Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wydawnictwobookedit. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wydawnictwobookedit. Pokaż wszystkie posty

sierpnia 17, 2022

Book tour z "Wróciło"!

Book tour z "Wróciło"!

W lipcu dużo się działo na blogu pod względem patronackim, w sierpniu zatem pora na book toury! Na pierwszy ogień bierzemy "Wróciło", kryminał Justyny Stanisz, który na naszym rynku jest już od ponad miesiąca. To książka dla tych, którzy by dobrze się bawić nie potrzebują morza krwi, a dobrej zagadki kryminalnej. Tej sięgającej lata wstecz. Jeśli więc lubicie sięgać po takie historii, to i ta na pewno przypadnie Wam do gustu!

A jeśli przegapiliście recenzję tego tytułu to zapraszam tu - klik!, a tu znajdziecie wywiad z autorką książki - klik!

Zasady uczestnictwa w book tourze:
  1. Książkę możecie trzymać maksymalnie 2 tygodnie od daty jej otrzymania, później wysyłacie ją dalej (adres kolejnej osoby otrzymasz ode mnie lub bezpośrednio od kolejnego uczestnika)
  2. Recenzję/opinię/film (zależy gdzie się udzielacie) proszę zamieście maksymalnie do 3 tygodni od daty otrzymania książki. Oznaczcie mój blog/IG/FB, profil autorki oraz profil Wydawnictwa BookEdit w swoim poście oraz wykorzystajcie któryś z hasztagów: #kryminalnatalerzu, #kryminalnatalerzupoleca, #czytajzkryminalnatalerzu.
  3. Książkę możecie wysłać pocztą, kurierem, paczkomatem – jak Wam i odbiorcy najwygodniej, ważne, żeby przesyłka miała numer, by się nie zgubiła! Jej numer po wysłaniu od razu koniecznie wyślijcie do mnie!
  4. Książka jest do Waszej dyspozycji – możecie po niej pisać, zakreślać, zaznaczać. Proszę jednak o jej poszanowanie, czyli bez gniecenia i rozrywania 😉
  5. Będzie mi miło jeśli zostawicie w książce po sobie ślad – z przodu książki przygotuję do tego miejsce oraz wkleję małą mapkę, na której oznaczymy trasę książki – nie zapomnijcie dorysować swojego punkcika! Będę mogła sobie później powspominać! 😊
  6. Fajnie, jeśli do wysyłanej paczki dorzucicie coś małego od siebie, herbatkę, czekoladkę, cokolwiek by kolejnemu uczestnikowi było miło.

Zgłaszać się możecie w komentarzu pod postem tu na blogu, pod postem na IG i FB oraz w prywatnych wiadomościach na IG i FB oraz mailowo: kryminalnatalerzu@gmail.comKolejność uczestnictwa zapisywać będę według kolejności zgłoszeń (oczywiście później uczestnicy mogą dogadać zmiany w kolejności między sobą).

Listę uczestników zapiszę w tym poście w czwartek.
Książka ruszy w podróż w czwartek wieczorem, ale listy uczestników nie zamykam, można zgłaszać się także w trakcie trwanie book toura. Zastrzegam sobie jednak możliwość zamknięcie listy, w chwili kiedy liczba uczestników przekroczy 30 osób.
W book tourze nie będą uwzględniane osoby, które trzy razy przekroczyły terminy wysyłki książki lub trzy razy nie wystawiły opinii w moich wcześniejszych BT.


Zachęcam też do udostępniania wiadomości o book tourze na swoich profilach - wystarczy, że udostępnicie post o bt, który ukazał się u mnie na IG i FB, a także do polubienia profili wydawnictwa, autora książki i moich własnych 😊


W razie pytań jestem dostępna na IG i FB oraz oczywiście mailowo.


Serdecznie zapraszam do zgłoszeń, a uczestnikom życzę przyjemnej lektury!
Podoba Ci się to, co robię?
Wesprzyj mnie na patronite.pl/kryminalnatalerzu i dołącz do grona moich Patronów!

