzatą Starostą i gościnnie Janem Gołębiowskim, polskim profilerem!
Oczywiście w siódmym roku działalności Kryminału na talerzu było też sporo publikacji, które angażowały aktywnie Was, odbiorców moich profili. W tym czasie zorganizowałam 20 book tourów i 6 mini-book tourów organizowanych w ramach maratonu czytelniczego #eddieflynnmaraton. No właśnie, maratony czytelnicze też były w licznie trzech: #eddieflynnmaraton, #brunettinatalerzu oraz #kurkownatalerzu. Nie zabrakło też aktywności konkursowych, w sumie było ich 46 (konkursy i rozdania zarówno tytułów pojedynczych, jak i pakietów serii, a także ostatnio pakietów-niespodzianek!). 
Choć w poprzednim roku chciałam mocniej uaktywnić się w wyjazdach okołoksiążowych, to jednak finalnie nie starczyło mi na to czasu. Ostatecznie pojawiła się tylko w kwietniu na Gwiazdozbiorze Kryminalnym w Toruniu, na Targach Książki w Warszawie, Krakowie i Katowicach. Czy brałam udział w jakichś pojedynczych spotkaniach autorskich? Szczerze? Nie pamiętam! Tak dużo się działo, że wygląda na to, że moja pamięć już straciła wolne miejsca do zapisu 😉

regały z roku poprzedniego już w pełni zajęte!


Współprace z wydawnictwami:
Wygląda na to, że tutaj trochę sytuacja się ustabilizowała. Mam wydawnictwa, z którymi współpracę w bardzo bliskiej relacji - to przede wszystkim współprace wieloletnie, które w ostatnim roku częściowo wskoczyły na nowe tory. To Wydawnictwa: Albatros, Mando i Akurat wraz z Muzą - ci ostatni zaprosili mnie do współpracy ambasadorskiej nad ich serią powieści grozy, co ogromnie mnie cieszy: wydawnictwo ukazało mi spore zaufanie równocześnie udowadniając, że zna mój gust czytelniczy lepiej niż ja sama! Bo wtedy wcale nie byłam taka pewna, czy faktycznie ich groza całościowo przypadnie mi do gustu. Poza tymi wydawnictwami mam jeszcze dwa, które bardzo blisko współpracują ze mną od lat: to Wydawnictwo Dolnośląskie i Sonia Draga. I tę piątkę zaprosiłam do wspólnego świętowania urodzin Kryminału na talerzu i 10 tysięcy obserwatorów na IG - już jutro rano przekonacie się częściowo, co razem dla Was przygotowaliśmy.
Oczywiście to stałe współprace, ale ciągle nie jedyne, bo wydawnictw, które chętnie z Kryminałem na talerzu współpracują, jest naprawdę sporo! To wydawnictwa: Marginesy, Kropka, Literackie, Noir sur Blanc, Agora, Afera, Rebis, Zwierciadło. W zeszłym roku podjęłam też współpracę z Wydawnictwem Media Rodzina i Saga Egmont, do końca minionego lata recenzowałam też książki dla Wydawnictwa Świat Książki. Oczywiście trafiło się i sporo współprac pojedynczych z wydawnictwami tj. Znak, Filia, Niebieskie, Dwukropek, Czarna Owca, Dragon, LeTra, Mięta, Relacja, SQN Harde, Kobiece, Mova, Labreto, miałam też przyjemność współpracować z kilkoma autorami i autorkami bezpośrednio - to Agnieszka Peszek, Małgorzata Starosta oraz Robert Grot i Jakub Relewicz.

Pozostałe współprace:
W minionym roku kontynuowałam współpracę z Legimi oraz firmą Inkbook.

urodzinowe życzenia od Wydawnictwa Muza i Akurat!


Podsumowanie:
Siódmy rok działalności Kryminału na talerzu był drugim pełnym rokiem, kiedy moja uwaga była całkowicie (no dobra, przez tę propozycję, o której wspominałam na początku wpisu, powiedzmy, że w 95%) skupiona na działalności blogowej. Był to czas na rozwój, na zacieśniania współprac z Wydawnictwami, na stały kontakt z Wami, moimi odbiorcami. To sporo zadań dla jednego człowieka, szczególnie dla takiego, który nie potrafi odpuszczać i robić czegoś poniżej własnych oczekiwań - dlatego mimo ogromnej satysfakcji, był to też rok, w którym trochę z ilością pracy przesadziłam, co teraz nieco się na mnie odbija - rok 2026 zaczęłam dość potężnym kryzysem, z którego jeszcze nie zdążyłam się wygrzebać. To zwyczajne przeciążenie organizmu, dlatego pierwszy plan na ten rok muszę, MUSZĘ zrealizować! Ale o tym za chwilę. Niemniej jednak, mimo chwilowego kryzysu, jestem przepełniona wdzięcznością i wzruszeniem za to, co mogę tutaj na co dzień robić, dlatego:

DZIĘKUJĘ!
Dziękuję, bo Kryminału na talerzu nie byłoby, gdyby nie Wy - moi odbiorcy, moi obserwatorzy. To dzięki Wam wieść o Kryminale na talerzu idzie w świat, to Wy na co dzień pokazujecie mi swoimi aktywnościami i komentarzami, że mam dla kogo pisać, dla kogo walczyć o książki na konkursy, dla kogo organizować maratony czytelnicze. To niesamowity przywilej, a ja jestem niemożliwe dumna, że udało mi się zasłużyć na Wasze zaufanie! 
Osobne podziękowania należą się Patronkom bloga, które w bardzo kameralnym gronie trwają przy Kryminale na talerzu nadal, mimo tego, że w minionym roku zwyczajnie nie miałam już czasu, by tworzyć dla nich osobnych treści. To kolejny punkt Kryminału na talerzu, który domaga się uwagi i na pewno q końcu, prędzej czy później ją dostanie. Niemniej jednak na ten moment jeszcze mocniej niż normalnie: dziękuję Patronki, że nadal ze mną jesteście! 
Oczywiście na podziękowania zasługują też ci, którzy stoją po drugiej stronie moich współprac: czyli wydawnictwa, autorzy i firmy, którzy chcą, by ich książki (i produkty) pojawiły się na Kryminale na talerzu, by doczekały się moich recenzji. To współprace cenne, bo nigdy nie gwarantuję, że skończą się recenzją pozytywną - w końcu Kryminał na talerzu od siedmiu lat publikuje tylko i wyłącznie szczere opinie i recenzje. Tym bardziej więc dziękuję, że z tysięcy, a może i milionów kont o książkach, jaki wyrosły w social mediach, to Kryminał na talerzu jest tym, którego do prezentowania swoich produktów wybieracie. Wyjątkowo mocno dziękuję tym, którzy współpracują ze mną na stałe - to wydawnictwa małe i duże, a jednak każde z nich ufa mi tak bardzo, że nigdy nie mówi 'nie'. No, może czasem, ale wiadomo - wszyscy mamy swoje ograniczenia. Jednak u nich nigdy dla Kryminału na talerzu miejsca nie brakuje i to przepełnia mnie wzruszeniem! 

za świeczką jeden z najwcześniej zapełnionych regałów - na jego tle odbywają się live'y!


