kwietnia 21, 2026

Wygraj "Zbrodnię w rezydencji"! Konkurs patronacki (rozwiązany)

Wygląda na to, że Kitty Underhay, młoda hotelarka, która odkryła w sobie zmysł detektywistyczny, dobrze odnalazła się na polskim rynku książki - raz po raz docierają do mnie słuchy, że pokochaliście tę bohaterkę! Wcale się nie dziwię, mnie Kitty przekonała do siebie tak, że na książkach opisujących jej przygody znajdziecie logo Kryminału na talerzu! Helena Dixon, jej twórczyni, zdołała w tych powieściach oddać niesamowity klimat - w lekkim i przyjemnym stylu nawiązuje do klasyki gatunku powieści detektywistycznych równocześnie serwując czytelnikom doznania retro, bo czas akcji to lata 30. XX wieku. "Zbrodnia w rezydencji" to drugi, najnowszy tom serii, ale pisany tak, że nawet jeśli nie znacie "Zbrodni i rubinu" lektura w żadnym razie nie będzie problemem. Dzisiaj wychodzę naprzeciw tym, którzy tęsknie spoglądają na tę książkę - zapraszam na konkurs ze "Zbrodnią w rezydencji"! 

A jeśli chcielibyście wcześniej dowiedzieć się o tym tytule więcej, to zapraszam na recenzję - klik! 


By wziąć udział w konkursie, odpowiedz na pytanie:

W ostatnich latach współcześnie pisane kryminały nawiązujące do klasyki powieści detektywistycznych cieszą się zaskakująco dużą popularnością. Jak myślisz, dlaczego właśnie teraz takie kryminały (zwane cosy crime) są czytelnikom wyjątkowo potrzebne?


Zgłoszenia możecie zamieszczać w dowolnej formie, im ciekawiej, bardziej oryginalnie – tym lepiej!

Konkurs organizuję na moich wszystkich profilach, więc swoje zgłoszenia można zamieszczać tutaj w komentarzu pod postem lub pod konkursowymi postami na FB i IG - zgłosić można się tylko raz!

  1. Konkurs trwa od 21 do 24 kwietnia, wyniki ogłoszę w tym poście, na FB i IG do 1 maja.
  2. Z nadesłanych odpowiedzi wybiorę cztery, które moim zdaniem będą najciekawsze. Przy ich wyborze pod uwagę będę brała również aktywność uczestników na profilach Kryminału na talerzu.
  3. Wysyłka tylko na terenie Polski.
  4. Udzielając odpowiedzi na pytanie konkursowe uczestnik równocześnie oświadcza, że zapoznał się z regulaminem konkursu zamieszczonym na tej stronie  – klik!

Zachęcam też do polubienia profilu wydawnictwa na IG (klik!) i FB, autorki (IG - klik!FB - klik!) oraz moich własnych (IG klik! FB klik!), a także do dołączenia do obserwatorów mojego bloga. Będzie mi też bardzo miło jeśli na swoich profilach udostępnicie informację o tym konkursie (możecie po prostu podać dalej mój post o konkursie, który zamieściłam na IG i FB) i zaprosicie do zabawy znajomych. 


Serdecznie zachęcam do udziału i życzę wszystkich uczestnikom powodzenia!




Podoba Ci się to, co robię?
Wesprzyj mnie na patronite.pl/kryminalnatalerzu i dołącz do grona moich Patronów!

26.04. aktualizacja - wyniki konkursu:
Wygląda na to, że zadałam naprawdę trudne pytanie konkursem, choć wcale na takie mi nie wyglądało 🤭Ale i z odpowiedzią na nie znaleźli się śmiałkowie! Cosy crime to dla Was powrót do korzeni, ale też chwila wytchnienia w tym nieustannie pędzonym na przód, mocno zabieganym świecie. To kryminały, które udowadniają, że wcale nie trzeba historii ociekającej brutalnością, by współczesnego czytelnika zaangażować! Nie mogę się z tym nie zgodzić, a książkami nagrodzę dzisiaj: 

Facebook:
1) Joanna Pączkowska
Cosy crime to taki trochę oldschool 😜. Wiadomo przecież, że każdy lubi wracać do tego co już zna. Fajnie jest poznawać nowe ale bezpieczniej jest w starym. Po lekturze kryminałów ociekających krwią,w których trup ściele się gęsto, dobrze jest wrócić do znanego i spokojnego cosy crime 😊

2) Katarzyna Makuła
Lubię ten gatunek kryminału bo nie są takie brutalne...
Odkrywanie zbrodni nasila emocje które towarzyszą nam podczas czytania, adrenalina rośnie z każdą kolejną stroną i jest przeciekawie bez wywlekania flaków czego nie cierpię w kryminałach dlatego lubię cosy crime 😍

3) Monika Marek
Dla mnie cosy crime to jakby powrót do korzeni, do wolniejszego życia, do spokoju. W sumie wszystko co jest cosy, czyli spokojne i przytulne, jest obecnie na wagę złota. Żyjemy w świecie pełnym chaosu, brutalności, wulgarności i dzikiego pędu. Okrucieństwo dotyka nas na każdym kroku, poczynając od słownego hejtu. Trudno nawet znaleźć dobry film bez tego wszystkiego. Ludzie są przebodźcowani, sfrustrowani, często przepracowani i zmęczeni. Niektórzy tak zatracili się [w tym wyścigu szczurów], że muszą na nowo uczyć się odpoczynku. Ba, są tacy, którzy nawet nie mogą przebywać w ciszy. A cisza i spokój są przecież podstawą zdrowia psychicznego. Ja kocham całą sobą ciszę i spokój. Nie przeszkadzają mi jedynie odgłosy natury, śpiew ptaków, szum morza i wiatru. Kocham deszcz. Zawsze mnie koi.
Cosy to w sumie coś, co powinno być moim stylem życia 😃 najlepiej z dala od ludzi, a już na pewno od tłumów.
Mam nawet ulubioną składankę muzyki świątecznej, bardzo bardzo cosy. Nawet moj potomek ją kocha i czasem słuchamy całkiem nie w zimie😅
A czasami włączam po prostu "kominek z ekranu" (choć marzę o prawdziwym), bez żadnego podkładu muzycznego, słychać tylko buzowanie ognia i trzask palonego drewna. I takie pluszowe chwile mocno docenia moja glowa i ciało😃

Instagram:
4) @bookinka123
Moim zdaniem tego typu literatura jest niesamowicie wciągająca, pozwala na dłuższą chwilę oderwać się od codziennych problemów i skupić na czymś zwykle zupełnie niezwiązanym z naszą "normalną" działalnością. Takie historie mają też tę przewagę, że logika i umiejętności, choć niejednokrotnie i talent, doprowadzą do odrzucenia i odizolowania choćby jednego złego puzzla na tym świecie, by inne mogły łączyć się w spójną całość.🔥 Motyw zwycięstwa dobra nad złem to moim zdaniem klucz do sukcesu tego gatunku 🔥


Gratulacje!
Czekam na Wasze dane adresowe wraz z numerem telefonu dla kuriera.
Wszystkim uczestnikom dziękuję za zgłoszenia i zachęcam do stałej aktywności, komentowania postów na moich profilach, jak i próbowania swoich sił w kolejnych konkursach!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz