Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wydawnictwodwukropek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wydawnictwodwukropek. Pokaż wszystkie posty

lipca 23, 2025

Book tour z "Na tropie tajemnic"!

Book tour z "Na tropie tajemnic"!

Dobra rozrywka dla całej rodziny na wakacje, a może i później - na jesienne wieczory? Kryminał na talerzu poleca antologię opowiadań detektywistycznych "Na tropie tajemnic"! 10 opowiadań, 10 polskich autorów i autorek, którzy na co dzień tworzą różne książki i pod kątem odbiorców, jak i pod kątem gatunków. Tutaj razem pod redakcją Małgorzaty Starosty stworzyli jedno wspólne dzieło, które nie tylko dostarcza dobrej, detektywistycznej rozrywki, ale równocześnie ukazuje jak szeroki jest gatunek kryminału, jak wiele można w nim zmieścić i każdy tak naprawdę może w nim znaleźć coś dla siebie. Czy nie fajnie pokazać to młodym czytelnikom? Książka przeznaczona jest dla odbiorców w wieku 9+, a ja dzisiaj zapraszam Was na book tour z tym tytułem! I to już od Was zależy jak chcecie tę książkę przeczytać - wraz z Waszym potomstwem, wręczyć tę książkę im, albo samemu zaszyć się gdzieś z tym tytułem? Bo dlaczego nie, i dorośli podczas tej lektury będą bawić się znakomicie - wiem, sprawdziłam na sobie!

Jeśli nie jesteście pewni czy to na pewno książka dla Was bądź Waszych dzieci, zapraszam na recenzję - klik!, jak i wywiad z autorami i autorkami antologii: część 1 - klik!, część 2 - klik!, część 3 - klik!


Zasady uczestnictwa w book tourze:
  1. Książkę możecie trzymać maksymalnie 2 tygodnie od daty jej otrzymania, później wysyłacie ją dalej (adres kolejnej osoby otrzymasz ode mnie lub bezpośrednio od kolejnego uczestnika)
  2. Recenzję/opinię/film (zależy gdzie się udzielacie) proszę zamieście maksymalnie do 3 tygodni od daty otrzymania książki. Oznaczcie mój blog/IG/FB oraz profil Wydawnictwa Dwukropek w swoim poście, wykorzystajcie któryś z hasztagów: #kryminalnatalerzu, #kryminalnatalerzupoleca, #czytajzkryminalnatalerzu, a jeśli platforma, na której publikujecie, na to nie pozwala, to po prostu wspomnijcie, że jest to książka czytana w ramach book touru organizowanego przez kryminalnatalerzu.pl. Możecie też oznaczyć autorów i autorki antologii - na pewno będą chcieli poznać Wasze wrażenia!
  3. Książkę możecie wysłać pocztą, kurierem, paczkomatem – jak Wam i odbiorcy najwygodniej, ważne, żeby przesyłka miała numer, by się nie zgubiła! Jej numer po wysłaniu od razu koniecznie wyślijcie do mnie!
  4. Książka jest do Waszej dyspozycji – możecie po niej pisać (doradzam, by używać czegoś wyraźniejszego niż ołówek), zakreślać, zaznaczać. Proszę jednak o jej poszanowanie, czyli bez gniecenia i rozrywania 😉
  5. Zostawcie w książce po sobie ślad – z przodu książki przygotuję do tego miejsce oraz wkleję małą mapkę, na której oznaczymy trasę książki – nie zapomnijcie dorysować swojego punkcika! Będę mogła sobie później powspominać! 😊
  6. Do wysyłanej paczki dorzućcie coś od siebie (herbatkę, coś słodkiego czy tym podobne przyjemności), tak by kolejnemu uczestnikowi było miło.

Zgłaszać się możecie w komentarzu pod postem tu na blogu, pod postem na IG i FB oraz w prywatnych wiadomościach na IG i FB oraz mailowo: kryminalnatalerzu@gmail.comKolejność uczestnictwa zapisywać będę według kolejności zgłoszeń (oczywiście później uczestnicy mogą dogadać zmiany w kolejności między sobą).

Listę uczestników zapiszę w tym poście w środę.
Książka ruszy w podróż w czwartek rano, ale listy uczestników nie zamykam, można zgłaszać się także w trakcie trwanie book toura. Zastrzegam sobie jednak możliwość zamknięcie listy, w chwili kiedy liczba uczestników przekroczy 30 osób.
W book tourze nie będą uwzględniane osoby, które trzy razy przekroczyły terminy wysyłki książki lub trzy razy nie wystawiły opinii w moich wcześniejszych BT.


Zachęcam też do udostępniania wiadomości o book tourze na swoich profilach - wystarczy, że udostępnicie post o bt, który ukazał się u mnie na IG i FB, a także do polubienia profili wydawnictwa i moich własnych 😊


W razie pytań jestem dostępna na IG i FB oraz oczywiście mailowo.


Serdecznie zapraszam do zgłoszeń, a uczestnikom życzę przyjemnej lektury!


Podoba Ci się to, co robię?
Wesprzyj mnie na patronite.pl/kryminalnatalerzu i dołącz do grona moich Patronów!

Lista uczestników:
1. @z_ksiazka_mi_po_drodze 
2. @malgorzatanocon 
3. @czytelnia.osobista 
4. @oczy_tana_ja (29.08-22.09)
5. @danutabobrowicz 
6. @mirkowo3 
7. @rozrywkapogodzinach.pl (30.10-20.11)
8. @mamazaczytana (23.11-11.01)
9. @annadyczko_mczas 
10. @olciagamesmol 
11. Anna Mucha (FB) 
12. @czytelniawpustelni 
13. @kamila_inaczej (10.03-10.04)
14. @zaczytana_panna 
15. @books.x.gaga (książka jest tu od 25.04)
16. @sylwiaaa

lipca 11, 2025

Wygraj antologię detektywistyczną "Na tropie tajemnic"! Konkurs patronacki (rozwiązany)

Wygraj antologię detektywistyczną "Na tropie tajemnic"! Konkurs patronacki (rozwiązany)

Co dobrze sprawdzi się do czytania latem? Opowiadania! A gdyby tak zaopatrzyć się w opowiadania kryminalne dla całej rodziny? To dopiero brzmi jak dobra, ale też przyjemnie spokojna rozrywka, prawda? Dzisiaj taką chcę Wam zaoferować - zapraszam na konkurs z antologią detektywistyczną "Na tropie tajemnic", w której polscy autorzy i autorki połączyli siły, by stworzyć ciekawy i atrakcyjny dla czytelnika w każdym wieku zbiór! No, prawie każdym, gdyż jednak są dolne ograniczenia - książka przeznaczona jest dla czytelników 9+. 

Dziesięć opowiadań, których tak naprawdę jedynym punktem wspólnym jest zagadka. Jedna książka, w której bogactwo gatunku kryminalnego, tego, co dobrego ma do zaoferowania, zostało w pełni ukazane! Czyż to  nie brzmi doskonale, by kolejne pokolenia zainteresować tak przez nas lubianym gatunkiem? Po więcej o tym, co ten zbiór zawiera, zapraszam do recenzji - klik!, a tutaj już nie przedłużając... 


By wziąć udział w konkursie, odpowiedz na pytanie:
Dlaczego warto zainteresować dzieci książkami z gatunku literatury kryminalnej? 



Zgłoszenia możecie zamieszczać w dowolnej formie, ich ciekawiej, zabawniej – tym lepiej!

Konkurs organizuję na moich wszystkich profilach, więc swoje zgłoszenia można zamieszczać tutaj w komentarzu pod postem lub pod konkursowymi postami na FB i IG - zgłosić można się tylko raz!

  1. Konkurs trwa od 11 do 15 lipca, wyniki ogłoszę w tym poście, na FB i IG do 21 lipca.
  2. Z nadesłanych odpowiedzi wybiorę trzy, które moim zdaniem będą najciekawsze. Przy ich wyborze pod uwagę będę brała również aktywność uczestników na profilach Kryminału na talerzu.
  3. Wysyłka tylko na terenie Polski.
  4. Udzielając odpowiedzi na pytanie konkursowe uczestnik równocześnie oświadcza, że zapoznał się z regulaminem konkursu zamieszczonym na tej stronie  – klik!

Zachęcam też do polubienia profilu wydawnictwa na IG (klik!) i FB oraz moich własnych (IG klik! FB klik!), a także do dołączenia do obserwatorów mojego bloga. Będzie mi też bardzo miło jeśli na swoich profilach udostępnicie informację o tym konkursie (możecie po prostu podać dalej mój post o konkursie, który zamieściłam na IG i FB) i zaprosicie do zabawy znajomych. 


Serdecznie zachęcam do udziału i życzę wszystkich uczestnikom powodzenia!


Podoba Ci się to, co robię?
Wesprzyj mnie na patronite.pl/kryminalnatalerzu i dołącz do grona moich Patronów!