Co dalej?
W tym tygodniu wraz z najbliższymi mi Wydawnictwami będę miała dla Was dwie niespodzianki (bo i okazje są dwie!) - z pierwszą ruszamy już jutro na Instagramie i Facebooku, druga wystartuje w czwartek lub piątek. 

A bardziej przyszłościowo?
Przede wszystkim w tym roku muszę zadbać o lepszy balans pomiędzy pracą a odpoczynkiem - na dłuższą metę nie da się przez 24 godziny na dobę siedzieć w książkach bez względu na to, jak bardzo się to lubi :) Zresztą jeśli uda mi się nauczyć się lepiej wypoczywać, wtedy i na okołoksiążkowe sprawy będę miała więcej energii - jak na przykład na więcej wyjazdów, by spotykać się z Wami twarzą w twarz! To zatem cel główny na ten rok. 
Oczywiście obok odpowiedniego balansu pracy i odpoczynku, nadal na priorytetowym miejscu stoi dalszy rozwój profili - nieustannie będę Wam nadal zapewniać recenzje, promować książki jako ich patronka i organizować dla Was wszelakie aktywności. 
A kiedy zrealizuję te dwa punkty, przyjdzie czas na kolejne: odświeżenie zakładek bloga, strony patronite i tę ciągle czekającą naukę fotografii. To jednak na razie cele pomniejsze, najważniejsze pozostają dwa pierwsze punkty! 
Przed nami już ósmy rok pełen książek i literackich wyzwań? Jesteście na niego gotowi? Mam nadzieję! Codziennie czekam na objawy tego na profilach Kryminału na talerzu - dajcie temu wyraz w komentarzach, lajkach, udostępnieniach i udziale w organizowanych aktywnościach :)


DZIĘKUJĘ, ŻE ZE MNĄ JESTEŚCIE!


A jeśli jesteście ciekawi podsumowań z zeszłych lat, nie tylko samych statystyk, ale i np. tego, jak w przeciągu tych siedmiu lat zmieniła się moja biblioteczka, to zapraszam Was to wszystko to znajdziecie tu: rok szósty - klik!rok piąty - klik!czwarty - klik!trzeci - klik!drugi - klik!pierwszy - klik!


Podoba Ci się to, co robię?
Wesprzyj mnie na patronite.pl/kryminalnatalerzu i dołącz do grona moich Patronów!

lutego 09, 2025

Szóste urodziny bloga - podsumowanie szóstego roku działalności

Szóste urodziny bloga - podsumowanie szóstego roku działalności

Dzisiaj Kryminał na talerzu obchodzi swoje SZÓSTE urodziny! 

Sześć lat temu była sobota, jedna z niewielu moich wolnych sobót w roku, a ja siedziałam od rana (dokładnie tak jak dzisiaj) przy komputerze. Zakładałam blog i towarzyszące mu profile w mediach społecznościowych: wtedy był to Instagram i Facebook. Miałam już wymyśloną nazwę, gotowe logo, pozostało tworzenie... Ach, ileż się od tego czasu podziało, jak wiele w moim życiu się zmieniło, jak wiele cudownych, utalentowanych osób poznałam! Kryminał na talerzu zmienił mnie też jako człowieka, pozwolił uwierzyć w siebie i nie bać się próbować, wychodzić ze swojej bańki komfortu. A to wszystko, dzięki wsparciu jakie od Was na przestrzeni tych lat dostałam! 
Ale na podziękowania przyjdzie jeszcze czas, teraz pora na podsumowanie szóstego roku działalności. O wcześniejszych latach możecie poczytać tu: rok piąty - klik!, czwarty - klik!, trzeci - klik!, drugi - klik!, pierwszy - klik!. Wpadnijcie choćby po to, by zobaczyć jak rozrastała się moja domowa biblioteczka na przestrzeni tych lat!

Jak wyglądał mój szósty rok prowadzenia bloga?
Niesamowicie satysfakcjonująco! Był to pierwszy rok, w którym blogiem zajmowałam się na pełny etat, choć godzin pracy miałam zdecydowanie więcej niż zakłada ustawa 😉 Ale dzięki temu mogłam rozwinąć działalność Kryminału na talerzu jak jeszcze nigdy wcześniej! Nie wiem, czy było to dla Was zauważalne tak samo mocno jak dla mnie, ale działania zostały w końcu uporządkowane, choć ich zakres jest naprawdę szeroki, wszystko też ukazywało się wtedy, kiedy miało - no dobrze, może i kilka poślizgów się zdarzyło, ale to były pojedyncze przypadki, bo wszystko, co się działo, zawsze było skrupulatnie wcześniej w terminarzu zaplanowane. Przyznaję - podoba mi się taki sposób pracy, choć zdarza mi się narzekać, że nie mam czasu na nic innego lub na inne tak naprawdę niewiele znaczące przeszkody. Ale to w chwilach zmęczenia, w chwilach słabości, co chyba zdarza się każdemu z nas...  Bo tak naprawdę jestem przeogromnie, szalenie wdzięczna za możliwość właśnie takiej pracy, zakładając Kryminał na talerzu te sześć lat temu w ogóle przez myśl mi nie przeszło, że takie coś będzie możliwe! Że będę mogła żyć z opowiadania Wam o książkach, że będę mogła poświęcać na to każdą chwilę! To naprawdę niesamowity przywilej.
W tym roku sprawiłam sobie osobny regał na książki, które ukazały się w 2024 roku pod #kryminalnatalerzupoleca - choć ostatecznie i tak nastąpiło tam małe wymieszanie... 😉