Lista uczestników:
1. @maniaczka_ksiazek 
2. @mirkowo3 opinia - klik!
3. @ruda.czyta opinia - klik! 
4. @monika.deren opinia - klik!
5. @i.krasnodebska opinia - klik!
6. @annadyczko_mczas opinia - klik! 
7. @maria.j.sokolowska opinia na blogu - klik!
8. @naksiazkach opinia - klik! 
9. @marzaczyta opinia - klik! 
10. @pierwsza.ostatnia.strona opinia - klik! 
11. @natura_ksiazka_i_ja opinia - klik!
12. @czytam_dla_przyjemnosci opinia - klik! 
13. @justyna6353 opinia - klik! 
14. @adziktworzy opinia - klik!
15. @marzenaguzior opinia - klik!
16. @ebertowskaanka opinia - klik! 
17. @patrycjadziembor opinia - klik!
18. @szyszka_czyta opinia - klik!
19. @izabelawatola 
20. @zaczytana_panna 
21. @mamazaczytana opinia - klik!
22. @ksiazka_na_przesluchaniu opinia - klik!
23. @littleanula_andthebooks 
24. @poczytane_zapisane (książka jest tu od 31.01)

lipca 23, 2022

Kilka pytań do... Justyny Stanisz, autorki kryminału "Wróciło"

Kilka pytań do... Justyny Stanisz, autorki kryminału "Wróciło"

Co da się wyczytać z ludzkich kości, jakie miejsce w fabule mają dwie epidemie, co leży w szufladzie Justyny Stanisz i jak wyglądał jej pokój podczas pisania "Wróciło", a także czego możemy się spodziewać w kolejnych tomach cyklu o Ewie Dębskiej?
Zapraszam na rozmowę z autorką!

Justyna Stanisz notka biograficzna:
ur. 1974r., dwukrotna laureatka konkursu na opowiadanie kryminalne i uczestniczka warsztatów literackich w ramach Międzynarodowego Festiwalu Kryminału we Wrocławiu w latach 2015 i 2016. Wrocławianka z wyboru.
Z wykształcenia pielęgniarka i historyk. Zawodowo aktywna w branży medycznej.


Kryminał na talerzu: Kilka dni temu na naszym rynku ukazała się Pani pierwsza powieść, w której posłowiu możemy przeczytać, że już wcześniej pisała Pani kryminały. Do szuflady? Ile ich było zanim to właśnie „Wróciło” zdecydowała się Pani wydać?

Justyna Stanisz: W tej szufladzie leży mały stos opowiadań. Były to takie wprawki, żeby się rozpisać. Dwa z nich trafiły na konkurs na opowiadanie kryminalne w ramach Międzynarodowego Festiwalu Kryminału. W latach 2015 i 2016 byłam szczęśliwą laureatką tego konkursu. Może kiedyś wrócę do pomysłów w nich zawartych i powstaną kolejne powieści 😊


Zatem „Wróciło” to właśnie ten pierwszy, poważny powieściowy debiut, książka, dzięki której polscy czytelnicy poznają Pani nazwisko. Jak się Pani czuje oddając nam w ręce tę powieść?

Jestem szczęśliwa, ale jeszcze oswajam się z tą myślą. Zawsze marzyłam o wydaniu książki, a teraz, kiedy to stało się faktem, ciągle trudno mi uwierzyć. Jednym słowem, radość i niedowierzanie 😊


Decydując się na jej wydanie wybrała Pani self-publishing we wsparciu wydawnictwa BookEdit, które specjalizuje się w takiej formie współpracy. Skąd decyzja, by robić to w ten sposób, a nie w formie tradycyjnej?

Propozycja i warunki współpracy jakie przedstawił mi szef wydawnictwa, pan Artur Owczarski, bardzo mi odpowiadały. Pomyślałam, dlaczego nie spróbować. I tak się zaczęło 😊


W posłowiu książki zdradza nam Pani, że inspiracją do powstania tej historii była nasza aktualna pandemia i artykuł o epidemii ospy z 1963, na który trafiła Pani w internecie. Zatem zamiast tego zapytam Panią o to dlaczego kryminał? Dlaczego właśnie ten gatunek? W końcu obydwie epidemie mogłaby Pani równie dobrze połączyć w powieści np. obyczajowej 😊

Lubię, kiedy coś z czegoś wynika i do czegoś prowadzi. Lubię ciągi przyczynowo-skutkowe. Taki jest kryminał. Z pozornie niepasujących do siebie elementów z każdą przeczytaną stroną układa się spójny, dość mroczy obraz. Poza tym, pandemia 2020 r. i epidemia ospy 1963 r. są tłem do fikcyjnej historii. I takie też było moje założenie. Nie chciałam pisać o epidemiach jako takich. Ludzie są zmęczeni pandemiczną rzeczywistością, doskonale ją pamiętają. Nie było sensu bić przysłowiowej piany. Kryminał to już coś innego. Obie epidemie można było wykorzystać jako element fabularny ciekawie łączący los bohaterów.


Czy coś lub ktoś, poza oczywiście obydwoma epidemiami, w Pani książce ma swój pierwowzór czy odzwierciedlenie w rzeczywistości?

Jak to ładnie się mówi czy pisze, wszelkie podobieństwo do osób i zdarzeń jest przypadkowe i niezamierzone 😊 A tak poważnie, poza epidemiami, w książce nie ma wzorowania się na realnych osobach, czy wydarzeniach. Wszystko jest tylko i wyłącznie wymysłem pokrętnej wyobraźni autorki (śmiech).


We „Wróciło” zagadka zaczyna się od odkopania ludzkich kości w ogrodzie głównej bohaterki. Kiedy medycy biorą je do badania, określają nie tylko płeć i wiek ofiary, ale i kolor oczu i włosów. Naprawdę z kości da się dowiedzieć takich rzeczy? Bardzo mnie to zaciekawiło 😊

Z wiedzy, jaką zechciała się ze mną podzielić moja konsultantka w zakresie antropologii sądowej, niezbicie to wynika. W końcu badania DNA to badania genetyczne, a przecież w genach mamy zapisane wszelkie informacje odróżniające nas od innych ludzi. Kolor oczu czy włosów to też cecha charakterystyczna i możliwa do zbadania na poziomie genetycznym.


Muszę przyznać, że zagadka, jaką stworzyła Pani na potrzeby tej powieści, naprawdę mi się podobała, była mocno zagmatwana i rozbudowana. Wnioskuję więc, że siadając do pisania tej powieści miała już Pani wszystko dokładnie rozpisane?

Dokładnie rozpisane? (śmiech). Ja miałam cały pokój wyklejony wykresami i powiązaniami rodzinnymi wszystkich bohaterów tej historii 😊


Moja Patronka Paulina Kurek chciałaby wiedzieć co było dla Pani najtrudniejsze w procesie pisania?

Najtrudniejszy, czy może lepszym określeniem będzie, najbardziej żmudny etap pracy to kolejne czytania napisanej już książki. I znajomość tekstu wcale tego nie ułatwia. Wręcz przeciwnie. Zanim książka powstała, miałam kilka pomysłów jak ma wyglądać. Po licznych analizach zostałam przy tym, który trafił do Państwa rąk. Kolejne czytania w pewnym momencie powodują zastanowienie: „Coś mi umknęło? Czy to było w wersji, którą odrzuciłam?” itd. Jednak ten etap jest bardzo potrzebny, żeby do czytelnika trafiła książka w nieskazitelnej postaci.


A ja zapytam: co cieszyło Panią najbardziej?

Najpiękniejsze etapy pracy nad testem to samo wymyślanie historii, budowanie wątków, składanie z nich intrygi, praca nad postaciami. Dalej, research to coś, co uwielbiam. Wycieczki do miejsc, które planuję wykorzystać w fabule, rozmowy ze specjalistami w konkretnych dziedzinach, zbieranie informacji potrzebnych, aby nadać autentyczności fikcyjnej historii. I wreszcie samo pisanie. A na koniec widok wydrukowanego sporego rękopisu obok klawiatury komputera, który był moim wdzięcznym współpracownikiem przez wiele godzin i dni 😊


W artykule Wydawnictwa BookEdit zapowiadającym ten tytuł możemy przeczytać, że jest to początek cyklu, który będzie składał się z czterech tomów. Czy prace nad kolejnymi tomami już ruszyły? Może nam Pani coś na ich temat zdradzić?