21.07 aktualizacja - wyniki konkursu:
Przyznaję - rozwiązanie tego konkursu sprawiło mi wyjątkową trudność! Pojawiło się na profilach kilka nowych osób, które ładnie dbają o aktywność, co ogromnie mnie cieszy i mam nadzieję, że nie jest tylko wynikiem chęci zdobycia książki 😉 Zresztą wszystkie odpowiedzi były bardzo ciekawe i rozwinęły temat lektury książek kryminalnych przez dzieci chyba z każdej możliwej strony! Bardzo podoba mi się też, że podkreślacie, że umiejętności dedukcji i pomysły na wybrnięcie z tarapatów przydadzą się młodzieży w dorosłym życiu, więc czemu nie zacząć uczyć się tego z kryminałów? 
Po bardzo długim namyśle, sprawdzeniu aktywności i pomysłów włożonych w odpowiedź konkursową, zdecydowałam, że dzisiaj egzemplarzami "Na tropie tajemnic" nagrodzone zostają:

Facebook:
1) Joanna Czardyban
Warto zainteresować dzieci książkami z gatunku literatury kryminalnej ponieważ:
- jest to bardzo przyjemna forma ćwiczenia logicznego myślenia.
A szwankuje ono w narodzie.
- wyszukiwanie istotnych informacji w gąszczu tych podrzucanych i błahych przyda się w życiu dorosłym,
- ćwiczy się czytanie ze zrozumieniem. Bez tego ani rusz w rozwiązywaniu zagadek życia codziennego.
- no i nie mniej ważne: mamy obok fana i naszej ulubionej literatury a więc możemy wymieniać się książkami. Zakupy również rozkładać można na dwie osoby co daje możliwość szybszego i szerszego dostępu do fascynującego świata zawikłanych tropów 🕵️‍♀️przedstawionych na łamach literatury.


Instagram:
2) @editka.cha
Dlaczego warto czytać dzieciom kryminały...
...dla emocji jakie książki wywołują - kiedyś nauczyciel j.polskiego powiedział mi, że nie trzeba się wstydzić, jeśli płacze się albo głośno śmieje podczas czytania, bo to oznaka niezwykłego zaangażowania, po tym można poznać, że książka bardzo nam się podoba, bo tracimy kontakt z rzeczywistości i podążamy śladami bohaterów, dzielimy ich smutki i radości…i to jest magia literatury!
...dla refleksji - warto czasami postawić się w sytuacji bohatera książki, zmusić się do szczerej odpowiedzi na istotne pytania
...dla rozwoju szarych komórek - czytanie uczy, to nie tajemnica, a próba rozwikłania zagadki kryminalnej to już w ogóle szaleństwo dla mózgu ;) Poza tym czytanie wzbogaca słownictwo, umiejętność wypowiada się, używania poprawnej polszczyzny :)
...dla pielęgnowania bliskości - wspólne czytanie to NASZ czas, odcięty od obowiązków, monitorów i pośpiechu, a ja uwielbiam kryminały ;)
...dla karmienia wyobraźni, która jest ogromnie ważna i w dorosłym życiu też trzeba ją pielęgnować. Dzieciom natomiast pomaga uwierzyć, że wszystko jest możliwe, niech więc rosną im skrzydła, aby mogli osiągnąć to, o czym zamarzą :)

3) @black_red_witch
Warto zainteresować dzieci książkami z literatury kryminalnej, ponieważ rozwijają logiczne myślenie, a także umiejętności rozwiązywania problemów, które często są przedstawione w formie zagadek. Dziecko wcielając się w detektywa szuka infromacji, które musi przeanalizować i uznać, że są istotne do odgadnięcia tajemnicy. Kryminały wpływają na rozwijanie wyobraźni i kreatywności u dzieci, a także uczą koncentracji, ponieważ dziecko musi się skupić na prowadzeniu śledztwa. Jeżeli dziecko próbuje rozwiązywać zagadki razem z innymi dziećmi to uczy to też współpracy. A także nakłania do sięgania po książki i czytania

Gratulacje!
Czekam na Wasze dane adresowe wraz z numerem telefonu dla kuriera.
Wszystkim uczestnikom dziękuję za zgłoszenia i zachęcam do stałej aktywności, komentowania postów na moich profilach, jak i próbowania swoich sił w kolejnych konkursach!

czerwca 16, 2025

"Na tropie tajemnic" antologia opowiadań detektywistycznych - patronacka recenzja przedpremierowa