Jak z realizacją planów na szósty rok działalności?
Właśnie sprawdziłam co wypisałam w poście podsumowującym rok temu i przyszła kolejna fala wzruszeń - wszystkie cele na szósty rok działalności udało mi się zrealizować! To chyba pierwszy raz od czasów istnienia tego bloga! 
Przede wszystkim chciałam wypracować lepszy system pracy, by mieć też chwilę na odpoczynek - książki wszyscy kochamy szaleńczo, ale jednak w każdym aspekcie życia, gdy czegoś jest za dużo, to jest to niezdrowie. Wyobraźcie sobie, że w minionym roku po raz pierwszy od bodajże ośmiu lat byłam na wakacjach! Tak, mogłam sobie zrobić tydzień wolnego! Oczywiście nie zniknęłam wtedy z social mediów, ale nie pracowałam w normalnym trybie, a to już ogromne osiągnięcie. Ponadto mniej pracuję w weekendy, co też jest dla mnie sporą poprawą. 
W celach na szósty rok pisałam też o rozwoju - no tego to na pewno nie zabrało! Już wspominałam o tym na wstępie, były rolki, wywiady na żywo, zaczęłam też pracować nad innymi wizualnymi atrakcjami takimi jak trailery do książek, czy wywiady wcześniej nagrywane. Były akcje czytelnicze, przeróżne atrakcje, miałam też czas na kilka wyjazdów na targi książki i festiwale, były też jakieś spotkania autorskie, w którym uczestniczyłam jako obserwatorka. Wizualną stronę Kryminału na talerzu też rozwinęłam - zainwestowałam w nowy sprzęt, poprawiłam jakość, pierwszy duży krok i w tym kierunku został wykonany! 

W minionym roku pozwoliłam sobie na zakup kilku nowych regałów, które rozprzestrzeniły się po mieszkaniu - te dwa stoją w salonie, obok klatki Lucky'ego, który chyba uznał je już za swoje, bo jak tylko próbuję coś z regału wziąć, to od razu przylatuje... 😉

Kryminał na talerzu w liczbach
Blog
W szóstym roku działalności opublikowałam tutaj 309 wpisów! Z tego 184 wpisy to recenzje książek. Wynik jest praktycznie równy temu z roku poprzedniego, minimalnie niższy, co mnie dziwi - myślałam, że różnica będzie dużo bardziej zauważalna - w końcu mieliśmy trochę zwolnić, no nie? 😉 Ale kiedy cały rok mogłam się poświęcić blogowi, to ta intensywność nie była odczuwalna aż tak, jak rok temu.
Łączna liczba wyświetleń bloga od początku jego działalności to 505 567, zatem w ostatnim roku został odwiedzony prawie 150 tysięcy razy! Oficjalnie blog obserwuje 66 osób, zatem te grono od poprzedniego roku powiększyło się o 3 osoby. 
Najpopularniejszym wpisem ostatniego roku był wywiad ze Sławkiem Gortychem towarzyszący premierze drugiego tomu karkonoskiej serii kryminalnej "Schronisko, które przestało istnieć" - został wyświetlony prawie 4 tysięcy razy! Kolejne dwa miejsca zajmują moje artykuły o Legimi i czytniku Calypso Plus - ten pierwszy publikowałam w 2020 roku i od tego czasu zawsze pojawia się w podsumowaniu rocznym!, drugi choć publikowany w 2023 roku również od tego czasu utrzymuje się w czołówce wyświetleń. Jeśli chodzi o publikacje z tego roku, to największą odwiedzalnością cieszy się recenzja książki Małgorzaty Starosty pt. "Smugi"! W pierwszej piątce publikacji ostatniego roku znajdują się też: recenzja "Tańca piżmowych szczurów" Zajasa, zapowiedź ambasadorska "Rajskiego Zakątka" Ćwirleja oraz recenzje "Kairos" Siembiedy i "Spuścizny" Nory Roberts
Blog najczęściej odwiedzany bez bez wykorzystania stron pośrednich (75%), ponad 20% odbywa się za pośrednictwem Google, pozostałe to wejścia bezpośrednio z Instagrama oraz Facebooka. 
Zdecydowana większość odbiorców odwiedzających blog znajduje się w Polsce, pojedyncze procenty to inne zakątki świata: Stany Zjednoczone, Niemcy, Holandia, Wielka Brytania.

A tu front obydwu salonowych regałów - ten z prawej jest baczniej przez Lucky'ego pilnowany!
Widzicie, że już znowu zaraz zabraknie mi na nich miejsca, prawda? ... 
Instagram:
W przeciągu ostatniego roku opublikowałam tam szaloną liczbę 635 postów (w tym oczywiście rolki, wywiady itp), a profil zyskał kilkuset nowych obserwatorów - ciężko jest określić dokładną liczbę, gdyż tak naprawdę odbiorcy mieszali się ze sobą. Statystyki social mediów nie sięgają aż rok wstecz, ale ewidentnie i tak idziemy powoli, acz skutecznie do przodu!

Facebook: 
Liczba publikacji jest oczywiście taka sama jak na Instagramie, a liczba obserwatorów zwiększyła się około pół tysiąca. 

TikTok:
Niestety statystyki portalu nie zliczają ilości publikacji, a trochę ich było! Jest to nowy profil, który w tym minionym roku zyskał ponad pół tysiąca obserwatorów.

X i Threads:
To również nowe profile, podobnie jak TikTok ciągle czekające, aż będę miała chwilę, by nieco mocniej się w nie zaangażować. W minionym roku ukazało się na nich ponad 460 wpisów, a obserwatorów na Threads mamy 1 220, na X mocno symbolicznie - 13. To zdecydowanie profile, które powinnam zacząć aktywniej rozwijać.

Ogólnie:
Przyznam, że nie jestem w stanie skontrolować liczby książek, o którą rozrosła się moja biblioteczka w minionym roku - część z nich dostawałam od wydawnictw niezobowiązująco, nie prowadziłam na bieżąco takich statystyk, więc ciężko jest określić ich ilość, myślę jednak, że była mniejsza niż w roku poprzednim - starałam się nadprogramowe napływanie książek ograniczać, w końcu nawet duże mieszkanie nie jest z gumy! 😉 W ramach współpracy moja biblioteczka powiększyła się o ponad 200 tytułów. Na rynku ukazały się 23 tytuły z moim logo na okładce, 5 z nich otrzymało także ode mnie rekomendację na okładkę, a 11 książek miałam przyjemność objąć opieką ambasadorską. Napisałam kilka wywiadów na portale internetowe - pojawiły się na takich stronach jak onet.pl, podhale24.pl czy portalkryminalny.pl, ale oczywiście to nic w porównaniu z ilością wywiadów, jakie miałam przyjemność przeprowadzić dla Kryminału na talerzu: na blogu ukazało się 9 pisemnych wywiadów, z czego jeden był z autorem zagranicznym, na Facebooku odbyło się 7 spotkań na żywo, na Instagramie 6. Pięć wywiadów ukazało się w formie krótkich filmików na Instagramie, Facebooku i TikToku, przygotowałam też wywiad z Malin Stehn, który dzięki uprzejmości Wydawnictwa Sonia Draga miałam przyjemność z autorką przeprowadzić podczas jej czerwcowej trasy po Polsce - on ukazał się również na Instagramie, Facebooku i TikToku. 
W ostatnim roku zorganizowałam 35 book tourów oraz 81 aktywności konkursowych (konkursów i rozdań). Były też akcje czytelnicze: #kryminalnykwiecień od #zwierciadłokryminalnie i #terraaltanatalerzu oraz akcje #weekendzchristie i #weekendzwilczycą. Uczestniczyłam w Targach Książki w Warszawie i Katowicach, byłam na Festiwalu Kryminalnym Granda w Poznaniu oraz wydarzeniu poświęconym blogerom i influencerom książkowym Książkonalia w Katowicach. Odwiedziłam również kilka spotkań autorskich, które miały miejsce w mojej okolicy. Starałam się też zadbać o Patronów bloga. 

