Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wydawnictworelacja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wydawnictworelacja. Pokaż wszystkie posty

grudnia 12, 2025

"Łabędź i nietoperz" Keigo Higashino

"Łabędź i nietoperz" Keigo Higashino

Autor: Keigo Higashino
Tytuł: Łabędź i nietoperz
Tłumaczenie: Andrzej Świrkowski
Data premiery: 26.11.2025
Wydawnictwo: Relacja
Liczba stron: 624
Gatunek: powieść kryminalna
 
Keigo Higashino na rynku japońskim, ba! azjatyckim znany jest od wielu lat. Zaczął tworzyć już w latach 80-tych XX wieku, szybko został doceniony, szybko mógł poświęcić się tylko i wyłącznie pisaniu. Wcześniej pracował jako inżynier, a ten zmysł matematyczno-logiczny bardzo dobrze widać w jego powieściach, które za każdym razem sięgają list bestsellerów, a wiele z nich zostało zekranizowanych. Gatunkowo przede wszystkim trzyma się powieści kryminalnych, jednak od czasu do czasu zdarza mu się sięgać po coś innego, jak np. science fiction, powieść obyczajową czy sensację. Na koncie ma kilkadziesiąt tytułów.
Na polskim rynku jednak sytuacja jego powieści wygląda inaczej. Po raz pierwszy pojawił się w 2018 roku z powieścią obyczajową pt. “Cuda za rogiem”, która z początkiem stycznia 2026 zostanie wydana ponownie, kryminalnie jednak to rok 2025 jest przełomowy - ukazały się aż trzy jego powieści (recenzje - klik!), z czego “Łabędź i nietoperz” to jeden z jego najnowszych tytułów na rynku rodzimym (w Japonii wydany w 2021), a polskie tłumaczenie jest jednym z przygotowanych najszybciej - na rynku anglojęzycznym książka będzie miała premierę dopiero w początkiem przyszłego roku.
 
1 listopada roku 2017. Tokijska policja dostaje zgłoszenie o źle zaparkowanym samochodzie, po dotarciu funkcjonariuszy na miejsce jednak okazuje się, że trzeba zawiadomić I Wydział Dochodzeniowy - w samochodzie, na tylnym siedzeniu leży ciało. Denat szybko zostaje zidentyfikowany jak znany prawnik, problem jednak w tym, że był to człowiek dobry, z rozmów z jego otoczeniem wynika, że nikt nie miał powodów, by nastawać na jego życie… a jednak tak się stało. Już po kilku dniach śledztwa detektywi docierają do pewnej informacji, a ta kieruje ich do nieco starszego od ofiary pana, który szybko przyznaje się do zbrodni. Jego historia powodu i czynu wydaje się spójna i logiczna… ale czy to wszystko nie za łatwo poskładało się w całość? Wkrótce okaże się, że ci, którzy ze sprawcą i ofiarą byli najbliżej, mają co do tej spójnej, pełnej wersji coraz mocniej uwierające wątpliwości…
 
Książkę otwiera spis postaci, po czym zaczyna się opowieść - ta rozpisana jest na 49 rozdziałów różnej długości. Niektóre z nich są naprawdę długie, inne liczą kilka stron, a jednak żadna z tych długości nie przeszkadza, historia jest naprawdę zajmująca. Narracja prowadzona jest w trzeciej osobie czasu przeszłego z kilku perspektyw: przede wszystkim policji i bliskich ofiary i sprawcy, a każdy z nich przedstawia te same wydarzenia ze swojej perspektywy - można więc dopatrzeć się powtórzeń, jednak większość z nich jest konieczna, by osiągnąć zamierzony efekt pełnego oglądu zdarzeń. Narrator ma wgląd w emocje postaci i mimo że opisuje je oszczędnie, to jednak na tyle sprawnie, że kreacje psychologiczne wydają się kompletne i pełne. Styl powieści jest oszczędny w słowach, ale uważny, a dialogi pomiędzy postaciami świetnie oddają społeczne konwenanse Japonii. Książkę czyta się bardzo łatwo, bez wysiłku.
“- (...) Przecież to wróg! Zapomniałaś już? (...)
- Wróg? O czym tym mówisz? Mordercą jest (...), jego bliscy nic nam nie zrobili.
- Może i tak, ale w sądzie jest wrogiem, przeciwnikiem.”
Intryga kryminalna oparta jest na podobnych założeniach, co wcześniejsze powieści autora - sprawca zostaje szybko ujawniony, jednak coś w opowieści się nie zgadza, trzeba więc grzebać głębiej, szukać motywów, składać przeszłość w spójną, wpływającą na teraźniejszość całość. Pojawia się wiele sekretów, tajemnic i niejasności do odkrycia, wyjaśnienia, a historia nabiera raz za razem innych kształtów. Na koniec nie może zabraknąć finalnego twistu, który zostawia czytelnika w psychologicznej rozsypce. Jednak te poczucie znajomej formy w żadnym wypadku nie wpływa na odbiór powieści. Forma jest dopracowana, a detale, które ją wypełniają, są w pełni przemyślane, oprócz kilku powtórzeń związanych ze zmianą perspektywy każdy szczegół fabularny w jakiś sposób zdaje się wpływać na resztę. Mimo więc, że książka liczy ponad 600 stron, to intryga nie nuży, a cały czas ciekawi tak samo - co kryje się w przeszłości postaci, i jak wpłynęła ona na to, co dzieje się teraz?
“Człowiek poirytowany łatwiej zdradza swe prawdziwe myśli. Wzburzeni ludzie nie umieją kłamać.”
U Higashino jednak nie tylko świetnie skonstruowana intryga jest ważna, ważne jest też to, co sobą niesie. To ta wersja psychologiczna, refleksyjna, tematy uniwersalne i społeczne, do których prowokuje. W “Łabędziu i nietoperzu” bardzo ważna jest kwestia winy i kary, ale nie tylko w ujęciu samego sprawcy, a przede wszystkim jego rodziny. Bo tu sprawca siedzi w areszcie i z nikim prócz prawnika nie rozmawia, a ci, których obserwujemy, to jego rodzina i rodzina ofiary. W jaki sposób morderstwo na nich wpływa? Autor z precyzją przedstawia reakcje społeczności, która niezależnie od kraju, w jakim taka sytuacja ma miejsce, winę przenosi na tych, którzy są dla niej osiągalni - czyli na najbliższych. Ale tak naprawdę dlaczego? Czy żona, mąż, dziecko odpowiadają za to, co robi ich mąż, żona, ojciec? A jednak te piętno mimo braku winy odbija się na nich dosadnie, niszczy życia, które już i tak obciążone są zagubieniem w nagle zmienionej rzeczywistości.
“Wyjechałyśmy po cichu, by w końcu dotrzeć do tego miejsca, zmuszone żyć skromnie, tak by nie zwracać niczyjej uwagi. Ale ludzi nikczemnych nigdzie nie brakuje. Sprawdzą sobie to i owo, rozpuszczą nienawistne plotki i gdy już człowiek myśli, że znalazł sobie tę odrobinę szczęścia, biorą i niszczą…”
Bo mimo że się nie zawiniło, to jak przestać myśleć o tym, że na co dzień nic się nie dostrzegło? Ludzki umysł nie chce przecież dopuścić myśli, że nie było żadnych znaków… Autor doskonale przedstawia ten naprawdę złożony i zagmatwany psychologicznie temat, mocno daje do myślenia o karze, która nie powinna, a jednak automatycznie przechodzi na kolejne pokolenia.
“Jasne, że wina nie leży po stronie rodziny. (...) byłoby wręcz absurdem wymagać, by dzieci miały ponosić karę za przestępstwo popełnione przez któregoś z rodziców.”
A skoro jest wina i kara, to musi być też i wymiar sprawiedliwości. W pewnym momencie historia nabiera kształtów spokojnego thrillera prawniczego, w którym przygotowanie do procesu, dowody zebrane przez policję, przygotowanie do oskarżenia sprawcy odgrywają ważną rolę. I tu przyglądamy się japońskiemu prawu, które z jednej strony ma z polskim punkty wspólne (np. oskarżyciel posiłkowy), a równocześnie mocno się od niego różni (np. kara śmierci). To bardzo ciekawy wątek, który pozwala ująć kryminał jeszcze szerzej - nie tylko szukamy motywu, ale też analizujemy się czy faktycznie jest istotny, by sprawcę osądzić i skazać.
“- (...) czy prawdziwy motyw jest aż tak istotny?
- (...) Chcę poznać prawdę. Właśnie temu ma służyć proces. Jeśli prawdziwy motyw nie wyjdzie na jaw, nigdy nie zaakceptuję wyroku.”
Mimo uniwersalności psychologicznych zagadnień zbrodni, autor mocno osadza powieść w społeczności japońskiej, która od zachodniej faktycznie się różni. Tam honor zdaje się liczyć ponad wszystko, a dumna postawa wydaje się być ważna nawet w chwili przyznania się do zbrodni. Zasady społeczne znaczą więcej niż na rynku zachodnim, a szacunek do drugiego człowieka jest większy. Dlatego z jednej strony przyznanie się do winy sprawca aż tak nie dziwi, ale reakcja społeczności już tak. Kulturowe przedstawienie postaci oczywiście nie jest podkreślane nadmierne, a jednak dla polskiego czytelnika te inne podejście będzie subtelnie odczuwalne.
“- Chcę wiedzieć, jaka jest prawda. W tym celu spotkam się z każdym i nie cofnę się przed niczym. Jeśli będę myśleć tak jak ty, nigdy się nie dowiem, co naprawdę się stało.
- A myślisz, że to takie łatwe? Prawda? Jak ją poznasz, nie zdziw się, jeśli nie będzie niczym specjalnym.”
Samo miejsce też jest w powieści ważne, autor przeprowadza nas przez ciekawe miejsca w Tokio, odwiedzamy knajpki, podróżujemy szybkim pociągiem. A co istotne dla mnie, duża uwaga przywiązana jest też do posiłków, do jedzenia - autor opisuje co postacie spożywają na lunch czy obiad, w domu czy restauracjach. Jako że w Japonii nie tylko zasady społeczne są inne, ale i potrawy, dla polskiego czytelnika te detale stanowią zauważalną atrakcję.
“Przecież oni są jak światło i cień, dzień i noc; to zupełnie jakby łabędź i nietoperz chciały razem latać po niebie.”
Oczywiście niczego z tego by nie było, gdyby nie kreacje postaci. A te autor przedstawia z naprawdę mistrzowską precyzją. Pozornie nie wyjawia wiele, a czytelnik frajdę wynosi z obserwacji zachowań, reakcji i rozmów. To dopiero na tej podstawie uczymy się z kim mamy do czynienia, nic nie jest przedstawione wprost. Zatem kreacje są budowane bardzo subtelnie, acz ostatecznie okazuje się, że każda z nich jest głęboka, rozbudowana, a przede wszystkim logiczna i ludzka.
“(...) zwyczajność też może budzić zawiść (...).”
Keigo Higashino to autor, który doskonale wpisuje się w mój gust literatury kryminalnej - u niego nie liczy się brutalność zbrodni, nie napawa się skrzywionymi umysłami, seryjnymi mordercami, z którymi musimy się ścigać. U niego (a przynajmniej do tej pory!) sprawca wywodzi się z normalnego, niczym niewyróżniającego się społeczeństwa, a więc tym, co istotne, jest szukanie motywu i próba zrozumienia tego jak i dlaczego tak naprawdę do zbrodni doszło. Psychologia postaci i samej zbrodni to coś, co gra pierwsze skrzypce, a intryga budowana jest z zabójczą precyzją i iście japońską uwagą. “Łabędź i nietoperz” zwraca uwagę czytelnika na ważne punktu zbrodni, o których nie mówi się za wiele w tym gatunku literackim - na to, jak zbrodnia jednego człowieka wpływa na pogląd społeczności w stosunku do tych osób mu i ofiary najbliższych. To skomplikowane społecznie i psychologicznie zagadnienie, ale nie jedyne, które zachwyca przy tym tytule. Jestem pod wrażenie precyzji i głębi powieści autora, tego, jak wiele czytelnikowi potrafi uświadomić, a równocześnie dostarczyć tak zajmującej intrygi, że książki nie chce odkładać się ani na moment.
 