"Na tropie tajemnic" antologia opowiadań detektywistycznych - patronacka recenzja przedpremierowa

Tytuł: Na tropie tajemnic
Redakcja: Małgorzata Starosta
Data premiery: 18.06.2025
Wydawnictwo: Dwukropek
Liczba stron: 416
Gatunek: opowiadania detektywistyczne
Wiek: 9+
 
Znane polskie nazwiska w jednym zbiorze opowiadań skierowanym do młodszego czytelnika - to najszybsze określenie dla antologii “Na tropie tajemnic”, która doskonale sprawdzi się jako lektura na wakacje dla starszych dzieci, a kto wie, może i ich rodziców? Gdyż większość nazwisk, które znajdziemy na okładce, to autorzy na co dzień tworzący kryminały, ich różne odmiany: komedie kryminalne, rasowe kryminały czy kryminały retro. Są i tacy autorzy, którzy z kryminałem jeszcze nie mieli do czynienia, nie tym skierowanym dla dorosłych: Joanna Jagiełło i Joanna M. Chmielewska dla dorosłych tworzą powieści obyczajowe, o Joanna Drzewicka pisze głównie dla dzieci i młodzieży. Są i autorzy, którzy z literaturą dziecięcą wcześniej nie mieli do czynienia: Alek Rogoziński, Agnieszka Jeż, Marcel Wożniak. Są i ci, którzy mają doświadczenie i w kryminałach, i w historiach dla dzieci: Małgorzata Starosta, Tomasz Duszyński, Iwona Banach i Jacek Łukawski, choć ten ostatni na koncie w katalogu literatury dziecięcej ma tylko interpretację bajki. Zbiór autorów jest więc szeroki i różny, tak samo jest z opowiadaniami, jestem więc przekonana, że każdy w tym zbiorze znajdzie coś dla siebie.
Sama znam nazwiska większości autorów, wszystkich tworzących historie kryminalne i mocno ich twórczość siebie cenię, więc z przyjemnością temu zbiorowi patronuję.
 