Oczywiście, prace nad dalszymi losami głównych bohaterów ruszyły pełną parą. Jak na dobry kryminał przystało, na to, co dalej wydarzy się życiu Ewy Dębskiej i jej znajomych z Wydziału Specjalnego i Prokuratury, opuszczę kurtynę milczenia (śmiech). Mogę jedynie zdradzić dwie rzeczy. Ewa znowu stanie przy stole sekcyjnym w tzw. sądówki, a kolejne historie będą coraz mroczniejsze. Bohaterowie będą ocierać się o śmierć i czasami działać nie do końca zgodnie z procedurami 😊 A reszta? Cóż, cicho sza 😊


Kiedy Pani pisze? Codziennie w określonych porach czy raczej nie jest to tak dokładnie sprecyzowane, po prostu kiedy jest na to czas? 

W związku z tym, że pracuję również na etacie, nie mam możliwości swobodnego planowania pracy. Na pisanie wykorzystuję więc każdą wolną chwilę. Przeważnie są to weekendy.


Skoro już jesteśmy przy czasie, to jak długo pisała Pani „Wróciło”? I jak długo trwało przygotowanie książki do wydania?

"Wróciło" pisałam dwa lata. Zaczęłam latem 2020 roku. Właśnie ze względu na ograniczone możliwości czasowe 😊 Natomiast sam proces wydawniczy trwał około 6 miesięcy.


To teraz kilka pytań niezwiązanych już z tą powieścią. Jaki jest Pani ulubiony sposób na relaks?

Spacery, czytanie, spotkania z bliskimi i znajomymi. Poza tym, jeśli tylko mam taką możliwość lubię po prostu poleniuchować 😊


Ulubione miejsce na Ziemi?

Każde, które jest nad morzem (śmiech). Uwielbiam plażę, piasek, szum fal i urok nadmorskich miejscowości.


Jak wygląda Pani biblioteczka, jakiś gatunków, autorów jest w niej najwięcej?

W mojej biblioteczce panuje różnorodność. Ze względu na to, że posiadam dwa zawody - jestem pielęgniarką i historykiem - książki związane z tymi branżami zajmują sporo miejsca na półkach. Oczywiście, kryminał. Jeśli chodzi o autorów, lubię zarówno polskich, jak i zagranicznych. Nie mam jednego ulubionego. Uważam, że jest wiele świetnych książek, które warto przeczytać.


I ostatnie, obowiązkowe pytanie na moim kulinarno-kryminalnym blogu: co najbardziej lubi Pani jeść? 😊

Najbardziej lubię domowe jedzenie, choć nie zawsze znajduję czas na gotowanie i wtedy uciekam się do czegoś na szybko (śmiech). Natomiast jeśli chodzi o domowe jedzenie, to najlepsza jest kuchnia mojej mamy i specjały mojego taty 😊


Dziękuję za poświęcony czas i życzę dalszych sukcesów w karierze pisarskiej!
Dziękuję za rozmowę 😊 Pozdrawiam wszystkich czytelników 😊
Podoba Ci się to, co robię?
Wesprzyj mnie na patronite.pl/kryminalnatalerzu i dołącz do grona moich Patronów!

lipca 21, 2022

Wygraj "Wróciło"! Konkurs patronacki (rozwiązany)

Wygraj "Wróciło"! Konkurs patronacki (rozwiązany)
O książkach lubimy rozmawiać, ale też lubimy się nimi dzielić, prawda? Mnie sprawia dużą przyjemność możliwość dostarczenia Wam dobrych czytelniczych propozycji, zarówno tych, o których huczy cały świat literacki, jak i tych, o których mówi się niewiele, choć przecież na to zasługują. Szczególnie dotyczy się to oczywiście gatunku zawartego w tytule bloga, czyli kryminału. I dzisiaj przychodzę podzielić się z Wami fajnym debiutem literackim Justyny Stanisz, której pierwsza książka "Wróciło" ukazała się jedenaście dni temu na rynku czytelniczym, a na okładce której znajdziecie moje logo. Jest to kryminał z tych sięgających klasycznych założeń gatunku, a więc przede wszystkim liczy się tu dobra zagadka. Jeśli więc tak jak ja lubujecie się w tego typu kryminałach, to na pewno ucieszy Was wieść, że dzisiaj przychodzę do Was z konkursem na trzy egzemplarze!

A jeśli nie mieliście okazji poczytać czegoś więcej o tym tytule, to nic straconego, moją pełną recenzję znajdziecie tu - klik!


Co trzeba zrobić, by wziąć udział w konkursie?