Moja ocena: 8/10
 
Recenzja powstała w ramach współpracy z Wydawnictwem Relacja.


Podoba Ci się to, co robię?
Wesprzyj mnie na patronite.pl/kryminalnatalerzu i dołącz do grona moich Patronów!

lipca 18, 2025

"Zła wola" Keigo Higashino

"Zła wola" Keigo Higashino

Autor: Keigo Higashino
Tytuł: Zła wola
Cykl: detektyw Kaga, tom 1 (według kolejności wskazanej w angielskim tłumaczeniu)
Tłumaczenie: Andrzej Świrkowski
Wydawnictwo: Relacja
Liczba stron: 336
Gatunek: powieść kryminalna
 
Keigo Higashino zaczął podbijać polski rynek literatury kryminalnej dopiero wiosną tego roku - wtedy to cieszyliśmy się premierą “Podejrzanego X”, który ukazał się pod patronatem tego bloga (recenzja- klik!). Była to książka w Japonii wydana w pierwszych latach XXI wieku, która podbiła również rynek światowy, przynosząc autorowi nie tylko nagrody literackie w jego własnym kraju, ale również międzynarodowe. Niecałe pół roku później w polskim tłumaczeniu pojawiła się jego kolejna powieść - z innej serii, z wcześniejszych jego dzieł, która również wydana została w języku angielskim. To “Zła wola”, powieść kryminalna z 1996 roku, która właśnie tamte lata oddaje doskonale. Do “Podejrzanego X” zbliżona jest sposobem budowania intrygi - jest kameralnie, ścierają się dwa bystre umysły, a mordercę znamy może nie od samego początku, ale jego tożsamość poznajemy bardziej szybko skupiając się całościowo raczej na powodach zbrodni niż szukaniu winnego.
Keigo Higashino jest najpopularniejszym autorem powieści kryminalnych w Japonii, jednym z najważniejszych w całej Azji. Tworzyć zaczął jeszcze w liceum, swoje pierwsze książki wydał w latach 80-tych XX wieku i niewiele później przeszedł na pisarstwo zawodowe. Teraz na koncie ma prawie sto książek - około siedemdziesięciu powieści oraz ponad dwadzieścia zbiorów opowiadań, tworzy nie tylko dla dorosłych (choć to jego główny odbiorca), ale i komiksy i książki dla dzieci.
 