Co łączy wszystkie opowiadania? Tak naprawdę chyba tylko wiek bohaterów i zagadka kryminalna. Bohaterami są dzieci, nastolatkowie, którzy wplątują się w intrygi kryminalne. Poza tym tak naprawdę trudno znaleźć stałe punkty wspólne: mamy różne style narracji, różne czasy, różne miejsca, różne pory roku, różne sytuacje rodzinne. Każde z opowiadań jednak pisane jest lekko, dzięki czemu czyta się je bardzo sprawnie i przyjemnie, każde liczy też podobną objętość około czterdziestu stron.
“‘Czy dziecko może być detektywem?’, napisała i przymknęła oczy. Jeszcze przez chwilę chciała mieć nadzieję, że tak. Kiedy je otworzyła, przeczytała:
‘Tak, dziecko może być detektywem, chociaż w sensie zabawowym. Dzieci często bawią się w detektywów, prowadząc swoje małe śledztwa, rozwiązując zagadki lub odkrywając tajemnice w swoim otoczeniu. Takie zabawy rozwijają ich kreatywność oraz umiejętności obserwacji.” („Słodkie przestępstwo” Agnieszka Jeż)
Zbiór otwiera spis treści i przedmowa redaktorki - Małgorzaty Starosty. Każde opowiadanie ozdobione jest ładną grafiką, jednak nie znajdziemy w niej obrazków - to sam tekst pisany nieco większą czcionką niż w książkach dla dorosłego czytelnika, co powinno ułatwić lekturę młodszym. Wiek odbiorcy określony jest dobrze, dzieci na progu nastoletniości to ta dolna granica czytelników, którzy będą się przy lekturze dobrze bawić.
“- Właśnie, właśnie.
- Niech cię kura jajkiem trzaśnie - wypalił wtedy dziadek, odruchowo kończąc nasze rodzinne powiedzonko. Wiem, obciach, ale mogło być gorzej, bo mamy jeszcze ciekawsze domowe mądrości. Wolę ich nie wspominać, jedno publiczne upokorzenie wystarczy.” („Ave Cezar” Justyna Drzewicka)
Same opowiadania cechuje różnorodność. Po przedmowie Małgorzaty Starosty rozpoczynamy przygodę, a ta zaczyna się od opowiadania właśnie tej autorki - Małgorzata Starosta zgrabnie łączy historię o opuszczonym domu, stare, krążące wśród dzieci legendy z łamigłówkami, jakie trzeba rozwiązać.
“Odkąd pamiętam, w domu nikt nie mieszkał, a jeśli istnieli jacyś właściciele, to nikt ich nigdy nie wiedział. Babcia Hela powiedziała mi kiedyś, że to najstarszy i najbardziej tajemniczy dom w miasteczku, ale kiedy próbowała się dowiedzieć, jakie skrywa tajemnice, nabrała wody w usta i zmieniła temat.” („Dom zagadek” Małgorzata Starosta)
Po niej przyglądamy się zagadce graficiarza Joanny Jagiełło, która przynosi dobry poziom uwrażliwienia na niepełnosprawności czy po prostu inność osób, z którymi w życiu mamy styczność. Jest tajny szyfr do rozwiązania i klasa integracyjna, która wcale nie wygląda tak idealnie, jak dorosłym może się wydawać. Alek Rogoziński zabiera nas na pola rzepaku, gdzie musimy rozgryźć znaczenie pewnego snu… Alek jak zawsze skrzy się humorem, przoduje w dialogach, które cechują się wyjątkową lekkością i zabarwieniem komediowym.
“- (...) Chyba masz sklerozę. Albo niedorozwój.
- Sama masz niedorozwój - Krystek pokazał jej język. - Muszę uczyć się tylu rzeczy w szkole, że rzepak już mi się nie mieści w pamięci. Brakuje mi wolnych megabajtów.” („Sen” Alek Rogoziński)
I tu następuje przeniesienie w czasie - Tomasz Duszyński zabiera nad w lata międzywojenne, gdzie śledztwo w sprawie pewnego tajnego podkopu prowadzi Zuzia Wróbel, młode pokolenie spokrewnione z Antonim Wróblem, którego znamy z jego kryminałów retro skierowanych do dorosłego czytelnika. Autor doskonale oddaje tamte czasy, nie brakuje tu też humoru.
“- W cukierni chyba będziesz bezpieczna.
Bartek z Anią się zaśmiali. Ja także, ale trochę niepewnie. W końcu kto wie, jakie afery kryminalne mogą wydarzyć się wśród ciastek i tortów i wygłodniałych klientów? Prawda?” („Kendelbery i szpic bródki” Tomasz Duszyński)
Później wracamy do współczesności, ale i zagadki opartej o klasyczne założenia gatunku dzięki opowiadaniu Justyny Drzewickiej o aukcji pewnej starej monety. To naprawdę dobra zabawa w stylu Agathy Christie!
Zastanowiłam się: noc, pusty hotel, skarb warty kupę pieniędzy i potencjalny chętny na jego przywłaszczenie. Wiadomo, że nie byliśmy na to gotowi, ale profesor musiał sprzedać monetę, a my chcieliśmy mu pomóc. Na tym polega przyjaźń.” („Ave Cezar” Justyna Drzewicka)
Następne Agnieszka Jeż wykorzystuje nieposkromioną ochotę na cukierki swojej bohaterki, która do własnego śledztwa wykorzystuje chat GPT. To zgrabne połączenie opowieści o wróżkach, Babie Jadze ze współczesnością. Dalej w swój abstrakcyjny świat zabiera nas Iwona Banach opowiadając historię dwóch przyrodnich sióstr, które do tej pory trzymały się od siebie z daleka… Jak u tej autorki bywa, historia jest dość szalona, ale wydźwięk ma bardzo przyjemny - mówi o błędnych pierwszych wrażeniach i sile współpracy. Powoli zbliżając się do końcu przenosimy się do niewielkiej wioski, gdzie schronisko dla psów staje się punktem centralnym opowiadania Joanny M. Chmielewskiej. To historia pełna smaczków i detali (jak na przykład pies Dwukropek, co ładnie nawiązuje do wydawnictwa, w jakim opowiadania są wydawane), ale i obnażająca brutalność świata dorosłych. Późnej dzięki Jackowi Łukawskiemu wracamy na korytarze szkolne, gdzie zagadka znikających śniadań przypomina, że podstawą w relacjach jest rozmowa,
“Czasem (...) najtrudniej jest przyznać się przed tymi, których najbardziej kochamy.” („Zagadka zaginionych śniadań” Jacek Łukawski)
a całość zamyka opowiadanie Marcela Woźniaka, które jest ciekawą podróżą w czasie - młodsi czytelnicy dzięki niemu będą mogli zrozumieć, jak wyglądało dzieciństwo ich rodziców, jak i spojrzeć w potencjalnie możliwą przyszłość.
“Nawet w dzień nie możecie za daleko się oddalać, a co dopiero w nocy, i to nikogo o tym nie informując! Zawsze musicie mówić, dokąd idziecie, i kiedy wrócicie. Nie macie przy sobie jakichś magicznych urządzeń, dzięki którym można was znaleźć.” („Piwnica pełna tajemnic” Marcel Woźniak)
Każdy z autorów tworzy więc swoją własną, niepowtarzalną opowieść, w swoim własnym stylu. Niektóre z opowiadań stawiają przede wszystkim na dobrą zabawę, inne na solidne przesłanie, ale każde pisane jest bardzo przyjemnym, zrozumiałym dla młodszych, nastoletnich czytelników stylem. To taki przegląd, co polski kryminał może młodszym czytelnikom zaoferować - historie pozbawione są brutalności, liczy się przede wszystkim dobra zagadka i dobra zabawa. Które opowiadanie jest najlepsze? Sama nie potrafię wybrać, każde ma w sobie coś wartego docenienia. Dlatego też cieszę się, że mogę ten tytuł polecać - to doskonała okazja, by sprawdzić czy nasze dzieci polubią ten gatunek co my, a może i odkryć autorów, którzy książki będą chciały czytać? Oczywiście lekturę tej analogii polecam i dorosłych - z własnej perspektywy mogę przyznać, że ciekawie było śledzić inwencję twórcą autorów, których znam z kryminałów dla dorosłych. Ciekawie i pasjonująco, bo nie ukrywam, że sama czerpałam prawdziwą przyjemność z odkrywania tych światów!
 