Odpowiedź na pytanie:
Czy lubisz sięgać po debiuty literackie czy raczej trzymasz się książek znanych już Ci autorów? Swoją wypowiedź krótko uzasadnij.

Zgłoszenia możecie zamieszczać w dowolnej formie, ich ciekawiej – tym lepiej!

Konkurs organizuję na moich wszystkich profilach, więc swoje zgłoszenia można zamieszczać tutaj w komentarzu pod postem lub pod konkursowymi postami na FB i IG - zgłosić można się tylko raz!

  1. Konkurs trwa od 21 do 24 lipca do 23:59, wyniki ogłoszę w tym poście, na FB i IG kolejnego dnia.
  2. Z nadesłanych odpowiedzi wybiorę trzy, które moim zdaniem będą najciekawsze.
  3. Wysyłka tylko na terenie Polski.
  4. Udzielając odpowiedzi na pytanie konkursowe uczestnik równocześnie oświadcza, że zapoznał się z regulaminem konkursu zamieszczonym na tej stronie  – klik!

Zachęcam też do polubienia profilu wydawnictwa na IG (klik!) i FB, autorki (IG - klik!, FB - klik!) oraz moich własnych (IG klik! FB klik!), a także do dołączenia do obserwatorów mojego bloga. Będzie mi też bardzo miło jeśli na swoich profilach udostępnicie informację o tym konkursie (możecie po prostu podać dalej mój post o konkursie, który zamieściłam na obydwu profilach).


Serdecznie zachęcam do udziału i życzę wszystkich uczestnikom powodzenia!
Podoba Ci się to, co robię?
Wesprzyj mnie na patronite.pl/kryminalnatalerzu i dołącz do grona moich Patronów!
25.07 aktualizacja - wyniki konkursu:
Muszę przyznać, że spodobało Wam się to pytanie, a co więcej - wszyscy jednogłośnie stwierdziliście, że warto dawać szansę debiutom! Takiego jednogłosu chyba jeszcze w żadnym konkursie nie było! Bardzo się z tego cieszę i choć nagrodzić mogę tylko trzy osoby, to i tak mam nadzieję, że pozostali uczestnicy też skuszą się na lekturę - u mnie będzie jeszcze jedna szansa się z tym tytułem zapoznać, a pod moją recenzją znajdziecie zarówno porównywarkę cenową, jak i link, pod którym znajdziecie książkę na Legimi - serdecznie Was zachęcam do dania szansy temu tytułowi! 
(Jeśli wcześniej jeszcze nie korzystaliście z Legimi, to możecie się do mnie zgłosić po link z darmowym dostępem na 30 dni do biblioteczki portalu.)
A teraz pora na zwycięzców:

FB:
1) Małgorzata Duda-Löffler
Kiedyś nie sięgałam po debiuty, aż "Pchła" Anny Potyry udowodniła mi, że wiele z takim nastawieniem tracę i teraz już chętnie odkrywam nowych Autorów 📕

2) Anna Segeth
Każdy autor kiedyś był debiutantem, wypuścił w świat swoje dziecko - pierwszą książkę. I martwił się jak przyjmie ją świat. Dlatego nie mam nic przeciw debiutom literackim, poza tym nowy autor - nowa krew, może coś odkrywczego wymyśli, co mnie zaciekawi?
Zawsze warto dać szansę nowej osobie.
IG:
3) @z_ksiazka_mi_po_drodze
Zdecydowanie jestem za sięganiem po debiuty! Zarówno jeśli chodzi o pierwszą książkę w dorobku pisarza jak i pierwszą w nowym dla niego gatunku. Najlepszy sposób na „odkrycie” nowych ulubionych autorów 😉 czasami można się rozczarować, ale i tak uważam, że jest to gra warta świeczki! Bo niespodziewanie można trafić na prawdziwe perełki.