16 kwietnia, wtorek, lata 90-te XX wieku. Osamu Nonoguchi popołudnie spędza na odwiedzinach u swojego przyjaciela jeszcze z lat szkolnych, znanego pisarza Kunihiko Hidaki, który jest w ostatniej fazie pakowania swojego dobytku - wraz ze świeżo poślubioną żoną przenoszą się do Toronto. Po powrocie do domu Nonoguchi spotyka się z własnym wydawcą - on też tworzy, w końcu spełnił swoje marzenie, choć jego odbiorcami są dzieci - a w tym czasie ponownie dzwoni do niego Hidaki prosząc by jeszcze raz do niego zajrzał. Kiedy w końcu Nonoguchi się tam wybiera, dom stoi ciemny i pusty. Po sprowadzeniu młodej żony pisarza na miejsce, wspólnie odkrywają, że Hidaki został zamordowany…
Rozpoczyna się śledztwo policyjne, które prowadzi detektyw Kaga, dawny znajomy Nonoguchiego sprzed lat, gdy razem pracowali w jednej szkole. Wygląda na to, że Kaga będzie bazować na tym, co mówi mu Nonoguchi, szybko też dochodzą do tego, kto jest mordercą… Ale to nie wystarczy, trzeba przecież znać powód - a ten znaleźć wcale nie będzie prosto.
“(...) wczoraj Rie spotkało podwójne nieszczęście - wraz ze śmiercią męża przepadła bowiem nowa powieść jej ulubionego pisarza.”
Książka rozpisana jest na tytułowane części, które zbudowane są różnie - pierwsza rozpisana jest na numerowane rozdziały, inne nie, gdzieś pod koniec dostajemy też relację z rozmów z kilkoma potencjalnymi świadkami. Najważniejsze jednak jest to, że każda z części dzielona jest na mniejsze fragmenty, kilkustronicowe, a to poprawia dynamizm fabularny, jak równie ważny jest sposób ich rozpisania - większa część fabuły to relacje dwóch bohaterów: detektywa Kagi, który w formie notatek przedstawia przebieg śledztwa oraz Nonoguchiego, który z dramatycznych wydarzeń spisuje swego rodzaju książkę. Każdy z tych narratorów przedstawia swoją wersję zdarzeń w narracji pierwszoosobowej czasu przeszłego, poznajemy więc dwa subiektywne obrazy, które raz wydają się zbieżne, by już za moment mocno się od siebie różnić. Styl powieści jest oszczędny, podczas czytania miałam wrażenie, że głównie skupiony jest na dialogach, choć teraz przeglądając książkę widzę, że i opisów wydarzeń jest sporo. Narracja płynie rytmem spokojnym, kameralnym, a mimo to dobrze trzymającym napięcie. Język jest przyjemny, czuć w nim tę japońską grzeczność postaci w stosunku do innych. Język pozbawiony jest przekleństw czy mocniejszych sformułowań.
“-Nie zabiję się - powiedziałem z uśmiechem. (...)
-Dziękuję, byłbym zobowiązany - odpadł Kaga z równie naturalnym uśmiechem.”
Keigo Higashino tą powieścią zabiera nas w pisarski świat, świat dwóch twórców - jednego znanego, drugiego dopiero rozpoczynającego skromne historie dziecięce. Dwie bardzo różne od siebie sylwetki, których sposób pracy szybko poznajemy, choć tylko oczami jednego z nich, drugi jest już przecież martwy. A mimo to w książce dostajemy nie tylko ciekawe refleksje na temat pisarskich aspiracji, warsztatu, sposobu tworzenia, rozważania na temat talentu i popularności, ale także wątki zacierające granice między prawdą a fikcją, które w bardzo subtelny sposób rozkładają na czynniki pierwsze sposoby budowania narracji. To będzie niesamowicie ciekawe prawdopodobnie dla wszystkich czytelników - bo czy nie każdy, kto lubi książki, lubi też czytać o tym, jak one powstają?
“Do pierwszej noweli zasiadałem, nie zastanawiając się, kto ją przeczyta, nowy tekst miał jednak określonego czytelnika (...) wskutek czego, jeśli można to tak określić, obleciał mnie tchórz. Na własnej skórze przekonałem się, jak paraliżująco może działać uświadomienie sobie istnienia odbiorcy. Doszedłem też do wniosku, że tu właśnie leży różnica między profesjonalistą i amatorem.”
Ze światem literackim związany jest też drugi temat - mianowicie dostajemy wgląd w to, jak książki wydawane były w Japonii w latach 90-tych XX wieku. Co ciekawe, większość przede wszystkim publikowana była były w odcinkach w gazetach! Przyglądamy się też technicznej stronie pracy pisarskiej - pisarz popularny pracuje na nowym na rynku technologicznym urządzeniu, z którym jeszcze niewielu potrafi się obchodzi - na komputerze. Drugi korzysta z bardziej sprawdzonych metod. To wciąga nas w ten pisarski świat jeszcze mocniej, a równocześnie silnie przedstawia realia rynku wydawniczego Japonii tamtych lat.
“To, że coś jest niezłe, nie wystarczy, by nadawało się do publikacji.”
Naprzeciw postaciom humanistycznych, staje umysł ścisły - detektyw Kaga. To równie świetna kreacja, człowiek o dużej inteligencji i dużej intuicji, która tak potrzebna jest w roli śledczego. Jego główną cechą jest to, że drąży - jeśli za pierwszym przeszukaniem, pierwszą rozmową nie dostaje nic wartego zahaczenia, nie rezygnuje, rozmawia, szuka dalej. Myśli logicznie, wypatruje zależności, ale i na podejrzanych, ofiary i świadków patrzy po prostu jak na ludzi. Dzięki temu podejściu jest w stanie odkryć co i kto faktycznie stoi za zbrodnią, nie zadowala się błahymi uzasadnieniami, jak z pewnością zrobiłoby wielu.
“Nie spodziewałem się po tobie takiego uporu. A może po prostu każdy, kto zostaje detektywem, nabiera takiego charakteru.”
I to właśnie na motywie drążenia opiera się intryga kryminalna - tak naprawdę, gdyby śledczy był inny, historia mogłaby się zakończyć po około setnej stronie: jest sprawca, są dowody, jest dobre uzasadnienie. A jednak, dzięki uzbrojeniu Kagi w inteligencję i spostrzegawczość, na pierwszy plan wysuwają się detale, które nadal nie dają spokoju, których powodów obecności trzeba szukać - czy to po prostu zbiegi okoliczności czy może znak, że proponowana wersja zdarzeń nie do końca się zgadza? Higashino tak jak w “Podejrzanym X” bawi się czytelnikiem, kiedy wydaje się, że odsłonił przed nami wszystkie karty, nagle okazuje się, że nie wiemy nic. Mimo więc bardzo kameralnej, spokojnej akcji opartej przede wszystkim na relacjach i rozmowach, historia nas pochłania - jest jakiś czar w tym skrupulatnym analizowaniu różnych wersji zdarzeń. Podobnie też jak w “Podejrzanym X’, mam wrażenie, że finalny twist przyszedł i potoczył się bardzo szybko, nie jestem też całkowicie przekonana, czy taka wersja zdarzeń mi odpowiada, nie mogę jednak zaprzeczyć - autor na każdym kroku fabularnym zmusza czytelnika do zadawania ważnych pytań.
“Zacząłem z nienawiścią myśleć o jego ostrym jak brzytwa intelekcie - bo cóż by mi przyszło z nienawidzenia jego samego?”
Poza refleksjami na temat tworzenia i odbioru powieści, są przecież i te bardziej uniwersalne wartości, a nawet problemy społeczne. Jest przyjaźń, jest miłość i różne jej odcienie, jest wątek nękania i znęcania, który przez to, że opisywany przez osobę trzecią nie jest dla czytelnika obciążający, ale równocześnie wyobrażenie sobie powieści, która tu pojawia się tylko wspomniana, a która o tej przemocy mówi, naprawdę robi przerażające wrażenie. Autor pyta też nas przede wszystkim o prawdę, czy jesteśmy w stanie we współczesnym świecie znaleźć ten środek w przeróżnych informacjach, oddzielić wrażenia i założenia, które podsuwają nam inni, odrzeć je z nacechowania i ujrzeć coś całkowicie czystego – tę pożądaną, obiektywną prawdę. Czy w ogóle jest to możliwe?
“Gdy mamy do czynienia ze szkolnym dręczeniem, smutna prawda jest taka, że miłość rodziców czy dydaktyczne zdolności pedagogów nie mają większego znaczenia. To właśnie przyjaźń staje się najskuteczniejszą bronią przeciwko nękaniu.”
A tytuł? Można rozpatrywać go na wiele sposobów, choć nie będę tu analizować żadnego z nich - lepiej dla czytelników, by na ten temat snuli własne rozważania.
 
“Zła wola” to kolejna odsłona historii kryminalnej, która jak ba rynek polski jest bardzo niebanalna. I nie dlatego, że akcja toczy się w Japonii, bo samo miejsce akcji i kultura z nim związana nie jest tu tak mocno eksponowana jak w “Podejrzanym X”. Jest to powieść bardzo kameralna, mocno skupiona na przemyśleniach postaci, konkretnie zmuszająca do własnych spostrzeżeń wymuszonych przez stawiane w niej hipotezy. Osadzenie fabuły w środowisku pisarskim jest naprawdę dobrym wyborem, nie jedynym - wiele w niej tematów bliższych zwyczajnym ludziom, problemom, z jakimi potencjalnie możemy spotkać się w każdym normalnym życiu. Zawiłość intrygi, skomplikowanie psychologiczne postaci i świetnie prowadzone dialogi z dwóch różnych spojrzeń, sprawiają, że mimo spokojnego tempa, od książki nie chce się odrywać. Po raz kolejny jestem pod wrażeniem, jak skutecznie autor wywodzi czytelnika w pole, tym samym pokazując, że każde zdarzenie można oddać z dwóch, całkowicie odmiennych stron. Bo czy każde spojrzenie nie jest już nacechowane, nawet kiedy ukierunkowanie jest całkowicie nieświadome? Mam nadzieję, że Wydawnictwo Relacja w podobnym tempie co teraz przygotuje dla nas kolejną pozycję tego autora!
 
Moja ocena: 8/10
 
Recenzja powstała w ramach współpracy z Wydawnictwem Relacja.

Podoba Ci się to, co robię?
Wesprzyj mnie na patronite.pl/kryminalnatalerzu i dołącz do grona moich Patronów!

czerwca 27, 2025

"Agnes Sharp jedzie na urlop" Leonie Swann

"Agnes Sharp jedzie na urlop" Leonie Swann
Autorka: Leonie Swann
Tytuł: Agnes Sharp jedzie na urlop
Cykl: Agnes Sharp, tom 2
Tłumaczenie: Jowita Maksymowicz-Hamann
Data premiery: 18.06.2025
Wydawnictwo: Relacja
Liczba stron: 400
Gatunek: kryminał cosy crime
 
Leonie Swann to pseudonim literacki Niemki, która teraz żyje i pracuje w angielskiej wiosce w okolicach Cambridge. Na rynku książki debiutowała dwadzieścia lat temu powieścią “Sprawiedliwość owiec” (recenzja - klik!), która do teraz jest bardzo oryginalną pozycją - to w końcu kryminał pisany oczami tytułowych zwierzęcych bohaterów… Książka oczywiście już wtedy zyskała sporą popularność, przetłumaczona została na ponad dwadzieścia języków, a teraz przygotowywany jest na jej podstawie film z gwiazdorską obsadą. Kilka lat później zresztą autorka pokusiła się o jej kontynuację pt. “Triumf owiec”. Aktualny jej dorobek literacki jest dość skromny, na koncie ma sześć powieści, z czego pięć wydanych zostało w języku polskim. Jej najnowszym tworem jest seria kryminałów cosy crime z grupą staruszków z Sunset Hall, której tom pierwszy ukazał się w Polsce pod patronatem mojego bloga (recenzja - klik!) i nosi tytuł „Agnes Sharp i morderstwo w Sunset Hall”, a teraz, idealnie na okres wakacyjny, wydany został tom drugi pt. “Agnes Sharp jedzie na urlop”. Na rynku niemieckim, rodzimym autorki, seria liczy na ten moment trzy tomy.
 
W ostatnich miesiącach spokojna angielska wioska, na skraju której stoi Sunset Hall, przemieniła się w scenę dla dziwnych i podejrzanych śmierci. Wygląda to tak, jakby wszyscy wstrzymywali urazy przez lata, a teraz postanowili się ich w krótkim okresie pozbyć! Jest zimno, ciemno już o piątej po południu, a do tego znowu w Sunset Hall wysiadł bojler, a hydraulik zjawi się nie wcześniej niż za kilka tygodni… W tym kluczowym momencie przychodzi do Edwiny list. To oznajmienie, że wygrała w konkursie pobyt w ekohotelu w Kornwalii! Zaproszenie dla niej i jeszcze jednej osoby. Tyle że mieszkańców Sunset Hall jest przecież szóstka…  Zanim pokłócą się kto jedzie, Charlie oferuje, że zafunduje pozostałej czwórce pobyt, wszyscy więc pakują się i lecą w nieznane… Przeprawa samolotem do najłatwiejszych nie należy, a już na miejscu też od razu coś wygląda podejrzanie… Edwina, przekonana, że została wysłana na tajną misję, w basenie znajduje martwą kobietę, ale nikogo o tym nie informuje (w końcu jest tajną agentką, niewidzialną!), a Agnes siedząc w saloniku z pięknym widokiem na klify i morze prawdopodobnie jest świadkiem morderstwa… Czy i w Edenie też wszyscy się mordują?! Kiedy ulewny deszcz powoduje osunięcie ziemi i hotel zostaje odcięty od świata, goście hotelowi zostają uwięzieni w środku z mordercą… Nikt jednak o tym nie wie prócz emerytów, którzy, mimo że zardzewiali, są przecież do prowadzenia śledztw dobrze przygotowani, prawda?
“Morderstwo to coś więcej niż niedogodność - morderstwo to pęknięcie w strukturze świata, pęknięcie, które wprowadza do życia mrok. Morderstwo dotyczy każdego. Trzeba się nim przejmować, jakkolwiek stary i kruchy by człowiek nie był.”
Książka rozpisana jest na spis postaci, prolog i 27 tytułowanych rozdziałów, które w razie potrzeby dzielone są na krótsze fragmenty, a co za tym idzie - książkę czyta się wygodnie, a zmiany perspektywy narracji wprowadzają dynamizm i poczucie, że obserwujemy wydarzenia z hotelu w szerszej perspektywie. Narracja prowadzona jest w trzeciej osobie czasu przeszłego, narrator wchodzi w głowy postaci i z ich punktów widzenia oddaje zdarzenia, jak i emocje. Narracja jest nie tylko ludzka, pojawia się też nowe zwierzę, które dwa lub trzy razy dodaje własną perspektywę. Styl powieści jest lekki i uważny, skupia się raczej na wnętrzu postaci, a ich przeżycia to zderzenie wydarzeń kryminalnych z dużym dystansem, na jaki pozwala ich wiek. Historia podszyta jest humorem wynikającym zarówno z samych charakterów bohaterów, ich przekoloryzowania, jak i sytuacji, a język jest plastyczny, barwny, nie ma przekleństw, jest zabawa słowem - są pogrubienia czy zdrobnienia. Całość wypada lekko i pozytywnie.
“-Szukam…. - Przede wszystkim Agnes szukała dobrej wymówki. Gdzie były te wszystkie wymówki, kiedy były potrzebne? - toalety - wyjąkała w końcu.”
Wspomniałam o charakterach postaci, więc na nich na chwilę się skupmy. Cała piątka prywatnych detektywów jest bardzo charakterna, każdy ma jakąś cechę, która go określa i własne pojęcie swojego ja, które teraz przez ograniczenia wieku, musi zweryfikować. Sama Agnes jest byłą policjantką, nic więc dziwnego, że to ona wciela się tu w rolę głównej detektywki. Zresztą dobrze się do tego nadaje, jest uważna i lubi zagadki, choć nie czyta kryminałów. Wśród jej towarzyszy są osoby twardo stąpające po ziemi, jak i lekkoduchy, a najwięcej humoru wnoszą Edwina i Charlie, pierwsza z nich to była agentka specjalna, przekonana, że teraz jest na jakiejś misji i wypatruje kontaktu, druga jest z nich wszystkich najbardziej wyluzowana, od samego początku jej pojawienia się w tomie pierwszym nie kryje potrzeby czerpania przyjemności z życia, to taki barwny ptak. Jednak to przeszłość Bernadette, niewidomej miłośniczki łakoci, w tym tomie poznajemy dokładniej, a ta była bardzo burzliwa…
Poza zabawnymi, podkoloryzowanymi cechami głównych bohaterów i pozostali goście hotelu też mają w sobie sporo humoru. Jest młodziutki influencer czy kobieta, która przypadkowo zapisała się na pakiet z detoksem, jest i Biała wdowa - kobieta, która trzy lata temu właśnie w tym hotelu straciła męża i do tego czasu co roku do tego miejsca wraca. Autorka buduje swoje postacie z wyczuciem, każda w jakiś sposób zapada czytelnikowi w pamięć, każda gra albo na znanych i lekko wyśmiewanych cechach bądź motywach z literatury.
“(...) Agnes przejrzała się badawczo w lustrze na tylnej ścianie. Wydawała się mała, zasuszona i jakby zagubiona. Stara kobieta, która zgubiła drogę, a nie detektyw polujący na mordercę. Zanim zdołała się zdecydować, czy rzeczywiście jest całkowicie przytłoczona, czy po prostu wyjątkowo dobrze zakamuflowana, winda zatrzymała się do wtóru wesołego dzwoneczka.”
Miejsce, które autorka wybrała dla akcji tego tomu jest chłodne, ale czarujące swoim surowym pięknem. To, jeśli chodzi o widoki, bo sam hotel opisywany jest z humorem. To przybytek luksusowy ze strefą spa i pięknym salonikiem, z łóżkami tak wygodnymi, że można się w nich z przyjemności rozpłynąć. Pyszne jedzenie (choć nie zawsze dostosowane do trzeciej szczęki Anges), obsługa milutka nieustannie pod ręką - czyż nie brzmi to jak doskonale wakacje dla staruszków, jak oderwanie od miasteczka, w którym ciągle mordują i problemów z bojlerem?
“Tradycyjne konflikty w wiosce zawsze rozwiązywano w cywilizowany sposób. Ludzie rozpowszechniali paskudne plotki, golili koty, wbijali miedziane gwoździe w jabłonki sąsiadów, a w razie konieczności pisali zjadliwe, anonimowe listy do miejscowej gazety, ale morderstwo z reguły było potępiane. Do tej pory.”
A jednak miejsce marzeń zamienia się w śmiertelną pułapkę. Zagadka kryminalna oparta jest o klasykę gatunku - miejsce odcięte od reszty świata, morderca na pewno jest wśród postaci. Intryga rozwija się powoli, choć już na samym początku zaskakuje ilością zbrodni. To jednak dzieje się pomiędzy próbą przyzwyczajenia się postaci do nowego miejsca, a dopiero kiedy już się rozgoszczą, mogą się na poważnie brać za śledztwo, no chyba, że znowu pojawi się jakiś inny problem... Te oczywiście opiera się na rozmowach i dedukcji, ale prowadzone jest sprawie - krótkie fragmenty przerywane w odpowiedniej chwili, niezłe twisty fabularne i nutka absurdu sprawiają, że całą historię śledzimy z przyjemnością, choć sama zagadka tak naprawdę do bardzo skomplikowanych nie należy. Jednak jej cała otoczka - próba prowadzenia śledztwa podczas wakacji w luksusowym hotelu, kiedy przyjaciele chcą z wygodnych usług trochę pokorzystać, sprawia, że lekturę przyjmuje się z czystą przyjemnością.
“Niektórzy ludzie po prostu nie mają empatii, sumienia (...). Ciężko powiedzieć, czy tacy przyszli na świat, czy z jakiegoś powodu tacy się stali. Ale większość z nich prowadzi zupełnie normalne życie. Może trochę zimne, pozbawione uczuć, jednak zgodne z zasadami. Ale jeśli ktoś z nich te zasady złamie, zrobi coś okropnego i zauważy, że nic to dla niego nie zmienia… Tak powstają potwory, jak sądzę. A najstraszniejsze chyba jest to, że wcale nie wiedzą, że są potworami.”
Ci, co znają emerytów z Sunset Hall już z tomu pierwszego (oczywiście nie jest to konieczne, by sięgnąć po ten), z pewnością zauważą, iż w tomie drugim autorka postawiła już mocniej na tę przyjemną część prowadzenia śledztwa, jest więcej humoru, nie ma aż tak wielu bolączek wynikających ze starszego wieku, co w tomie pierwszym. Nie ma więc tych słodko-gorzkich refleksji na temat bólu przemijalności, autorka nie skupia się tak mocno na dezorientacji, jaką czuje np. Marszałek, gdy zaczyna odzywać się w nim demencja czy Agnes, kiedy nie pamięta, gdzie jest, a w uszach słyszy tylko pisk. Oczywiście i w tym tomie autorka nie daje zapomnieć, że jej postacie to posunięci w wieku emeryci, jednak ich bolączki i ograniczenia są tutaj już nieco bardziej wyciszone, bardziej stonowane. Mnie niestety trochę tych gorzkich refleksji brakowało, one czyniły tom pierwszy głębokim, co oczywiście nie znaczy, że tom drugi jest zły - jest po prostu inny, lżejszy, stawia mocniej na rozrywkę.
“Agnes od zawsze miała dość swobodny stosunek do zmarłych - w końcu nie pozwalali sobie na żadne głupie uwagi, byli dyskretni i uprzejmi, chociaż nie zawsze higieniczni.”
“Agnes Sharp jedzie na urlop” to bardzo wakacyjna odsłona przygód staruszków z Sunset Hall, mimo iż akcja nie rozgrywa się latem. Zagadka oparta jest o klasykę gatunku, zresztą pojawiają się wzmianki z Agathy Christie, co dla miłośników jej twórczości będzie bardzo miłym akcentem. Barwne postacie nadają powieści humoru, a zderzenie starzenia się z czymś tak angażującym i dynamicznym jak śledztwo kryminalne wypada ciągle przyjemnie świeżo i cóż... po prostu uroczo. Dobre tło akcji, bardzo klimatyczne miejsce i trochę śmiechów z nowych trendów wprowadzają fajny, lekki, wakacyjny nastrój. Dobrze się z emerytami po raz drugi bawiłam i już czekam na nasze spotkanie numer trzy!
 
Moja ocena: 7,5/10
 

Recenzja powstała w ramach współpracy z Wydawnictwem Relacja.

Podoba Ci się to, co robię?
Wesprzyj mnie na patronite.pl/kryminalnatalerzu i dołącz do grona moich Patronów!

kwietnia 09, 2025

Book tour z "Podejrzanym X. Pochodną zbrodni"!

Book tour z "Podejrzanym X. Pochodną zbrodni"!

Chyba dawno żadna książka nieznanego na polskim rynku autora nie wzbudziła takiego zainteresowania jak "Podejrzany X. Pochodna zbrodni" Keigo Higashino! Przyznaję szczerze - bardzo cieszy mnie fakt, że chcecie sięgać po coś, co wymyka się polskim standardom pojęcia kryminału, po coś, co przynosi prawdziwy powiew świeżości. Co ciekawe, na miesiąc po premierze zainteresowanie tym tytułem nie słabnie, ba! przy każdej kolejnej publikacji mam wrażenie, że głosów zainteresowanych pojawia się więcej! Wychodząc zatem Waszym potrzebom naprzeciw, dzisiaj zapraszam Was na book tour z tym tytułem!

Dla kogo jest to książka? Dla fanów spokojnych powieści kryminalnych, w których liczy się dobra zagadka i logika, jak i nieszablonowe podejście. Chęć poznania innej kultury też nie zaszkodzi - w końcu opowieść przenosi nas do Japonii, zatłoczonego i tętniącego życiem Tokio! Więcej o niej znajdziecie na mojej recenzji - klik!


Zasady uczestnictwa w book tourze:
  1. Książkę możecie trzymać maksymalnie 2 tygodnie od daty jej otrzymania, później wysyłacie ją dalej (adres kolejnej osoby otrzymasz ode mnie lub bezpośrednio od kolejnego uczestnika)
  2. Recenzję/opinię/film (zależy gdzie się udzielacie) proszę zamieście maksymalnie do 3 tygodni od daty otrzymania książki. Oznaczcie mój blog/IG/FB oraz profil Wydawnictwa Relacja w swoim poście, wykorzystajcie któryś z hasztagów: #kryminalnatalerzu, #kryminalnatalerzupoleca, #czytajzkryminalnatalerzu, a jeśli platforma, na której publikujecie, na to nie pozwala, to po prostu wspomnijcie, że jest to książka czytana w ramach book touru organizowanego przez kryminalnatalerzu.pl.
  3. Książkę możecie wysłać pocztą, kurierem, paczkomatem – jak Wam i odbiorcy najwygodniej, ważne, żeby przesyłka miała numer, by się nie zgubiła! Jej numer po wysłaniu od razu koniecznie wyślijcie do mnie!
  4. Książka jest do Waszej dyspozycji – możecie po niej pisać (doradzam, by używać czegoś wyraźniejszego niż ołówek), zakreślać, zaznaczać. Proszę jednak o jej poszanowanie, czyli bez gniecenia i rozrywania 😉
  5. Będzie mi miło jeśli zostawicie w książce po sobie ślad – z przodu książki przygotuję do tego miejsce oraz wkleję małą mapkę, na której oznaczymy trasę książki – nie zapomnijcie dorysować swojego punkcika! Będę mogła sobie później powspominać! 😊
  6. Do wysyłanej paczki dorzućcie coś od siebie (herbatkę, coś słodkiego czy tym podobne przyjemności), tak by kolejnemu uczestnikowi było miło.

Zgłaszać się możecie w komentarzu pod postem tu na blogu, pod postem na IG i FB oraz w prywatnych wiadomościach na IG i FB oraz mailowo: kryminalnatalerzu@gmail.comKolejność uczestnictwa zapisywać będę według kolejności zgłoszeń (oczywiście później uczestnicy mogą dogadać zmiany w kolejności między sobą).

Listę uczestników zapiszę w tym poście w środę.
Książka ruszy w podróż w czwartek w okolicy południa, ale listy uczestników nie zamykam, można zgłaszać się także w trakcie trwanie book toura. Zastrzegam sobie jednak możliwość zamknięcie listy, w chwili kiedy liczba uczestników przekroczy 30 osób.
W book tourze nie będą uwzględniane osoby, które trzy razy przekroczyły terminy wysyłki książki lub trzy razy nie wystawiły opinii w moich wcześniejszych BT.


Zachęcam też do udostępniania wiadomości o book tourze na swoich profilach - wystarczy, że udostępnicie post o bt, który ukazał się u mnie na IG i FB, a także do polubienia profili wydawnictwa i moich własnych 😊


W razie pytań jestem dostępna na IG i FB oraz oczywiście mailowo.


Serdecznie zapraszam do zgłoszeń, a uczestnikom życzę przyjemnej lektury!


Podoba Ci się to, co robię?
Wesprzyj mnie na patronite.pl/kryminalnatalerzu i dołącz do grona moich Patronów!
Lista uczestników:
1. @books_in_blood1 
2. @annasamekbugno
3. @mamazaczytana  
4. @lew_i_ksiazki
5. @czytelnia.osobista
6. @magiczny_zakatek_izy  
7. @malgorzatanocon 
8. @przeczytajki 
9. @mirkowo3 
10. @oczy_tana_ja 
11. @kobiecy_chaos
12. @rozrywkapogodzinach.pl  
13. Anna Mucha (FB) 
14. @rrramona (10-22.10 paczka w drodze)
15. @sylwiaaa
16. @ahywka_p  (książka jest tu od ok. 15.11)
17. @zaczytana_panna
18. @_za.czytana.bella_
19. @zakochani.wksiazkach

marca 24, 2025

Wygraj "Podejrzanego X. Pochodną zbrodni"! Konkurs patronacki (rozwiązany)

Wygraj "Podejrzanego X. Pochodną zbrodni"! Konkurs patronacki (rozwiązany)

Od premiery japońskiego kryminału "Podejrzany X. Pochodna zbrodni" Keigo Higashino w tę środę miną dwa tygodnie, a ja z przyjemnością przyglądam się, jak duże zaciekawienie ten tytuł budzi wśród fanów (i nie tylko!) gatunku. Ogromnie mnie to cieszy, gdyż jest to tytuł bardzo odświeżający pojęcie kryminału, coś całkowicie innego od tego, co do tej pory rynek miał nam do zaoferowania. Dlatego też z dumną mu patronuję (recenzja - klik!)

W związku z tym dzisiaj przychodzę do Was z możliwością zdobycia tego tytułu - zapraszam na konkurs! Kto powinien się w nim zgłosić? Na pewno ci, co nie boją się powieści wychodzących poza schemat gatunku, ci, co przywiązują dużą wagę nie tylko do samej intrygi, ale i warstwy psychologicznej postaci, jak i poprzez książkę są chętni na poznanie kultury innego kraju. Bo tak, "Podejrzany X" to kryminał japoński, w którym miejsce i związane z nim obyczaje są naprawdę istotne, a dzięki temu możemy się o tej kulturze naprawdę sporo dowiedzieć! W związku z tym... 

By wziąć udział w konkursie, odpowiedz na pytanie:
Z czym kojarzy Ci się Japonia, jakie elementy kultury tego kraju chciał*byś znaleźć w kryminale? 
Swoją odpowiedź krótko uzasadnij.


Zgłoszenia możecie zamieszczać w dowolnej formie, ich ciekawiej, zabawniej – tym lepiej!

Konkurs organizuję na moich wszystkich profilach, więc swoje zgłoszenia można zamieszczać tutaj w komentarzu pod postem lub pod konkursowymi postami na FB i IG - zgłosić można się tylko raz!

  1. Konkurs trwa od 24 do 28 marca, wyniki ogłoszę w tym poście, na FB i IG do 2 kwietnia.
  2. Z nadesłanych odpowiedzi wybiorę pięć, które moim zdaniem będą najciekawsze. Przy ich wyborze pod uwagę będę brała również aktywność uczestników na profilach Kryminału na talerzu.
  3. Wysyłka tylko na terenie Polski.
  4. Udzielając odpowiedzi na pytanie konkursowe uczestnik równocześnie oświadcza, że zapoznał się z regulaminem konkursu zamieszczonym na tej stronie  – klik!

Zachęcam też do polubienia profilu wydawnictwa  na IG (klik!) i FB oraz moich własnych (IG klik! FB klik!), a także do dołączenia do obserwatorów mojego bloga. Będzie mi też bardzo miło jeśli na swoich profilach udostępnicie informację o tym konkursie (możecie po prostu podać dalej mój post o konkursie, który zamieściłam na IG i FB) i zaprosicie do zabawy znajomych. 


Serdecznie zachęcam do udziału i życzę wszystkich uczestnikom powodzenia!

Podoba Ci się to, co robię?
Wesprzyj mnie na patronite.pl/kryminalnatalerzu i dołącz do grona moich Patronów!

02.04 aktualizacja - wyniki konkursu:
Tyle świetnych odpowiedzi, a tak mało stałych aktywności! Tak, na start muszę się właśnie na to poskarżyć, gdyż wyjątkowo mocno ubodło mnie dzisiaj to, że kiedy książka jest do wygrania, to potraficie pisać naprawdę dużo, a tak na co dzień liczba komentarzy równo się zeru... co za szkoda! 
Sama Japonia ma chyba proste skojarzenia - najczęściej rzucaliście takie hasła jak kwitnące wiśnie, gejsze i sushi... Zatem tym mocniej zachęcam do sięgnięcia po "Podejrzanego X" - mimo że to przecież intryga kryminalna jest na głównym planie, to jednak i o samej kulturze japońskiej możemy dowiedzieć się całkiem sporo. To naprawdę ciekawe informacje. A dzisiaj w ramach konkursu nagrodzeni książką zostają:

Instagram:
1) @nowickaczyta93
Skojarzenia z Japonią? U mnie na pierwszy plan wysuwają się książki i filmy 😍 Przeczytana lata świetlne temu, ,Wyznania gejszy,, 😍 cudowna książka, przez którą Japonki kojarzą mi się ze spokojem, trochę z podporządkowaniem się mężczyznom, uległością, ale także wytrzymałością psychiczną ❤️ Film to,,47 Roninów,, to samuraje, którzy kierując się honorem walczyli na śmierć i życie, którzy byli lojalni aż do samego końca 🔥 Współcześnie kojarzy mi się przede wszystkim z drzewem wiśniowym, sushi i karate 🔥 Z cichą kulturą, cały czas w biegu, ale każdy interesujący się raczej swoimi sprawami 🤗

2) @zbrodniaiksiazkara
Japonia kojarzy mi się z subtelną grą pozorów, gdzie to, co niewidoczne, bywa ważniejsze niż to, co widać. W kryminale chętnie zobaczyłabym motyw tatemae i honne – rozdźwięku między tym, co się mówi, a co się myśli – co mogłoby utrudniać śledztwo i prowadzić do fałszywych tropów. 😍

Facebook:
3) Magda Lena
Japonia najbardziej kojarzy mi się z:
- sushi
- górą Fudżi
- kwitnącymi gałązkami wiśni
- tajemniczymi gejszami
- samurajami
W kryminale chętnie przeczytałabym o nieco ciemniejszej stronie Japonii, tej nieszczęśliwej i posiadającej wiele nałogów: o japońskich ninja Shinobi, którzy pod osłoną nocy eliminują cele i dokonują cichych zabójstw, o szintoizmie, gdzie bóstwom oddaje się cześć poprzez rytuały i składanie ofiar, o japońskiej yakuzie, o tajemniczych japońskich świętach i sztukach walki samurajów. Oczywiście wszystkie te wątki wplecione byłyby w fabułę i przeniesione na grunt współczesny a akcja rozgrywałaby się w majestatycznych świątyniach na Kioto i w zatłoczonym Tokio.

4) Kuba Jacek
Japonia - Kraj Kwitnącej Wiśni - kojarzy mi się z czymś z jednej strony egzotycznym, a jednocześnie niezwykle subtelnym i delikatnym. Japonia - myślę i co widzę ? Widzę kobietę ubraną w wytworne kimono, o pomalowanej twarzy, podającą herbatę w rytualnej sztuce. Widzę drzewka bonsai i komiksy manga, widzę obrazy anime - postaci o dużych oczach i wyrazistej mimice. Widzę kwitnące wiśnie i żurawie. I widzę figurki kotów, choć do końca nie wiem, co symbolizują. Widzę różne kolory i czuję ciepły wiatr. Z tym kojarzy mi się Japonia. Te elementy wplecione w kryminalną intrygę mogłyby dać ciekawy efekt. To trochę niczym zderzenia różnych światów - lekkiego, ezoterycznego i mrocznego, niepokojącego.

5) Diana Szydło
Japonia kojarzy mi się z dyscypliną: fizyczną i umysłową, spokojem, ale i wyrzeczeniami, kodeksem honorowym Bushido, ale i gejszami. I bardzo chętnie znajdę to wszystko w kryminale, a najbardziej czekam na odpowiedź, jak w umyśle Japończyka mogła zakiełkować zbrodnia, bo to kompletnie nie pasuje mi do japońskiej mentalności? Bardzo chciałabym zobaczyć psychiczną drogę bohatera - japońskiego mordercy do tych czynów. Co musiało się wydarzyć, żeby perfekcyjny stoicyzm mieszkańców Kraju Kwitnącej Wiśni runął i pojawiły się tak gwałtowne uczucia?

Gratulacje!
Czekam na Wasze dane adresowe wraz z numerem telefonu dla kuriera.
Wszystkim uczestnikom dziękuję za zgłoszenia i zachęcam do stałej aktywności, komentowania postów na moich profilach, jak i próbowania swoich sił w kolejnych konkursach!

marca 10, 2025

"Podejrzany X. Pochodna zbrodni" Keigo Higashino - patronacka recenzja przedpremierowa

"Podejrzany X. Pochodna zbrodni" Keigo Higashino - patronacka recenzja przedpremierowa

Autor: Keigo Higashino
Tytuł: Podejrzany X. Pochodna zbrodni
Cykl: detektyw Galileo, tom 3
Tłumaczenie: Klaudia Ciurka
Data premiery: 12.03.2025
Wydawnictwo: Relacja
Liczba stron: 384
Gatunek: kryminał / thriller
 
Keigo Higashino to jeden z najpopularniejszych pisarzy literatury japońskiej. Debiutował już w latach 80-tych XX wieku, przez kilka lat pracował w zawodzie inżyniera i pisał jednocześnie, jednak po wygraniu pierwszej z wielu nagród literackich, zdecydował się na pisarstwo zawodowe. Teraz na koncie ma około siedemdziesięciu powieści, doczekał się wielu ekranizacji zarówno filmowych, jak i serialowych, zdobył też ogromny pakiet nagród, nie tylko w kraju, ale i zagranicą.
I właśnie “Podejrzany X. Pochodna zbrodni” jest jedną z tych najmocniej cenionych powieści jego autorstwa. Jest to tom trzeci serii kryminalnej z detektywem Galileo, jednak dwie pierwsze, to były zbiory opowiadań, dopiero ten tom jest faktyczną powieścią. I to właśnie ona jako pierwsza z serii pojawiła się na rynku anglojęzycznym, a teraz również u nas. W Japonii ukazała się dwadzieścia lat temu i od razu stała się drugą z kolei najlepiej sprzedającą się książką w kraju, doczekała się swojej ekranizacji, w USA również została doceniona - otrzymała m.in. Edgar Award. W Polsce jest to druga przetłumaczona na nasz język książka tego autora, ale pierwsza w gatunku kryminału i to właśnie nią Wydawnictwo Relacja otwiera swój nowy dział wydawniczy: Kryminalną Relację.
 
Tokio, marzec. Yasuko, która kiedyś pracowała jako hostessa w jednym z barów dla bogatych klientów, teraz codziennie stoi za kasą w sklepiku z bento. Jej życie zdaje się ustabilizowane, a jej nastoletnia córka w końcu może poczuć się w ich codzienności pewnie i bezpiecznie. Do czasu. Pewnego popołudnia w sklepiku zjawia się jej były mąż, od którego odeszła. Teraz chce pieniędzy, choć nawet nie mówi tego na głos. Yasuko kiedyś przez niego terroryzowana, teraz nie wie co zrobić - niepewnie odmawia, ale nic to nie zmienia, mężczyzna idzie za nią do domu. Po szybkiej sprzeczce jej córka bierze sprawy w swoje ręce, uderza go w głowę i razem pozbawiają go życia. Z bezsilności i rozpaczy. Ale stało się. Co zrobić? Nagle do drzwi puka sąsiad - nauczyciel matematyki, który oferuje im pomoc…
Kiedy policja odkrywa ciało niezidentyfikowanego mężczyzny nad rzeką, rozpoczyna się śledztwo. Czy to właśnie były mąż Yasuko? Czy policji uda się odkryć faktyczną wersję zdarzeń czy jednak matematyk okaże się sprytniejszy? Policja w swoich szeregach ma fizyka, konsultanta, który pomaga im w trudnych sprawach - który z geniuszy nauk ścisłych wygra ten pojedynek?
“- Nie pytasz, czemu cię podejrzewam?
- Nie muszę. Ludzie zawsze podchodzili do naukowców z większą rezerwą.”
Książka rozpisana jest na 19 rozdziałów, każdy z nich dzielony jest na krótsze fragmenty, scenki, dzięki którym całą historię czyta się wygodnie. Narracja prowadzona jest w trzeciej osobie czasu przeszłego z perspektywy kilku postaci: nauczyciela matematyki, Yasuko, detektywa Kusanagiego oraz pomagającego mu fizyka Yukawę, który zwany jest na posterunku Galileo. Styl powieści jest uważny, spokojny, skupiony na detalach i rozmowach detektywów, które są dyskusjami opartymi na dedukcji. Język w jakim jest pisana, jest codzienny, na pewno nie jest potrzebna znajomość wyższej matematyki czy fizyki, by tę prozę docenić.
“Lubię obserwować ludzi. To naprawdę pasjonujące zajęcie.”
Keigo Higashino serwuje nam kryminał, który tak naprawdę kryminałem nie jest - na pewno nie kryminałem typowym. Jest to raczej rozgrywka pomiędzy dwoma wielkimi, logicznie pracującymi umysłami, które postrzegają świat inaczej niż my, zwyczajni ludzie. To tak naprawdę pojedynek między teoretykiem a praktykiem, bo z tego, co zrozumiałam, to właśnie na tym polega różnica między matematyką a fizyką…
“Marzyli o tym, by opisywać świat za pomocą teorii, ale podchodzili do tego na dwa zupełnie różne sposoby. Ishigami próbował osiągnąć swój cel, składając kolejne równania niczym budowle z kloców. Yukawa z kolei zaczynał od obserwacji, a gdy dostrzegał coś nietypowego, podchodził do analizy. Ishigami preferował symulacje, zaś Yukawa: eksperymenty.”
Sama intryga zbudowana jest na niewiadomej. Nie chodzi w niej o odnalezienie mordercy, bo tego znamy od samego początku. Nas ciekawi plan Ishigami, który opracował, by matka i córka mogły uniknąć odpowiedzialności za morderstwo ich jeszcze niedawnego kata - nie znamy jego założeń, ale razem z policją obserwujemy tego efekty. Ubieramy zatem zdarzenia pod tezę - czy jednak jest to teza podana nam przez Ishigamiego czy jednak teza oparta o wydarzenia prawdziwe? Naprawdę trudno się połapać w tym, gdzie kryją się działania wyreżyserowane, a gdzie leży prawda… Autor bardzo sprytnie mąci w głowie czytelnika, podsyca niepewność, podsuwa tropy, które każą nam coraz inaczej patrzeć na Ishigamiego. Bo tak naprawdę czy na pewno wiemy, z jakim człowiekiem mamy do czynienia? Intryga prowadzona jest dobrze, po czasie tempo i napięcie lekko się zmieniają, jednak tę zmianę wynagradza nam finał, który zostawia czytelnika w totalnym otępieniu.
„(...) dał mi do rozwiązania pewien problem. Nazywa się P konta NP, a chodzi w nim o ustalenie, co jest łatwiejsze: znalezienie odpowiedzi czy sprawdzenie, czy odpowiedź udzielona przez kogoś innego jest prawidłowa.”
Tym jednak, co w historii jest najważniejsze, to nie sama intryga czy ciekawe porównanie zbrodni do matematyki - najważniejsza jest ciężar emocjonalny, jaki sobą niesie, pytania, jakie zadaje. Czy zbrodnia kobiet była usprawiedliwiona? Przecież w inny sposób nigdy by się od prześladowcy nie uwolniły. Nie w tej społeczności, nie w zawodzie, który kiedyś wykonywała Yasuko. Czy jednak zwyczajne, prawe i chcące dobrze żyć kobiety (a raczej kobieta i ciągle jeszcze dziecko!) będą w stanie udźwignąć ciężar zbrodni, żyć dalej zwyczajnie, jakby nic się nie stało? Czy człowiek jest się w stanie poświęcić całkowicie dla kogoś innego? Ile tak naprawdę znaczy ludzkie życie? I czy istnieje zbrodnia doskonała? Myślę, że warto bardzo uważnie śledzić zachowanie postaci, ich kolejne poczynania przynoszą bardzo dużo ciekawych pytań uniwersalnych zahaczających nie tylko o psychologię zbrodni, ale i moralność, i sprawiedliwość w ogóle.
Czasami, by kogoś ocalić, wystarczy po prostu być.”
Na koniec muszę wspomnieć o kulturze japońskiej, gdyż polski czytelnik i to mocno w tej książce doceni. Poznajemy japońskie jedzenie, mieszkania, zwyczaje, prawo. Tak naprawdę każdy opis zawiera w sobie coś dla nas innego, coś ciekawego - czytając uważnie, można o życiu w Tokio dowiedzieć się wiele!
“Obydwaj jesteśmy trybikami w wielkim zegarze zwanym społeczeństwem, a jeśli trybiki się zużyją, zegar staje się bezużyteczny. Choćbyśmy nawet chcieli wyłamać się poza schemat, inni nam na to nie pozwolą. Daje to może pewne poczucie bezpieczeństwa, ale jednocześnie narzuca na nas ograniczenia.”
Podsumowując, “Podejrzany X. Pochodna zbrodni” to kryminał oryginalny na polskim rynku książki. Może i mamy już takie, gdzie sprawcę znamy od początku, ale takich, w których zbrodni przyglądamy się jako nauce ścisłej, w której ścierają się dwa giganty i w której tak ważna jest psychologiczna strona całej intrygi i postaci, raczej na naszym rynku nie znajdziemy. Na pewno jest to proza dla tych, którzy lubią logiczne zagadki i nie potrzebują szybkiego tempa, by się dobrze bawić - tu akcja toczy się raczej spokojnym rytmem, w którym jest miejsce na klasyczne założenia gatunku, o ile można tak powiedzieć o kryminale, w którym znamy sprawcę. Mną ta historia wstrząsnęła, zostawiła w prawdziwym oniemieniu i dziwnym nastroju, z którego długo nie umiałam się otrząsnąć. Więc choć przyznaję, że fabuła ma swoje wzloty i upadki, to finalnie jest to coś bardzo świeżego, coś, co pozwala nam na gatunek spojrzeć od innej strony. I kultury, a to naprawdę w literaturze doceniam!
“(...) uciekanie się do morderstwa, żeby pozbyć się jakiegoś problemu, nie ma sensu. Dopuszczając się takiej zbrodni, sami ściągamy sobie na głowę znacznie większe problemy.”
Moja ocena: 8/10
 

Recenzja powstała w ramach współpracy patronackiej z Wydawnictwem Relacja.