Wykorzystanie nieużywanych wnęk w ścianach? Oczywiście z przeznaczeniem na regały z książkami!

Współprace z wydawnictwami:
Oczywiście nie zabrakło wydawnictw, z którymi działam od lat: Wydawnictwo Dolnośląskie i Sonia Draga, Agora, Rebis, Afera, Wydawnictwo Literackie, Marginesy, Czarna Owca, SQN, Luna, Mova, Wydawnictwo Kobiece, Świat Książki, Muza, Mando - większość z nich ma w mojej biblioteczce swoje własne półki. Miałam przyjemność podjęć też współpracę z tym, z którymi wcześniej okazji nie miałam: Wydawnictwo Noir sur Blanc, Relacja, LeTra, HarperCollins, Dwie Siostry; a także współpracowałam bezpośrednio z autorami: Małgorzatą Starostą, Stefanem Dardą czy Mariuszem Kaniosem. Oczywiście były też wydawnictwa, które podjęły ze mną działania pojedyncze: Zwierciadło, Bukowy Las, W.A.B., Znak, Emocje, Harde, Insignis, Prószyński i S-ka, Initium, Filia. Z początkiem roku 2025 Kryminał na talerzu ma też przyjemność wskoczyć na nowe tory - Wydawnictwo Kropka zaprosiło mnie, by promować z nimi literaturę skierowaną do młodszego czytelnika. Czy wymieniłam wszystkich? Mam nadzieję!

Pozostałe współprace:
W minionym roku kontynuowałam współpracę z Legimi oraz firmą Inkbook, miałam też przyjemność napisać post dla księgarni Woblink.

A tu nowy regał położony najbliżej mojego miejsca pracy - to ten z pierwotnym przeznaczeniem na książki z #kryminalnatalerzupoleca!

Podsumowanie:
Tak naprawdę w tym szóstym roku działalności  Kryminału na talerzu działo się tak dużo, że obawiam się, że nie wymieniłam tutaj wszystkiego! Bez najmniejszych wątpliwości był to rok sukcesów - choć może nie widać tego tak w liczbach, to jednak czuję, że był to rok przełomowy, który nauczył mnie naprawdę wiele i wskazał wiele nowych furtek rozwoju. Był to też rok, w którym Kryminał na talerzu po raz pierwszy został oficjalnie wyróżniony - znalazł się w pierwszej piątce blogów literackich w rankingu Opowiemci.pl! To znaczy dla mnie o wiele więcej niż wszystkie statystyki razem wzięte, to utwierdza mnie w przekonaniu, że dla Kryminału na talerzu jest w naszej przestrzeni rozmów o książkach miejsce! Stałe i solidne! 

DZIĘKUJĘ!
Dziękuję Wam za to - dziękuję moim odbiorcom, bo to Wy codziennie dajecie mi znać, że czekacie na nowe publikacje Kryminału na talerzu, że jesteście ciekawi tego, co mam Wam do przekazania i że kierujecie się moimi poleceniami - za każdym razem, gdy donosicie mi, że zakochaliście się w którymś z tytułów przede mnie polecanych, jestem wniebowzięta! Ależ to jest siła internetu - sprzed własnego komputera czy telefonu mogę dotrzeć do tak ogromnej liczby odbiorców, którzy ufają w mój gust na tyle, że sięgają po polecanie przede mnie książki. Jestem za to przeogromnie wdzięczna! Mocno doceniam też Waszą codzienną aktywność na profilach - polubienia, komentarze, zapisania, podawania postów dalej - dzięki temu możemy poznać się bliżej, ja mogę Wam wtedy lepiej w przyszłości doradzać, a także ... cóż, nie ukrywajmy, to właśnie dzięki tym aktywnościom profile ciągle się rozwijają. Więc tak naprawdę rozwój Kryminału na talerzu to nie tylko moja praca, ale i Wasz zasługa! Bez Was mnie by tutaj nie było 😊 Nie jestem więc w stanie wyrazić tego, jak mocno jestem Wam za obecność wdzięczna!

Na osobne podziękowania zasługują Patroni bloga - mam nadzieję, że wsparcie finansowe, jakie Kryminałowi na talerzu oferujecie, zwraca się Wam w tym, co przygotowuję dla Was osobno - może nie mamy tych aktywności bardzo dużo, ale jednak to z Wami pierwszymi dzielę się zakulisowymi informacjami, wiecie dużo więcej niż pozostali odbiorcy, a i dużo aktywniej możecie w działalności Kryminału na talerzu uczestniczyć. Mam nadzieję, że sprawia Wam to frajdę!

Oczywiście nie może też zabraknąć podziękowań dla wszystkich firm, które tak chętnie decydują się na współpracę z Kryminałem na talerzu: wydawnictwa, autorzy, księgarnie, pozostałe okołoksiążkowe firmy. To przecież w dużej mierze dzięki Waszej chęci do współpracy Kryminał na talerzu nieustannie się rozwija. Za każdym razem, gdy dostaję propozycję współpracy przepełnia mnie radość, że chcecie, by to właśnie Kryminał na talerzu promował Wasze produkty, Wasze książki, że znajdujecie czas, by dostarczyć mi wszystkiego, czego do pracy potrzebuję, a co ważniejsze - że nieustannie do mnie wracacie. Dziękuję za to, że widzicie jak wiele pracy wkładam w działania moich profili, że nie patrzycie tylko na cyferki, ale też wartość merytoryczną, jaką staram się w ten nasz światek rozmów o książkach wnieść. Dziękuję za każdy feedback - to coś, dzięki czemu Kryminał na talerzu mogę nieustannie doskonalić. Dziękuję też za pomysły na promocję, z którymi do mnie przychodzicie - i te działania wiele mnie nauczyły!

W tle jeden z pierwszych moich regałów - to on robi za tło przy wszystkich naszych spotkaniach live!

Co dalej?
Dzisiaj wieczorem zapraszam Was na Instagram i Facebook - przed nami małe świętowanie, będę miała dla Was rozdania, tym razem sponsorowane prywatnie, gdyż przyznam, że zabrakło mi czasu, by zabiegać o wspólne świętowanie z wydawnictwami. 