Gratulacje! Czekam na Wasze adresy do czwartkowego wieczoru!
Wszystkim uczestnikom serdecznie dziękuję za zgłoszenia i jak zawsze zachęcam do dalszej obserwacji moich profili - już niedługo będę miała dla Was kolejne atrakcje!

lipca 17, 2022

"Wróciło" Justyna Stanisz - recenzja patronacka

"Wróciło" Justyna Stanisz - recenzja patronacka

Autor: Justyna Stanisz
Tytuł: Wróciło
Cykl: Ewa Dębska, tom 1
Data premiery: 10.07.2022
Wydawnictwo: BookEdit
Liczba stron: 346
Gatunek: kryminał
 
Na polskim rynku książki pojawia się coraz więcej nieznanych, debiutujących autorów. Tytułów aktualnie jest tak dużo, że ciężko przewidzieć po które lektury warto sięgnąć, a które raczej powinny zostać szybko zapomniane. Na szczęście na pomoc przychodzi Kryminał na talerzu! Zawsze chętnie odkrywam nowych autorów, a kiedy znajdę kogoś wartego uwagi z przyjemnością dzielę się z Wami tą informacją 😊
I tak jest w przypadku „Wróciło”, debiutu literackiego Justyny Stanisz, który równocześnie jest początkiem serii mającej składać się z czterech części. Jej autorka jest dwukrotną laureatką konkursu na opowiadanie kryminalne w ramach Międzynarodowego Festiwalu Kryminału we Wrocławiu. Z wykształcenia pielęgniarka i historyk, czego ślady znajdziemy w jej debiutanckiej powieści.
 
Fabuła „Wróciło” toczy się w maju 2020 na chwilę po wybuchu pandemii koronawirusa. Ewa Dębska, lekarz medycyny sądowej, rok temu odziedziczyła po dziadkach willę we wrocławskich Krzykach. Do lat 60tych XX wieku mieszkała tam jej cała rodzina, później został sam stryj, a przez kilka ostatnich lat była całkowicie niezamieszkana. Teraz Ewa bierze się za jej odświeżenie, sprząta środek willi, a do ogarnięcia ogrodu zatrudnia specjalną firmę, której właścicielem jest Bartosz. I właśnie oni, podczas ponownego układania kostki brukowej dookoła fontanny, tam zakopane tam zwłoki... a raczej ludzkie kości, nic więcej już nie ma. Ewa kiedyś współpracowała z organami ścigania, więc na miejscu szybko zjawia się prokurator i policja. Po przeszukaniu domu znajdują tylko wycinki z gazet z roku 1963, kiedy to Wrocław nawiedziła epidemia ospy. Odnaleziona razem z kośćmi specyficzna spinka do włosów wskazuje, że właśnie na okolicę tamtego roku można datować datę śmierci kobiety. Kim ona była? Szybko okazuje się, że prawdopodobnie została zamordowana… Czy stryj Ewy mógł mieć z tym coś wspólnego? I jak to wszystko ma się do czasów współczesnych?
 
Książka składa się z prologu, 25 rozdziałów i epilogu. Rozdziały rozpisane są na numerowane podrozdziały, a narracja prowadzona jest w trzeciej osobie czasu przeszłego. Narrator obserwuje grono bohaterów: jest Ewa, policja, Bartosz, jakaś starsza pani z dorosłym, opiekującym się nią synem i pewne rodzeństwo – dwójka lekarzy i malarka. Narrator obserwuje ich uważnie, jednak skupia się na tym, co istotne – nie odbiega od tematów ważnych dla znaczenia fabuły. Styl powieści jest całkiem przyjemny, język prosty, poprawny, nienapakowany wulgaryzmami. Jedyną moją uwagą się momentami trochę nienaturalne dialogi, w których bohaterowie opowiadają o dawnych policyjnych sprawach, które raczej nie mają za dużego znaczenia dla tej zagadki kryminalnej – przy nich miałam lekkie odczucie sztuczności. To jednak mały minus, który można wybaczyć przy debiucie – jestem pewna, że z czasem autorka się wyrobi.
 
Co do postaci, to nie są one tutaj mocno rozpisane – to początek serii, więc i bohaterowie zostają dopiero zarysowani, dokładniej poznawać będziemy ich w toku kolejnych spraw, przy kolejnych tomach. Jednak nie można odmówić im całkiem zgrabnej kreacji, a i lekkiej zagadkowości – czytelnik naprawdę długo nie wie po co część z nich przewija się w fabule.
 