Moja ocena: 8/10
 
Recenzja powstała w ramach współpracy patronackiej z Wydawnictwem Dwukropek.

Podoba Ci się to, co robię?
Wesprzyj mnie na patronite.pl/kryminalnatalerzu i dołącz do grona moich Patronów!

czerwca 01, 2025

"Na tropie tajemnic" antologia detektywistyczna

"Na tropie tajemnic" antologia detektywistyczna
 Właśnie rozpoczynamy miesiąc, który chyba wszystkim kojarzy się pozytywnie - czerwiec! Nadchodzą wakacje, piękna pogoda i perspektywa urlopów, dzieciaki zaraz kończą szkołę i rozpoczynają cudowne dwa miesiące lenistwa. A wszystko to zaczyna 1 czerwca, czyli Dzień Dziecka. Idealny moment, by zapowiedzieć książkę, która ucieszy czytelników w każdym wieku - i tych młodszych, jak i trochę starszych 😉 To zbiór opowiadań polskich autorów i autorek kryminalnych pt. "Na tropie tajemnic"! A Kryminał na talerzu ma tę ogromną przyjemność objąć książkę patronatem medialnym. 

Stary, opuszczony dom, w którym gubisz się jak w labiryncie; zagadkowe graffiti co noc pojawiające się na budynku szkoły, szajka złodziejaszków czająca się w ulicznych zaułkach przedwojennej Warszawy, znikające słodycze i szkolne śniadania, tajemnice zabrane do grobu, enigmatyczny spadek, wyłudzanie pieniędzy w internetowych zbiórkach dla zwierząt, brawurowa kradzież numizmatycznego okazu podczas prywatnej aukcji – oto detektywistyczne wyzwania, które stoją przed młodymi bohaterami tego zbioru.
Zanurz się wraz z nimi w świecie zagadek, tajemnic i śledztw!
Małgorzata Starosta, Joanna Jagiełło, Alek Rogoziński, Tomasz Duszyński, Justyna Drzewicka, Agnieszka Jeż, Iwona Banach, Joanna M. Chmielewska, Jacek Łukawski, Marcel Woźniak - to autorzy i autorki opowiadań, jakie znajdziecie w tym zbiorze. Prawda, że już samo wypisanie ich robi wrażenie? Książka przeznaczona jest dla czytelników w wieku 9+, a historie są naprawdę przeróżne, ale tak fajne, że nie jestem w stanie wybrać swojego ulubionego! Myślę, że jest to tytuł, przy którym dobrze będą się bawić całe rodziny! Bo czy nie jest to doskonała sposobność, by przekazać swoim pociechom miłość do swoich ulubionych autorów? Fani kryminałów przecież muszą te nazwiska znać! 😊

Tytuł: Na tropie tajemnic
Redakcja: Małgorzata Starosta
Data premiery: 18.06.2025
Wydawnictwo: Dwukropek
Liczba stron: 416
Gatunek: opowiadania kryminalne / detektywistyczne


Książka dostępna jest już w przedsprzedaży.