A bardziej przyszłościowo?
Na pewno dalszy rozwój - chcę dostarczać Wam nie tylko recenzji książek, ale więcej treści okołoksiążkowych, wywiadów z autorami przede wszystkim. Głównym celem na ten rok jest dalsza praca nad zachowaniem balansu w pracy oraz dalsza nauka w kierunku wizualnym profili - zależy mi, by w końcu w tym roku poczuć się pewnie nie tylko w posługiwaniu się słowem pisanym, ale i... aparatem. Liczę, że uda mi się odwiedzić więcej literackich wydarzeń niż w minionym roku, jak i zadbać nieco lepiej o te trzy nowe profile założone w 2024 roku. Warto byłoby też odświeżyć informacje ogólne na blogu i patronite - mam nadzieję, że i na to wystarczy czasu! 
Jedno jest pewne - w tym siódmym roku działalności czeka nas wiele wyzwań i jestem na nie gotowa! Mam nadzieję, że Wy również? 😊 Pamiętajcie, że możecie dać temu wyraz w aktywnościach na profilach Kryminału na talerzu - nieustannie czekam na Wasze komentarze, polubienia, udostepnienia, jak i wszystkie inne formy kontaktu. Jestem do Waszej dyspozycji!

DZIĘKUJĘ, ŻE ZE MNĄ JESTEŚCIE!


Podoba Ci się to, co robię?
Wesprzyj mnie na patronite.pl/kryminalnatalerzu i dołącz do grona moich Patronów!


lutego 09, 2024

Piąte urodziny bloga - podsumowanie piątego roku działalności

Piąte urodziny bloga - podsumowanie piątego roku działalności

Dzisiaj Kryminał na talerzu obchodzi swoje piąte urodziny!

Tak, to już pół dekady jestem z Wami, podpowiadam na jakie ciekawe kryminalne (i nie tylko!) tytuły warto zwrócić uwagę, dostarczam recenzje, konkursy, wywiady i wiele innych atrakcji! Pięć lat już brzmi poważnie, prawda? A ja z każdego roku jestem niesamowicie dumna! Urodziny bloga to dobry czas, by solidnie podsumować jego działalność - dzisiaj pogadamy zatem o tym, co wydarzyło się w ciągu piątego roku istnienia Kryminału na talerzu, a o poprzednim możecie poczytać tu: rok pierwszy (klik!), drugi (klik!), trzeci (klik!) i czwarty (klik!)! Zapraszam na szybkie podsumowanie!

Jak wyglądał mój piąty rok prowadzenia bloga?
Bardzo intensywnie! Do końca maja 2023 roku dzieliłam jeszcze swój czas na dwie prace - blog oraz drugą działalność, którą prowadziłam od wielu lat. To było duże wyzwanie, gdyż widziałam, że Kryminał na talerzu w przeciągu czterech lat rozwinął się tak satysfakcjonująco, że chciałam poświęcać każdą chwilę na jego dalszy rozwój. Dlatego nadszedł też czas podjęcia wielkich decyzji - od czerwca zdecydowałam, że zajmuję się tylko i wyłącznie blogiem. Teraz to moja praca, a czy może być lepsza praca niż promowanie dobrych książek? 😊Od czerwca zatem zaczęłam wprowadzać niewielkie zmiany w działalności bloga - z początku to było po prostu więcej recenzji, które ukazywały się w okolicach premier danych tytułów, ale powoli zaczęły też dochodzić nowe aktywności. W roku 2023 zaczęłam próbować swoich sił w wywiadach przeprowadzanych na żywo, zrobiliśmy też dużą miesięczną akcję czytania serii powieści szpiegowskich Severskiego. Rok 2024 zaczął się rozszerzeniem działalności Kryminału na talerzu na nowe platformy - teraz jestem dla Was dostępna nie tylko na IG, FB i LC, ale także na TikTiku, X i Threads. Nowe miejsca wymagają nowych umiejętności, zatem ostatni miesiąc uczę się przede wszystkim robienia fajnych, ciekawych filmików. Przy takiej ilości portali oraz takiej ilości książek, jaką cały czas chcę Wam dostarczać, Kryminałem na talerzu zajmuję się więc teraz cały czas - jest to praca nieraz mocno wymagająca, ale i ta wymarzona, tak naprawdę jeszcze teraz czasem w to nie dowierzam 😊

W poprzednim roku pisałam, że ekspansja książek w moim mieszkaniu zaczęła się rozprzestrzeniać na wszystkie dostępne powierzchnie płaskie - w tym nic się nie zmieniło, nowe regały potrzebne na już! 😉

Jak z realizacją planów na piąty rok działalności?
Sprawdziłam właśnie, co pisałam o nich rok temu i chyba możemy drugi rok z rzędu ogłosić pod tym względem mały sukces! Cel główny, czyli rozwój współprac z wydawnictwami na tyle, by Kryminał na talerzu stał się moją jedyną pracą, został osiągnięty! Walka z algorytmami głównie w social mediach trwa, ale przyznam, że przestałam się już nią tak bardzo przejmować - przez ten rok przekonaliście mnie, że mam wiernych odbiorców (starych i nowych!), którzy mimo niekorzystnych algorytmów i tak pamiętają i czytają Kryminał na talerzu! 
Były jeszcze plany poboczne - doszkolenie się z fotografowania i powrót strony kulinarnej na blog. Przepisy niestety nadal nie wróciły, ale przynajmniej w relacjach na IG i FB staram się też z Wami gadać o jedzeniu, więc jakiś malutki kroczek do przodu zrobiony! Co do fotografii to właśnie zaczynam uczyć się w tym kierunku, na razie szkoliłam się w tworzeniu filmików, więc coś w tym kierunku też już się powoli dzieje! Zatem tak, z osiągniętych celów w roku piątym jestem naprawdę zadowolona!

Zatem książki zaanektowały sobie lekko antykową 😉 półkę, którą do niedawno zdobiło tylko stare radio...