Najważniejsza jest tu jednak intryga kryminalna, która sięga do wspomnianego już roku 1963, choć te czasy nie są opisywane wprost, tylko w kolejnych odkryciach i przesłuchaniach jakie prowadzą bohaterowie. Zagadka jest mocno zagmatwana, policja przez większą część czasu ma poczucie błądzenia we mgle – jest naprawdę mało tropów, których można się złapać, cały czas wisi nad nimi widmo zamknięcia sprawy bez możliwości jej rozwiązania.
I to właśnie tego typu kryminał – tu liczy się dobra zagadka kryminalna sięgająca lata wstecz, składająca się z wielu puzzli, których odkrycie i poukładanie w całość jest tu najważniejsze.
 
Podsumowując, debiut Justyny Stanisz mogę z czystym sumieniem uznać za udany – to rasowa powieść kryminalna, która skupia się na rozwiązaniu tajemniczej, zagmatwanej zagadki. Napisana jest w fajnym, prostym, rzeczowym stylu, a częste zmiany obserwowanych bohaterów i krótkie rozdziały zapewniają lekturę, przy której nie sposób się nudzić. Trzeba myśleć i zastanawiać się kto jest kim i jaki udział może mieć w tej zagadce. Jestem z lektury zadowolona, całkiem dobrze mi się ją czytało i na pewno będę się chciała zapoznać z dalszymi przygodami poznanych tu bohaterów. Mam nadzieję, że w tomie drugim zagadka będzie równie zajmująca!
 
Moja ocena: 7/10
 
Za możliwość zapoznania się z lekturą przedpremierowo oraz objęcia ją swoim patronatem medialnym dziękuję Wydawnictwu BookEdit!

Książka dostępna jest też w abonamencie 


Podoba Ci się to, co robię?
Wesprzyj mnie na patronite.pl/kryminalnatalerzu i dołącz do grona moich Patronów!

lipca 08, 2022

"Wróciło" Justyna Stanisz - zapowiedź patronacka

"Wróciło" Justyna Stanisz - zapowiedź patronacka

Obiecałam lipiec pełen ciekawych propozycji kryminalnych - dzisiaj pora na kolejną z nich! Już w tę niedzielę 10 lipca swoją premierę będzie miała debiutancka książka Justyny Stanisz pt. "Wróciło", a Kryminał na talerzu objął ją swoim patronatem medialnym!

Życie Ewy Dębskiej skomplikowało się, kiedy otrzymała starą willę, gdzie w ogrodzie znaleziono szkielet kobiety. To uruchamia całą lawinę tragicznych wydarzeń, których początek sięga do czasów epidemii ospy w 1963 roku. Giną kolejne kobiety, a sama doktor Dębska zostaje napadnięta w ogrodowej alejce przed willą.
Bezradna policja w celu ustalenia tożsamości ofiary w końcu przekazuje komunikaty do mediów. Z ogromnej liczby zgłoszeń Wolski i Mrówa wybierają dwie kobiety, najbardziej pasujące do rysopisu sporządzonego przez eksperta. Odpowiedź daje analiza porównawcza DNA. Ale to dopiero pierwszy krok na drodze do odkrycia sprawcy.
Co łączy pochowaną przy fontannie kobietę z obecnymi morderstwami młodych kobiet?
W swoim debiucie autorka zgrabnie łączy wątek współczesny z tym sięgającym ponad 50 lat wcześniej - punktem zbiorczym jest ogródek głównej bohaterki - Ewy Dębskiej, która swego czasu jako lekarz medycyny sądowej współpracowała z policją. Teraz uaktywnia się w niej dawna ciekawość - bohaterka aktywnie uczestniczy w rozwiązywaniu zagadki. Jest to kryminał skupiający się przede wszystkim właśnie na tej zagadce kryminalnej, ważna jest logika, a nie rozlew krwi - czyli dokładnie tak jak lubię! Jeśli i Wy lubicie ten podgatunek kryminału, to jestem pewna, że spędzicie z tym tytułem kilka naprawdę fajnych godzin. Książka jest pierwszym tomem cyklu, który opowiadał będzie o dalszych losach poznanych w niej bohaterów. 


Autor: Justyna Stanisz
Tytuł: Wróciło
Cykl: Ewa Dębska, tom 1
Wydawnictwo: BookEdit
Data premiery: 10.07.2022
Liczba stron: 348
Gatunek: kryminał

Książka dostępna jest już w przedsprzedaży. 

Podoba Ci się to, co robię?
Wesprzyj mnie na patronite.pl/kryminalnatalerzu i dołącz do grona moich Patronów!