Takiej książki jeszcze nie czytaliście! Już 23 września na naszym rynku ukaże się bardzo oryginalny, a równocześnie przezabawny debiut - "Gdyby książki mogły zabijać" Kate Eberle, któremu Kryminał na talerzu ma przyjemność patronować!
Miłośniczka płomiennych romansów zostaje uwięziona na kartach powieści kryminalnej, a potencjalny kochanek zamiast do łóżka, chce ją zaciągnąć do… grobu.Roxy rozmyśla nad namiętną fabułą ostatniej powieści Anny Matthews i fantazjuje o jej głównym bohaterze – gorącym strażaku – skrycie pragnąc, by jej życie choć trochę przypominało to z książek ulubionej autorki. Nie przypuszcza jednak, że wrzucając dolara do kapelusza ulicznego żebraka, zapoczątkuje lawinę zdarzeń, które zamienią jej rozczarowującą codzienność w nieprawdopodobną – i mocno ryzykowną – romantyczną przygodę. Wygląda na to, że życzenie Roxy właśnie się spełnia, choć nie całkiem tak, jak by tego oczekiwała… Bo nowa powieść Anny Matthews to najwyraźniej nie urocza komedia romantyczna, a krwawy thriller. Roxie desperacko potrzebuje pomocy, jeśli ma poradzić sobie z gatunkiem, po który nigdy nie sięgała. Nieoczekiwanie u jej boku pojawia się idealny sprzymierzeniec – przystojny profesor literatury, który specjalizuje się w powieściach kryminalnych.
Nie podejrzewaliście mnie o patronowanie książce, w określeniu której pojawia się słowo "romans"? Oj, ja też nie! Ale debiut Kate Eberle pokazał mi, że wystarczy odpowiednie podejście do gatunku, żebym i ja była zadowolona. Podejście wyjątkowo... mordercze! Łącząc urokliwą opowieść romantyczną z kryminalną satyrą autorka daje czytelnikowi tyle frajdy, że muszę przyznać - nie pamiętam kiedy podczas lektury powieści śmiałam się tak dużo i tak głośno jak przy tym tytule! Ostrzegam więc - czytanie jej w miejscach publicznych może przyciągać do Was uwagę 😉Ale na tym jej atuty się nie kończą! Bardzo spodobały mi się też tematy, które pod warstwą fabularną się kryją. Najważniejszy to pytanie o fikcję literacką - czy dla czytelnika na pewno zawsze pozostaje fikcją?
Jestem przekonana, że i Wy będziecie się podczas tej lektury wyśmienicie bawić - taka dawka humoru jest jak najbardziej pożądana w chwili, gdy rozpoczynamy tę mniej słoneczną połowę roku!
Tytuł: Gdyby książki mogły zabijać
Tłumaczenie: Maria Gębicka-Frąc
Data premiery: 23.09.2026
Wydawnictwo: Albatros
Liczba stron: 464
Gatunek: komedia romantyczno-kryminalna
Książka dostępna jest już w przedsprzedaży.
We współpracy patronackiej z Wydawnictwem Albatros.
Podoba Ci się to, co robię?
Wesprzyj mnie na patronite.pl/kryminalnatalerzu i dołącz do grona moich Patronów!





Brak komentarzy:
Prześlij komentarz