Kryminał na talerzu w liczbach
Blog
W piątym roku działalności pojawiło się tutaj 317 wpisów! Z czego aż 202 to recenzje książek! I tak, jest to najwyższy wynik recenzji w ciągu wszystkich pięciu lat!
Łączna liczba wyświetleń bloga to 355 600, zatem w ostatnim roku odwiedzony został ponad 92 i pół tysiąca razy! Oficjalnie blog ma 63 obserwatorów, więc liczba ta podskoczyło o 7 osób.
Najpopularniejszym postem odwiedzanym w poprzednim roku jest artykuł o Legimi (klik!), który aktualnie ma już prawie 3 tysiące wyświetleń! Drugie miejsce zajmuje recenzja książki "Mordercza dieta" (klik!), a trzecie artykuł o czytniku inkBOOK Calypso Plus (klik!). Drugie i trzecie miejsce to wpisy, które ukazały się w przeciągu ostatniego roku. W dalszej kolejności popularnością cieszą się również podsumowania (roczne i polecenia książek na prezent), jak i oczywiście wywiady z autorami i autorkami!
Strona najczęściej odwiedzana jest bez pośrednictwa stron odsyłających (75%), 17% to odsłony z przekierowane z wyszukiwarki Google, pozostałe to media społecznościowe. 
Największa liczba czytelników bloga niezmiennie i miażdżąco liczbowo znajduje się oczywiście w Polsce, ale na drugim miejscu w tym roku wskoczyły Niemcy, które pobiły utrzymujące się od dawna na tym miejscu Stany Zjednoczone.

Czy te radio ma adapter? Ma! Tylko żeby go użyć, trzeba najpierw ściągnąć z niego książki! 

Instagram
W ciągu roku pojawiło się tu 661 postów, a profil zyskał ponad tysiąc nowych obserwatorów.

Facebook
Liczba wpisów na fanepage'u również wynosi 661 postów, a nowych odbiorców, którzy zaobserwowali bądź polubili profil, doszło około pięciuset.

Ogólnie
W piątym roku działalności dostałam 155 egzemplarzy recenzenckich oraz 194 książki w ramach współpracy podjętej z wydawnictwami. Na rynku ukazało się 20 książek objętych moim patronatem medialnym, 3 z moją rekomendacją oraz 8 książek w ramach opieki ambasadorskiej. Recenzja Kryminału na talerzu kolejny rok z rzędu została "przedrukowana" na stronie ogólnopolskiej akcji czytelniczej czytaj.pl, w tym roku było to "Schronisko, które przestało istnieć" S. Gortycha, a także mój wywiad z Olgą Rudnicką został opublikowany na stronie magazynu Detektyw. W minionym roku miałam okazję opublikować na blogu 17 wywiadów z autorami i autorkami, w tym dwa z twórcami zagranicznymi. Nagrałam również wywiad na Targach Książki w Warszawie, jak i przeprowadziłam swój pierwszy w życiu live. Zorganizowałam 29 book tourów oraz 96 aktywności konkursowych (konkurów oraz rozdań). Uczestniczyłam w Targach Książki w Warszawie i Katowicach, byłam na Festiwalu Kryminalnym Granda w Poznaniu oraz wydarzeniu poświęconym blogerom i influencerom książkowym Książkonalia w Katowicach. Odwiedziłam również kilka spotkań autorskich, które miały miejsce w mojej okolicy. Ponadto na bieżąco starałam się również dbać o Patronów Bloga, którzy kolejny rok tak dzielnie wspierają moją działalność.

Półka, której własność przypisuje sobie moja papuga? Oczywiście i na nią udało mi się wepchnąć kilka książek!

Współprace z wydawnictwami
W tym roku miałam przyjemność recenzować pojedyncze tytuły dla kilku nowych wydawnictw: Opener, Studio O'Rety, Copernicus, W pajęczej sieci, Zwierciadło oraz Wydawnictwo Harde, jak i dwóch autorek książek: Agnieszki Peszek oraz Małgorzaty Starosty.
Jednak, jako że miniony rok był rokiem dużych zmian, to muszę podkreślić wydawnictwa, które te zmiany mi ułatwiły - były to przede wszystkim Wydawnictwo Dolnośląskie i Sonia Draga, ale też Prószyński i S-ka, Luna, Marginesy, Poznańskie, SQN, Świat Książki, Initium, Afera, Mova, Kobiece, Literackie, Czarna Owca, Agora, Rebis, Bukowy Las, Filia i Znak, a także Mięta, Dreams, Skarpa Warszawska i W.A.B. Mam nadzieję, że o nikim nie zapomniałam!

Pozostałe współprace
Poza stałą współpracą z Legimi, w minionym roku miałam również przyjemność napisać recenzję dla nowej firmy tworzącej audiobooki Zoffu oraz nawiązać współpracę z polską firma produkującą czytniki inkBOOK.

A może stolik, na którym stoi wielka monstera został oszczędzony? Też nie!

Podsumowanie
Ciężko miniony rok ubrać w słowa. Był intensywny. Momentami bardzo, spałam niewiele, co później nieraz odpłacałam zdrowiem, ale to nic! To był rok uwierzenia w siebie, który pokazał mi, że ciężką pracą, ale i życzliwością otoczenia można zdziałać naprawdę dużo! Rok, który ponownie zmienił moje życie, nadał mi kierunek, o którym niesprecyzowanie marzyłam od lat. Niesamowite doświadczenie, cieszę się ogromnie, że mogę je z Wami dzielić! Pora więc na...

Czy ten stół miał mieć inne zastosowanie? Podobno... 
DZIĘKUJĘ!
Dziękuję przede wszystkim Wam - odbiorcom tego bloga i profili mu towarzyszących. To Wasza codzienna obecność, aktywność, komentarze, lajki dają mi znać, że Kryminał na talerzu na tu swoje miejsce, przestrzeń do działania, które jest bardzo mocno przez Was doceniane. Ogromnie cieszę się, że tak chętnie bierzecie udział we wszystkich aktywnościach, które dla Was wymyślam i przygotowuję, cieszy mnie, gdy dajecie znać, że sięgacie po książki, o których piszę Wam, że uważam je za dobre. Cieszę się też, kiedy moje recenzje, nie zawsze pozytywne, pozwalają Wam zdecydować, czy coś jest dla Was czy nie - w końcu przecież każdy ma swój własny gust. Tyle wsparcia i pozytywnej energii od Was w minionym roku dostałam, że choćbym spędziła cały dzień na pisaniu tego jednego słowa: dziękuję, to ciągle byłoby to niewystarczające! Jesteście wielcy, a ja cieszę się, że towarzyszycie Kryminałowi na talerzu w jego nieustannym rozwoju!
W podziękowaniach dla odbiorców muszę w tym roku też zrobić specjalnie wyróżnienie - dziękuję Kamili, która prowadzi profil na IG @kabaretka_30 za zorganizowanie już dwóch edycji #maratonzkryminałnatalerzu! To akcja wymyślona przez Kamilę, miesięczna, w której uczestnicy czytali i recenzowali książki, które wypatrzyli dla siebie na moim profilu. Niesamowitą radość i podbudowanie wiary w siebie mi te dwie edycje akcji dostarczyły!