Podoba Ci się to, co robię?
Wesprzyj mnie na patronite.pl/kryminalnatalerzu i dołącz do grona moich Patronów!

lutego 22, 2025

"Podejrzany X. Pochodna zbrodni" Keigo Higashino - zapowiedź patronacka

"Podejrzany X. Pochodna zbrodni" Keigo Higashino - zapowiedź patronacka
 Do końca lutego pozostało dosłownie kilka ostatnich dni, literacko zatem już zaczynamy kierować się w stronę marca... A tam czeka na nas wiele ciekawych tytułów! Dzisiaj chciałam zaprezentować jeden z tych dla mnie w marcu najważniejszych - japońską powieść kryminalną "Podejrzany X. Pochodna zbrodni" autorstwa Keigo Higashino. Książka ukaże się pod patronatem Kryminału na talerzu 12 marca!

W Tokio dochodzi do brutalnej zbrodni. Śledztwo prowadzone przez wybitnego detektywa Kusanagiego oraz genialnego fizyka Yukawę, znanego jako profesor Galileo, ujawnia sieć intryg i pozornie niemożliwych do podważenia alibi. W centrum zdarzeń znajduje się matka samotnie wychowująca córkę i cichy matematyk, którzy skrywają tajemnicę większą, niż ktokolwiek mógłby przypuszczać.
Higashino splata wątki kryminalne i psychologiczne napięcie z intelektualną grą, tworząc historię, od której nie sposób się oderwać aż do ostatniej strony. Kto tak naprawdę jest sprawcą, a kto ofiarą? Odpowiedź może zmienić twoje spojrzenie na miłość i poświęcenie.


Jest to powieść niezwykła z kilka względów. Przede wszystkim - czytelnik od początku wie, kto za morderstwem stoi i jak do niego doszło. Start historii dla kryminału bardzo oryginalny, prawda? Skupiamy się więc nie na pytaniu: kto zabił?, ale: czy uda mu się uniknąć kary? Dzięki temu książka  opiera się mocno na aspekcie psychologicznym zbrodni, co dla mnie zawsze jest bardzo ciekawe! Warto też zaznaczyć, że dla polskiego czytelnika powieść przynosi też solidną dawkę kultury japońskiej.
"Podejrzany X. Pochodna zbrodni" to książka nagradzana nie tylko w Japonii, ale i na całym świecie, a u nas Wydawnictwo Relacja otwiera nią swoją nową serię wydawniczą: Kryminalna Relacja. Jest to coś mocno innego od tego, co znajduje się na naszym rynku, więc mam nadzieję, że będziecie chętni tę nowość przetestować! Sama mocno ją polecam :)


Autor: Keigo Higashino
Tytuł: Podejrzany X. Pochodna zbrodni
Cykl: detektyw Galileo, tom 3
Data premiery: 12.03.2025
Wydawnictwo: Relacja
Liczba stron: 384
Gatunek: kryminał / thriller

Książka dostępna jest już w przedsprzedaży.

We współpracy z Wydawnictwem Relacja.


Podoba Ci się to, co robię?
Wesprzyj mnie na patronite.pl/kryminalnatalerzu i dołącz do grona moich Patronów!

grudnia 19, 2024

Book tour z "Agnes Sharp i morderstwo w Sunset Hall"!

Book tour z "Agnes Sharp i morderstwo w Sunset Hall"!

Zaczynamy ten magiczny czas w roku, kiedy... nie pojawiają się żadnej książkowe premiery! Oczywiście nie znaczy to, że nie mamy co czytać, ani też, że Kryminał na talerzu zaprzestaje podsuwania Wam ciekawych literackich pozycji! Na przykład dzisiaj chcę puścić w świat uroczy kryminał cosy crime "Agnes Sharp i morderstwo w Sunset Hall" Leonie Swann, który spodobał mi się tak bardzo, że na jego okładce znajdziecie moje logo! Jest to książka, w której szósta staruszków z nie byle jaką przeszłością bierze się za barki nie tylko z wcale niełatwą codziennością, ale i zagadką morderstwa - a nawet dwóch! Jest trochę śmiechu, trochę chwil na refleksję, ale przede wszystkim na solidną, klasyczną zagadkę kryminalną! Brzmi dobrze?

Więcej o książce znajdziecie w mojej recenzji - klik!, a teraz ruszamy z tym book tourem!


Zasady uczestnictwa w book tourze:
  1. Książkę możecie trzymać maksymalnie 2 tygodnie od daty jej otrzymania, później wysyłacie ją dalej (adres kolejnej osoby otrzymasz ode mnie lub bezpośrednio od kolejnego uczestnika)
  2. Recenzję/opinię/film (zależy gdzie się udzielacie) proszę zamieście maksymalnie do 3 tygodni od daty otrzymania książki. Oznaczcie mój blog/IG/FB oraz Wydawnictwa Relacja w swoim poście, wykorzystajcie któryś z hasztagów: #kryminalnatalerzu, #kryminalnatalerzupoleca, #czytajzkryminalnatalerzu, a jeśli platforma, na której publikujecie, na to nie pozwala, to po prostu wspomnijcie, że jest to książka czytana w ramach book touru organizowanego przez kryminalnatalerzu.pl.
  3. Książkę możecie wysłać pocztą, kurierem, paczkomatem – jak Wam i odbiorcy najwygodniej, ważne, żeby przesyłka miała numer, by się nie zgubiła! Jej numer po wysłaniu od razu koniecznie wyślijcie do mnie!
  4. Książka jest do Waszej dyspozycji – możecie po niej pisać (doradzam, by używać czegoś wyraźniejszego niż ołówek), zakreślać, zaznaczać. Proszę jednak o jej poszanowanie, czyli bez gniecenia i rozrywania 😉
  5. Będzie mi miło jeśli zostawicie w książce po sobie ślad – z przodu książki przygotuję do tego miejsce oraz wkleję małą mapkę, na której oznaczymy trasę książki – nie zapomnijcie dorysować swojego punkcika! Będę mogła sobie później powspominać! 😊
  6. Do wysyłanej paczki dorzućcie coś od siebie (herbatkę, coś słodkiego czy tym podobne przyjemności), tak by kolejnemu uczestnikowi było miło.

Zgłaszać się możecie w komentarzu pod postem tu na blogu, pod postem na IG i FB oraz w prywatnych wiadomościach na IG i FB oraz mailowo: kryminalnatalerzu@gmail.comKolejność uczestnictwa zapisywać będę według kolejności zgłoszeń (oczywiście później uczestnicy mogą dogadać zmiany w kolejności między sobą).

Listę uczestników zapiszę w tym poście w czwartek.
Książka ruszy w podróż również w czwartek, ale listy uczestników nie zamykam, można zgłaszać się także w trakcie trwanie book toura. Zastrzegam sobie jednak możliwość zamknięcie listy, w chwili kiedy liczba uczestników przekroczy 30 osób.
W book tourze nie będą uwzględniane osoby, które trzy razy przekroczyły terminy wysyłki książki lub trzy razy nie wystawiły opinii w moich wcześniejszych BT.


Zachęcam też do udostępniania wiadomości o book tourze na swoich profilach - wystarczy, że udostępnicie post o bt, który ukazał się u mnie na IG i FB, a także do polubienia profili wydawnictwa i moich własnych 😊


W razie pytań jestem dostępna na IG i FB oraz oczywiście mailowo.


Serdecznie zapraszam do zgłoszeń, a uczestnikom życzę przyjemnej lektury!


Podoba Ci się to, co robię?
Wesprzyj mnie na patronite.pl/kryminalnatalerzu i dołącz do grona moich Patronów!

Lista uczestników:
1. @milosniczka.kavy 
2. @strefabooki 
3. Anna Mucha (FB) 
4. @czytelnia.osobista 
5. @po_prostu_o_ksiazkach 
6. @z_ksiazka_mi_po_drodze 
7. @szyszka_czyta 
8. @jpryczek
9. @a.kubica88  (24.04-16.05)
10. @annadyczko_mczas 
11. @ksiazka.dobra.na.wszystko (03.06-11.07)
12. @malgorzatanocon
13. @mirkowo3  
14. @zafascynowana.ksiazkami_ 
15. @zaczytana_panna (23.08-27.09)
16. @ahywka_p 
17. @zopowiesci (21.10-14.11)
18. @majvzax (książka jest to od 18.11)