We współpracy z Wydawnictwem Dwukropek.

Podoba Ci się to, co robię?
Wesprzyj mnie na patronite.pl/kryminalnatalerzu i dołącz do grona moich Patronów!

maja 12, 2025

"Klub gorących zbrodni" antologia kryminalna

"Klub gorących zbrodni" antologia kryminalna
Tytuł: Klub gorących zbrodni
Redakcja: Serena Patel, Robin Stevens
Ilustracje: Harry Woodgate
Cykl: Klub Zbrodni, tom 2
Tłumaczenie: Dominika Ciechanowicz
Data premiery: 23.04.2025
Wydawnictwo: Dwukropek
Liczba stron: 448
Gatunek: opowiadania kryminalne
Wiek: 9+
 
“Klub gorących zbrodni” to drugi zbiór opowiadań pod redakcją Sereny Patel i Robin Stevens, jaki ukazał się w Polsce. Pierwszy, z tej samej serii o tytule “Klub świątecznej zbrodni” na naszym rynku pojawił się pod koniec roku 2023. Obydwie książki zawierają opowiadania spisane ręką angielskich autorów specjalizujących się w literaturze dla młodszego czytelnika, obydwie są ozdobione rysunkami ilustratora Harry'ego Woodgate’a. Redaktorki tego cyklu na co dzień zajmują się tworzeniem historii kryminalnych dla dzieci i młodzieży, Serena Patel na koncie ma kilka książek jednej serii, dorobek Robin Stevens jest jeszcze bardziej imponujący, kilkanaście jej historii ukazało się również w języku polskim.
 
“Klub gorących zbrodni” to zbiór 13 opowiadań, dla których łącznikiem jest zagadka i lato. Większość z nich to opowiadania kryminalne, dwa mają ukierunkowane na gatunek fantastyki, z czego najmocniej wyróżnia się opowiadanie ostatnie, w pełni fantastyczne. Dlatego też podoba mi się określenie, jakie we wstępie zbioru zawarła Robin Stevens - napisała, że opowiadania, ich postacie łączy determinacja w dążeniu do prawdy. Oczywiście książka skierowana jest do młodszego czytelnika, od lat 9, więc zbrodnie nie są krwawe, tylko niektóre to morderstwa, ale wszystkie pisane są w przyjemnie lekkim tonie. Poza zagadką i letnią porą tak naprawdę trudno znaleźć w nich punkty wspólne - każde z opowiadań charakteryzuje się czymś innym. Ich autorami są: Abiola Bello, Annabelle Sami, Benjamin Dean, E. L. Norry, Elle McNicoll, Robin Stevens, Maisie Chan, Nizrana Farook, Patrice Lawrence, Roopa Farooki, Serena Patel, Sharna Jackson, Dominique Valente.
“Saba nalała sobie herbaty do filiżanki. Wprawdzie nie miała na nią ochoty, ale wydawało jej się, że sądzenie herbaty to coś, co mógłby robić detektyw omawiający śledztwo.”
Wizualnie książka jest bardzo ładnie przygotowana. Twarda oprawa, kolorowa wakacyjna grafika. Książkę otwierają listy do czytelnika od obydwu redaktorek, jest zadbany graficznie spis treści, a każde opowiadanie otwiera się w ten sam sposób - grafiką akt sprawy z tytułem opowiadania, autorem i pomniejszoną grafiką ilustracji, która na późniejszych kartach ozdabia dane opowiadanie. Na poszczególnych stronach są też małe grafiki - ślady butów i chorągiewki, które nadają lekturze przyjemnego akcentu. Sama czcionka jest dostosowana do tego, by młodszym czytelnikom książkę czytało się wygodnie - przede wszystko na stronie jest tekst (ilustracja jest jedna na opowiadanie), jednak interlinie i czcionka są bardzo przyjemne dla oka.
 