Dziękuję mocno i szczególnie Patronom bloga - część z Was jest już z moim blogiem dwa lata! Wasze wsparcie, kibicowanie zmianom, o którym w tajemnicy Wam wspominam, daje mi tego kopa i utwierdza mnie w przekonaniu, że to co robię, to co chcę zmieniać, ma faktycznie sens. Dziękuję!

Dziękuję równie mocno wszystkim tym wydawnictwom i pozostałych firmom i autorom, którzy uwierzyli w Kryminał na talerzu, którzy tak chętnie i stale ze mną współpracują. Cieszę się, że chcecie, by Wasze książki ukazywały się na blogu i profilach mu towarzyszących, cieszę się, że chcecie na swoich okładkach widzieć moje logo. Dziękuję za wiarę we mnie, dziękuję za docenianie mojej pracy, nieraz i wyrozumiałość, gdy zdarzy mi się nawalić. Dziękuję, że cenicie wartość merytoryczną i serce, jakie w to wszystko wkładam. 


Co dalej?
Na razie przed nami weekend świętowania - zapraszam na profile IG, FB i TikTok. Wraz z zaprzyjaźnionymi wydawnictwami przygotowałam dla Was coś ekstra - 6 (bo zaczynamy już przecież szósty rok działalności!) moich ulubionych serii kryminalnych! Będę je rozdawać w ten weekend na tych trzech profilach, to moje podziękowanie dla Was za wsparcie i kolejny rok obecności!

A plany na cały najbliższy rok? Przede wszystkim wypracować lepszy system pracy, by się nie zajechać kolokwialnie mówiąc. To było jedyne, czego w minionym roku mi brakowało - czasu na odpoczynek. Nie, nie jestem leniem, jednak wypoczęta po prostu funkcjonuję efektywniej, mam lepsze pomysły, więc myślę, że byłoby to coś, na czym skorzystają wszyscy, a w ostatnim roku czasem brakowało mi po prostu czasu na spanie. W szóstym roku zatem to coś, nad czym będę pracować - ba! już zaczęłam i są już pierwsze efekty. Poza tym chcę rozwijać nowe umiejętności: będzie więcej filmików, mam nadzieję, że również i tych wywiadów na żywo. Chcę organizować nowe, ciekawe akcje czytelnicze, dostarczać Wam recenzji, ale i różnych atrakcji. Chcę pojawiać się na większej ilości zjazdów książkach - targach, festiwalach i spotkaniach literackich, tak by była też okazja spotkać się z Wami na żywo. Chcę rozwijać istniejące profile, pracować nad ich jakością nie tylko merytoryczną, ale i wizualną. A co najlepsze - czuję, że faktycznie idziemy dobrą drogą i to wszystko jest jak najbardziej możliwe!

Tym optymistycznym akcentem kończymy podsumowaniem piątego roku istnienia Kryminału na talerzu. Mam nadzieję, że zostaniecie ze mną na rok szósty - wiecie, że jestem tu dla Was, prawda? Chcę się z Wami dzielić dobrą literaturą, gadać o dobrych książkach! Mam nadzieję, że i Wy tego chcecie 😊 Dajcie o tym znać przez kolejny rok w tych wszystkich lajkach, komentarzach, wiadomościach! Jestem wdzięczna za każdą interakcję z Waszej strony 😊 Jestem też cały czas dla Was dostępna - wystarczy napisać!

A ja na koniec jeszcze raz - DZIĘKUJĘ!


Podoba Ci się to, co robię?
Wesprzyj mnie na patronite.pl/kryminalnatalerzu i dołącz do grona moich Patronów!

lutego 19, 2023

Czwarte urodziny bloga - podsumowanie czwartego roku działaności

Czwarte urodziny bloga - podsumowanie czwartego roku działaności

Dzisiaj małe świętowanie - Kryminał na talerzu obchodzi swoje czwarte urodziny! 
No dobra, tak naprawdę obchodził je 9 lutego, ale mnie w tym roku pomieszały się daty, więc świętujemy dziesięć dni później... Ale czy to ma jakieś wielkie znaczenie? Ważne, że już cztery lata jestem z Wami, mogę dostarczać Wam recenzje, polecenia i dzielić się dobrą literaturą kryminalną i nie tylko!
Jak zawsze przy okazji urodzin, jest to dobry moment, by podsumować to, co czwarty rok istnienia bloga przyniósł. O wcześniejszych latach możecie poczytać tu: pierwszy rok, drugi, trzeci. A teraz zapraszam na krótkie podsumowanie roku, który przyniósł duże zmiany! I tak, są to zmiany na lepsze 😊

Jak wyglądał mój czwarty rok prowadzenia bloga?
W styczniu 2022 roku założyłam patronite.pl/kryminalnatalerzu, dzięki czemu blog zyskał swoich Patronów. I to oni na początku czwartego roku istnienia dali mi siły do działania - każde jedno wsparcie udowodniło mi, że to, co robię, ma dla Was sens. W tym czasie mocno skupiłam się na promowaniu książek patronackich, choć i oczywiście recenzje też się cały czas na blogu pojawiały. Za to w drugim półroczu przyszedł czas na kolejne zmiany, tym razem chodziło o formę współprac z wydawnictwami, która pozwoliła mi na większe skupienie na blogu - dzięki temu recenzje pojawiają się dużo częściej, tyczą się nowych książek, a i mocno zwiększyła się moja aktywność na profilach w mediach społecznościowych. Myślę, że dla Was zaczęło to być mocno widoczne w styczniu tego roku. Po Waszych aktywnościach widzę, że podobają Wam się te zmiany, co mnie cieszy, bo aktualnie praca nad blogiem zajmuje mi jakieś sześć dni w tygodniu po dobrych kilkanaście godzin! Bywa to męczące, ale nie zamierzam narzekać - w końcu praca z książkami to przede wszystkim ogromna przyjemność!

To największy regał w moim domu - jak widać miejsce na nim wykorzystane jest maksymalnie... 😉

Jak z realizacją planów na czwarty rok działalności?
Na pewno udało mi się zaprowadzić w funkcjonowaniu Kryminału na talerzu duże zmiany, a to był główny cel na ten rok. Czyli chyba możemy świętować mały sukces? 😊 Na pomniejsze cele już niestety czasu zabrakło, moje umiejętności fotograficzne, nad którymi chciałam popracować, są na niezmiennym poziomie, kulinarnie blog nadal jest zawieszony, ale tak naprawdę to mnie nie martwi, bo widzę, że jest szansa na poprawę! Liczę, że z czasem i te mniejsze cele uda się zrealizować, najważniejsze, że w końcu blog pod względem literackim działa jak należy!

W tym roku zabrakło mi już regałów, więc książki w sypialni opanowały każdą wolną powierzchnię płaską...

Kryminał na talerzu w liczbach
Blog
W tym roku pojawiły się tu aż 234 posty, z czego 146 to recenzje książek.
Łączna liczba wyświetleń bloga to 263 098, zatem w ostatnim roku odwiedzony został niecałe 74 tysięcy razy! Oficjalne blog ma 56 obserwatorów, więc w ciągu roku liczba w sumie pozostała prawie niezmienna (doszedł 1 obserwator). 
Najpopularniejszym postem opublikowanym w czwartym roku działalności była zapowiedź "Paktu" Anny Potyry (klik), która została wyświetlona ponad 500 razy, na drugim miejscu również zapowiedź - tym razem "Schroniska, które przestało istnieć" Sławka Gortycha (klik), na trzecim recenzja "Przedsionka piekła" Anny Bailey (klik). Oczywiście i posty z poprzednich lat cieszą się równie dużą popularnością - przede wszystkim nadal jest to duży artykuł o Legimi (klik!), ale też wywiady i recenzje, które tak chętnie czytacie. 
Strona najczęściej odwiedzana jest bez pośrednictwa stron odsyłających (81%), 16% to odsłony z przekierowane z wyszukiwarki Google, pozostałe to media społecznościowe. 
Niezmiennie od lat strona przede wszystkim odwiedzana jest przez czytelników znajdujących się w Polsce, na drugim miejscu są Stany Zjednoczone.

Tak jak powiedziałam - każdy wolny skrawek miejsca jest wykorzystany... Nawet ten na podłodze!

Instagram
W ciągu roku pojawiło się tu 581 postów, a profil zyskał 668 nowych obserwatorów.

Facebook
Te fanpage w przeciągu ostatniego roku zyskał 603 obserwatorów i 495 polubień profilu.

Ogólnie
W czwartym roku działalności trafiło do mnie 350 egzemplarzy recenzenckich i 86 ze współprac na nowych zasadach. Na rynku ukazały się 22 książki objęte moim patronatem medialnym i 3 z moją rekomendacją. Recenzja Kryminału na talerzu została po raz kolejny udostępniona na stronie akcji czytaj.pl, tym razem była to recenzja "Chąśby" Katarzyny Puzyńskiej. Miałam przyjemność przeprowadzić 17 wywiadów z autorami powieści oraz poprowadzić jedno spotkanie literackie. Zorganizowałam 21 book tourów oraz 43 konkursy. Uczestniczyłam w Targach Książki odbywających się w Warszawie i Katowicach, byłam też na kilku spotkaniach literackich w okolicy mojego miejsca zamieszkania. Ponadto dbałam też o grono Patronów bloga, którzy przez cały rok aktywnie wspierali moją działalność. 

Komoda również przyjęła na siebie maksimum książkowego ciężaru, jaki jest w stanie przyjąć, tak by dalej pełnić swoją funkcję... 

Współprace z wydawnictwami
W czwartym roku działalności współprace z wydawnictwami rozszerzyły się o takiej wydawnictwa jak: Mięta, Initium, Vectra, Echa, nowe imprinty Znak, Bookedit, Spisek Pisarzy, Marginesy i Luna. 

Pozostałe współprace
Cały czas kontynuuję współpracę z Legimi, jak i polskim dystrybutorem filmów DVD Galapagos.

W tym roku książki w końcu też zyskały kilka nowych półek!

Podsumowanie
Rok czwarty był rokiem przełomowym dla Kryminału na talerzu, który nadał mu nowy kierunek - dzięki niemu Kryminał na talerzu powoli staje się coraz bardziej profesjonalną platformą literacką. Oczywiście przede mną cały czas dużo pracy, ale ta zmiana pozwoliła mi nabrać nowego wiatru w żagle, przywróciła energię, której tak ostatnio brakowało. W końcu jesteśmy na dobrej drodze! 

W końcu miejsca w sypialni zabrało, pora więc zacząć przenosić książki do innych pokoi... 😉

Dziękuję!
Muszę przyznać, że zmiana, jaką wprowadziłam, spotkała się z Waszym ciepłym przyjęciem, od tego czasu płynie do mnie coraz więcej słów uznania, słów docenienia tego, co tu robię. Ogromnie Wam za to dziękuję! Bo przecież dzielenie się dobrą literaturą, rozmowy o niej to główne założenia naszej społeczności czytelniczej zabranej wokół tego bloga. Wasza aktywność, lajki, komentarze i wiadomości prywatne udowadniają mi, że jest w tym sens! DZIĘKUJĘ, ŻE JESTEŚCIE!

Specjalnie podziękowania należą się Patronom bloga, którzy w odpowiednim momencie przywrócili mi wiarę w moją pracę. Patronom, którzy cały czas aktywnie mnie wspierają, nie tylko wkładem finansowym, ale i częstymi komentarzami, rozmowami, a nawet i ostatnim paczkami-niespodziankami. DZIĘKUJĘ!

Oczywiście ogromne podziękowania przesyłam też wszystkim wydawnictwom, autorom i innym firmom, z którym mam przyjemność współpracować. Dziękuję przede wszystkim za zaufanie, ale i słowa uznania, a i czasem tę potrzebną wyrozumiałość 😊


Co dalej?
Na rok piąty działalności przede wszystkim planuję umocnienie zmian, które zaszły w roku poprzednim. Z Waszym wsparciem umacniam pozycję Kryminału na talerzu na rynku blogerów, influencerów i profili literackich, upewniając wydawnictwa i pozostałe firmy, że ten blog, to miejsce, z którym warto nawiązywać współpracę, dzięki czemu mam dla Was ciągle nowe książki nie tylko recenzje, ale i wszelkiego rodzaju aktywności! Nie oszukujmy się - muszę też teraz popracować nad zasięgami, które w aktualnych czasach do dalszego rozwoju profilu mają duże znaczenie. A jest to praca niełatwa, bo to przecież walka z algorytmami! Ale chcę w tym roku dać z siebie wszystko, by blog mógł dalej intensywnie się rozwijać!
Oczywiście chciałabym też wrócić do kulinarnej strony bloga, jak i popracować nad umiejętnościami fotograficznymi, ale są to plany, które z pewnością będę realizować, gdy starczy mi na to czasu. 


No to tyle! Czwarty, jakże intensywny rok za nami, przed nami piąty, który powinien być przynieść jeszcze więcej dobrego! Na tym się skupiamy 😊 Jeszcze raz dziękuję, że jesteście i przypominam, że jestem cały czas do Waszej dyspozycji - na każdą wiadomość z pewnością odpiszę! Zachęcam też do odpowiedzenia zakładki Patronite (klik!), z której dowiecie się, jak można dołączyć do Patronów bloga.



Podoba Ci się to, co robię?
Wesprzyj mnie na patronite.pl/kryminalnatalerzu i dołącz do grona moich Patronów!