Każde z opowiadań liczy po około 20-30 stron, w każdym postacią przewodnią jest dziecko w okolicy 9-12 lat. Każde pisane jest językiem przystępnym, przyjemnym, najczęściej w jakiś sposób zawierającym nutkę humoru. Dialogi wypadają naturalnie. Na tym jednak podobieństwa się kończą, narracje prowadzone są różne - jedne w pierwszej osobie, inne w trzeciej, większość prowadzona jest przez jednego bohatera, ale zdarza się i podział na dwóch, brata i siostrę. Mimo różnej narracji i różnej tematyki, opowiadania pod kątem stylistycznym zostały dopasowane do siebie bardzo sprawnie, nie ma się poczucia, że któreś pod tym kątem odstaje.
“Tak to jest z plotkami. Nawet jeśli nie są prawdziwe, ludzie i tak w nie wierzą.”
Inaczej sprawa wygląda z samą historią, bo tutaj faktycznie jest jedno, które pozornie do całego zbioru nie pasuje. To opowiadanie ostatnie, opowiadanie o smokach. Nie ma tam zagadki kryminalnej, ale jest zagadka legendy, nie ma zbrodni, ale jest ważne przesłanie, przekaz o tym, jak łatwo przez niezrozumienie dochodzi do podziałów. Mimo to jednak wydaje się, że te opowiadanie powinno dołączyć do innej antologii.
Pozostałe są już ze sobą dużo bardziej spójne. W każdym z nich jest lato, każde opiera się na zagadce detektywistycznej. Oczywiście są morderstwa, ale nie tylko - są kradzieże, są zniknięcia, są tajne plany czarnych charakterów, które trzeba odkryć. Spora pula opowiadań w bardzo przyjemny sposób nawiązuje do klasyki powieści detektywistycznych, część małych detektywów takie opowieści czyta. Często zakończenie utrzymane są właśnie w tym tonie - zbiera się grono podejrzanych, by w czasie rozmowy wyszło kto tak naprawdę jest winny. Zagadki mają różne stopnie trudności, akcje toczą się w różnych miejscach - na zagranicznych wyjazdach, ale i w jakiejś nudnej angielskiej małej mieścince, w małym miasteczku czy po prostu w domu. Kemping, ślub, muzeum - naprawdę miejsca akcji są przeróżne, a każde jest fajnie wykorzystane i przynosi inne tematy do refleksji.
 
Bo czy nie na to my – dorośli - zwracamy uwagę podsuwając książki młodszym czytelnikom? Właśnie takie pozycje, które przynoszą nie tylko rozrywkę, ale także umacniają dobre wzorce, są dla młodszych czytelników z naszej perspektywy wartościowe. I w tym zbiorze są wartości, które chcemy dzieciom przekazać - o tym jak łatwo kogoś niepotwierdzoną plotką zranić, o tym, że czasami ludzie mówią rzeczy, którymi nie należy się przejmować. O tym, że nie wolno oceniać na pierwszy rzut oka, i o tym, jak ważna jest komunikacja. Są opowiadania, w których postacie borykają się z dolegliwościami, są alergie, jest ADHD, są również takie, w których pojawia się temat niebinarności i społeczności LGBT. Wszystko to traktowane jest bardzo naturalnie, podkreśla, że każda inność jest ok, bo tak naprawdę nie ma dwóch takich samych ludzi na świecie.
“Chyba trudno jest przyjąć do wiadomości, że ktoś bliski jest innym człowiekiem, niż sądziliśmy.”
W antologiach, czyli zbiorach opowiadań różnych autorów nigdy poziom opowieści nie jest całkowicie równy. I tak też jest w “Klubie gorącej zbrodni” - są opowiadania naprawdę świetne, są opowiadania nieco mniej angażujące, ale ciągle dobre i te, które może nie całkiem przypadną do gustu jakiemuś czytelnikowi. Mimo wszystko wypośrodkowując, całość wypada naprawdę przyjemnie i angażująco, sama przy tym zbiorze dobrze odpoczęłam, a młodszy czytelnik na pewno zaangażuje się w niego jeszcze mocniej - w końcu bohaterowie opowiadań to jego rówieśnicy, których z pewnością dobrze rozumie. Myślę, że jest to bardzo przyjemna propozycja przede wszystkim na czas wakacyjny, forma opowiadań pozwala na większą elastyczność, można sobie jedno opowiadanie przeczytać gdzieś w przerwie między wycieczkami czy przy basenie, można też dać się porwać historiom i przeczytać kilka na jeden raz - pełna dowolność, a czy nie to w okresie wakacyjnym się ceni? Do tego samo wydanie jest bardzo wygodne, a grafika wesoła, więc już samo patrzenie na okładkę wprowadza w dobry nastrój.
 
Moja ocena: 7/10
 
Recenzja powstała w ramach współpracy z Wydawnictwem Dwukropek.

Podoba Ci się to, co robię?
Wesprzyj mnie na patronite.pl/kryminalnatalerzu i dołącz do grona moich Patronów!